12/01/2022. Citroën C5 Aircross, recognised since its launch as the most comfortable and flexible SUV in its category, has now been given a makeover to assert a more prestigious, modern and dynamic personality. While building on its strengths of comfort, on-board spaciousness and modularity, it has matured to become more elegant and dynamic
Szukając średniej wielkości crossovera mamy ogromny wybór – praktycznie każde gusta zostaną zaspokojone. Są modele o spokojnej i statecznej stylistyce, nacechowane emocjami i dynamizmem, jak również ekstrawaganckie i nietypowe propozycje. W przypadku Citroena C5 Aircross mówimy o połączeniu kilku nurtów tj. spokojnej stylistyki, nietypowych cech zewnętrznych i świetnego komfortu. Czy warto zainteresować się używanym egzemplarzem? Czym charakteryzuje się ten ciekawy francuski crossover?Fot. Citroen Szukając średniej wielkości crossovera mamy ogromny wybór – praktycznie każde gusta zostaną zaspokojone. Są modele o spokojnej i statecznej stylistyce, nacechowane emocjami i dynamizmem, jak również ekstrawaganckie i nietypowe propozycje. W przypadku Citroena C5 Aircross mówimy o połączeniu kilku nurtów tj. spokojnej stylistyki, nietypowych cech zewnętrznych i świetnego komfortu. Czy warto zainteresować się używanym egzemplarzem? Czym charakteryzuje się ten ciekawy francuski crossover?Citroen C5 Aircross. Nadwozie/wnętrzeSzukając średniej wielkości crossovera mamy ogromny wybór – praktycznie każde gusta zostaną zaspokojone. Są modele o spokojnej i statecznej stylistyce, nacechowane emocjami i dynamizmem, jak również ekstrawaganckie i nietypowe propozycje. W przypadku Citroena C5 Aircross mówimy o połączeniu kilku nurtów tj. spokojnej stylistyki, nietypowych cech zewnętrznych i świetnego komfortu. Czy warto zainteresować się używanym egzemplarzem? Czym charakteryzuje się ten ciekawy francuski crossover?Fot. CitroenCitroen C5 Aircross to nadal bardzo świeże auto, które na rynku jest od 2017 roku i nadal jest w sprzedaży. To również świetna okazja, aby kupić auto nadal oferowane, nawet, jeśli to będzie egzemplarz z początków produkcji. Jedno jest pewne – ten francuski crossover prezentuje się niezwykle oryginalnie. Niemal wszędzie natkniemy się na ciekawe zabiegi stylistyczne. Przedni pas zdominował szeroki, podzielony horyzontalnie grill, który łączy się z podwójnymi kloszami lamp. Cały pas przebiega dość wysoko, przez co maska prowadzona jest niemal płasko. To sprawia, że przód auta wygląda bardzo masywnie i wywołuje wrażenie zderzaku zastosowano duże wloty powietrza, zaś opcjonalne wstawki w kontrastującym kolorze jeszcze podkreślają to ciekawe zjawisko. Linia boczna jest łagodna, ale terenowego, odrobinę surowego sznytu dodają plastikowe airbumpy. Również z tyłu wiele się dzieje, choć to zasługa przede wszystkim szerokich kloszy lamp z ciekawą grafiką wewnętrzną. Są również interesujące relingi, które przypominają nieco… łyżwy. Do tego opcjonalny czarny dach, chromowane listwy wokół okien… jest tego sporo i trzeba przyznać, że niektórym może wydać się za dużo. Na rynku wtórnym znajdziemy mnóstwo najróżniejszych konfiguracji. Wydaje mi się, że wersja z białym lakierem, czarnym dachem i czerwonymi wstawkami wygląda średniej wielkości crossovera mamy ogromny wybór – praktycznie każde gusta zostaną zaspokojone. Są modele o spokojnej i statecznej stylistyce, nacechowane emocjami i dynamizmem, jak również ekstrawaganckie i nietypowe propozycje. W przypadku Citroena C5 Aircross mówimy o połączeniu kilku nurtów tj. spokojnej stylistyki, nietypowych cech zewnętrznych i świetnego komfortu. Czy warto zainteresować się używanym egzemplarzem? Czym charakteryzuje się ten ciekawy francuski crossover?Fot. CitroenWe wnętrzu również jest bardzo interesująco. Dominują tu prostokąty różnej maści, podwójne kratki nawiewów, ekran centralny, ramki i akcenty wielu elementów wyposażenia, do tego wstawki o dość ostrych kształtach i różnego rodzaju faktury. Sporo się tu dzieje, to prawda, ale odnoszę wrażenie, że wszystko do siebie pasuje. Nie ukrywam jednak, że patrząc na całokształt można dojść do wniosku, że Citroen C5 Aircross jest propozycją dla odważnych kierowców, którzy są spragnieni wyrazistych doznań estetycznych. Jeśli ktoś do tej pory jeździł starszym autem niemieckim np. Volkswagenem Tiguanem, w Citroenie C5 Aircross dozna sporego szoku. Jeśli chodzi o pojemność bagażnika, w standardowym ustawieniu jest to 650 litrów, zaś po złożeniu oparć tylnej kanapy do dyspozycji dostajemy 1630 litrów. Bardzo dobry C5 Aircross. Silniki/układ napędowyCo znajdziemy pod maską Citroena C5 Aircross? Zestaw jest dość prosty i mało skomplikowany, ale to zdecydowanie ułatwia wybór. Podstawą jest silnik Puretech o mocy 131 KM z momentem obrotowym na poziomie 230 Nm ze skrzynią manualną. Sprint do setki zajmuje 10,5 sekundy, a prędkość maksymalna to 195 km/h. O wiele ciekawszą alternatywą jest PureTech o mocy 181 KM, z momentem obrotowym 250 Nm i 8-biegową skrzynią automatyczną. Pierwszą setkę oglądamy na liczniku już po 8,2 sekundy, a prędkość maksymalna to 219 km/h. Średnie spalanie – około 8 l/100km. To propozycja dla tych, którzy chcą auta dynamicznego i mobilnego nawet wtedy, gdy na pokładzie jest cała rodzina i wakacyjny średniej wielkości crossovera mamy ogromny wybór – praktycznie każde gusta zostaną zaspokojone. Są modele o spokojnej i statecznej stylistyce, nacechowane emocjami i dynamizmem, jak również ekstrawaganckie i nietypowe propozycje. W przypadku Citroena C5 Aircross mówimy o połączeniu kilku nurtów tj. spokojnej stylistyki, nietypowych cech zewnętrznych i świetnego komfortu. Czy warto zainteresować się używanym egzemplarzem? Czym charakteryzuje się ten ciekawy francuski crossover?Fot. Konrad GrobelSilniki wysokoprężne to BlueHDI o mocy 131 KM i momentem obrotowym 300 Nm (skrzynia manualna lub automatyczna) oraz BlueHDI o mocy 178 KM z momentem obrotowym 400 Nm. Mocniejsza odmiana parowana jest tylko z 8-biegowym automatem, przyspiesza od 0 do 100 km/h w 8,6 sekundy i rozpędza się maksymalnie do 211 km/h. Średnie spalanie zdaniem producenta to 6,6 l/100km. To również ciekawa propozycja, ale nawet 131-konny wariant BlueHDI jest zaskakująco sprawny, choć o sportowych emocjach lepiej zapomnieć. W 2020 roku do oferty weszła również odmiana hybrydowa typu plug-in o mocy 225 jazdy. Kod 96 do kategorii B a ciągnięcie przyczepyTo, czym Citroen C5 Aircross wyróżnia się na tle innych propozycji w podobnym segmencie i przedziale cenowym, to przede wszystkim komfort podróży. Z jednej strony lepiej zapomnieć o szybko pokonywanych zakrętach i sportowej jeździe po łukach, z drugiej zaś można również zapomnieć o nierównościach, bowiem w wyższych odmianach auto wyposażono w zawieszenie Progressive Hydraulic Cushions, które ma na celu wyeliminowanie wstrząsu, który jest przenoszony na nadwozie podczas odbicia amortyzatora. Posiada dwa ograniczniki hydrauliczne — jeden do kompresji i drugi do odbicia, które działają w tandemie, aby jeszcze bardziej spowolnić działanie amortyzatorów. W przeciwieństwie do ograniczników mechanicznych, które widzimy w konwencjonalnych amortyzatorach, ograniczniki hydrauliczne pochłaniają wstrząs i rozpraszają go w postaci ciepła, powracając do swojej neutralnej pozycji w znacznie bardziej progresywny sposób. To, według Citroena, zapewnia efekt „latającego dywanu”. Jak jest w praktyce? Co prawda rozwiązanie to nie jest tak sprawne, jak zawieszenie pneumatyczne, ale jest o wiele tańsze w eksploatacji i działa naprawdę C5 Aircross. Typowe usterki/sytuacja rynkowaSzukając średniej wielkości crossovera mamy ogromny wybór – praktycznie każde gusta zostaną zaspokojone. Są modele o spokojnej i statecznej stylistyce, nacechowane emocjami i dynamizmem, jak również ekstrawaganckie i nietypowe propozycje. W przypadku Citroena C5 Aircross mówimy o połączeniu kilku nurtów tj. spokojnej stylistyki, nietypowych cech zewnętrznych i świetnego komfortu. Czy warto zainteresować się używanym egzemplarzem? Czym charakteryzuje się ten ciekawy francuski crossover?Fot. CitroenAuto jest dość świeże i trudno doszukiwać się typowych usterek, które pojawiają się wraz z latami eksploatacji. Jak w przypadku większości francuskich aut, przed zakupem warto dokładnie sprawdzić działanie wszystkich systemów pokładowych, funkcji, elektryki i elektroniki. Bywa, że pojawiają się drobne problemy np. ze sterowaniem szybami, zawieszającym się systemem, podgrzewaniem szyby itp. Planując zakup modelu z większym przebiegiem, wypada dokładnie sprawdzić zawieszenie, luzy, stan amortyzatorów itp. Niektóre modele posiadały słabej jakości tarcze hamulcowe oraz klocki, które już po niewielkim przebiegu wykazywały oznaki nierównego rynku znajdziemy sporo egzemplarzy z różnych lat produkcji, z różnym wyposażeniem i wersją silnikową. Przeważają raczej wysokie warianty wyposażenia i na takie zdecydowanie warto się decydować. Nie dość, że oferują większą dawkę komfortu, to na dodatek po prostu lepiej wyglądają. Przykładowo model z 2019 roku z silnikiem BlueHDI o mocy 131 KM i manualną skrzynią biegów, z niewielkim przebiegiem to koszt około 80 000 złotych. Odmiana z automatem i tym samym silnikiem z 2020 roku to koszt co najmniej 90 000 C5 Aircross. PodsumowanieCitroen C5 Aircross to auto, które rzuca się w oczy i nie da się obok niego przejść obojętnie. Jest po prostu inny: zarówno na zewnątrz, jak i w środku oferuje dość intensywne doznania wizualne. Nie zatracił jednak na elegancji i oferuje mnóstwo komfortu i przestrzeni. Na rynku znajdziemy sporo propozycji, ale ceny za zadbane egzemplarze zaczynają się od około 75 000 złotych. Należy jednak pamiętać, że to niemal nowe auto, oferowanej obecnie generacji, więc nadal trzeba płacić „podatek od nowości”.Citroen C5 Aircross – zalety:rewelacyjny komfort; ciekawa i nietuzinkowa stylistyka; przestronne i wygodne wnętrze; niewielka, ale przemyślana oferta silnikowa; nawet najsłabszy silnik Diesla jest wystarczający; ciekawe wersje wyposażenia. Citroen C5 Aircross – wady:dla niektórych zawieszenie może być zbyt miękkie; stylistyka również może budzić kontrowersje. Citroen C5 Aircross – opinie:Katarzyna:Samochód to cudo, pięknie się prezentuje na ulicach miasta i poza nim, jazda tym autem to sama przyjemność. Nawet po długiej trasie wysiadasz z auta zrelaksowana. Zawsze miałam samochody francuskie, począwszy od Renault, przez Peugeota, a teraz mam drugiego już Citroena, jednakże C5 Aicross to samochód moich marzeń. Wszystko w nim jest dla mnie atrakcyjne. Miałabym tylko zastrzeżenia do małej ilości schowków, ale poza tym jest the jak każdy z moich Citroenów niezwykle wygodny, świetnie wyposażony. Jak zwykle, Francuzi stawiają na bezpieczeństwo połączone z komfortem, ale nie tylko, bo na funkcjonalność również. W tych samochodach nie ma z tyłu dzielonej kanapy, a są trzy niezależne fotele, które można składać, każdy oddzielnie. Można by było wymieniać jeszcze wiele zalet, ale po co? Jeżeli ktoś zdecyduje się na to auto, to sam się przekona. Ja mogę tylko przejechane 5000 km, brak uwag. Odczucia subiektywne – jestem zadowolony z użytkowania auta. Zalety: komfort (cisza i wygoda w podróży), systemy bezpieczeństwa, duży bagażnik z podwójną podłogą, niezależnie fotele z regulacją z tyłu, zasłonięte progi dzięki Airbumps, wygląd i opcja wyboru dodatków kolorystycznych. Wady: słaba rozdzielczość, jakość obrazu kamery z tyłu i z przodu, elektryczne podgrzewanie przedniej szyby, przy skrzyni manualnej miejsce na kubki mało C5 Aircross – wybrane jednostki napędowe: PureTech PureTech BlueHDi BlueHDi 180Układ3-cylindrowy benzynowy 4-cylindrowy benzynowy4-cylindrowy Diesel4-cylindrowy DieselPojemność1199 cm³1598 cm³1499 cm³1997 cm³Moc przy obr./min131 KM / 5500181 PS / 5500131 PS / 3750181 PS / 3750Moment obrotowy przy obr./min230 Nm / 1750250 Nm / 1650300 Nm / 1750400 Nm / 2000NapędNa przednią oś Skrzynia biegów6-biegowa manualna8-biegowa automatyczna6-biegowa manualna lub 8-biegowa automatyczna8-biegowa automatycznaOsiągi Prędkość maksymalna195 km/h219 km/h189 km/h211 km/hPrzyspieszenie 0–100 km/h10,5 s8,2 s10,4 s & 10,6 s8,6 sZobacz także: Jeep Wrangler w wersji hybrydowejPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera Новий Citroën C5 Aircross виділяється простором у салоні, універсальністю та неперевершеним рівнем комфорту в сегменті компактних позашляховиків. Він користується перевагами програми Citroën Advanced
Szukając średniej wielkości SUV-a mamy ogromny wybór – praktycznie każde gusta zostaną zaspokojone. Są modele o spokojnej i statecznej stylistyce, nacechowane emocjami i dynamizmem, jak również ekstrawaganckie i nietypowe propozycje. Nasi dwaj bohaterowie różnią się od siebie pod wieloma względami, zasiadając jednocześnie na tym samym szczeblu rynkowej drabinki. Poznajmy bliżej Opla Grandland X oraz Citroena C5 Archiwum Szukając średniej wielkości SUV-a mamy ogromny wybór – praktycznie każde gusta zostaną zaspokojone. Są modele o spokojnej i statecznej stylistyce, nacechowane emocjami i dynamizmem, jak również ekstrawaganckie i nietypowe propozycje. Nasi dwaj bohaterowie różnią się od siebie pod wieloma względami, zasiadając jednocześnie na tym samym szczeblu rynkowej drabinki. Poznajmy bliżej Opla Grandland X oraz Citroena C5 Grandland X vs Citroen C5 Aircross. HistoriaHistoria obu aut jest krótka i prosta – debiut „przed chwilą”, zero poprzedników i wpisywanie się w nowe kanony mody, by zaspokoić potrzeby Grandland X zadebiutował w 2017 roku i jest największym przedstawicielem nowej rodziny „X” w portfolio marki. Teoretycznie Grandland X zastąpił w ofercie Zafirę, choć oba auta są z innego segmentu. Gabarytami przypomina nieco Astrę, choć wizualnie wydaje się od niej sporo większy. Bliźniaczym modelem jest Peugeot 3008. Citroen C5 Aircross również jest „świeżakiem” na rynku i podobnie jak Grandland X, zastąpił w ofercie auto pochodzące z zupełnie innego segmentu – C5. To również obraz tego, jak zmienia się rynek i jak różne potrzeby mają klienci na przestrzeni lat. Kiedyś był to duży i komfortowy sedan, dziś rolę flagowego modelu pełni średniej wielkości SUV. Samochód zbudowano na modułowej platformie EMP2 koncernu PSA, a ta z kolei pojawiła się w… Peugeocie 5008. Czy taka różnica przełoży się na gabaryty i przestrzeń we wnętrzu? O tym przekonamy się Grandland X vs Citroen C5 Aircross. StylistykaZanim zajrzymy do wnętrz obu samochodów, przyjrzyjmy się ich stylistykom. Trudno o dwa tak różne auta w tym segmencie. Szukając średniej wielkości SUV-a mamy ogromny wybór – praktycznie każde gusta zostaną zaspokojone. Są modele o spokojnej i statecznej stylistyce, nacechowane emocjami i dynamizmem, jak również ekstrawaganckie i nietypowe propozycje. Nasi dwaj bohaterowie różnią się od siebie pod wieloma względami, zasiadając jednocześnie na tym samym szczeblu rynkowej drabinki. Poznajmy bliżej Opla Grandland X oraz Citroena C5 ArchiwumOpel Grandland X kontynuuje tradycję stylistyczną Opla i wpisuje się w obecnie oferowane portfolio marki. Musimy jednak przyznać, że nie wyróżnia się spośród konkurencji i jest pod względem wyglądu dość powszechne. Linie są bardzo ładnie narysowane, dynamiczne i spójne, ale nie ma tutaj praktycznie żadnego elementu, który wyróżniałby ten model pośród innych. Ładne, rozciągnięte światła, klasyczna linia boczna w kształcie klina, mocne przetłoczenia na tylnej klapie i klosze lamp zachodzące na tylne nadkola. Na uwagę zasługuje jedynie ciekawy słupek C, który odcina się od linii dachu. Przy zastosowaniu dwukolorowego lakieru, wygląda to bardzo ciekawie. Szukając średniej wielkości SUV-a mamy ogromny wybór – praktycznie każde gusta zostaną zaspokojone. Są modele o spokojnej i statecznej stylistyce, nacechowane emocjami i dynamizmem, jak również ekstrawaganckie i nietypowe propozycje. Nasi dwaj bohaterowie różnią się od siebie pod wieloma względami, zasiadając jednocześnie na tym samym szczeblu rynkowej drabinki. Poznajmy bliżej Opla Grandland X oraz Citroena C5 ArchiwumZupełnie inaczej prezentuje się Citroen C5 Aircross. Nie ma on z pewnością tak dynamicznej i sportowo nacechowanej linii jak propozycja Opla, ale niemal wszędzie natkniemy się na ciekawe zabiegi stylistyczne. Przedni pas zdominował szeroki, podzielony horyzontalnie grill, który łączy się z podwójnymi kloszami lamp. Cały pas przebiega dość wysoko, przez co maska prowadzona jest niemal płasko. To sprawia, że przód auta wygląda bardzo masywnie i wywołuje wrażenie agresywnego. W zderzaku zastosowano duże wloty powietrza, zaś opcjonalne wstawki w kontrastującym kolorze jeszcze podkreślają to ciekawe boczna jest łagodna, ale terenowego sznytu dodają plastikowe airbumpy. Również z tyłu wiele się dzieje, choć to zasługa przede wszystkim szerokich kloszy lamp z ciekawą grafiką wewnętrzną. Są również interesujące relingi w kształcie łyżew, opcjonalny czarny dach, chromowane listwy wokół okien… jest tego sporo i trzeba przyznać, że niektórym może wydać się że za dużo. Ale z drugiej strony całokształt prezentuje się nader ciekawie, ma zgoła odmienny od Opla charakter – dużo bardziej terenowy – i trudno odmówić C5 Aircross Grandland X vs Citroen C5 Aircross. WnętrzeW obu autach wnętrza są odzwierciedleniem stylistyki nadwozia i jeśli komuś podoba się praca stylistów na zewnątrz, po wejściu do auta będzie wręcz średniej wielkości SUV-a mamy ogromny wybór – praktycznie każde gusta zostaną zaspokojone. Są modele o spokojnej i statecznej stylistyce, nacechowane emocjami i dynamizmem, jak również ekstrawaganckie i nietypowe propozycje. Nasi dwaj bohaterowie różnią się od siebie pod wieloma względami, zasiadając jednocześnie na tym samym szczeblu rynkowej drabinki. Poznajmy bliżej Opla Grandland X oraz Citroena C5 ArchiwumOpel Grandland X jest dynamiczny zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Mnóstwo śmiałych kresek i ostrych kątów, które widoczne są niemal na każdym elemencie. W centralnej części znajduje się duży wyświetlacz systemu infomedialnego, ale nie sprawia on wrażenia wpasowanego na siłę – wręcz przeciwnie, świetnie wpisuje się w deskę rozdzielczą dzięki rewelacyjnie poprowadzonej linii. Pod wyświetlaczem znajduje się skromny panel nawigacyjny z kilkoma przyciskami, po bokach duże kratki nawiewów. Całość ma kształt odwróconego trapezu o zaokrąglonej podstawie. Wygląda to bardzo ładnie. Liczne linie i załamania spotkamy także na tunelu środkowym, drzwiach czy całej desce rozdzielczej. Zegary zamknięto w głębokich tubach, co również jest ukłonem w kierunku miłośników sportu. Pojemność bagażnika w tym modelu to 514 litrów, po złożeniu oparć tylnej kanapy otrzymujemy aż 1652 średniej wielkości SUV-a mamy ogromny wybór – praktycznie każde gusta zostaną zaspokojone. Są modele o spokojnej i statecznej stylistyce, nacechowane emocjami i dynamizmem, jak również ekstrawaganckie i nietypowe propozycje. Nasi dwaj bohaterowie różnią się od siebie pod wieloma względami, zasiadając jednocześnie na tym samym szczeblu rynkowej drabinki. Poznajmy bliżej Opla Grandland X oraz Citroena C5 ArchiwumZupełnie inaczej jest w Citroenie C5 Aircross. Feria załamań i śmiałych linii z Opla przekształca się w proste linie i symetrię w Citroenie. Tu dominują prostokąty różnej maści – podwójne kratki nawiewów, ekran centralny, ramki i akcenty wielu elementów wyposażenia, do tego wstawki o dość ostrych kształtach i różnego rodzaju faktury. Dzieje się tu naprawdę dużo i po raz kolejny trzeba przyznać, że styliści mieli odwagę w projektowaniu całego pojazdu. Citroen C5 Aircross jest propozycją dla odważnych kierowców, którzy są spragnieni wyrazistych doznań estetycznych. W tym modelu doświadczymy tego na każdym kroku. Jeśli chodzi o pojemność bagażnika, w standardowym ustawieniu jest to 650 litrów, zaś po złożeniu oparć tylnej kanapy do dyspozycji dostajemy 1630 Grandland X vs Citroen C5 Aircross. SilnikiW obu cennikach znajdziemy bliźnacze propozycje silnikowe tj. po dwie wersje benzynowe i wysokoprężne. Opel Grandland X w wersji bazowej wyposażony jest w jednostkę Turbo o mocy 130 KM ze skrzynią manualną lub 8-stopniową automatyczną. Do dyspozycji kierowcy jest 230 Nm momentu obrotowego, zaś te parametry przekładają się na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie nieco ponad 10 sekund oraz prędkość maksymalną 188 (M6) lub 196 km/h (A8). Jest także silnik Turbo o mocy 180 KM z momentem obrotowym 250 Nm, współpracujący z 8-biegową skrzynią automatyczną. Takie połączenie daje przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 8,8 sekundy i prędkość maksymalną 220 km/h. Średnie spalanie – 7,8 l/100km. Dla tych, którzy wolą jednostki wysokoprężne jest silnik o mocy 130 KM z maksymalnym momentem obrotowym rzędu 300 Nm. Ta wersja również dostępna jest z przekładnią manualną lub automatyczną, przyspiesza od 0 do 100 km/h w niecałe 11 sekund i rozpędza się do 192 km/h. Odmiana generuje 177 KM oraz 400 Nm, połączona jest z 8-biegowym automatem i przyspiesza od 0 do 100 km/h w 9,5 sekundy. Prędkość maksymalna tego modelu to 211 km/h. Średnie deklarowane spalanie zdaniem producenta to około 6,6 l/100km. Bardzo podobny zestaw mamy w Citroenie C5 Aircross. Podstawą jest silnik Puretech o mocy 131 KM z momentem obrotowym na poziomie 230 Nm ze skrzynią manualną. Sprint do setki zajmuje 10,5 sekundy, a prędkość maksymalna to 195 km/h. O wiele ciekawszą alternatywą jest PureTech o mocy 181 KM, z momentem obrotowym 250 Nm i 8-biegową skrzynią automatyczną. Pierwszą setkę oglądamy na liczniku już po 8,2 sekundy, a prędkość maksymalna to 219 km/h. Średnie spalanie – około 8 l/100km. Silniki wysokoprężne to BlueHDI o mocy 131 KM i momentem obrotowym 300 Nm (skrzynia manualna lub automatyczna) oraz BlueHDI o mocy 178 KM z momentem obrotowym 400 Nm. Mocniejsza odmiana parowana jest tylko z 8-biegowym automatem, przyspiesza od 0 do 100 km/h w 8,6 sekundy i rozpędza się maksymalnie do 211 km/h. Średnie spalanie według producenta to 6,6 l/ Grandland X vs Citroen C5 Aircross. Ceny i wyposażenieSzukając średniej wielkości SUV-a mamy ogromny wybór – praktycznie każde gusta zostaną zaspokojone. Są modele o spokojnej i statecznej stylistyce, nacechowane emocjami i dynamizmem, jak również ekstrawaganckie i nietypowe propozycje. Nasi dwaj bohaterowie różnią się od siebie pod wieloma względami, zasiadając jednocześnie na tym samym szczeblu rynkowej drabinki. Poznajmy bliżej Opla Grandland X oraz Citroena C5 ArchiwumNajtańsza odmiana Opla Grandland X kosztuje 99 200 złotych. Za taką kwotę otrzymamy bazowe wyposażenie Enjoy oraz silnik benzynowy Turbo o mocy 130 KM z manualną skrzynią biegów. Za automat zapłacimy 107 200 złotych, zaś ci, którym zamarzy się odmiana Turbo o mocy 180 KM z automatyczną skrzynią 8-biegową, będą musieli wybrać wyposażenie Elite (Enjoy i Design Line nie jest dostępne z tą jednostką), a to wiąże się z kosztem aż 132 250 złotych. Topowa odmiana z tym silnikiem kosztuje 149 150 złotych. Podstawowy diesel z manualną przekładnią i wyposażeniem Enjoy to koszt 111 700 złotych, z automatem 119 700 złotych, zaś jednostka 177 KM z automatem jest dostępna od wyposażenia Design Line i kosztuje 137 300 złotych. Topowa odmiana Ultimate to koszt 158 400 drogowy 2022. Trzecia tablica rejestracyjna. Dla kogo i po co?W odmianie Enjoy dostaniemy 6 głośników, kolorowy ekran dotykowy 7 cali, system obsługi komend głosowych przez smartfon, manualną klimatyzację, przednie i boczne poduszki powietrzne kierowcy i pasażera oraz kurtynowe poduszki powietrzne, tempomat, system rozpoznający znaki drogowe, układ ostrzegający o niezamierzonej zmianie pasa, elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne, 17-calowe obręcze aluminiowe, czujniki parkowania z tyłu, światła tylne LED itp. Szukając średniej wielkości SUV-a mamy ogromny wybór – praktycznie każde gusta zostaną zaspokojone. Są modele o spokojnej i statecznej stylistyce, nacechowane emocjami i dynamizmem, jak również ekstrawaganckie i nietypowe propozycje. Nasi dwaj bohaterowie różnią się od siebie pod wieloma względami, zasiadając jednocześnie na tym samym szczeblu rynkowej drabinki. Poznajmy bliżej Opla Grandland X oraz Citroena C5 ArchiwumCitroen C5 Aircross startuje z cennikiem od kwoty 89 900 złotych. W tej cenie otrzymamy silnik PureTech 130, manualną skrzynię i wyposażenie Live. Za odmianę Feel zapłacimy 99 400 złotych, a za topową wersję Shine 112 900 złotych. Za wersję z silnikiem PureTech 180 i 8-biegowy automat z wyposażeniem Live trzeba zapłacić już 111 400 złotych. Za wersję Feel i Shine trzeba zapłacić odpowiednio 120 900 oraz 134 400 model z silnikiem Diesla kosztuje 97 900 złotych i jest to odmiana Live z jednostką BlueHDI 130 i manualną skrzynią biegów. Za tą samą odmianę z automatem trzeba zapłacić 106 400 złotych. Za kwotę 117 900 złotych dostaniemy mocniejszą jednostkę BlueHDI 180 ze skrzynią automatyczną. Za 127 400 dostaniemy wersję Feel a za 140 900 złotych topową odmianę Shine. W podstawowym wyposażeniu Live znajdziemy przednie i boczne poduszki powietrzne kierowcy i pasażera oraz kurtynowe poduszki powietrzne, aktywny system zapobiegania opuszczenia pasa ruchu, tempomat, system rozpoznawania znaków drogowych, system hamowania awaryjnego, czujniki parkowania z tyłu, światła do jazdy dziennej LED, tylne światła żarówkowo-LEDowe, czujniki zmierzchu i deszczu, elektrycznie sterowane lusterka, elektrycznie sterowane szyby z przodu i z tyłu, manualna klimatyzacja, 6 głośników, ekran dotykowy 8 cali, 17-calowe felgi Grandland X vs Citroen C5 Aircross. PodsumowanieOba auta łączy bardzo wiele, ale również wiele dzieli. Mają podobną ofertę silnikową, oferują bardzo zbliżoną ilość miejsca w środku, ale stylistycznie to zupełnie dwa odmienne światy. Opel Grandland X jest dynamiczny, ma cechy sportowca, choć wpisuje się w dość utarte schematy. Mimo to może się podobać i skusi zarówno młodego kierowcę, szukającego dynamicznego stylu zamkniętego w praktycznym nadwoziu, jak również osobę stateczną, która nie lubi ekstrawagancji i designerskich eksperymentów. Citroen C5 Aircross z kolei rzuca się w oczy i nie da się obok niego przejść obojętnie. Jest po prostu inny - zarówno wewnątrz, jak i w środku oferuje dość intensywne doznania wizualne. Nie zatracił jednak na elegancji i być może nie jest tak dynamiczny i sportowy jak konkurent, ale ma więcej smaku i ciekawych cech stylistycznych. Tutaj jednak należy uważać, gdyż nie jest to auto dla tych, którzy szukają spokoju i anonimowości. Wybrane dane techniczne: Opel Grandland X (Enjoy) Diesel 130 KM (M6) vs Citroen C5 Aircross (Live) BlueHDI 130 (M6). Opel Grandland X (Enjoy) Diesel 130 KM (M6)Citroen C5 Aircross (Live) BlueHDI 130 (M6)Liczba cylindrów/zaworów/typ silnika4/16/turbodiesel4/16/turbodieselPojemność skokowa (cm3)14991499Moc maksymalna (KM/obr/min)130/3750131/3750Maks. moment obr. (Nm/obr/min):300/1750300/1750Przyspieszenie 0-100 km/h (s)10,910,4Prędkość maksymalna (km/h)192189Pojemność bagażnika (l)514580Pojemność zbiornika paliwa (l)5353Średnie zużycie paliwa (l/100 km)5,85,1Długość/szerokość/wysokość (mm)4477/1856/16094500/1841/1689Rozstaw osi (mm)26752730Masa własna (kg)14351430Gwarancja mechaniczna/perforacyjna (lata)2/122/12Cena (zł)111 70096 900Wyposażenie seryjne wybranych wersji Opel Grandland X (Enjoy) Diesel 130 KM (M6)Citroen C5 Aircross (Live) BlueHDI 130 (M6)Poduszki powietrzne66Układ ABSSSUkład ESPSSWspomaganie układu kierowniczegoSSCentralny zamekSSElektrycznie sterowane szyby p/tS/SS/SLusterka zewnętrzne sterowane elektrSSKlimatyzacja manualna/automatycznaS/OS/ORadioodtwarzacz /CD/MP3S/O/SS/-/SS wyposażenie standardoweO wyposażenie za dopłatą- wyposażenie niedostępne* opcje dostępne w pakietach wyposażeniowychNasza ocena Opel Grandland X (Enjoy) Diesel 130 KM (M6)Citroen C5 Aircross (Live) BlueHDI 130 (M6)Przestronność wnętrza+Silnik++Osiągi++Podwozie++Poziom hałasu (odczuwalny)+Zużycie paliwa+Wyposażenie++Cena+Wynik końcowy+++++ (5)++++++++ (7)Zobacz także: Testujemy Volkswagena Polo Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Popüler İlçe Aramaları. Citroën C5 AirCross 1.5 BlueHDI. Citroën C5 AirCross 1.6 PureTech. Citroën C5 AirCross 1.2 Puretech. Ankara Satılık Citroën C5 AirCross fiyatları & araç modellerinin en güncel ilanları Türkiye'nin en büyük otomobil pazarı sahibinden.com'da!
+Nalezeno 14 skladových vozů Citroën C5 Aircross podle vámi zvolených parametrů. Hledáte skladové vozy Citroën C5 Aircross? Právě máme v nabídce 14 aut s vámi požadovanými parametry: Citroën C5 Aircross třída SUV, ihned k odběru. je nejstarší internetový a mobilní autosalon v ČR. řadit > CITROëN > C5 Aircross Citroën C5 Aircross CITROËN FEEL PACK HYBRID 225 ë-EAT8 1 cena je včetně DPH 1 213 351 Kč nový vůz 0 km hybridní Metalický/perleťový… automatická 4x2 SUV odpočet DPH - ano Citroën C5 Aircross SHINE HYBRID 225 ë-EAT8 1 cena je včetně DPH 1 300 500 Kč nový vůz 56 km hybridní Metalický/perleťový… automatická 4x2 SUV odpočet DPH - ano Citroën C5 Aircross Feel PureTech 96 kW 1 cena je včetně DPH 590 000 Kč nový vůz 0 km benzín Bílá manuální 4x2 SUV odpočet DPH - ano Citroën C5 Aircross S&S MAN6 SHINE BlueHDi 7 cena je včetně DPH 799 000 Kč Předváděcí | 2022 0 km diesel Červená VOLCANO manuální 4x2 SUV odpočet DPH - ano Citroën C5 Aircross BlueHDi 130k BUSINESS,NAVI 27 cena je včetně DPH 499 900 Kč Ojeté | 2019 134 261 km diesel metalíza černá… manuální 4x2 SUV odpočet DPH - ano Citroën C5 Aircross 1,5 HDi Shine EAT8 17 cena je včetně DPH 769 899 Kč Ojeté | 2021 23 900 km diesel metalíza šedá… automatická 4x2 SUV odpočet DPH - ano Citroën C5 Aircross 1,6 PureTech Shine EAT8 20 cena je včetně DPH 769 899 Kč Ojeté | 2021 32 632 km benzín metalíza šedá… automatická 4x2 SUV odpočet DPH - ano Citroën C5 Aircross 2,0 HDI Shine EAT8 Panorama 21 cena je včetně DPH 719 900 Kč Ojeté | 2019 31 272 km diesel metalíza modrá… automatická 4x2 SUV odpočet DPH - ne Citroën C5 Aircross FEEL BlueHDi EAT8 96 kW 19 cena je včetně DPH 619 000 Kč Ojeté | 2019 40 645 km diesel metalíza tmavě… automatická 4x2 SUV odpočet DPH - ne Citroën C5 Aircross PureTech 130 MAN6 FEEL 6 cena je včetně DPH 619 000 Kč Předváděcí | 2022 1 500 km benzín bílá manuální 4x2 SUV odpočet DPH - ano Sdílet na Facebook Sdílet na Twitter položek na stránku předchozí 1 2 další
The production of New C5 Aircross which begun in April 2022, is being ramped up at the factory of Rennes in order to pave the way for the launch of the new model in Europe in June. With over 325 000 sales since its launch in 2019 and a presence in 85 countries, C5 Aircross is a success in Europe, hence marking Citroën's return to the booming SUV segment. A benchmark in terms of comfort and
Śladami Peugeota druga marka należąca do francuskiego koncernu PSA wprowadza na polski rynek SUV-a z napędem hybrydowym typu plug-in. Citroen Aircross C5 już w wersji benzynowej cieszył się ogromnym zainteresowaniem, jednak wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze lepiej, ponieważ cena niskoemisyjnego wariantu jest całkiem niezła. Sprawdź: Można się w nim poczuć, jak w starej "cytrynie". Citroen C5 Aircross BlueHDI 180 8EAT Shine - TEST, OPINIA Pod maską pracuje benzynowa jednostka PureTech o pojemności którą dodatkowo wspiera elektryczny motor z baterią litowo-jonową o pojemności 13,2 kWh. Dla większości tego typu konstrukcji w pełni naładowane akumulatory pozwalają na pokonanie do 50 kilometrów na samym prądzie, co w zupełności wystarczy na poruszanie się po mieście bez konieczności zajeżdżania na stacje benzynowe. Łączna moc układu napędowego to 225 KM i 360 Nm momentu obrotowego, co w połączeniu z automatyczną, 8-stopniową skrzynią EAT pozwoli na przyśpieszenie od 0 do 100 km/h w 8,7 sekundy. Prędkość maksymalna dla całego układu wynosi 225 km/h, jednak w trybie zeroemisyjnym auto może poruszać się z prędkością nawet 135 km/h. Według założeń producenta średnie spalanie oscyluje w granicach 1,5 l/ 100 km. Wersje wyposażenia Za tzw. "golasa" w domyślnej wersji wyposażenia Feel będziemy musieli zapłacić co najmniej 145 200 zł. W tej cenie otrzymamy 18-calowe felgi, klimatyzację automatyczną, czujniki parkowania z kamerą cofania oraz tempomat. Niestety, producent za blisko 150 tys. złotych nie dorzuca do wyposażenia reflektorów w technologii Full LED. Aby nawet po zmroku cieszyć się świetną widocznością, trzeba zdecydować się na jeden z droższych wariantów — Shine (od 156 500 zł) albo Shine Pack (od 161 300 zł). W najdroższej alternatywnie na całe szczęście nie brakuje już niczego. Zobacz: TEST, OPINIA - Citroen C3 PureTech 110 EAT6 Shine: miejska awangarda i Autor: Citroen 2020 Citroen C5 Aircross PHEV Między innymi na wyposażeniu znajdą się podgrzewane fotele przedniego rzędu, elektrycznie sterowany w 8 kierunkach fotel kierowcy, bezprzewodowa ładowarka indukcyjna do smartfona czy aluminiowego podnóżka dla kierowcy. Nie zabraknie też w pełni LED-owych przednich reflektorów, kierunkowskazów oraz świateł tylnych, 19-calowych felg i elektrycznie sterowanej klapy bagażnika ze sterowaniem bezdotykowym. Citroen C5 Aircross - polski cennik Wersja wyposażenia Cena Feel 145 200 zł Feel Pack 146 700 zł Shine 156 500 zł Shine Pack 161 300 zł i Autor: Citroen 2020 Citroen C5 Aircross PHEV Citroen czy Peugeot? Czy nowy hybrydowy SUV na rynku przyjmie się równie dobrze, jak jego standardowa odmiana? Ciężko powiedzieć, jednak jeśli spojrzeć na cenę Peugeota 3008 PHEV, który korzysta z tych samych rozwiązań co Citroen, oferta marki z dwoma trójkątami jest znacznie lepsza. Domyślnie Peugeot 3008 z napędem hybrydowym jest dostępny w polskich salonach od 166 500 zł, wówczas gdy za 161 300 zł możemy otrzymać Citroena C5 Aircross już w najwyższej wersji wyposażenia.
The latest is another Aircross member, the C5. This newbie isn’t intended as a replacement for the long departed C5. We’re likely to see a Citroen version of the 508 GT emerge later in the year for that. The Aircross then is a new arrival, a five-seat SUV, sharing commonality with the Peugeot 3008/5008.
I właściwie nic nie stało na przeszkodzie, by Citroen C5 Aircross mógł być okrzyknięty jednym z najlepszych aut w segmencie. W słabszej, 130-konnej wersji drażnił trzycylindrowy silnik, ale 180-konnej „benzynie” już naprawdę niczego nie brakowało. Citroen musiał jednak stawić czoła najnowszym normom emisji spalin i stworzyć wersję hybrydową. Postawił na rozwiązanie znane choćby z Peugeota 508, czyli napęd przekazywany wyłącznie na przednie koła oraz możliwość doładowywania „po kablu”. Citroen C5 Hybrid „Elektryk” starczył na krótko, doładowywanie w trakcie jazdy… przeciętne Auto odebraliśmy z połową baterii i tak się złożyło, że jakoś nie po drodze nam było z doładowywaniem go w trakcie trwania testu w mieście. Udało się więc sprawdzić zasięg na „elektryku” tylko przez pierwsze kilometry po odbiorze. Tryb miejski, zwyczajny styl jazdy… i po 11 km skończył się prąd. Owszem, po uruchomieniu auta trzeba było nagrzać wnętrze, ale przy prawie 10 stopniach na plusie było to raczej nieduże wyzwanie. Zakładając pełną baterię i uwzględniając ewentualny błąd pomiarowy wynikający ze złej oceny poziomu naładowania, wyszłoby pewnie około 25 km. To bardzo mało w zestawieniu z deklarowanym zasięgiem 55 km, choć pewnie, jak u kolegi Michała w 508, 40 km na samym prądzie byłoby do zrobienia. Szkoda też, że C5 Aircross nie pozwala na szybkie naładowanie baterii w trakcie jazdy. Opcja zachowania rezerwy jest co prawda dostępna i oferuje trzy poziomy (10 km, 20 km, max), ale ładowanie tym sposobem odbywa się stosunkowo długo, zapewne dzięki uzyskiwaniu energii wyłącznie z hamowania. Rozładowany Citroen C5 Aircross pali zwyczajne ilości paliwa W trybie wyłącznie elektrycznym, przy utrzymaniu stałej prędkości w trasie auto nie używa silnika spalinowego, dopóki nie zaczniemy jechać autostradowym „maksem”. Podczas próby przy 140 km/h, mimo naładowanego „elektryka”, komputer pokładowy pokazał już średni wynik równy 8,2 l/100 km (prędkość maksymalna na samym "elektryku" to 135 km/h). Zużycie paliwa (tryb elektryczny): Citroen C5 Aircross Hybrid przy 100 km/h 0 l/100 km przy 120 km/h 0 l/100 km przy 140 km/h 8,2 l/100 km W trybie automatycznym (hybrydowym), przy wystarczająco naładowanej baterii, wyniki były już tylko „niezłe”. Zużycie paliwa (tryb hybrydowy): Citroen C5 Aircross Hybrid przy 100 km/h 4,9 l/100 km przy 120 km/h 7,2 l/100 km przy 140 km/h 8,6 l/100 km Z kolei po rozładowaniu akumulatorów… stały się zupełnie przeciętne, a wręcz nieco za wysokie. Szczególnie, jeśli porównamy je z wersją benzynową PureTech 180, która paliła średnio 1,5-2 l/100 km mniej. W mieście też nie jest różowo – 8,7 l/100 km to wynik niemal identyczny z tym osiągniętym w PureTechu (8,6). Zużycie paliwa (rozładowana bateria): Citroen C5 Aircross Hybrid przy 100 km/h 6 l/100 km przy 120 km/h 8,5 l/100 km przy 140 km/h 10,5 l/100 km w mieście 8,7 l/100 km Poza tym, Citroen C5 Aircross Hybrid ma zaledwie 43-litrowy zbiornik paliwa, co oznacza, że nie sprawdzi się zbyt dobrze na autostradach. Chyba, że będziemy okupować głównie prawy pas. Citroen C5 Aircross to w każdym wypadku bardzo komfortowy SUV Na szczęście baterie nie wpłynęły negatywnie na układ jezdny i w tej kwestii inżynierowie dobrze odrobili lekcję. Samochód prowadzi się pewnie, choć oczywiście w dalszym ciągu nie kusi do szybkiej jazdy. Silnik dostarcza zapas mocy i dzięki elektrykowi auto jest dodatkowo „zrywne”, ale trudno też mówić o zaskakujących osiągach. Katalogowe 8,7 do „setki” zdaje się potwierdzać subiektywne wrażenia. Auto jak zwykle zaskakuje jednak poziomem komfortu. Zaskakuje, ponieważ konkurencja wciąż przepycha się w walce o idealny kompromis w układzie jezdnym. Citroen stawia przede wszystkim na wygodę podróżowania i wychodzi mu to bardzo dobrze. Zawieszenie ma długie skoki, fotele są miękkie i bardzo komfortowo wyprofilowane, a wyciszenia „starcza” do znacznych prędkości autostradowych. Jest jednak rzecz, która zakłóca cały ten spokój podczas poruszania się po mieście. Koledzy w 508 narzekali na nieprzyjemne działanie napędu elektrycznego podczas hamowania. Ja z kolei za każdym razem odczuwałem wyraźne szarpanie podczas załączania silnika spalinowego. Jak widać, przełączanie pomiędzy źródłami energii jest jeszcze mocno do dopracowania. Dużo miejsca, spore skrytki i nieidealne, ale przyjemne wykończenie Wnętrze Citroena C5 Aircross jest obszerne i oferuje niezłe warunki podróżowania nawet dla pięciu osób, a do tego ma pojemne schowki. Wersja hybrydowa traci niestety sporo bagażnika, a konkretnie 120 litrów względem spalinowych odmian. W kwestii jakości wykonania nie zanotowałem zmian. Kabinę wykończono dość przyjemnie, pokrywając skórą nawet część deski rozdzielczej. Fotele mają ładne i ciekawe przeszycia, a na liście wyposażenia dodatkowego widnieje tapicerka ze skóry nappa. Szkoda, że w tylnej części kabiny niemal całe boczki drzwi pokryto twardym, nieprzyjemnym w dotyku plastikiem. Nie kosztuje „źle”, ale i tak wybrałbym PureTecha 180 lub diesla Testowany egzemplarz jest bardzo bogato wyposażony, więc cena 173 300 złotych nie wydaje się specjalnie wygórowana. Wszystko zależy od tego, jak bardzo przyda Wam się możliwość jazdy na samym prądzie i czy często jeździcie w dalekie trasy. Kluczową kwestią będzie na pewno pojemność baku, który w hybrydowej odmianie jest zwyczajnie zbyt mały. No i ten zasięg na „elektryku”. Być może nasz test był jedynie wypadkiem przy pracy, a C5 Aircross Hybrid z łatwością przejedzie choćby 2/3 deklarowanego dystansu. Ciężko jednak gdybać, gdy ma się do wydania ponad 170 tysięcy złotych. Mnie na tyle do gustu przypadł PureTech 180, że raczej nie zastanawiałbym się nad wyborem hybrydy zamiast niego. Podsumowanie Citroen C5 Aircross to auto bardzo dobrze realizujące założenia SUVa. Jest wygodne, przestronne i pewne w prowadzeniu. Wersja hybrydowa mnie jednak nie przekonała.
If you opt for petrol power, the PureTech 130 engine returns a claimed 49.5mpg and emits 140g/km of CO2, when combined with the six-speed manual transmission. There is a slight efficiency penalty
Nieprzypadkowo tym razem zatytułowaliśmy nasz test hasłem reklamowym. Zwykle reklama ma niewiele wspólnego z rzeczywistością, ale kiedy trafił do naszej redakcji Citroën C5 Aircross PureTech, przekonaliśmy się, że to hasło jest przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Citroën C5 Aircross zastąpił w gamie model C4 Aircross i naszym zdaniem jest to jedno z najbardziej komfortowych aut w swojej klasie. Jego produkcja odbywa się równolegle w fabrykach we Francji i Chinach. Zbudowany został na platformie EMP2, używanej zarówno do aut osobowych, jak i dostawczych. Zgodny jest ze stylistyką nowych modeli Citroëna, takich jak C3 czy Cactus, i zdecydowanie wyróżnia się na tle konkurencji – jego elementy charakterystyczne z zewnątrz to „bąble” z tworzyw sztucznych Airbump oraz ciekawe kolorowe dodatki. Wpisując się w światowy trend obowiązujący w motoryzacji, Citroën przedstawił już także model C5 Aircross z silnikiem hybrydowym (typu plug-in), o łącznej mocy 225 KM. Sprzedaż C5 Aircross Hybrid we Francji ma się rozpocząć na koniec pierwszego półrocza tego roku. Komfort na pierwszym miejscu Model C5 Aircross wyposażono w zawieszenie z kolumnami McPhersona z przodu i belką skrętną z tyłu oraz w amortyzatory z poduszkami hydraulicznymi (Progressive Hydraulic Cushions), które poprawiają tłumienie nierówności i zapewniają większą precyzję prowadzenia. Jego charakterystyka sprawia, że na drogach asfaltowych auto niemal płynie, a przy pokonywaniu poprzecznych nierówności nie ma nerwowego podskakiwania czy stuków w kabinie. Nawet podczas szybkiej jazdy na krętych drogach zachowuje się stabilnie. Układ kierowniczy jest precyzyjny, szczególnie w trybie Sport, kiedy maleje siła wspomagania i koło kierownicy stawia większy opór. Oferowany jest napęd wyłącznie na jedną oś, ale dzięki systemowi Grip Control oraz kontroli zjazdu ze wzniesienia samochód ten nadaje się także na gorsze drogi. Do komfortu jazdy przyczyniają się również podwójne laminowane szyby przednie z filtrem akustycznym i warstwą izolującą od hałasu. We wnętrzu C5 Aircross jest naprawdę cicho, nawet na wybojach czy przy dużej prędkości. Jego wymiary to:długość 4500 mm, wysokość 1650 mm, szerokość 2099 mm oraz 230-milimetrowy prześwit. Dzięki temu, że nadwozie jest wysokie, a powierzchnia szyb duża, mamy bardzo dobrą widoczność we wszystkich kierunkach, a mimo to w opcji dostępny jest asystent parkowania z czujnikami i kamerą 360 stopni. Bardzo dobrze swoją funkcję spełniają także wydajne reflektory diodowe z funkcją automatycznej zmiany świateł. Przemyślane wnętrze Wnętrze auta sprawia wrażenie dobrze znanego. W środku znajdziemy sporo nawiązań do innych modeli Citroëna, ale także do Peugeota czy DS-a. Stylistycznie wzorowano się na modelu C4 Cactus oraz C3 Aircross, a także, w mniejszym stopniu, na Peugeocie 3008. Inspiracje są szczególnie widoczne, kiedy patrzymy na układ ekranów, deskę rozdzielczą czy siedzenia. Ogólnie przestronne, dobrze wykończone i spasowane wnętrze SUV-a Citroëna sprawia pozytywne wrażenie, jednak oprócz dobrej jakości materiałów, znajdziemy tu również twarde plastiki. Sam kokpit został zaprojektowany z pomysłem, jest przejrzysty i czytelny. Centralne miejsce na desce rozdzielczej zajmuje 8-calowy ekran multimediów, który służy również do obsługi wybranych systemów pokładowych. Tuż pod nim znajdują się przyciski umożliwiające szybszy dostęp do wybranych funkcji, np. ustawień klimatyzacji czy nawigacji. Na konsoli środkowej, między fotelami, wygospodarowano miejsce na napoje i duży zamykany schowek, a także praktyczną ładowarkę indukcyjną. Siedzenia kierowcy i pasażera z przodu są komfortowe, szerokie, z dobrym podparciem bocznym i dużym zakresem regulacji (mogłyby być jedynie nieco dłuższe). Z tyłu są trzy wąskie, przesuwane niezależnie od siebie pojedyncze fotele, podobnie jak w minivanach. Przestrzeni na pewno wystarczy dla osób o wzroście około 180 cm. Mocowania ISOFIX zlokalizowano na dwóch skrajnych siedzeniach z tyłu oraz z przodu, co obecnie jest coraz częstszym rozwiązaniem w SUV-ach (np. Hyundaiu czy Seacie). Bagażnik ma standardowo pojemność 580 l, a maksymalnie jest to 1630 l. Mamy tu do dyspozycji podwójną podłogę – w niższym położeniu uzyskujemy naprawdę dużą pojemność, w wyższym trochę tracimy, ale mamy za to równą płaszczyznę od progu załadunku aż po fotele przednie. Szkoda tylko, że nie ma ani jednego haczyka czy większego schowka na drobne przedmioty. Mocny benzyniak Pod maską naszego auta testowego pracował benzynowy, turbodoładowany silnik o mocy 181 KM i momencie obrotowym 250 Nm (dostępnym przy 1650 obr./min). Jednostkę tę zestawiono z 8-stopniową automatyczną skrzynią biegów, która pracuje bardzo sprawnie i pozwala racjonalnie wykorzystywać moc silnika. Do wyboru kierowca ma dwa tryby jazdy (Eco, Sport) i oba mają wpływ na silnik oraz skrzynię biegów. Najlepiej jednak pozostać na ustawieniach standardowych, które są uniwersalne i w większości sytuacji wystarczające. Mimo niezłych parametrów silnika, C5 Aircross nie zalicza się na pewno do aut najbardziej dynamicznych (wg danych producenta przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 8,2 s), ale jest za to dość ekonomiczne. Zużycie paliwa w cyklu mieszanym nie przekraczało 7,5 l/100 km, natomiast w trasie, jadąc spokojnie, można zejść do około 6,5 l/100 km. Biorąc pod uwagę gabaryty auta, to całkiem niezły wynik. Przy bardziej dynamicznej jeździe lub w miejskich korkach zużycie paliwa będzie oscylowało w granicach 8-9 l/100 km. Samochód prowadzi się stabilnie i nawet przy większej prędkości czy bardziej gwałtownych manewrach skrętu nadwozie nie wychyla się nadmiernie. Prędkość maksymalna w tym przypadku to 219 km/h. Najnowsza technologia W tym samochodzie do dyspozycji jest 20 systemów wspomagających kierowcę, pakiet Highway Driver Assist. Łączy on aktywny tempomat z systemem utrzymania auta w pasie ruchu i tak jak np. w Peugeocie 508 kieruje pojazdem samodzielnie pod warunkiem, że kierowca trzyma choćby jedną rękę na kierownicy. System ten działa bardzo dobrze i dokładnie, a prowadzenie przejmuje od 30 km/h. Natomiast aktywny tempomat działa w pełnym zakresie prędkości, również po zatrzymaniu, dzięki czemu wyręcza kierowcę z hamowania i przyspieszania w korkach. W podstawowej wersji Live z benzynowym silnikiem PureTech o mocy 130 KM nowy Citroën C5 Aircross kosztuje 90 900 zł. Za testowaną, najbogatszą odmianę Shine trzeba natomiast zapłacić co najmniej 135 400 zł. Ceny modeli z silnikiem wysokoprężnym to: 98 900 zł za najtańszą odmianę Live BlueHDi 130 KM, a najdroższa wersja BlueHDi 180 KM z 8-biegowym automatem to koszt 141 900 zł. Podsumowując, Citroën C5 Aircross ma sporo atutów. To samochód nietuzinkowy, ma praktyczne, a jednocześnie oryginalne nadwozie oraz przestronne, typowo rodzinne wnętrze. Podróżowanie nim jest komfortowe, a do tego nie musimy się obawiać zjazdu na bezdroża. Jeśli więc szukamy wygodnego, uniwersalnego SUV-a z charakterem, to na pewno warto zainteresować się tym modelem. Tekst i zdjęcia: Jolanta Stypułkowska
It comes with the only powertrain you can choose with the hybrid version: a 1.6-litre four-cylinder turbocharged petrol engine connected to an electric motor, producing 225PS. It is reasonably brisk, getting from nought to 62mph in 8.7 seconds, although it feels nippier, as indicated by its impressive top speed of 140mph.
Prawie 1000 km po przeróżnych drogach, czworo pasażerów na pokładzie i pełny bagażnik. Trudno o lepszy test SUV-a, którego jedną z ważniejszych zalet jest praktyczność. Citroen C5 Aircross Hybrid - moc, osiągi, zasięg i cenaCitroen C5 Aircross Hybrid to hybryda ładowana z gniazdka (PHEV). Współpracują tu ze sobą dwa silniki - benzynowy PureTech o mocy 180 KM i elektryczny motor, a łączna moc układu to 225 KM. Ta przekłada się na zaskakująco dobre osiągi (8,7 s do setki i 225 km/h). Z kolei ukryty pod podłogą akumulator o pojemności 13,2 kWh pozwala przejechać spore dystanse na samym prądzie. Producent mówi o okolicach 50 km, ja bez problemu przejeżdżam 30-40 km. Ile kosztuje Citroen z wtyczką? Bez promocji i rabatów 160 150 zł za bazową wersję Feel. Lepiej wyposażona Shine Pack to 172 000 zł. Hybrydy plug-in ze swojej najlepszej strony pokazują się oczywiście na krótkich dystansach, regularnie ładowane. Jednak tym razem C5 Aircross Hybrid nie miał łatwego życia. Akumulator rozładowałem już pierwszego dnia, a następnego ruszyłem w polskie góry. Zobacz wideo Najbardziej komfortowy SUV w swoim segmencie? Sprawdzamy Citroën C5 Aircross SUV-em z wtyczką w trasę z prawdziwego sumie pokonaliśmy prawie 1000 km. Przez większość czasu jechaliśmy we czworo, ale na dobre 300 km dosiadła się do nas koleżanka z dużą walizką. I tu dał o sobie znać pierwszy z minusów Citroena C5 Aircross z plakietką "Hybrid". Hybryda ma mniejszy bagażnik - ze świetnych 580 l zmalał do 460 l. Wciąż jest więc duży, ale jeśli na pokładzie będzie w sumie piątka osób, a każdy weźmie bagaż na kilka dni, to upchnięcie wszystkiego będzie wymagało chwili zastanowienia. Po krótkiej grze w tetrisa udało nam się zapakować. I to bez przesuwania foteli tylnej C5 Aircross Hybrid fot. Filip TruszTylną kanapę można przesuwać, ale nie musieliśmy tego robić, a dzięki temu nikt z jadących z tyłu nie narzekał na brak miejsca. Ba, miał go sporo. Citroen C5 Aircross mierzy 4500 mm długości, a jego rozstaw osi to 2730 mm. Należy więc do szeroko pojętego segmentu SUV-ów C, a na tle konkurentów wyróżnia się właśnie przestronnością. Miejsca na nogi i głowy jest mnóstwo. Dwoje pasażerów z tyłu podróżuje w nienagannym komforcie. Kiedy dosiądzie się trzecia osoba, to zrobi się oczywiście ciaśniej, ale tylny rząd ma trzy oddzielne, wyprofilowane miejsca. Każde jest miękkie i wygodne. Pasażerowie mają USB, nawiewy (niektóre auta C o tym zapominają...), a także całkiem spore kieszenie w drzwiach i fotelach. Podróż może też umilać panoramiczne okno dachowe. Przestrzeń i komfort jazdy z tyłu to ogromny plus Citroena C5 Aircross w każdej C5 Aircross Hybrid fot. Filip TruszJest jeszcze jedna wada. Częste postoje, ale nie ze względu na spalanie, bo przy tym stawiamy plusZapakowany pod sam dach C5 Aircross Hybrid musiał się zmierzyć z korkiem w mieście (wylot z Warszawy), ekspresówką, odcinkowym pomiarem prędkości na A1, autostradą, krajówkami i wieloma górskimi drogami, a potem drogą powrotną. To znakomita trasa dla diesla, ale nie rozładowanej jeszcze przed startem hybrydy plug-in. Citroen udowodnił jednak, że decyzja o wykorzystaniu dość dużego silnika spalinowego była strzałem w dziesiątkę. 180-konna jednostka radzi sobie z SUV-em bez problemu. Sprawnie go napędza, nie ma problemu z prędkościami na drogach szybkiego ruchu czy sprawnym wyprzedzaniem. W tym ostatnim scenariuszu wspomaga ją oczywiście silnik elektryczny - nawet, jeśli komputer pokładowy pokazuje 0 km zasięgu to elektryk zawsze ma zapas prądu, żeby się i pochwalić muszę zużycie paliwa. Sprawdziłem spalanie po zaparkowaniu auta już pod domem. 8,0 l/100 km po tak długiej trasie, bez ładowania, z kompletem pasażerów i zapchanym bagażnikiem to znakomity wynik. Zwłaszcza, że nikt nie kupuje plugina z myślą o regularnych, długich podróżach. Auta z wtyczką głównie jeżdżą po mieście. C5 Aircross Hybrid pokazał jednak, że podczas rodzinnych wypadów spisze się na piątkę. A z pewnością nie zrujnuje waszego portfela podczas urlopu. Citroen C5 Aircross Hybrid fot. Filip TruszMimo rozsądnego spalania i tak będziecie z niepokojem obserwować wskaźnik paliwa i zasięgu, bo ten znika zaskakująco szybko. Wszystko przez mały, mniejszy o około 10 litrów niż w standardowym Aircrossie, bak, który pomieści 43 l. Niby sporo, ale jeśli (jak ja) zawsze lubicie mieć bezpieczny zapas benzyny, to postoje na stacjach będą częste. Na co dzień tej wady w ogóle nie zauważycie, ale już na drogach szybkiego ruchu - te 10 l mniej jest C5 Aircross Hybrid fot. Filip TruszKomfort na pierwszym miejscuDoceniam C5 Aircrossa za własny charakter. Dzięki znakomitemu zawieszeniu (z progresywnymi ogranicznikami hydraulicznymi) i charakterystycznym dla marki, miękkim fotelom Citroen C5 Aircross jest wręcz arcykomfortowy. Sposób, w jaki C5 płynie po nierównościach jest niewyobrażalny i nie spodziewacie się go po aucie tej klasy. Żaden z kompaktowych SUV-ów nie może się z nim równać. Naprawdę, komfort jazdy kojarzy się raczej ze znacznie większymi propozycjami od BMW i Mercedesa. C5 dosłownie płynie przed siebie, w ogóle nie przejmując się nierównościami i gorszą nawierzchnią. Złego słowa nie można też powiedzieć o wyciszeniu. Właśnie takim samochodem chce się pojechać w dłuższą trasę ze znajomymi albo z rodziną. Jednak podobnie jak w poprzednim teście chcę podkreślić, że choć komfort jazdy trzeba ocenić na 10/10, to Aircross z pewnością nie jest autem dla każdego. C5 naprawdę nieźle się prowadzi, ale nie zachęca do ostrych zakrętów, przechyla się w nich, a fotele, absurdalnie wygodne, nie zapewniają zbyt dobrego trzymania bocznego. Dla wielu kierowców, nawet w rodzinnym SUV-ie, to spory C5 Aircross Hybrid fot. Filip TruszWarto wziąć to pod uwagę, bo Citroen ma swój charakter - drugiego takiego auta w tej klasie nie znajdziecie, co może być i ogromną zaletą, ale też równie dużą wadą. Ja się z nim polubiłem i uważam za jedno z najlepszych aut segmentu. Wy możecie stwierdzić coś zupełnie urok samochodów, które są jakieś. Na krętych, górskich drogach C5 Aircross zaskakuje dynamikąTo mój drugi kontakt z hybrydowym C5. W galerii znajdziecie głównie zdjęcia białego Citroena z poprzedniego testu, ponieważ cały czarny świetnie wyglądał na żywo, ale dużo gorzej w obiektywie mojego telefonu ze względu na ostre słońce. Na koniec zostawiłem kilka słów o samej pracy napędu. Na łamach hybrydę PSA chwaliliśmy już w kilku innych testach, ale dopiero teraz zabraliśmy ją w trudniejsze górskie drogi, gdzie... też czuła się jak u siebie. Po pierwsze, każdy zjazd to okazja do podładowania akumulatorów, dlatego polecam włączać tryb B i zwiększyć siłę rekuperacji. Po drugie, każdy podjazd SUV wykonuje bez najmniejszego wysiłku. Korzysta wtedy z nagromadzonej energii, a auto napędzają dwa silniki na raz. To naprawdę czuć, a C5 Aircross nie łapie zadyszki. Nie mówię tu o sportowej jeździe, ponieważ do tej Citroen w ogóle nie zachęca i nie odnajduje się w niej najlepiej. Chodzi mi o komfort przyspieszania i zapas mocy - dzięki nim jazda jest przyjemna i C5 Aircross Hybrid fot. Filip TruszOpinie Citroen C5 Aircross Hybrid - podsumowanie. Hybrydowym SUV-em w trasę?Producenci lubią nazywać hybrydy plug-in "motoryzacyjnym złotym środkiem". Łączą w końcu zalety elektryka (bezemisyjna jazda przez kilkadziesiąt kilometrów) z klasycznym napędem. Citroen C5 Aircross Hybrid podczas testu udowodnił, że coś w tym rzeczywiście jest. Przy regularnych długich trasach z pewnością na wierzch bardziej wyszłyby jego wady - waga, mniejszy bagażnik, wyższe spalanie i mniejszy bak. Te wcale nie są jednak aż tak istotne, jak mogłoby się wydawać. Takim autem jeździ się przede wszystkim po mieście, w pełni wykorzystując zalety napędu. Kilkusetkilometrowe dystanse pokonuje się dwa, może trzy razy do roku. Wtedy trochę wyższe zużycie nie będzie dotkliwe, a bagażnik i tak jest przestronny. No a C5 Aircross wciąż pozostaje C5 Aircrossem, czyli jednym z najoryginalniejszych i zdecydowanie najwygodniejszych SUV-ów w C5 Aircross Hybrid fot. Filip Trusz
Citroen C5 Aircross SUV Fiyat Listesi: C5 AIRCROSS SUV SHINE 1.6 PureTech 180 HP S&S EAT8 Tam Otomatik 6.2: 380.000 TL. C5 AIRCROSS SUV FEEL 1.5 BlueHDi 130 HP S&S EAT8 Tam Otomatik 6.2: 349.000 TL. C5 AIRCROSS SUV FEEL 1.5 ADVENTURE BlueHDi 130 HP EAT8 Tam Otomatik 6.2: 356.000 TL.
Citroen C5 Aircross został zaprezentowany w 2018 roku. SUV został teraz poddany modernizacji. Auto pozostaje na platformie EMP2, na której oparte są takie modele jak Opel Grandland czy DS7 Crossback. Tym samym lifting nie wnosi żadnych innowacji do portfolio napędów. W portfolio zostaje 130 konny diesel oraz jednostki benzynowe - 1,2 litra o mocy 130 KM i hybryda plug-in 1,6 litra o mocy 225 KM. Czytaj więcej Citroen C4: Nie tylko z napędem elektrycznym Pod koniec 2020 roku Citroen wprowadzi do sprzedaży zupełnie nową generację kompaktowego C4. Poza napędami spalinowymi nowy model dostępny będzie również w wersji w pełni elektrycznej. Citroen C5 Aircross mat. prasowe Zmiany wyglądu są widoczne na pierwszy rzut oka. W przyszłości logo marki zostanie umieszczone bezpośrednio w przednich wlotach powietrza. Przemodelowano wygląd zderzaka, a przede wszystkim reflektory, które już teraz nie są podzielone. Nowy wzór 18-calowych felg o nazwie „Pulsar” jest dostępny w kolorze czarnym lub srebrnym, a relingi dachowe można teraz zamówić również w matowym wykończeniu. Kolor nadwozia Eclipse Blue jest jedynym z nowych lakierów, który uzupełnia dotychczasową paletę. Citroen C5 Aircross mat. prasowe We wnętrzu wygląd kierownicy i wyświetlacza wskaźników pozostają bez zmian. Nowy jest za to 10-calowy (w porównaniu z 8-calowym) ekran dotykowy, który dominuje teraz w architekturze deski rozdzielczej. Z konsoli środkowej znikła duża dźwignia zmiany biegów. Zamiast tego jest mały przełącznik znany chociażby z modeli Peugeota. Citroen C5 Aircross mat. prasowe C5 Aircross otrzymał najnowszą generację foteli Advanced Comfort, które są wyposażone w rdzeń z pianki o dużej gęstości i dodatkową warstwę pianki o grubości 15 mm. Przednie fotele oprócz ogrzewania posiadają również funkcję masażu. W zależności od poziomu wyposażenia, Citroen siedzenia pokryte są tapicerką Soft Touch Alcantara lub perforowaną skórą. Model po modernizacji trafi do klientów na początku lata. Citroen nie ujawnił cen nowego C5 Aircross. Citroen C5 Aircross mat. prasowe Autopromocja Specjalna oferta letnia Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc KUP TERAZ Citroen C5 Aircross mat. prasowe Citroen C5 Aircross mat. prasowe
The Citroen C5 Aircross has 1 Diesel Engine on offer. The Diesel engine is 1997 cc . It is available with Automatic transmission.Depending upon the variant and fuel type the C5 Aircross has a

Citroen C5 Aircross, czyli najbardziej zwyczajny z nowych Citroenów, doczekał się liftingu. Już wiem, jak jeździ i dlaczego warto unikać jednej z jego odmian. „To już?”. Tak zareagowałem na wieść o liftingu Citroena C5 Aircross. Wydawało mi się, że na prezentacji wersji sprzed zmian byłem mniej więcej w zeszły czwartek (dobrze pamiętam tę imprezę, bo jeździłem wtedy klasycznym DS-em), ale prawda jest brutalna. Minęły już cztery lata. Citroen C5 Aircross jest chyba najbardziej zwyczajnym modelem w gamie Zwłaszcza ostatnio, Francuzi lubią eksperymenty. C4 ma ostro ścięty tył i chyba samo nie do końca wie, czy jest klasycznym kompaktem, czy jednak crossoverem. C5 X jest jeszcze bardziej wymyślne. Czy to sedan, liftback, coupe, SUV, kombi? Kto to wie! Na tle tych wozów – ale też np. Berlingo, które nagle stało się wyłącznie elektryczne – C5 Aircross emanuje zwyczajnością. Jest klasycznym SUV-em, ze zwykłą linią dachu i bez szokujących kształtów. Co nie znaczy, że nudnym. Ten przepis chyba działa, bo model jest lubiany przez klientów. Lifting nie powinien tu wiele zmienić. Jak wygląda Citroen C5 Aircross po liftingu? Zadanie dla spostrzegawczych – znajdź bardzo drogi samochód. Rzeczywiście bardziej świeżo. Najwięcej zmian widać z przodu. Trudno zarzucić poprzednikowi brak urody, ale gdybym miał zagłosować na to, która odsłona modelu podoba mi się bardziej, postawiłbym na tę nowszą. „Dwupiętrowy” front z linią LED-ów do jazdy dziennej łączących się ze znaczkiem marki na górze i głównymi reflektorami i grillem na dole ustąpił miejsca nieco innemu układowi. Światła są jednolite, ale wyróżniają się charakterystycznym wzorem diod do jazdy dziennej. Pomiędzy nimi zagościła czarna atrapa chłodnicy. Zwłaszcza gdy auto jest białe, mocno się wyróżnia. To teraz stały zabieg stylistów koncernu Stellantis. Opel Grandland też ma podobną, kontrastową osłonę. Zmieniono też wzór zderzaków. W poprzednim C5 Aircross na dole tego przedniego wyróżniały się kolorowe, okrągłe elementy. Były dość kontrowersyjne – chyba na tyle, że teraz z nich zrezygnowano. Zamiast nich odrobina koloru zagościła na pionowych wlotach powietrza, a na dole zamontowano chromowaną listwę. Oprócz tego, zmieniła się grafika tylnych, diodowych świateł. To widoczny lifting i nie da się pomylić ze sobą starszej i nowszej wersji Gdyby ktoś wsiadł do wozu z zawiązanymi oczami i mógł spojrzeć dopiero na kokpit, a nie na nadwozie, też zauważyłby, że to nie jest poprzedni Aircross. Kokpit całkiem się zmienił, ale nie został wymyślony od zera wyłącznie dla tego modelu. Citroen C5 Aircross po liftingu ma bardzo podobne wnętrze – albo „deskę rozdzielczą”, jak pisano kiedyś – jak nowe C4 i C5 X. Znane z poprzednika podwójne nawiewy i klasyczny układ z ekranem umieszczonym pomiędzy zastąpił nowy pomysł – z dużym wyświetlaczem nad nawiewami ułożonymi poziomo. Jak wyszło? Moim zdaniem, też lepiej niż poprzednio. C5 Aircross sprzed liftingu wydawał mi się we wnętrzu nieco… użytkowy. Nowe linie są subtelniejsze. Ergonomia raczej się nie zmieniła – system jest przejrzysty, a niżej umieszczono skróty przenoszące np. do obsługi klimatyzacji czy nawigacji. Fizyczne pokrętła do regulacji temperatury? Oczywiście nie pod tym adresem. Citroen C5 Aircross po liftingu nie zmienił swojego charakteru podczas jazdy Nadal jest chyba najbardziej komfortowym SUV-em tej klasy („tej”, czyli mówimy o aucie mierzącym 4,5 m. Rywale: Renault Kadjar, Nissan Qashqai, Peugeot 3008, ale i Toyota RAV4). Typowe dla nowych Citroenów zawieszenie z progresywnymi ogranicznikami hydraulicznymi przy amortyzatorach nadal zachwyca. Dziury w drodze jakby nie istniały. Auto nie trzęsie, nie hałasuje, nie dobija. Dodajmy do tego miękkie, wygodne, szerokie fotele. Ten wóz relaksuje. Trasy testowe biegły częściowo po górskich serpentynach w okolicy Nicei, ale agresywna jazda po zakrętach w ogóle mnie nie interesowała. Nie chcę przez to powiedzieć, że auto prowadzi się na nich niestabilnie – może co najwyżej trochę kanapowo – ale zupełnie nie prowokuje do dynamicznej jazdy. Szukanie idealnego toru jazdy, opóźnianie hamowania, uciekanie przed szalonym lokalesem w starym Twingo? To nie ten adres. Choć niektóre wersje C5 potrafią być żwawe. Inne – wręcz przeciwnie. Najpierw jeździłem hybrydą plug-in o mocy 225 KM Dobrze znam ten układ napędowy z innych modeli marki, więc wiedziałem, czego się spodziewać. Zaskoczył mnie tylko niski zasięg w trybie EV, który pokazywał się na ekranie po włączeniu auta. Wóz był naładowany do pełna, ale „twierdził”, że przejedzie tylko 28 km. Ostatecznie udało się zrobić 40. Pewnie można ten wynik jeszcze poprawić. 225-konny Citroen jeździ bardzo przyjemnie. Jego grzechem jest delikatne, wyczuwalne poszarpywanie podczas przełączania się silników, ale to jedyny problem. Górskie zjazdy, na których przydaje się rekuperacja. Miejskie korki, w których można wykorzystać tryb elektryczny. Krótkie pasy rozbiegowe przy autostradzie, na których można docenić, że to jednak mocny wóz. To naturalne środowisko tej wersji. Hybryda idealnie nadawała się na trasy, które pokonaliśmy. Zupełnie inaczej było z C5 Aircross w wersji benzynowej trzy cylindry, 130 KM, a do tego ośmiobiegowy automat. To jeden z najtańszych sposobów na C5 Aircross. Kto chce zaoszczędzić, może wybrać ręczną skrzynię (a np. w C5 X nie ma w ogóle takiej możliwości). Przy całej mojej miłości do automatów, muszę przyznać, że to może być niezły pomysł. Ośmiobiegowa skrzynia ewidentnie nie dogaduje się z trochę zbyt słabym, jak na sporego i ciężkiego SUV-a, silnikiem. Niespecjalnie miły dla ucha odgłos trzech cylindrów jeszcze można wybaczyć, ale pojawiające się podczas jazdy uczucie, że „coś się zepsuło”, już nie. Skąd się bierze? Gdy kierowca chce dodać gazu – ale wcale nie zamierza wciskać go do podłogi, a tylko w miarę delikatnie przyspieszyć – auto często przez bardzo długą chwilę nie reaguje. Dopiero wdepnięcie „do dechy” sprawia, że silnik zaczyna wyć, a Citroen C5 Aircross jakoś się rozpędza. Powód? Skrzynia ma chyba niedopracowane oprogramowanie i zbyt dużo przełożeń. Za szybko wrzuca wysokie, a słabawy silnik nie jest w stanie zapewnić na nich odpowiedniego przyspieszenia. Tym, którzy chcą kupić Citroena, odradzam wersję 130 KM z automatem. Być może w czysto miejskim użytkowaniu – a nie w górach, z trzema osobami na pokładzie – sprawdziłby się lepiej, ale jakoś nie mam ochoty tego sprawdzać. Gwoździem do trumny jest spalanie – przy naprawdę spokojnej jeździe, z prędkościami nieprzekraczającymi 80 km/h, 130-konne C5 spaliło 9,5 litra benzyny na sto kilometrów. Gdy hybryda się rozładuje, pali 6,5. Nie polecam tego silnika. Ale Citroen C5 Aircross po liftingu da się lubić Jest wyjątkowo komfortowy, praktyczny, przestronny, ma swój styl i naprawdę relaksuje podczas jazdy (o ile nie ma denerwującego układu napędowego). Lifting dodał mu trochę urody. Szkoda, że z gamy wypadł 180-konny silnik benzynowy i dwulitrowy diesel słabszy o 3 KM. Zwłaszcza ten ostatni wydawał mi się optymalnym źródłem napędu do C5 Aircross. Teraz został albo wspominany motor benzynowy, albo diesel o takiej samej mocy, albo hybryda. Najlepiej postawić na ten ostatni napęd, o ile ktoś ma gniazdko w garażu… no i co najmniej 172 650 zł do wydania. Relaks kosztuje.

C5 Aircross 2022 arată în general bine și, nu se va pierde într-o parcare plină de SUV-uri de dimensiuni similare. Există, probabil, mai mult fler de design în interior, unde C5 Aircross se potrivește cu Peugeot 3008 pentru un stil high-tech, dar lucrează într-un mod total diferit. Actualizarea din 2022 a introdus un grup de Owszem – wolałbym, by nowy największy Citroen był sedanem. Ale mamy 2019 rok, więc C5 Aircross to SUV. Czy jest dobry? Czym się wyróżnia? Sprawdziłem to podczas pierwszych jazd. „Flagowy Citroen”. Przez całe lata pod tym hasłem kryły się takie modele, jak CX, XM, C6 czy przynajmniej C5. Dziś sedany odeszły już w niebyt, a flagowym Citroenem stał się SUV. SUV klasy średniej. Oto C5 Aircross. Oczywiście od kiedy koncern PSA wyodrębnił markę DS, nie mamy co liczyć na luksusowe, prestiżowe Citroeny. Jeżeli już pojawi się jakiś większy model, prawdopodobnie będzie sprzedawany właśnie jako DS. Citroeny są za to odważniej i bardziej „młodzieżowo” stylizowane. Dlatego mierzący równo 4,5 metra C5 Aircross został narysowany według tego samego pomysłu, co chociażby mniejszy Cactus. Ma charakterystyczne dla marki, wąskie przednie reflektory łączące się z grillem. Nie zabrakło airbumpów, czyli wypełnionych powietrzem paneli na dole drzwi. Są nawet czerwone akcenty. Ma być oryginalnie i wesoło. Znam takich, którzy twierdzą, że to wszystko nie pasuje do auta „tej klasy”. Cóż, najwyraźniej nie są w grupie docelowej… Zwiedzanie wnętrza zacznijmy od tyłu. Podczas prezentacji nowego modelu, przedstawiciele marki pokazali pewien wykres. Wynikało z niego, że aż 36 proc. osób, które kupują kompaktowe SUV-y koncernu PSA, przesiada się do nich z innych SUV-ów. 15 proc. nabywców to ci, którzy porzucili auta klasy średniej. Nieco więcej, bo aż 18 proc. klientów to byli posiadacze minivanów. Co ciekawe, postanowiono ich przepytać. Pytanie było proste: co najbardziej przeszkadza państwu w samochodach typu SUV? Po pierwsze, wskazywano na ciasnotę we wnętrzu – większą, niż można by się spodziewać po pokaźnych wymiarach zewnętrznych takich aut. Po drugie, narzekano na zbyt małą „modularność”, czyli możliwość konfiguracji wnętrza. Po trzecie, takim klientom nie podobały się małe bagażniki SUV-ów. C5 Aircross miał być wolny od wszystkich tych wad. Mówię: sprawdzam! Bagażnik ma 580 litrów pojemności. Tylne fotele (o których opowiem za chwilę) da się przesuwać, co skutkuje powiększeniem się bagażnika do 720 litrów. Po zupełnym ich złożeniu powstaje co prawda niewielki stopień (czyli nie składają się na płasko), ale pojemność przestrzeni bagażowej wynosi wtedy niezłe 1630 l. Dla porównania, dłuższa o 10 centymetrów nowa Toyota RAV4 ma również 580-litrowy „podstawowy” bagażnik, a po rozłożeniu kanapy do dyspozycji jest 1680 l. Z kolei w przypadku krótszego od Citroena o centymetr Renault Kadjara takie parametry wynoszą odpowiednio 472 i 1478 litrów. Citroen wypada więc dobrze. Z tyłu: trzy oddzielne fotele zamiast kanapy. Każdy z tych foteli można osobno przesuwać. To zapewne ta „modularność”. Rzeczywiście, ten pomysł należy docenić. Do pełni szczęścia brakuje może tylko Isofixa także na środkowym fotelu (na skrajnych są). I nieco więcej miejsca nad głową. Pewnie wystarczyłoby zrezygnować ze szklanego dachu. Kokpit miło zaskakuje. Deska rozdzielcza C5 Aircrossa nie tylko ciekawie wygląda, ale jest też… niespodziewanie funkcjonalna. Co dokładnie mam na myśli? Już wyjaśniam. W większości ostatnich produktów koncernu PSA – na przykład w Citroenie C4 Cactus – niemal sto procent funkcji jest obsługiwana z poziomu ekranu dotykowego. Bywa to irytujące i odwraca uwagę od drogi. W Aircrossie, owszem, klimatyzacja (niestety!) nadal nie doczekała się osobnego panelu. Ale pojawiło się kilka estetycznych i praktycznych fizycznych przycisków. Szczególnie mocno ucieszył mnie ten od wyłączenia systemu start stop. Wciskam go od razu po ruszeniu. Oprócz tego, warto zauważyć jeszcze ładne boczki drzwiowe, kojarzące się trochę z zewnętrznymi Airbumpami. Nie mogę też nie wspomnieć o fotelach – zwłaszcza że Citroen lubi się nimi chwalić w swoich materiałach. Mają trzy warstwy pianki i zostały specjalnie dopracowane pod kątem komfortu. Rzeczywiście, są miękkie i wygodne. Mogłyby być jeszcze bardziej obszerne. „Komfort” to tutaj słowo-klucz. Z czym kojarzy się Citroen? Dla wielu kierowców wciąż pierwszym skojarzeniem jest wygoda jazdy. Mówią tak zwłaszcza ci, którzy mieli okazje jeździć którymś z modeli ze słynnym zawieszeniem hydropneumatycznym. Tutaj „hydropneumatyki” nie ma. Podobno obecnie klienci już wcale jej nie potrzebują i nie chcą za nią płacić. Zamiast tego Citroen proponuje rozwiązanie z progresywnymi ogranicznikami hydraulicznymi. Takie zawieszenie jest chronione dwudziestoma różnymi patentami. Wszystko zaczęło się w rajdach, a dokładniej: w rajdowej wersji modelu ZX. C5 Aircross jest tak daleki od rajdów, jak tylko się da. Ten samochód udowadnia, że nie każdy model na rynku musi być sportowy lub mieć sportowe ambicje. I bardzo dobrze! Oczywiście, Aircross nie jest powolny. Nawet bazowa wersja benzynowa z trzycylindrowym silnikiem PureTech o mocy 130 KM zapewnia przyspieszenie do 100 km/h w zupełnie normalne 10,5 s. Ja jeździłem mocniejszym, bo 181-konnym, doładowanym, benzynowym Taki samochód jest już całkiem żwawy (setka w 8,9 s). Ale nie ma sensu jeździć nim szybko, bo nie do tego został stworzony. Miał być wygodny – i jest. Zawieszenie rzeczywiście pozwala niemal na przepływanie nad nierównościami. Większości uskoków, dziur i kolein właściwie nie czuć. Nawet jazda po polnej drodze nie musi oznaczać oblania się kawą. Samochód co najwyżej trochę się pobuja. To naprawdę działa! Układ kierowniczy pracuje pewnie, ale nieco leniwie, podobnie jak ośmiobiegowa skrzynia automatyczna. Samochód lubi się trochę przechylać na zakrętach. Nie każdemu będzie to pasować. Ja jednak przyjąłem taką charakterystykę z uśmiechem: jest niecodzienna w 2019 roku. C5 Aircross relaksuje i uspokaja. Czy można zjechać nim z asfaltu? Plastikowe akcenty w nadwoziu i całkiem sensowny prześwit wynoszący 230 mm mogą sugerować, że Aircross poradzi sobie w tak zwanym offroadzie. Wspomniane, miękkie zawieszenie też rozbudza ochotę na więcej: skoro na polnej drodze jest tak wygodnie, to może by tak zjechać jeszcze dalej, w tamto błoto…? To nie jest dobry pomysł. Podobnie jak pozostałe SUV-y zbudowane na tej samej platformie, czyli Peugeot 3008 i Opel Grandland, również C5 Aircross nie może mieć napędu na cztery koła. Jedyną wersją inną niż przednionapędowa ma być spodziewana w 2020 roku hybryda. Ale to trochę inna bajka. Zamiast napędu na obie osie, Citroen proponuje ESP z różnymi trybami działania: inny na śnieg, kamienie czy piach. Lepiej nie sprawdzać ich w terenie. Inaczej możemy zapoznać się z najbliższym posiadaczem traktora. Na koniec: słowo o cenach. Najtańszy C5 Aircross kosztuje 86 900 zł. Nie ma np. cyfrowych zegarów, ale ma już wspomniane zawieszenie z progresywnymi ogranicznikami. Ja jeździłem egzemplarzem w najbogatszej wersji Shine. Ma w standardzie reflektory LED, system bezkluczykowy czy aktywny tempomat. Po doposażeniu w szklany dach i skórzane fotele z masażem, cena takiego 181-konnego Aircrossa wynosiła 148 500 zł. Citroen twierdzi, że ceny tego modelu są w pełni porównywalne z konkurencją, czyli np. z Hyundaiem Tucsonem. Podsumowanie C5 Aircross to bardzo ciekawy model. Pokazuje, że w dzisiejszych czasach da się podejść do tematu SUV-ów niekonwencjonalnie i zrobić miękki, bardzo wygodny oraz… lekko bujający się samochód. Do mnie to trafia. SUV i tak nigdy nie będzie sportowy. Niech będzie przynajmniej komfortowy.
\n \n citroen c5 aircross suv reklam
Vote for this car now! From just $165,999 with 5 years free servicing, feel the difference with the superior 100% electric Parisian Citroen e-C4 today! Find out more. If you're looking for a sensible SUV for the family, this Citroen C5 Aircross is sure to please with its interior space and excellent road manners.
Zaraz odezwą się głosy, że Citroen C5 Aircross nie ma napędu 4x4, więc co z niego za SUV. I macie trochę racji. Ale "SUV to nowe kombi" - czy tego chcemy, czy nie. Większość ludzi i tak nie wybiera odmian 4x4. Dlatego potraktujmy Citroena jak samochód, który zastępuje rodzinne kombi. Citroen C5 Aircross to "pełen relaks" Trzeba przyznać, że francuska propozycja jest niesamowita przynajmniej pod kilkoma względami. Wszystkie jednak łączą się z pojęciem relaksu. Po pierwsze - układ jezdny i zawieszenie. Zarówno na szutrowej drodze, na nierównym asfalcie czy np. na warszawskim przedwojennym bruku Citroen C5 Aircross radzi sobie fantastycznie. Jest mięciutki, dobrze i dość cicho wybierający nierówności. Bez pneumatyki, bez adaptacyjnych amortyzatorów - po prostu miękkie nastawy. Na bezdrożach pomaga wysoki prześwit - 230 mm. Owszem, "Francuz" wychyla się na szybkich zakrętach i nie należy do najbardziej neutralnych w prowadzeniu samochodów. Ale jakiż jest przyjemny na co dzień. Do tego lekki i w miarę dobrze skalibrowany układ kierowniczy - jeśli nie macie sportowych ambicji, a zależy Wam na komforcie i "bezinwazyjności" samochodu - jesteście w domu. Po drugie - komfortowe i przestronne wnętrze. Tę część można rozbić na kilka podpunktów. I choć wnętrze w Citroenie nie jest idealne, to od czasu ostatniego testu Volvo, nie czułem się tak "domowo" w samochodzie. Mimo wysoko poprowadzonego tunelu, miejsca na szerokość jest mnóstwo. Do tego szerokie, wygodne fotele, które podobają się "od razu" po zajęciu w nich miejsca (sterowane elektrycznie). Deska rozdzielcza może trochę "plastikowa", ale ciekawa i nieoczywista, a przy tym z dobrych materiałów. Ergonomia miejscami bardzo dobra, a miejscami przeciętna - trzymanie przycisku odpalania silnika "aż zapali" jest bez sensu, podobnie jak dość już niedzisiejsze multimedia, które nie potrafią zapamiętać ostatniego źródła dźwięku. Trzeba też przełączać ekrany do zmiany ustawień klimatyzacji. Za to w wyposażeniu jest interfejs Android Auto/Apple CarPlay i indukcyjną ładowarkę. Cyfrowe zegary z kolei są dość czytelne i nie męczą wzroku. Pasażerowie z przodu nie tylko mają wnętrze niezwykle wygodne, ale również i praktyczne. Na tunelu mamy dwie duże półki, a w podłokietniku chłodzony schowek, w którym zmieści się naprawdę dużo. Z tyłu od razu spodobał mi się komfort kanapy i nieco amfiteatralna pozycja. Siedzi się wysoko i wygodnie, choć na dłuższej trasie mogłoby mi dokuczać nieco zbyt krótkie siedzisko. Na plus dla rodzin - kanapa dzieli się na trzy, jednakowe siedziska. Przy dość dużej szerokości Citroena, można próbować zapakować tam trzy foteliki. Każdy z foteli składa się osobno, tworząc płaską podłogę z bagażnikiem. Ten ma solidne 580 litrów pojemności, w dwóch poziomach. Miejsca na bagaże jest naprawdę dużo. Za elektryczną klapą powinno zniknąć większość pakunków, które wymyślimy. Po trzecie - wrażenia akustyczne No dobra, trzycylindrowy silnik Puretech słychać i nie jest to brzmienie, które chcielibyśmy słyszeć. Ale, jeśli chodzi o wyciszenie, to jest bardzo dobrze. Nawet przy jeździe autostradą w środku jest dość komfortowo - zarówno, jeśli chodzi o szumy powietrza, jak i ten nieszczęsny silnik. Do tego audio Nie jest najlepsze na świecie, ale brzmienie jest ciepłe i miłe. Idealnie współgra z wnętrzem, dzięki czemu wrażenia z jazdy się uzupełniają, tworząc sympatyczną atmosferę. Citroen C5 Aircross vs Puretech - nie do końca się udało O brzmieniu już napisałem. Ale co do całej reszty też mam mocno mieszane uczucia. Innymi słowy - nie polecę Wam tego silnika. Chyba, że poruszacie się po drogach krajowych, spokojnie i nie jeździcie do miasta. Wtedy silnik całkiem się sprawdza. Skrzynia pracuje płynnie, a zużycie paliwa jest przyzwoite (nieco ponad 5 litrów przy 100 km/h). Jeśli chodzi o dynamikę to w ogóle jest zaskakująco nieźle. Choć elastyczność nie jest najlepsza, to nawet przy prędkościach autostradowych C5 Aircross sobie radzi. Tylko mimo ośmiobiegowego "automatu", który utrzymuje obroty na niskim poziomie - dużo pali. Dużo, czyli ponad 8,5 l/100 km przy 140 km/h. No i zapakowany na rodzinne wakacje SUV nie będzie robił już dobrego wrażenia - dorzucenie 530 kg (tyle wynosi ładowność) skutecznie zabije osiągi (10,3 sekundy do 100 km/h). W mieście również trzeba jeździć spokojnie. Przy próbach dynamicznej i niezbyt płynnej jazdy nie tylko spalanie będzie wysokie, ale skrzynia zacznie się gubić i szarpać. Zdecydowanie nie lubi "stepowania" po pedale gazu, ani dynamicznych zmian prędkości. 230 Nm momentu obrotowego w C5 Aircrossie też dostępne jest w dość wąskim zakresie - przydałaby się inna charakterystyka, albo wyższe wartości, żeby poprawić płynność jazdy. Oraz zużycie paliwa, które w mieście wypada najsłabiej ze wszystkich mierzonych przez nas zakresów. Trudno mi było w codziennym użytkowaniu zejść poniżej "dychy". zużycie paliwa: Citroen C5 Aircross Puretech 130 przy 100 km/h: 5,2 l/100 km przy 120 km/h: 7,2 l/100 km przy 140 km/h: 8,7 l/100 km w mieście: 10,8 l/100 km Jak widać samochód pali mniej więcej tyle, co mocniejsza odmiana Puretech 180. Niezła wycena Trzeba przyznać, że wśród kompaktowych SUV-ów, Citroen C5 Aircross jest wyceniony bardzo przyzwoicie. Wersja Shine z dodatkami i 130-konnym silnikiem kosztuje 125 500 zł. Po dołożeniu wszystkiego co mamy na pokładzie (wiele więcej się nie da) otrzymujemy kwotę 136 500 zł. Jak na wygodny, przestronny samochód ze skrzynią automatyczną i bogatym wyposażeniem - jest bardzo dobrze. Na pokładzie mamy i asystenta znaków drogowych, wspomaganie jazdy na autostradzie, ostrzeżenie przed zjechaniem z pasa ruchu, adaptacyjny tempomat, ale także wspomniane multimedia z nawigacją, dobrze świecące światła full LED, elektrycznie otwieraną klapę bagażnika (opcja za 2 400 zł), dwukolorowe nadwozie (dopłata do czarnego dachu 1 100zł) i parę innych dodatków. Łyżką dziegciu jest tutaj dopłata do mocniejszego silnika. Jeśli nie odpowiada nam 130-konna odmiana, to silnik o mocy 180 KM, znacznie bardziej odpowiedni do tego SUV-a, wymaga zapłacenia dodatkowych 13 000 zł. Diesel o tej samej mocy (chyba najlepszy, bo pali niedużo) - to już minimum 145 200 zł, czyli blisko 160 000 zł po doposażeniu. Jest jeszcze 130-konny diesel z "automatem" - droższy o 8 000 zł od benzynowego Ciekawe, jak on daje sobie radę. Podsumowanie Citroen C5 Aircross mnie przekonuje jako samochód. To kwestia gustu, ale podoba mi się. Ale przede wszystkim, jest duży i bardzo komfortowy. Jeździ się nim spokojnie i przyjemnie. Irytują drobiazgi, ale przede wszystkim, za słaby i mało ekonomiczny silnik. Spalanie w trasie (coraz częściej jeździmy jednak autostradami), czy mały komfort w mieście powodują, że Citroen traci trochę punktów.
A Citroën C5 Aircross helykínálatával, variálhatóságával és a kompakt SUV-k szegmensében egyedülálló kényelmével hívja fel magára a figyelmet. Egyben a márka szaktudásán és innovációin nyugvó Citroën Advanced Comfort® program előnyeiből is részesül. Bővebben.

W ostatnim czasie coraz modniejsze stają się hybrydy plug-in (ładowane z gniazdka), pozwalające przejechać na samym prądzie nawet kilkadziesiąt km. Co więcej, nawet specjalizujące się w klasycznych hybrydach marki jak Toyota zaczynają wypuszczać takie modele, gdyż zwykłe hybrydy stają się powoli passe. Do elektryfikacji gamy przystąpił także koncern PSA a testowany Citroën C5 Aircross Hybrid jest jednym z przedstawicieli nowej rodziny francuskich hybryd-in. Kilka słów o modelu Francuski SUV zadebiutował pod koniec 2017 roku na targach w Szanghaju jako następca modelu C4 Aircross. W listopadzie 2019 roku zadebiutowała wersja hybrydowa plug-in jako topowy wariant C5 Aircrossa. Przy okazji była ona pierwszą tego typu konstrukcją w gamie Citroëna. Plany producenta zakładają bowiem pełną elektryfikację gamy do 2025 r. Układ hybrydowy plug-in od koncernu PSA mieliśmy okazję sprawdzić już w sierpniu podczas testu Peugeota 3008, jednak była to mocniejsza 300-konna wersja z napędem na obie osie. Citroën C5 Aircross Hybrid – ważny krok ku elektryfikacji marki Citroën C5 Aircross Hybrid intrygował nas tym bardziej, że rok temu mieliśmy okazję przetestować zarówno benzynową odmianę jak i 180-konnego diesla HDI a we wrześniu trafił nam się jeszcze diesel. Mówiąc wprost – było to już nasze czwarte spotkanie z tym modelem i mieliśmy punkt odniesienia. Okazał się on niezwykle ważny w ocenie samochodu. Citroën C5 Aircross Hybrid – wygląd zewnętrzny Skoro już tyle razy mieliśmy do czynienia z Aircrossem, to nie będziemy się zbytnio rozwodzić nad stylistyką auta. Oczywiście jest ona oryginalna i chwyta za oko jak przystało na Citroëna a wersja hybrydowa ma parę subtelnych akcentów, które nadają nadwoziu jeszcze więcej stylu. Podwójne przednie reflektory LED i tylne z efektem 3D ładnie komponowały się z karoserią. Dominującym motywem nadwozia jest owal. Wśród wyróżników odmiany hybrydowej warto wspomnieć o niebieskich wstawkach na typowych dla modelu panelach Airbumps, literce „h” na przednich błotnikach, dodatkowej klapce od gniazda ładowania po stronie kierowcy oraz napisie „hybrid” na klapie bagażnika. Testowany egzemplarz otrzymał ponadto opcjonalne 19-calowe czarne felgi (dopłata 500 zł) oraz dach w kolorze czarnym (opcja za 1200 zł), który świetnie współgrał z resztą nadwozia w kolorze białej perły (3500 zł). Citroën C5 Aircross Hybrid – wnętrze Zajrzyjmy do wnętrza. Citroën C5 Aircross Hybrid praktycznie niczym nie różni się od spalinowych odpowiedników. Mamy więc futurystyczną, aczkolwiek całkiem estetyczną kabinę z charakterystycznym skórzanym pasem biegnącym przez środkową część kokpitu. Ciekawie wygląda również dwukolorowa skórzana kierownica, którą lekko spłaszczono zarówno od góry jak i od dołu, a która okazuje się bardzo wygodnym rozwiązaniem. Parę słów krytyki za multimedia Konsolę środkową zdominował 8-calowy dotykowy ekran systemu info-tainment z wysuniętym panelem również dotykowych przycisków-skrótów. Już nieraz narzekaliśmy na to rozwiązanie i w zasadzie nic się nie zmieniło. System chwilami zbyt długo myśli, jest nie do końca intuicyjny (zwłaszcza nawigacja), a przyciski-skróty łatwo przypadkowo nacisnąć podczas dotykania ekranu. Nieraz zdarzyło się omyłkowo włączyć np. ogrzewanie foteli. Zastrzeżenia można mieć także do kamery cofania, która ukazywała dość przeciętny (po zmroku wręcz słaby) obraz zza samochodu. Szkoda też, że na pokładzie auta znalazły się tylko dwa wejścia USB. Na każdy rząd siedzeń przypadało bowiem tylko jedno wejście USB. Docenić należy natomiast działanie funkcji AndroidAuto, która działała sprawnie i bez problemu łączyła się ze smartfonem. Fabryczne audio – choć wydawało się całkiem niezłe – w rzeczywistości było co najwyżej wystarczając. Wspomniane wrażenie brało się z dobrego wyciszenia kabiny. Na tle grupy Volkswagena dosyć przeciętnie prezentowały się również wirtualne zegary i prezentowane na nich grafiki. Choć oferowały najważniejsze funkcje, to jednak brakowało obrotomierza, a możliwości konfiguracji, szybkość działania i sposób prezentowanych treści wyraźnie odstawały od niemieckich rywali. Na plus należy zaliczyć łatwą obsługę komputera pokładowego, który jednak był dość okrojony (brakowało np. wskazania chwilowego zużycia paliwa). Drażni też obsługa klimatyzacji wyłącznie za pomocą ekranu multimediów. Wyróżniki odmiany hybrydowej Tym, co wyróżnia wersję hybrydową od pozostałych, jest przycisk obok pokrętła głośności stanowiący dostęp do centrum zarządzania napędem hybrydowym. Można tam zobaczyć aktualny przepływ energii z akumulatorów (podobna grafika jak na wyświetlaczu wirtualnych zegarów), obserwować zużycie energii i paliwa, a także – w razie potrzeby – wybrać doładowywanie baterii za pomocą silnika spalinowego (ma sens podczas jazdy autostradą). Kolejnym wyróżnikiem hybrydy jest przycisk na tunelu środkowym do wyboru trybów jazdy – Electric, Hybrid oraz Sport. Finezyjna dźwignia automatycznej skrzyni biegów pozostała niezmieniona, jedynie dodano jej tryb B – służący do odzyskiwania energii z hamowania. Praktyczność wcale aż tak nie ucierpiała Pod względem praktyczności Aircross Hybrid znacząco nie odbiega od pozostałych wersji. Miejsca wystarczy w obu rzędach siedzeń, fotele są wygodne, a tylne siedzenia przesuwane. Jednie szkoda, że pasażerowie tylnego rzędu nie mają podłokietnika. Z powodu zastosowania akumulatorów bagażnik zmniejszył się z dotychczasowych 580 do 460 l. Teoretycznie więc jest to spora różnica, w praktyce jednak przedział bagażowy okazał się wystarczająco pojemny. Pod podłogą bagażnika wygospodarowano schowek na gaśnicę a obok drugi na kabel do ładowania baterii. Należy jednak skrytykować zbyt nisko i długo podnoszącą się elektrycznie klapę bagażnika. Z tego powodu osoby o wzroście 1,80 m i powyżej, muszą się bowiem schylać, by nie uderzyć głową. Wyposażenie Wyposażenie testowanego SUV-a już w standardzie było bardzo bogate i obejmowało indukcyjną ładowarkę, nawigację GPS, kamerę 360 stopni, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, zestaw wirtualnych zegarów, chłodzony bardzo głęboki schowek w podłokietniku, dwustrefową klimatyzację, aktywny tempomat czy liczne systemy wsparcia kierowcy, które jednak były niekiedy nadwrażliwe (np. Lane Assist). Wyposażenie opcjonalne objęło pakiet z asystentem parkowania (opcja za 900 zł), dwuczęściowy otwierany dach panoramiczny (4500 zł) oraz efektowną skórzaną tapicerkę Hype Brown w kolorze brązowym z białym zamszowymi elementami i czarnymi skórzanymi wstawkami. Opcja ta kosztuje 6500 zł i obejmuje ponadto elektrycznie regulowany fotel kierowcy z pamięcią ustawień oraz funkcję masażu dla kierowcy pasażera. Co oferuje francuska hybryda? Przejdźmy do najważniejszej kwestii a więc charakterystyki układu napędowego. Otóż bazą hybrydowego Aircrossa jest bowiem dobrze znana benzynowa jednostka z turbodoładowaniem o mocy 180 KM. silnik PureTech współpracuje z motorem elektrycznym o mocy 109 KM. Łącznie układ ten oferuje 225 KM oraz 360 Nm. Akumulator trakcyjny o napięciu 200 woltów ma pojemność 13,2 kWh. Za przeniesienie napędu odpowiada 8-biegowa przekładnia automatyczna EAT8. Moc trafia niestety wyłącznie na przednie koła, co niejednokrotnie utrudnia wykorzystanie pełnego potencjału układu napędowego. Niemniej jednak na osiągi nie powinniśmy narzekać, choć po tych parametrach można spodziewać się czegoś więcej. Sam producent jest tego świadom i obiecuje przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 8,6 s. Krótko mówiąc – dynamika nie powala na kolana, aczkolwiek też nie rozczarowuje – jest po prostu przyzwoita. Niestety przy prędkościach autostradowych rzędu od 140 km/h wzwyż wysokie nadwozie daje się bowiem we znaki i robi się głośno. Citroën C5 Aircross Hybrid – wrażenia z jazdy Samochód preferuje raczej spokojną płynną jazdę – wówczas odwdzięczy się niskim spalaniem. Podczas dynamicznej jazdy skrzynia potrafi się gubić i reaguje ze zwłoką, niepotrzebnie wkręcając silnik na obroty. Mamy wówczas do czynienia z wyciem, a przecież nie jest to przekładnia CVT, gdzie tego typu odgłosy to norma, lecz zwykły hydrokinetyczny automat. Autostrada to jego słaba strona Głównym założeniem konstruktorów było zatem stworzenie samochodu przyjaznego środowisku i oszczędnego nie tylko w mieście. Trzeba przyznać, że całkiem dobrze wywiązali się ze swojego zadania… aczkolwiek z małym wyjątkiem. O ile w mieście Citroën C5 Aicross pali naprawdę mało a w korkach wręcz zasięgu przybywa, o tyle na autostradzie przy prędkości 140 km/h spalanie wynosi około 9,5-10 l/100 km, przez co zasięg wręcz znika w oczach. Wtedy bowiem samochód korzysta głównie z silnika spalinowego, a wyższa o 300 kg masa w porównaniu do wersji benzynowej (przez akumulatory auto waży 1770 kg) robi swoje. Dodajmy do tego zaledwie 43-litrowy bak (mniej o 10 l) a dłuższa trasa autostradą przestaje być opłacalna. Citroën C5 Aircross Hybrid – spalanie Czy zatem C5 Aircross Hybrid nadaje się tylko do miasta? Otóż nie. Zalety samochodu docenimy również podczas jazdy lokalnymi drogami lub zwykłymi „krajówkami”, gdzie spalanie oscyluje w graniach 6 l/100 km a samochód rozpieszcza podróżujących ciszą i komfortem. Francuską hybrydę i jej wydajny tryb odzyskiwania energii docenimy także w górach, gdzie liczne wzniesienia pozwalają na znaczny odzysk prądu z hamowania, a także oszczędzają układ hamulcowy… Wystarczy tylko puścić gaz. W mieście – jeśli mamy w pełni naładowane baterie – możemy pokonać nawet do 40 km na samym prądzie. Ładowanie baterii z domowego gniazdka trwa około 8-9 godzin. Warto dodać, że na samym prądzie (w trybie Electric) auto może pojechać do 135 km/h. Średnie spalanie z całego testu wyniosło 7,2 l/100 km, za co w dużej mierze odpowiadają autostrady. Łącznie przez 6 dni testu pokonaliśmy blisko 1500 km. Układ jezdny Jak przystało na Francuza, Citroën C5 Aircross rozpieszczał podróżujących komfortem, w czym duża zasługa jego zawieszenia z hydraulicznymi odbojnikami. Co prawda, do słynnej hydropneumatyki jeszcze brakuje, jednak i tak jest lepiej niż w przypadku konwencjonalnego zawieszenia. Swoje dokładają też opony o profilu 55. Niemniej jednak samochód zestrojono pod kątem komfortu, tak więc jakiekolwiek sportowe zapędy trzeba odstawić na bok. Przechylające się w zakrętach i nurkujące przy hamowaniu nadwozie, mocno wspomagany, typowo miejski układ kierowniczy czy ledwie wystarczające hamulce skutecznie gaszą sportowe zapędy. Zresztą sam układ napędowy wręcz „uczy” kierowcę płynnej, przewidywalnej jazdy, odwdzięczając się wówczas umiarkowanym spalaniem i ciszą. Citroën C5 Aircross Hybrid – cena Na koniec cena. Podstawowy C5 Aircross Hybrid zaczyna się od 149 900 zł za wersję Feel. Testowana przez nas topowa odmiana Shine Pack oznacza wydatek 165 500 zł. Wraz z dodatkami, które posiadał nasz egzemplarz, cena urosła do 182 600 zł. Owszem jest to sporo, jednak jak na mocną i bogato wyposażoną hybrydę plug-in nie jest to znowu wygórowana cena. Wersja Feel oznacza już podobny wydatek co za 180-konnego diesla, który ma podobną dynamikę oraz podobne spalanie, jednak znacznie lepszy zasięg. Citroën C5 Aircross Hybrid – podsumowanie Citroën C5 Aircross Hybrid - podsumowanie Wygląd zewnętrzny Wnętrze Przyjemność z jazdy Multimedia Wyposażenie Jakość materiałów Zawieszenie Silnik Spalanie Cena w stosunku do jakości Podsumowanie Francuski SUV w odmianie hybrydowej plug-in okazał się naprawdę ciekawą i stosunkowo rozsądnie wycenioną propozycją w klasie kompaktowych SUV-ów. Jeśli ktoś lubi stylowe, a zarazem proekologiczne, samochody nie chce rezygnować z funkcjonalności auta rodzinnego, powinien pomyśleć nad Aircrossem. Komfort i cisza oraz płynna jazda, do jakiej skłania Citroën C5 Aicross spodobają się zwłaszcza spokojnie usposobionym kierowcom, którzy będą się cieszyć również z niskiego spalania. Jeśli wśród naszych tras dominują warunki miejskie oraz drogi lokalne, hybryda plug-in będzie dobrym wyborem. Jeśli jednak przeważają kilometry pokonane autostradami i drogami szybkiego ruchu, lepszym wyborem będzie 2-litrowy diesel.

The SUV is currently priced from Rs 31.8 lakh to Rs 32.8 lakh (ex-showroom, Delhi). French carmaker Citroën has announced that it will increase the prices of the C5 Aircross from January 2022

Citroën C5 Aircross PureTech Live 2019 16 750 km Benzyna SUV 09:49, 23 lipca 2022 ID: 6099516672 09:49, 23 lipca 2022 ID: 6099516672 Szczegóły Oferta od Kategoria Marka pojazdu Model pojazdu Wersja Rok produkcji 2019 Przebieg 16 750 km Pojemność skokowa 1 199 cm3 Rodzaj paliwa Moc 130 KM Skrzynia biegów Typ nadwozia Liczba drzwi Liczba miejsc 5 Kolor Rodzaj koloru VAT marża Stan Finanse Wyposażenie Audio i multimedia Android Auto Interfejs Bluetooth Radio Zestaw głośnomówiący Gniazdo USB Ładowanie bezprzewodowe urządzeń System nawigacji satelitarnej Ekran dotykowy Komfort i dodatki Klimatyzacja manualna Tapicerka materiałowa Podłokietniki - przód Kierownica skórzana Kierownica ze sterowaniem radia Kierownica wielofunkcyjna Keyless Go Czujnik deszczu Elektryczne szyby przednie Elektryczne szyby tylne Systemy wspomagania kierowcy Tempomat Lampy przednie w technologii LED Kontrola odległości z tyłu (przy parkowaniu) Kamera parkowania tył Lusterka boczne ustawiane elektrycznie Podgrzewane lusterka boczne Lusterka boczne składane elektrycznie Asystent (czujnik) martwego pola Aktywny asystent zmiany pasa ruchu Lane assist - kontrola zmiany pasa ruchu Asystent hamowania - Brake Assist Kontrola trakcji System rozpoznawania znaków drogowych Czujnik zmierzchu Lampy doświetlające zakręt Światła do jazdy dziennej diodowe LED System Start/Stop Elektroniczna kontrola ciśnienia w oponach Elektryczny hamulec postojowy Wspomaganie kierownicy Osiągi i tuning Felgi aluminiowe 18 Zawieszenie hydropneumatyczne Bezpieczeństwo ABS ESP System wspomagania hamowania System ostrzegający o możliwej kolizji Asystent pasa ruchu Poduszka powietrzna kierowcy Poduszka powietrzna pasażera Poduszka kolan kierowcy Kurtyny powietrzne - przód Poduszki powietrzne czolowe - tyl Boczne poduszki powietrzne - przód Kurtyny powietrzne - tył Isofix (punkty mocowania fotelika dziecięcego) Opis Informacje o dealerze MARO Dealer Sprzedający na OTOMOTO od 2007 Kontakt bezpośredni Więcej opcji kontaktu Godziny otwarcia poniedziałek 9:00-17:00 wtorek 9:00-17:00 środa 9:00-17:00 czwartek 9:00-17:00 piątek 9:00-17:00 sobota 10:00-14:00 niedziela Zamknięte Znajdź na mapie Strzelców Bytomskich 71 - 41-914 Bytom, Śląskie (Polska) Citroën C5 Aircross PureTech Live 2019 16 750 km Benzyna SUV MARO Dealer Sprzedający na OTOMOTO od 2007 Strzelców Bytomskich 71 - 41-914 Bytom, Śląskie (Polska)

188-202mpg. 31-33g/km. While it's a large and roomy SUV, the Citroen C5 Aircross can also be affordable to run, because it's available as a petrol-electric plug-in hybrid. Its combination of a petrol engine, electric motor and battery pack means it can cover most commutes without any tailpipe emissions – as long as you can charge it up regularly.

Citroën C5 Aircross PureTech Shine EAT8 2019 68 527 km Benzyna SUV 19:42, 23 lipca 2022 ID: 6099868270 19:42, 23 lipca 2022 ID: 6099868270 Szczegóły Oferta od Kategoria Marka pojazdu Model pojazdu Wersja Rok produkcji 2019 Przebieg 68 527 km Pojemność skokowa 1 598 cm3 Rodzaj paliwa Moc 180 KM Skrzynia biegów Napęd Typ nadwozia Liczba drzwi Liczba miejsc 5 Kolor Rodzaj koloru lub do (przebieg km) 100 000 km Pierwsza rejestracja 25/06/2019 Numer rejestracyjny pojazdu ZK 0099G Zarejestrowany w Polsce Pierwszy właściciel Bezwypadkowy Serwisowany w ASO Stan Finanse Wyposażenie Audio i multimedia Apple CarPlay Interfejs Bluetooth Radio Zestaw głośnomówiący Gniazdo USB Ładowanie bezprzewodowe urządzeń System nawigacji satelitarnej System nagłośnienia Ekran dotykowy Sterowanie funkcjami pojazdu za pomocą głosu Dostęp do internetu Komfort i dodatki Klimatyzacja automatyczna, dwustrefowa Szyberdach szklany - przesuwny i uchylny elektrycz Tapicerka skórzana Elektrycznie ustawiany fotel kierowcy Podgrzewany fotel kierowcy Podgrzewany fotel pasażera Regul. elektr. podparcia lędźwiowego - kierowca Regul. elektr. podparcia lędźwiowego - pasażer Fotele przednie z funkcje masażu Siedzenie z pamięcią ustawienia Podłokietniki - przód Kierownica skórzana Kierownica ze sterowaniem radia Kierownica wielofunkcyjna Zmiana biegów w kierownicy Cyfrowy kluczyk Keyless entry Uruchamianie silnika bez użycia kluczyków Ogrzewanie postojowe Czujnik deszczu Podgrzewana przednia szyba Elektryczne szyby przednie Elektryczne szyby tylne Przyciemniane tylne szyby Systemy wspomagania kierowcy Tempomat adaptacyjny ACC Lampy przednie w technologii LED Kontrola odległości z przodu (przy parkowaniu) Kontrola odległości z tyłu (przy parkowaniu) Park Assistant - asystent parkowania Niezależny system parkowania Kamera panoramiczna 360 Kamera parkowania tył Lusterka boczne ustawiane elektrycznie Lusterka boczne składane elektrycznie Asystent (czujnik) martwego pola Aktywny asystent zmiany pasa ruchu Lane assist - kontrola zmiany pasa ruchu Kontrola odległości od poprzedzającego pojazdu Ogranicznik prędkości Asystent hamowania - Brake Assist Asystent pokonywania zakrętów Kontrola trakcji Wspomaganie ruszania pod górę- Hill Holder Aktywne rozpoznawanie znaków ograniczenia prędkości System rozpoznawania znaków drogowych Asystent świateł drogowych Oświetlenie adaptacyjne Światła do jazdy dziennej diodowe LED Lampy przeciwmgielne Lampy tylne w technologii LED Oświetlenie drogi do domu Oświetlenie wnętrza LED System Start/Stop Elektroniczna kontrola ciśnienia w oponach Elektryczny hamulec postojowy Wspomaganie kierownicy Osiągi i tuning Felgi aluminiowe 19 Opony letnie Bezpieczeństwo ABS ESP System wspomagania hamowania Asystent hamowania awaryjnego w mieście System hamowania awaryjnego dla ochrony pieszych Aktywny asystent hamowania awaryjnego System ostrzegający o możliwej kolizji System wykrywania zmęczenie kierowcy System rekomendacji przerw podczas trasy Asystent pasa ruchu System powiadamiania o wypadku Poduszka powietrzna kierowcy Poduszka powietrzna pasażera Kurtyny powietrzne - przód Opis Pierwszy właścicel, wersja obecnie nie do kupienia z takim silnikiem i w takiej konfiguracji (najwyższa wersja ze wszystkimi możliwymi dodatkami), serwisowany w ASO z wykupioną gwarancją i serwisem do 100 tys km, czarny dach, otwierany dach panoramiczny, skóry, masaże - maxymalnie komfortowa wersja, relingi dachowe z belkami Citroena, nawigacja, podgrzewana przednia szyba, automatyczna skrzynia biegów, manetki przy kierownicy, samochód z systemami wspomagającymi jazdę i bezpieczeństwo: automatyczne przełączanie świateł drogowych, programowalny ogranicznik prędkości oraz tempomat, tempomat adaptacyjny, alarm zderzenia i układ inteligentnego wspomagania hamowania awaryjnego, system rozpoznawania znaków ograniczających prędkość oraz rozszerzony system rozpoznawania znaków drogowych, aktywny alarm niezamierzonego przekroczenia linii, wspomaganie zachowania pasa ruchu, wspomaganie parkowania tyłem i przodem, park assistant, kamera 360, 3 tryby jazdy (eco, normal, sport), standardowy układ kontroli trakcji i dodatkowo na śnieg, błoto lub piach, połączenie alarmowe lub assistance, kamera przód i tył oraz kamera przednia rejestrująca drogę, klapa tylna sterowana bezdotykowo. Niniejsze ogłoszenie jest wyłącznie informacją handlową i nie stanowi oferty w myśl art. 66 § 1. Kodeksu Cywilnego. Sprzedający nie odpowiada za ewentualne błędy lub nieaktualność ogłoszenia. Informacje o dealerze Mirek Osoba prywatna Sprzedający na OTOMOTO od 2015 Kontakt bezpośredni Więcej opcji kontaktu Znajdź na mapie Koszalin, Zachodniopomorskie Citroën C5 Aircross PureTech Shine EAT8 2019 68 527 km Benzyna SUV Mirek Osoba prywatna Sprzedający na OTOMOTO od 2015 Koszalin, Zachodniopomorskie .