Popüler İlçe Aramaları. Citroën C5 AirCross 1.5 BlueHDI. Citroën C5 AirCross 1.6 PureTech. Citroën C5 AirCross 1.2 Puretech. Ankara Satılık Citroën C5 AirCross fiyatları & araç modellerinin en güncel ilanları Türkiye'nin en büyük otomobil pazarı sahibinden.com'da!
+Nalezeno 14 skladových vozů Citroën C5 Aircross podle vámi zvolených parametrů. Hledáte skladové vozy Citroën C5 Aircross? Právě máme v nabídce 14 aut s vámi požadovanými parametry: Citroën C5 Aircross třída SUV, ihned k odběru. je nejstarší internetový a mobilní autosalon v ČR. řadit > CITROëN > C5 Aircross Citroën C5 Aircross CITROËN FEEL PACK HYBRID 225 ë-EAT8 1 cena je včetně DPH 1 213 351 Kč nový vůz 0 km hybridní Metalický/perleťový… automatická 4x2 SUV odpočet DPH - ano Citroën C5 Aircross SHINE HYBRID 225 ë-EAT8 1 cena je včetně DPH 1 300 500 Kč nový vůz 56 km hybridní Metalický/perleťový… automatická 4x2 SUV odpočet DPH - ano Citroën C5 Aircross Feel PureTech 96 kW 1 cena je včetně DPH 590 000 Kč nový vůz 0 km benzín Bílá manuální 4x2 SUV odpočet DPH - ano Citroën C5 Aircross S&S MAN6 SHINE BlueHDi 7 cena je včetně DPH 799 000 Kč Předváděcí | 2022 0 km diesel Červená VOLCANO manuální 4x2 SUV odpočet DPH - ano Citroën C5 Aircross BlueHDi 130k BUSINESS,NAVI 27 cena je včetně DPH 499 900 Kč Ojeté | 2019 134 261 km diesel metalíza černá… manuální 4x2 SUV odpočet DPH - ano Citroën C5 Aircross 1,5 HDi Shine EAT8 17 cena je včetně DPH 769 899 Kč Ojeté | 2021 23 900 km diesel metalíza šedá… automatická 4x2 SUV odpočet DPH - ano Citroën C5 Aircross 1,6 PureTech Shine EAT8 20 cena je včetně DPH 769 899 Kč Ojeté | 2021 32 632 km benzín metalíza šedá… automatická 4x2 SUV odpočet DPH - ano Citroën C5 Aircross 2,0 HDI Shine EAT8 Panorama 21 cena je včetně DPH 719 900 Kč Ojeté | 2019 31 272 km diesel metalíza modrá… automatická 4x2 SUV odpočet DPH - ne Citroën C5 Aircross FEEL BlueHDi EAT8 96 kW 19 cena je včetně DPH 619 000 Kč Ojeté | 2019 40 645 km diesel metalíza tmavě… automatická 4x2 SUV odpočet DPH - ne Citroën C5 Aircross PureTech 130 MAN6 FEEL 6 cena je včetně DPH 619 000 Kč Předváděcí | 2022 1 500 km benzín bílá manuální 4x2 SUV odpočet DPH - ano Sdílet na Facebook Sdílet na Twitter položek na stránku předchozí 1 2 dalšíThe production of New C5 Aircross which begun in April 2022, is being ramped up at the factory of Rennes in order to pave the way for the launch of the new model in Europe in June. With over 325 000 sales since its launch in 2019 and a presence in 85 countries, C5 Aircross is a success in Europe, hence marking Citroën's return to the booming SUV segment. A benchmark in terms of comfort and
Citroen C5 Aircross SUV Fiyat Listesi: C5 AIRCROSS SUV SHINE 1.6 PureTech 180 HP S&S EAT8 Tam Otomatik 6.2: 380.000 TL. C5 AIRCROSS SUV FEEL 1.5 BlueHDi 130 HP S&S EAT8 Tam Otomatik 6.2: 349.000 TL. C5 AIRCROSS SUV FEEL 1.5 ADVENTURE BlueHDi 130 HP EAT8 Tam Otomatik 6.2: 356.000 TL.
Citroen C5 Aircross, czyli najbardziej zwyczajny z nowych Citroenów, doczekał się liftingu. Już wiem, jak jeździ i dlaczego warto unikać jednej z jego odmian. „To już?”. Tak zareagowałem na wieść o liftingu Citroena C5 Aircross. Wydawało mi się, że na prezentacji wersji sprzed zmian byłem mniej więcej w zeszły czwartek (dobrze pamiętam tę imprezę, bo jeździłem wtedy klasycznym DS-em), ale prawda jest brutalna. Minęły już cztery lata. Citroen C5 Aircross jest chyba najbardziej zwyczajnym modelem w gamie Zwłaszcza ostatnio, Francuzi lubią eksperymenty. C4 ma ostro ścięty tył i chyba samo nie do końca wie, czy jest klasycznym kompaktem, czy jednak crossoverem. C5 X jest jeszcze bardziej wymyślne. Czy to sedan, liftback, coupe, SUV, kombi? Kto to wie! Na tle tych wozów – ale też np. Berlingo, które nagle stało się wyłącznie elektryczne – C5 Aircross emanuje zwyczajnością. Jest klasycznym SUV-em, ze zwykłą linią dachu i bez szokujących kształtów. Co nie znaczy, że nudnym. Ten przepis chyba działa, bo model jest lubiany przez klientów. Lifting nie powinien tu wiele zmienić. Jak wygląda Citroen C5 Aircross po liftingu? Zadanie dla spostrzegawczych – znajdź bardzo drogi samochód. Rzeczywiście bardziej świeżo. Najwięcej zmian widać z przodu. Trudno zarzucić poprzednikowi brak urody, ale gdybym miał zagłosować na to, która odsłona modelu podoba mi się bardziej, postawiłbym na tę nowszą. „Dwupiętrowy” front z linią LED-ów do jazdy dziennej łączących się ze znaczkiem marki na górze i głównymi reflektorami i grillem na dole ustąpił miejsca nieco innemu układowi. Światła są jednolite, ale wyróżniają się charakterystycznym wzorem diod do jazdy dziennej. Pomiędzy nimi zagościła czarna atrapa chłodnicy. Zwłaszcza gdy auto jest białe, mocno się wyróżnia. To teraz stały zabieg stylistów koncernu Stellantis. Opel Grandland też ma podobną, kontrastową osłonę. Zmieniono też wzór zderzaków. W poprzednim C5 Aircross na dole tego przedniego wyróżniały się kolorowe, okrągłe elementy. Były dość kontrowersyjne – chyba na tyle, że teraz z nich zrezygnowano. Zamiast nich odrobina koloru zagościła na pionowych wlotach powietrza, a na dole zamontowano chromowaną listwę. Oprócz tego, zmieniła się grafika tylnych, diodowych świateł. To widoczny lifting i nie da się pomylić ze sobą starszej i nowszej wersji Gdyby ktoś wsiadł do wozu z zawiązanymi oczami i mógł spojrzeć dopiero na kokpit, a nie na nadwozie, też zauważyłby, że to nie jest poprzedni Aircross. Kokpit całkiem się zmienił, ale nie został wymyślony od zera wyłącznie dla tego modelu. Citroen C5 Aircross po liftingu ma bardzo podobne wnętrze – albo „deskę rozdzielczą”, jak pisano kiedyś – jak nowe C4 i C5 X. Znane z poprzednika podwójne nawiewy i klasyczny układ z ekranem umieszczonym pomiędzy zastąpił nowy pomysł – z dużym wyświetlaczem nad nawiewami ułożonymi poziomo. Jak wyszło? Moim zdaniem, też lepiej niż poprzednio. C5 Aircross sprzed liftingu wydawał mi się we wnętrzu nieco… użytkowy. Nowe linie są subtelniejsze. Ergonomia raczej się nie zmieniła – system jest przejrzysty, a niżej umieszczono skróty przenoszące np. do obsługi klimatyzacji czy nawigacji. Fizyczne pokrętła do regulacji temperatury? Oczywiście nie pod tym adresem. Citroen C5 Aircross po liftingu nie zmienił swojego charakteru podczas jazdy Nadal jest chyba najbardziej komfortowym SUV-em tej klasy („tej”, czyli mówimy o aucie mierzącym 4,5 m. Rywale: Renault Kadjar, Nissan Qashqai, Peugeot 3008, ale i Toyota RAV4). Typowe dla nowych Citroenów zawieszenie z progresywnymi ogranicznikami hydraulicznymi przy amortyzatorach nadal zachwyca. Dziury w drodze jakby nie istniały. Auto nie trzęsie, nie hałasuje, nie dobija. Dodajmy do tego miękkie, wygodne, szerokie fotele. Ten wóz relaksuje. Trasy testowe biegły częściowo po górskich serpentynach w okolicy Nicei, ale agresywna jazda po zakrętach w ogóle mnie nie interesowała. Nie chcę przez to powiedzieć, że auto prowadzi się na nich niestabilnie – może co najwyżej trochę kanapowo – ale zupełnie nie prowokuje do dynamicznej jazdy. Szukanie idealnego toru jazdy, opóźnianie hamowania, uciekanie przed szalonym lokalesem w starym Twingo? To nie ten adres. Choć niektóre wersje C5 potrafią być żwawe. Inne – wręcz przeciwnie. Najpierw jeździłem hybrydą plug-in o mocy 225 KM Dobrze znam ten układ napędowy z innych modeli marki, więc wiedziałem, czego się spodziewać. Zaskoczył mnie tylko niski zasięg w trybie EV, który pokazywał się na ekranie po włączeniu auta. Wóz był naładowany do pełna, ale „twierdził”, że przejedzie tylko 28 km. Ostatecznie udało się zrobić 40. Pewnie można ten wynik jeszcze poprawić. 225-konny Citroen jeździ bardzo przyjemnie. Jego grzechem jest delikatne, wyczuwalne poszarpywanie podczas przełączania się silników, ale to jedyny problem. Górskie zjazdy, na których przydaje się rekuperacja. Miejskie korki, w których można wykorzystać tryb elektryczny. Krótkie pasy rozbiegowe przy autostradzie, na których można docenić, że to jednak mocny wóz. To naturalne środowisko tej wersji. Hybryda idealnie nadawała się na trasy, które pokonaliśmy. Zupełnie inaczej było z C5 Aircross w wersji benzynowej trzy cylindry, 130 KM, a do tego ośmiobiegowy automat. To jeden z najtańszych sposobów na C5 Aircross. Kto chce zaoszczędzić, może wybrać ręczną skrzynię (a np. w C5 X nie ma w ogóle takiej możliwości). Przy całej mojej miłości do automatów, muszę przyznać, że to może być niezły pomysł. Ośmiobiegowa skrzynia ewidentnie nie dogaduje się z trochę zbyt słabym, jak na sporego i ciężkiego SUV-a, silnikiem. Niespecjalnie miły dla ucha odgłos trzech cylindrów jeszcze można wybaczyć, ale pojawiające się podczas jazdy uczucie, że „coś się zepsuło”, już nie. Skąd się bierze? Gdy kierowca chce dodać gazu – ale wcale nie zamierza wciskać go do podłogi, a tylko w miarę delikatnie przyspieszyć – auto często przez bardzo długą chwilę nie reaguje. Dopiero wdepnięcie „do dechy” sprawia, że silnik zaczyna wyć, a Citroen C5 Aircross jakoś się rozpędza. Powód? Skrzynia ma chyba niedopracowane oprogramowanie i zbyt dużo przełożeń. Za szybko wrzuca wysokie, a słabawy silnik nie jest w stanie zapewnić na nich odpowiedniego przyspieszenia. Tym, którzy chcą kupić Citroena, odradzam wersję 130 KM z automatem. Być może w czysto miejskim użytkowaniu – a nie w górach, z trzema osobami na pokładzie – sprawdziłby się lepiej, ale jakoś nie mam ochoty tego sprawdzać. Gwoździem do trumny jest spalanie – przy naprawdę spokojnej jeździe, z prędkościami nieprzekraczającymi 80 km/h, 130-konne C5 spaliło 9,5 litra benzyny na sto kilometrów. Gdy hybryda się rozładuje, pali 6,5. Nie polecam tego silnika. Ale Citroen C5 Aircross po liftingu da się lubić Jest wyjątkowo komfortowy, praktyczny, przestronny, ma swój styl i naprawdę relaksuje podczas jazdy (o ile nie ma denerwującego układu napędowego). Lifting dodał mu trochę urody. Szkoda, że z gamy wypadł 180-konny silnik benzynowy i dwulitrowy diesel słabszy o 3 KM. Zwłaszcza ten ostatni wydawał mi się optymalnym źródłem napędu do C5 Aircross. Teraz został albo wspominany motor benzynowy, albo diesel o takiej samej mocy, albo hybryda. Najlepiej postawić na ten ostatni napęd, o ile ktoś ma gniazdko w garażu… no i co najmniej 172 650 zł do wydania. Relaks kosztuje.
C5 Aircross 2022 arată în general bine și, nu se va pierde într-o parcare plină de SUV-uri de dimensiuni similare. Există, probabil, mai mult fler de design în interior, unde C5 Aircross se potrivește cu Peugeot 3008 pentru un stil high-tech, dar lucrează într-un mod total diferit. Actualizarea din 2022 a introdus un grup de Owszem – wolałbym, by nowy największy Citroen był sedanem. Ale mamy 2019 rok, więc C5 Aircross to SUV. Czy jest dobry? Czym się wyróżnia? Sprawdziłem to podczas pierwszych jazd. „Flagowy Citroen”. Przez całe lata pod tym hasłem kryły się takie modele, jak CX, XM, C6 czy przynajmniej C5. Dziś sedany odeszły już w niebyt, a flagowym Citroenem stał się SUV. SUV klasy średniej. Oto C5 Aircross. Oczywiście od kiedy koncern PSA wyodrębnił markę DS, nie mamy co liczyć na luksusowe, prestiżowe Citroeny. Jeżeli już pojawi się jakiś większy model, prawdopodobnie będzie sprzedawany właśnie jako DS. Citroeny są za to odważniej i bardziej „młodzieżowo” stylizowane. Dlatego mierzący równo 4,5 metra C5 Aircross został narysowany według tego samego pomysłu, co chociażby mniejszy Cactus. Ma charakterystyczne dla marki, wąskie przednie reflektory łączące się z grillem. Nie zabrakło airbumpów, czyli wypełnionych powietrzem paneli na dole drzwi. Są nawet czerwone akcenty. Ma być oryginalnie i wesoło. Znam takich, którzy twierdzą, że to wszystko nie pasuje do auta „tej klasy”. Cóż, najwyraźniej nie są w grupie docelowej… Zwiedzanie wnętrza zacznijmy od tyłu. Podczas prezentacji nowego modelu, przedstawiciele marki pokazali pewien wykres. Wynikało z niego, że aż 36 proc. osób, które kupują kompaktowe SUV-y koncernu PSA, przesiada się do nich z innych SUV-ów. 15 proc. nabywców to ci, którzy porzucili auta klasy średniej. Nieco więcej, bo aż 18 proc. klientów to byli posiadacze minivanów. Co ciekawe, postanowiono ich przepytać. Pytanie było proste: co najbardziej przeszkadza państwu w samochodach typu SUV? Po pierwsze, wskazywano na ciasnotę we wnętrzu – większą, niż można by się spodziewać po pokaźnych wymiarach zewnętrznych takich aut. Po drugie, narzekano na zbyt małą „modularność”, czyli możliwość konfiguracji wnętrza. Po trzecie, takim klientom nie podobały się małe bagażniki SUV-ów. C5 Aircross miał być wolny od wszystkich tych wad. Mówię: sprawdzam! Bagażnik ma 580 litrów pojemności. Tylne fotele (o których opowiem za chwilę) da się przesuwać, co skutkuje powiększeniem się bagażnika do 720 litrów. Po zupełnym ich złożeniu powstaje co prawda niewielki stopień (czyli nie składają się na płasko), ale pojemność przestrzeni bagażowej wynosi wtedy niezłe 1630 l. Dla porównania, dłuższa o 10 centymetrów nowa Toyota RAV4 ma również 580-litrowy „podstawowy” bagażnik, a po rozłożeniu kanapy do dyspozycji jest 1680 l. Z kolei w przypadku krótszego od Citroena o centymetr Renault Kadjara takie parametry wynoszą odpowiednio 472 i 1478 litrów. Citroen wypada więc dobrze. Z tyłu: trzy oddzielne fotele zamiast kanapy. Każdy z tych foteli można osobno przesuwać. To zapewne ta „modularność”. Rzeczywiście, ten pomysł należy docenić. Do pełni szczęścia brakuje może tylko Isofixa także na środkowym fotelu (na skrajnych są). I nieco więcej miejsca nad głową. Pewnie wystarczyłoby zrezygnować ze szklanego dachu. Kokpit miło zaskakuje. Deska rozdzielcza C5 Aircrossa nie tylko ciekawie wygląda, ale jest też… niespodziewanie funkcjonalna. Co dokładnie mam na myśli? Już wyjaśniam. W większości ostatnich produktów koncernu PSA – na przykład w Citroenie C4 Cactus – niemal sto procent funkcji jest obsługiwana z poziomu ekranu dotykowego. Bywa to irytujące i odwraca uwagę od drogi. W Aircrossie, owszem, klimatyzacja (niestety!) nadal nie doczekała się osobnego panelu. Ale pojawiło się kilka estetycznych i praktycznych fizycznych przycisków. Szczególnie mocno ucieszył mnie ten od wyłączenia systemu start stop. Wciskam go od razu po ruszeniu. Oprócz tego, warto zauważyć jeszcze ładne boczki drzwiowe, kojarzące się trochę z zewnętrznymi Airbumpami. Nie mogę też nie wspomnieć o fotelach – zwłaszcza że Citroen lubi się nimi chwalić w swoich materiałach. Mają trzy warstwy pianki i zostały specjalnie dopracowane pod kątem komfortu. Rzeczywiście, są miękkie i wygodne. Mogłyby być jeszcze bardziej obszerne. „Komfort” to tutaj słowo-klucz. Z czym kojarzy się Citroen? Dla wielu kierowców wciąż pierwszym skojarzeniem jest wygoda jazdy. Mówią tak zwłaszcza ci, którzy mieli okazje jeździć którymś z modeli ze słynnym zawieszeniem hydropneumatycznym. Tutaj „hydropneumatyki” nie ma. Podobno obecnie klienci już wcale jej nie potrzebują i nie chcą za nią płacić. Zamiast tego Citroen proponuje rozwiązanie z progresywnymi ogranicznikami hydraulicznymi. Takie zawieszenie jest chronione dwudziestoma różnymi patentami. Wszystko zaczęło się w rajdach, a dokładniej: w rajdowej wersji modelu ZX. C5 Aircross jest tak daleki od rajdów, jak tylko się da. Ten samochód udowadnia, że nie każdy model na rynku musi być sportowy lub mieć sportowe ambicje. I bardzo dobrze! Oczywiście, Aircross nie jest powolny. Nawet bazowa wersja benzynowa z trzycylindrowym silnikiem PureTech o mocy 130 KM zapewnia przyspieszenie do 100 km/h w zupełnie normalne 10,5 s. Ja jeździłem mocniejszym, bo 181-konnym, doładowanym, benzynowym Taki samochód jest już całkiem żwawy (setka w 8,9 s). Ale nie ma sensu jeździć nim szybko, bo nie do tego został stworzony. Miał być wygodny – i jest. Zawieszenie rzeczywiście pozwala niemal na przepływanie nad nierównościami. Większości uskoków, dziur i kolein właściwie nie czuć. Nawet jazda po polnej drodze nie musi oznaczać oblania się kawą. Samochód co najwyżej trochę się pobuja. To naprawdę działa! Układ kierowniczy pracuje pewnie, ale nieco leniwie, podobnie jak ośmiobiegowa skrzynia automatyczna. Samochód lubi się trochę przechylać na zakrętach. Nie każdemu będzie to pasować. Ja jednak przyjąłem taką charakterystykę z uśmiechem: jest niecodzienna w 2019 roku. C5 Aircross relaksuje i uspokaja. Czy można zjechać nim z asfaltu? Plastikowe akcenty w nadwoziu i całkiem sensowny prześwit wynoszący 230 mm mogą sugerować, że Aircross poradzi sobie w tak zwanym offroadzie. Wspomniane, miękkie zawieszenie też rozbudza ochotę na więcej: skoro na polnej drodze jest tak wygodnie, to może by tak zjechać jeszcze dalej, w tamto błoto…? To nie jest dobry pomysł. Podobnie jak pozostałe SUV-y zbudowane na tej samej platformie, czyli Peugeot 3008 i Opel Grandland, również C5 Aircross nie może mieć napędu na cztery koła. Jedyną wersją inną niż przednionapędowa ma być spodziewana w 2020 roku hybryda. Ale to trochę inna bajka. Zamiast napędu na obie osie, Citroen proponuje ESP z różnymi trybami działania: inny na śnieg, kamienie czy piach. Lepiej nie sprawdzać ich w terenie. Inaczej możemy zapoznać się z najbliższym posiadaczem traktora. Na koniec: słowo o cenach. Najtańszy C5 Aircross kosztuje 86 900 zł. Nie ma np. cyfrowych zegarów, ale ma już wspomniane zawieszenie z progresywnymi ogranicznikami. Ja jeździłem egzemplarzem w najbogatszej wersji Shine. Ma w standardzie reflektory LED, system bezkluczykowy czy aktywny tempomat. Po doposażeniu w szklany dach i skórzane fotele z masażem, cena takiego 181-konnego Aircrossa wynosiła 148 500 zł. Citroen twierdzi, że ceny tego modelu są w pełni porównywalne z konkurencją, czyli np. z Hyundaiem Tucsonem. Podsumowanie C5 Aircross to bardzo ciekawy model. Pokazuje, że w dzisiejszych czasach da się podejść do tematu SUV-ów niekonwencjonalnie i zrobić miękki, bardzo wygodny oraz… lekko bujający się samochód. Do mnie to trafia. SUV i tak nigdy nie będzie sportowy. Niech będzie przynajmniej komfortowy. Vote for this car now! From just $165,999 with 5 years free servicing, feel the difference with the superior 100% electric Parisian Citroen e-C4 today! Find out more. If you're looking for a sensible SUV for the family, this Citroen C5 Aircross is sure to please with its interior space and excellent road manners.Zaraz odezwą się głosy, że Citroen C5 Aircross nie ma napędu 4x4, więc co z niego za SUV. I macie trochę racji. Ale "SUV to nowe kombi" - czy tego chcemy, czy nie. Większość ludzi i tak nie wybiera odmian 4x4. Dlatego potraktujmy Citroena jak samochód, który zastępuje rodzinne kombi. Citroen C5 Aircross to "pełen relaks" Trzeba przyznać, że francuska propozycja jest niesamowita przynajmniej pod kilkoma względami. Wszystkie jednak łączą się z pojęciem relaksu. Po pierwsze - układ jezdny i zawieszenie. Zarówno na szutrowej drodze, na nierównym asfalcie czy np. na warszawskim przedwojennym bruku Citroen C5 Aircross radzi sobie fantastycznie. Jest mięciutki, dobrze i dość cicho wybierający nierówności. Bez pneumatyki, bez adaptacyjnych amortyzatorów - po prostu miękkie nastawy. Na bezdrożach pomaga wysoki prześwit - 230 mm. Owszem, "Francuz" wychyla się na szybkich zakrętach i nie należy do najbardziej neutralnych w prowadzeniu samochodów. Ale jakiż jest przyjemny na co dzień. Do tego lekki i w miarę dobrze skalibrowany układ kierowniczy - jeśli nie macie sportowych ambicji, a zależy Wam na komforcie i "bezinwazyjności" samochodu - jesteście w domu. Po drugie - komfortowe i przestronne wnętrze. Tę część można rozbić na kilka podpunktów. I choć wnętrze w Citroenie nie jest idealne, to od czasu ostatniego testu Volvo, nie czułem się tak "domowo" w samochodzie. Mimo wysoko poprowadzonego tunelu, miejsca na szerokość jest mnóstwo. Do tego szerokie, wygodne fotele, które podobają się "od razu" po zajęciu w nich miejsca (sterowane elektrycznie). Deska rozdzielcza może trochę "plastikowa", ale ciekawa i nieoczywista, a przy tym z dobrych materiałów. Ergonomia miejscami bardzo dobra, a miejscami przeciętna - trzymanie przycisku odpalania silnika "aż zapali" jest bez sensu, podobnie jak dość już niedzisiejsze multimedia, które nie potrafią zapamiętać ostatniego źródła dźwięku. Trzeba też przełączać ekrany do zmiany ustawień klimatyzacji. Za to w wyposażeniu jest interfejs Android Auto/Apple CarPlay i indukcyjną ładowarkę. Cyfrowe zegary z kolei są dość czytelne i nie męczą wzroku. Pasażerowie z przodu nie tylko mają wnętrze niezwykle wygodne, ale również i praktyczne. Na tunelu mamy dwie duże półki, a w podłokietniku chłodzony schowek, w którym zmieści się naprawdę dużo. Z tyłu od razu spodobał mi się komfort kanapy i nieco amfiteatralna pozycja. Siedzi się wysoko i wygodnie, choć na dłuższej trasie mogłoby mi dokuczać nieco zbyt krótkie siedzisko. Na plus dla rodzin - kanapa dzieli się na trzy, jednakowe siedziska. Przy dość dużej szerokości Citroena, można próbować zapakować tam trzy foteliki. Każdy z foteli składa się osobno, tworząc płaską podłogę z bagażnikiem. Ten ma solidne 580 litrów pojemności, w dwóch poziomach. Miejsca na bagaże jest naprawdę dużo. Za elektryczną klapą powinno zniknąć większość pakunków, które wymyślimy. Po trzecie - wrażenia akustyczne No dobra, trzycylindrowy silnik Puretech słychać i nie jest to brzmienie, które chcielibyśmy słyszeć. Ale, jeśli chodzi o wyciszenie, to jest bardzo dobrze. Nawet przy jeździe autostradą w środku jest dość komfortowo - zarówno, jeśli chodzi o szumy powietrza, jak i ten nieszczęsny silnik. Do tego audio Nie jest najlepsze na świecie, ale brzmienie jest ciepłe i miłe. Idealnie współgra z wnętrzem, dzięki czemu wrażenia z jazdy się uzupełniają, tworząc sympatyczną atmosferę. Citroen C5 Aircross vs Puretech - nie do końca się udało O brzmieniu już napisałem. Ale co do całej reszty też mam mocno mieszane uczucia. Innymi słowy - nie polecę Wam tego silnika. Chyba, że poruszacie się po drogach krajowych, spokojnie i nie jeździcie do miasta. Wtedy silnik całkiem się sprawdza. Skrzynia pracuje płynnie, a zużycie paliwa jest przyzwoite (nieco ponad 5 litrów przy 100 km/h). Jeśli chodzi o dynamikę to w ogóle jest zaskakująco nieźle. Choć elastyczność nie jest najlepsza, to nawet przy prędkościach autostradowych C5 Aircross sobie radzi. Tylko mimo ośmiobiegowego "automatu", który utrzymuje obroty na niskim poziomie - dużo pali. Dużo, czyli ponad 8,5 l/100 km przy 140 km/h. No i zapakowany na rodzinne wakacje SUV nie będzie robił już dobrego wrażenia - dorzucenie 530 kg (tyle wynosi ładowność) skutecznie zabije osiągi (10,3 sekundy do 100 km/h). W mieście również trzeba jeździć spokojnie. Przy próbach dynamicznej i niezbyt płynnej jazdy nie tylko spalanie będzie wysokie, ale skrzynia zacznie się gubić i szarpać. Zdecydowanie nie lubi "stepowania" po pedale gazu, ani dynamicznych zmian prędkości. 230 Nm momentu obrotowego w C5 Aircrossie też dostępne jest w dość wąskim zakresie - przydałaby się inna charakterystyka, albo wyższe wartości, żeby poprawić płynność jazdy. Oraz zużycie paliwa, które w mieście wypada najsłabiej ze wszystkich mierzonych przez nas zakresów. Trudno mi było w codziennym użytkowaniu zejść poniżej "dychy". zużycie paliwa: Citroen C5 Aircross Puretech 130 przy 100 km/h: 5,2 l/100 km przy 120 km/h: 7,2 l/100 km przy 140 km/h: 8,7 l/100 km w mieście: 10,8 l/100 km Jak widać samochód pali mniej więcej tyle, co mocniejsza odmiana Puretech 180. Niezła wycena Trzeba przyznać, że wśród kompaktowych SUV-ów, Citroen C5 Aircross jest wyceniony bardzo przyzwoicie. Wersja Shine z dodatkami i 130-konnym silnikiem kosztuje 125 500 zł. Po dołożeniu wszystkiego co mamy na pokładzie (wiele więcej się nie da) otrzymujemy kwotę 136 500 zł. Jak na wygodny, przestronny samochód ze skrzynią automatyczną i bogatym wyposażeniem - jest bardzo dobrze. Na pokładzie mamy i asystenta znaków drogowych, wspomaganie jazdy na autostradzie, ostrzeżenie przed zjechaniem z pasa ruchu, adaptacyjny tempomat, ale także wspomniane multimedia z nawigacją, dobrze świecące światła full LED, elektrycznie otwieraną klapę bagażnika (opcja za 2 400 zł), dwukolorowe nadwozie (dopłata do czarnego dachu 1 100zł) i parę innych dodatków. Łyżką dziegciu jest tutaj dopłata do mocniejszego silnika. Jeśli nie odpowiada nam 130-konna odmiana, to silnik o mocy 180 KM, znacznie bardziej odpowiedni do tego SUV-a, wymaga zapłacenia dodatkowych 13 000 zł. Diesel o tej samej mocy (chyba najlepszy, bo pali niedużo) - to już minimum 145 200 zł, czyli blisko 160 000 zł po doposażeniu. Jest jeszcze 130-konny diesel z "automatem" - droższy o 8 000 zł od benzynowego Ciekawe, jak on daje sobie radę. Podsumowanie Citroen C5 Aircross mnie przekonuje jako samochód. To kwestia gustu, ale podoba mi się. Ale przede wszystkim, jest duży i bardzo komfortowy. Jeździ się nim spokojnie i przyjemnie. Irytują drobiazgi, ale przede wszystkim, za słaby i mało ekonomiczny silnik. Spalanie w trasie (coraz częściej jeździmy jednak autostradami), czy mały komfort w mieście powodują, że Citroen traci trochę punktów.A Citroën C5 Aircross helykínálatával, variálhatóságával és a kompakt SUV-k szegmensében egyedülálló kényelmével hívja fel magára a figyelmet. Egyben a márka szaktudásán és innovációin nyugvó Citroën Advanced Comfort® program előnyeiből is részesül. Bővebben.
W ostatnim czasie coraz modniejsze stają się hybrydy plug-in (ładowane z gniazdka), pozwalające przejechać na samym prądzie nawet kilkadziesiąt km. Co więcej, nawet specjalizujące się w klasycznych hybrydach marki jak Toyota zaczynają wypuszczać takie modele, gdyż zwykłe hybrydy stają się powoli passe. Do elektryfikacji gamy przystąpił także koncern PSA a testowany Citroën C5 Aircross Hybrid jest jednym z przedstawicieli nowej rodziny francuskich hybryd-in. Kilka słów o modelu Francuski SUV zadebiutował pod koniec 2017 roku na targach w Szanghaju jako następca modelu C4 Aircross. W listopadzie 2019 roku zadebiutowała wersja hybrydowa plug-in jako topowy wariant C5 Aircrossa. Przy okazji była ona pierwszą tego typu konstrukcją w gamie Citroëna. Plany producenta zakładają bowiem pełną elektryfikację gamy do 2025 r. Układ hybrydowy plug-in od koncernu PSA mieliśmy okazję sprawdzić już w sierpniu podczas testu Peugeota 3008, jednak była to mocniejsza 300-konna wersja z napędem na obie osie. Citroën C5 Aircross Hybrid – ważny krok ku elektryfikacji marki Citroën C5 Aircross Hybrid intrygował nas tym bardziej, że rok temu mieliśmy okazję przetestować zarówno benzynową odmianę jak i 180-konnego diesla HDI a we wrześniu trafił nam się jeszcze diesel. Mówiąc wprost – było to już nasze czwarte spotkanie z tym modelem i mieliśmy punkt odniesienia. Okazał się on niezwykle ważny w ocenie samochodu. Citroën C5 Aircross Hybrid – wygląd zewnętrzny Skoro już tyle razy mieliśmy do czynienia z Aircrossem, to nie będziemy się zbytnio rozwodzić nad stylistyką auta. Oczywiście jest ona oryginalna i chwyta za oko jak przystało na Citroëna a wersja hybrydowa ma parę subtelnych akcentów, które nadają nadwoziu jeszcze więcej stylu. Podwójne przednie reflektory LED i tylne z efektem 3D ładnie komponowały się z karoserią. Dominującym motywem nadwozia jest owal. Wśród wyróżników odmiany hybrydowej warto wspomnieć o niebieskich wstawkach na typowych dla modelu panelach Airbumps, literce „h” na przednich błotnikach, dodatkowej klapce od gniazda ładowania po stronie kierowcy oraz napisie „hybrid” na klapie bagażnika. Testowany egzemplarz otrzymał ponadto opcjonalne 19-calowe czarne felgi (dopłata 500 zł) oraz dach w kolorze czarnym (opcja za 1200 zł), który świetnie współgrał z resztą nadwozia w kolorze białej perły (3500 zł). Citroën C5 Aircross Hybrid – wnętrze Zajrzyjmy do wnętrza. Citroën C5 Aircross Hybrid praktycznie niczym nie różni się od spalinowych odpowiedników. Mamy więc futurystyczną, aczkolwiek całkiem estetyczną kabinę z charakterystycznym skórzanym pasem biegnącym przez środkową część kokpitu. Ciekawie wygląda również dwukolorowa skórzana kierownica, którą lekko spłaszczono zarówno od góry jak i od dołu, a która okazuje się bardzo wygodnym rozwiązaniem. Parę słów krytyki za multimedia Konsolę środkową zdominował 8-calowy dotykowy ekran systemu info-tainment z wysuniętym panelem również dotykowych przycisków-skrótów. Już nieraz narzekaliśmy na to rozwiązanie i w zasadzie nic się nie zmieniło. System chwilami zbyt długo myśli, jest nie do końca intuicyjny (zwłaszcza nawigacja), a przyciski-skróty łatwo przypadkowo nacisnąć podczas dotykania ekranu. Nieraz zdarzyło się omyłkowo włączyć np. ogrzewanie foteli. Zastrzeżenia można mieć także do kamery cofania, która ukazywała dość przeciętny (po zmroku wręcz słaby) obraz zza samochodu. Szkoda też, że na pokładzie auta znalazły się tylko dwa wejścia USB. Na każdy rząd siedzeń przypadało bowiem tylko jedno wejście USB. Docenić należy natomiast działanie funkcji AndroidAuto, która działała sprawnie i bez problemu łączyła się ze smartfonem. Fabryczne audio – choć wydawało się całkiem niezłe – w rzeczywistości było co najwyżej wystarczając. Wspomniane wrażenie brało się z dobrego wyciszenia kabiny. Na tle grupy Volkswagena dosyć przeciętnie prezentowały się również wirtualne zegary i prezentowane na nich grafiki. Choć oferowały najważniejsze funkcje, to jednak brakowało obrotomierza, a możliwości konfiguracji, szybkość działania i sposób prezentowanych treści wyraźnie odstawały od niemieckich rywali. Na plus należy zaliczyć łatwą obsługę komputera pokładowego, który jednak był dość okrojony (brakowało np. wskazania chwilowego zużycia paliwa). Drażni też obsługa klimatyzacji wyłącznie za pomocą ekranu multimediów. Wyróżniki odmiany hybrydowej Tym, co wyróżnia wersję hybrydową od pozostałych, jest przycisk obok pokrętła głośności stanowiący dostęp do centrum zarządzania napędem hybrydowym. Można tam zobaczyć aktualny przepływ energii z akumulatorów (podobna grafika jak na wyświetlaczu wirtualnych zegarów), obserwować zużycie energii i paliwa, a także – w razie potrzeby – wybrać doładowywanie baterii za pomocą silnika spalinowego (ma sens podczas jazdy autostradą). Kolejnym wyróżnikiem hybrydy jest przycisk na tunelu środkowym do wyboru trybów jazdy – Electric, Hybrid oraz Sport. Finezyjna dźwignia automatycznej skrzyni biegów pozostała niezmieniona, jedynie dodano jej tryb B – służący do odzyskiwania energii z hamowania. Praktyczność wcale aż tak nie ucierpiała Pod względem praktyczności Aircross Hybrid znacząco nie odbiega od pozostałych wersji. Miejsca wystarczy w obu rzędach siedzeń, fotele są wygodne, a tylne siedzenia przesuwane. Jednie szkoda, że pasażerowie tylnego rzędu nie mają podłokietnika. Z powodu zastosowania akumulatorów bagażnik zmniejszył się z dotychczasowych 580 do 460 l. Teoretycznie więc jest to spora różnica, w praktyce jednak przedział bagażowy okazał się wystarczająco pojemny. Pod podłogą bagażnika wygospodarowano schowek na gaśnicę a obok drugi na kabel do ładowania baterii. Należy jednak skrytykować zbyt nisko i długo podnoszącą się elektrycznie klapę bagażnika. Z tego powodu osoby o wzroście 1,80 m i powyżej, muszą się bowiem schylać, by nie uderzyć głową. Wyposażenie Wyposażenie testowanego SUV-a już w standardzie było bardzo bogate i obejmowało indukcyjną ładowarkę, nawigację GPS, kamerę 360 stopni, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, zestaw wirtualnych zegarów, chłodzony bardzo głęboki schowek w podłokietniku, dwustrefową klimatyzację, aktywny tempomat czy liczne systemy wsparcia kierowcy, które jednak były niekiedy nadwrażliwe (np. Lane Assist). Wyposażenie opcjonalne objęło pakiet z asystentem parkowania (opcja za 900 zł), dwuczęściowy otwierany dach panoramiczny (4500 zł) oraz efektowną skórzaną tapicerkę Hype Brown w kolorze brązowym z białym zamszowymi elementami i czarnymi skórzanymi wstawkami. Opcja ta kosztuje 6500 zł i obejmuje ponadto elektrycznie regulowany fotel kierowcy z pamięcią ustawień oraz funkcję masażu dla kierowcy pasażera. Co oferuje francuska hybryda? Przejdźmy do najważniejszej kwestii a więc charakterystyki układu napędowego. Otóż bazą hybrydowego Aircrossa jest bowiem dobrze znana benzynowa jednostka z turbodoładowaniem o mocy 180 KM. silnik PureTech współpracuje z motorem elektrycznym o mocy 109 KM. Łącznie układ ten oferuje 225 KM oraz 360 Nm. Akumulator trakcyjny o napięciu 200 woltów ma pojemność 13,2 kWh. Za przeniesienie napędu odpowiada 8-biegowa przekładnia automatyczna EAT8. Moc trafia niestety wyłącznie na przednie koła, co niejednokrotnie utrudnia wykorzystanie pełnego potencjału układu napędowego. Niemniej jednak na osiągi nie powinniśmy narzekać, choć po tych parametrach można spodziewać się czegoś więcej. Sam producent jest tego świadom i obiecuje przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 8,6 s. Krótko mówiąc – dynamika nie powala na kolana, aczkolwiek też nie rozczarowuje – jest po prostu przyzwoita. Niestety przy prędkościach autostradowych rzędu od 140 km/h wzwyż wysokie nadwozie daje się bowiem we znaki i robi się głośno. Citroën C5 Aircross Hybrid – wrażenia z jazdy Samochód preferuje raczej spokojną płynną jazdę – wówczas odwdzięczy się niskim spalaniem. Podczas dynamicznej jazdy skrzynia potrafi się gubić i reaguje ze zwłoką, niepotrzebnie wkręcając silnik na obroty. Mamy wówczas do czynienia z wyciem, a przecież nie jest to przekładnia CVT, gdzie tego typu odgłosy to norma, lecz zwykły hydrokinetyczny automat. Autostrada to jego słaba strona Głównym założeniem konstruktorów było zatem stworzenie samochodu przyjaznego środowisku i oszczędnego nie tylko w mieście. Trzeba przyznać, że całkiem dobrze wywiązali się ze swojego zadania… aczkolwiek z małym wyjątkiem. O ile w mieście Citroën C5 Aicross pali naprawdę mało a w korkach wręcz zasięgu przybywa, o tyle na autostradzie przy prędkości 140 km/h spalanie wynosi około 9,5-10 l/100 km, przez co zasięg wręcz znika w oczach. Wtedy bowiem samochód korzysta głównie z silnika spalinowego, a wyższa o 300 kg masa w porównaniu do wersji benzynowej (przez akumulatory auto waży 1770 kg) robi swoje. Dodajmy do tego zaledwie 43-litrowy bak (mniej o 10 l) a dłuższa trasa autostradą przestaje być opłacalna. Citroën C5 Aircross Hybrid – spalanie Czy zatem C5 Aircross Hybrid nadaje się tylko do miasta? Otóż nie. Zalety samochodu docenimy również podczas jazdy lokalnymi drogami lub zwykłymi „krajówkami”, gdzie spalanie oscyluje w graniach 6 l/100 km a samochód rozpieszcza podróżujących ciszą i komfortem. Francuską hybrydę i jej wydajny tryb odzyskiwania energii docenimy także w górach, gdzie liczne wzniesienia pozwalają na znaczny odzysk prądu z hamowania, a także oszczędzają układ hamulcowy… Wystarczy tylko puścić gaz. W mieście – jeśli mamy w pełni naładowane baterie – możemy pokonać nawet do 40 km na samym prądzie. Ładowanie baterii z domowego gniazdka trwa około 8-9 godzin. Warto dodać, że na samym prądzie (w trybie Electric) auto może pojechać do 135 km/h. Średnie spalanie z całego testu wyniosło 7,2 l/100 km, za co w dużej mierze odpowiadają autostrady. Łącznie przez 6 dni testu pokonaliśmy blisko 1500 km. Układ jezdny Jak przystało na Francuza, Citroën C5 Aircross rozpieszczał podróżujących komfortem, w czym duża zasługa jego zawieszenia z hydraulicznymi odbojnikami. Co prawda, do słynnej hydropneumatyki jeszcze brakuje, jednak i tak jest lepiej niż w przypadku konwencjonalnego zawieszenia. Swoje dokładają też opony o profilu 55. Niemniej jednak samochód zestrojono pod kątem komfortu, tak więc jakiekolwiek sportowe zapędy trzeba odstawić na bok. Przechylające się w zakrętach i nurkujące przy hamowaniu nadwozie, mocno wspomagany, typowo miejski układ kierowniczy czy ledwie wystarczające hamulce skutecznie gaszą sportowe zapędy. Zresztą sam układ napędowy wręcz „uczy” kierowcę płynnej, przewidywalnej jazdy, odwdzięczając się wówczas umiarkowanym spalaniem i ciszą. Citroën C5 Aircross Hybrid – cena Na koniec cena. Podstawowy C5 Aircross Hybrid zaczyna się od 149 900 zł za wersję Feel. Testowana przez nas topowa odmiana Shine Pack oznacza wydatek 165 500 zł. Wraz z dodatkami, które posiadał nasz egzemplarz, cena urosła do 182 600 zł. Owszem jest to sporo, jednak jak na mocną i bogato wyposażoną hybrydę plug-in nie jest to znowu wygórowana cena. Wersja Feel oznacza już podobny wydatek co za 180-konnego diesla, który ma podobną dynamikę oraz podobne spalanie, jednak znacznie lepszy zasięg. Citroën C5 Aircross Hybrid – podsumowanie Citroën C5 Aircross Hybrid - podsumowanie Wygląd zewnętrzny Wnętrze Przyjemność z jazdy Multimedia Wyposażenie Jakość materiałów Zawieszenie Silnik Spalanie Cena w stosunku do jakości Podsumowanie Francuski SUV w odmianie hybrydowej plug-in okazał się naprawdę ciekawą i stosunkowo rozsądnie wycenioną propozycją w klasie kompaktowych SUV-ów. Jeśli ktoś lubi stylowe, a zarazem proekologiczne, samochody nie chce rezygnować z funkcjonalności auta rodzinnego, powinien pomyśleć nad Aircrossem. Komfort i cisza oraz płynna jazda, do jakiej skłania Citroën C5 Aicross spodobają się zwłaszcza spokojnie usposobionym kierowcom, którzy będą się cieszyć również z niskiego spalania. Jeśli wśród naszych tras dominują warunki miejskie oraz drogi lokalne, hybryda plug-in będzie dobrym wyborem. Jeśli jednak przeważają kilometry pokonane autostradami i drogami szybkiego ruchu, lepszym wyborem będzie 2-litrowy diesel.
The SUV is currently priced from Rs 31.8 lakh to Rs 32.8 lakh (ex-showroom, Delhi). French carmaker Citroën has announced that it will increase the prices of the C5 Aircross from January 2022Citroën C5 Aircross PureTech Live 2019 16 750 km Benzyna SUV 09:49, 23 lipca 2022 ID: 6099516672 09:49, 23 lipca 2022 ID: 6099516672 Szczegóły Oferta od Kategoria Marka pojazdu Model pojazdu Wersja Rok produkcji 2019 Przebieg 16 750 km Pojemność skokowa 1 199 cm3 Rodzaj paliwa Moc 130 KM Skrzynia biegów Typ nadwozia Liczba drzwi Liczba miejsc 5 Kolor Rodzaj koloru VAT marża Stan Finanse Wyposażenie Audio i multimedia Android Auto Interfejs Bluetooth Radio Zestaw głośnomówiący Gniazdo USB Ładowanie bezprzewodowe urządzeń System nawigacji satelitarnej Ekran dotykowy Komfort i dodatki Klimatyzacja manualna Tapicerka materiałowa Podłokietniki - przód Kierownica skórzana Kierownica ze sterowaniem radia Kierownica wielofunkcyjna Keyless Go Czujnik deszczu Elektryczne szyby przednie Elektryczne szyby tylne Systemy wspomagania kierowcy Tempomat Lampy przednie w technologii LED Kontrola odległości z tyłu (przy parkowaniu) Kamera parkowania tył Lusterka boczne ustawiane elektrycznie Podgrzewane lusterka boczne Lusterka boczne składane elektrycznie Asystent (czujnik) martwego pola Aktywny asystent zmiany pasa ruchu Lane assist - kontrola zmiany pasa ruchu Asystent hamowania - Brake Assist Kontrola trakcji System rozpoznawania znaków drogowych Czujnik zmierzchu Lampy doświetlające zakręt Światła do jazdy dziennej diodowe LED System Start/Stop Elektroniczna kontrola ciśnienia w oponach Elektryczny hamulec postojowy Wspomaganie kierownicy Osiągi i tuning Felgi aluminiowe 18 Zawieszenie hydropneumatyczne Bezpieczeństwo ABS ESP System wspomagania hamowania System ostrzegający o możliwej kolizji Asystent pasa ruchu Poduszka powietrzna kierowcy Poduszka powietrzna pasażera Poduszka kolan kierowcy Kurtyny powietrzne - przód Poduszki powietrzne czolowe - tyl Boczne poduszki powietrzne - przód Kurtyny powietrzne - tył Isofix (punkty mocowania fotelika dziecięcego) Opis Informacje o dealerze MARO Dealer Sprzedający na OTOMOTO od 2007 Kontakt bezpośredni Więcej opcji kontaktu Godziny otwarcia poniedziałek 9:00-17:00 wtorek 9:00-17:00 środa 9:00-17:00 czwartek 9:00-17:00 piątek 9:00-17:00 sobota 10:00-14:00 niedziela Zamknięte Znajdź na mapie Strzelców Bytomskich 71 - 41-914 Bytom, Śląskie (Polska) Citroën C5 Aircross PureTech Live 2019 16 750 km Benzyna SUV MARO Dealer Sprzedający na OTOMOTO od 2007 Strzelców Bytomskich 71 - 41-914 Bytom, Śląskie (Polska)
188-202mpg. 31-33g/km. While it's a large and roomy SUV, the Citroen C5 Aircross can also be affordable to run, because it's available as a petrol-electric plug-in hybrid. Its combination of a petrol engine, electric motor and battery pack means it can cover most commutes without any tailpipe emissions – as long as you can charge it up regularly.
Citroën C5 Aircross PureTech Shine EAT8 2019 68 527 km Benzyna SUV 19:42, 23 lipca 2022 ID: 6099868270 19:42, 23 lipca 2022 ID: 6099868270 Szczegóły Oferta od Kategoria Marka pojazdu Model pojazdu Wersja Rok produkcji 2019 Przebieg 68 527 km Pojemność skokowa 1 598 cm3 Rodzaj paliwa Moc 180 KM Skrzynia biegów Napęd Typ nadwozia Liczba drzwi Liczba miejsc 5 Kolor Rodzaj koloru lub do (przebieg km) 100 000 km Pierwsza rejestracja 25/06/2019 Numer rejestracyjny pojazdu ZK 0099G Zarejestrowany w Polsce Pierwszy właściciel Bezwypadkowy Serwisowany w ASO Stan Finanse Wyposażenie Audio i multimedia Apple CarPlay Interfejs Bluetooth Radio Zestaw głośnomówiący Gniazdo USB Ładowanie bezprzewodowe urządzeń System nawigacji satelitarnej System nagłośnienia Ekran dotykowy Sterowanie funkcjami pojazdu za pomocą głosu Dostęp do internetu Komfort i dodatki Klimatyzacja automatyczna, dwustrefowa Szyberdach szklany - przesuwny i uchylny elektrycz Tapicerka skórzana Elektrycznie ustawiany fotel kierowcy Podgrzewany fotel kierowcy Podgrzewany fotel pasażera Regul. elektr. podparcia lędźwiowego - kierowca Regul. elektr. podparcia lędźwiowego - pasażer Fotele przednie z funkcje masażu Siedzenie z pamięcią ustawienia Podłokietniki - przód Kierownica skórzana Kierownica ze sterowaniem radia Kierownica wielofunkcyjna Zmiana biegów w kierownicy Cyfrowy kluczyk Keyless entry Uruchamianie silnika bez użycia kluczyków Ogrzewanie postojowe Czujnik deszczu Podgrzewana przednia szyba Elektryczne szyby przednie Elektryczne szyby tylne Przyciemniane tylne szyby Systemy wspomagania kierowcy Tempomat adaptacyjny ACC Lampy przednie w technologii LED Kontrola odległości z przodu (przy parkowaniu) Kontrola odległości z tyłu (przy parkowaniu) Park Assistant - asystent parkowania Niezależny system parkowania Kamera panoramiczna 360 Kamera parkowania tył Lusterka boczne ustawiane elektrycznie Lusterka boczne składane elektrycznie Asystent (czujnik) martwego pola Aktywny asystent zmiany pasa ruchu Lane assist - kontrola zmiany pasa ruchu Kontrola odległości od poprzedzającego pojazdu Ogranicznik prędkości Asystent hamowania - Brake Assist Asystent pokonywania zakrętów Kontrola trakcji Wspomaganie ruszania pod górę- Hill Holder Aktywne rozpoznawanie znaków ograniczenia prędkości System rozpoznawania znaków drogowych Asystent świateł drogowych Oświetlenie adaptacyjne Światła do jazdy dziennej diodowe LED Lampy przeciwmgielne Lampy tylne w technologii LED Oświetlenie drogi do domu Oświetlenie wnętrza LED System Start/Stop Elektroniczna kontrola ciśnienia w oponach Elektryczny hamulec postojowy Wspomaganie kierownicy Osiągi i tuning Felgi aluminiowe 19 Opony letnie Bezpieczeństwo ABS ESP System wspomagania hamowania Asystent hamowania awaryjnego w mieście System hamowania awaryjnego dla ochrony pieszych Aktywny asystent hamowania awaryjnego System ostrzegający o możliwej kolizji System wykrywania zmęczenie kierowcy System rekomendacji przerw podczas trasy Asystent pasa ruchu System powiadamiania o wypadku Poduszka powietrzna kierowcy Poduszka powietrzna pasażera Kurtyny powietrzne - przód Opis Pierwszy właścicel, wersja obecnie nie do kupienia z takim silnikiem i w takiej konfiguracji (najwyższa wersja ze wszystkimi możliwymi dodatkami), serwisowany w ASO z wykupioną gwarancją i serwisem do 100 tys km, czarny dach, otwierany dach panoramiczny, skóry, masaże - maxymalnie komfortowa wersja, relingi dachowe z belkami Citroena, nawigacja, podgrzewana przednia szyba, automatyczna skrzynia biegów, manetki przy kierownicy, samochód z systemami wspomagającymi jazdę i bezpieczeństwo: automatyczne przełączanie świateł drogowych, programowalny ogranicznik prędkości oraz tempomat, tempomat adaptacyjny, alarm zderzenia i układ inteligentnego wspomagania hamowania awaryjnego, system rozpoznawania znaków ograniczających prędkość oraz rozszerzony system rozpoznawania znaków drogowych, aktywny alarm niezamierzonego przekroczenia linii, wspomaganie zachowania pasa ruchu, wspomaganie parkowania tyłem i przodem, park assistant, kamera 360, 3 tryby jazdy (eco, normal, sport), standardowy układ kontroli trakcji i dodatkowo na śnieg, błoto lub piach, połączenie alarmowe lub assistance, kamera przód i tył oraz kamera przednia rejestrująca drogę, klapa tylna sterowana bezdotykowo. Niniejsze ogłoszenie jest wyłącznie informacją handlową i nie stanowi oferty w myśl art. 66 § 1. Kodeksu Cywilnego. Sprzedający nie odpowiada za ewentualne błędy lub nieaktualność ogłoszenia. Informacje o dealerze Mirek Osoba prywatna Sprzedający na OTOMOTO od 2015 Kontakt bezpośredni Więcej opcji kontaktu Znajdź na mapie Koszalin, Zachodniopomorskie Citroën C5 Aircross PureTech Shine EAT8 2019 68 527 km Benzyna SUV Mirek Osoba prywatna Sprzedający na OTOMOTO od 2015 Koszalin, Zachodniopomorskie .