Tekst piosenki . Kaziu, Kaziu, Kaziu, Kaziu Ty strzeliłeś bramek sto Jeszcze jeden, jeszcze jeden Jeszcze tylko jeden gol Legio Legio Legio Legio Ty strzeliłaś bramek sto Jeszcze jeden, jeszcze jeden Jeszcze tylko jeden gol Najwspanialszy klub na świecie co kibiców mnóstwo ma każdy kibic wie, że przecież to jest Legia Warszawa Legia obroniła pierwsze miejsce wywalczone przed rokiem. Nie jest drużyną niepokonaną, ale najlepszą spośród wszystkich, które rzadziej od niej zwyciężały i częściej przegrywały. W roku ubiegłym Legia osiągnęła wszystko, co było do zdobycia: tytuł mistrza, Puchar Polski, zwycięstwo w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy i mistrzostwo Polski juniorów. Coś takiego nie udało się nigdy żadnej innej drużynie. W tym sezonie sukcesów jest mniej (rozgrywki Młodej Ekstraklasy skasowano), ale przewaga Legii nad konkurentami pozostała wciąż ogromna. W kategoriach biznesowych to ważne, bo zmiany własnościowe nie wpłynęły niekorzystnie na grę i funkcjonowanie drużyny. Tytuł przed rokiem Legia zdobywała jeszcze jako klub ITI, teraz już nie. Obydwa tytuły łączy ten sam prezes, Bogusław Leśnodorski, który mógłby być synem prezesa honorowego Lucjana Brychczego. Miał pięć lat, kiedy Kazimierz Deyna grał ostatni raz przy Łazienkowskiej. Legia ma największy budżet w lidze (nieco ponad sto milionów złotych) i umie z tych pieniędzy korzystać. Stabilność finansowa ogranicza wpadki innego rodzaju. Nawet jeśli jakiś transfer jest nietrafiony, to przy długiej ławce rezerwowych tego nie widać. A zawodnicy, którzy się nie sprawdzili w przerwie letniej odejdą z klubu. Nie ma też problemów z zastąpieniem zawodników kontuzjowanych. Idzie nowe Coraz więcej spraw jest na Łazienkowskiej poukładanych tak, jak w prawdziwych zawodowych klubach. Powierzenie Michałowi Żewłakowowi funkcji dyrektora do spraw skautingu było strzałem w dziesiątkę. W klubie jest coraz mniej osób, o których wiadomo było, że nie są w stanie przeskoczyć, delikatnie mówiąc, „bariery mentalności". Nowy rzecznik klubu Izabela Kuś stanowi zaprzeczenie swojego poprzednika, który kumulował w sobie pokłady nieżyczliwości i odstraszał dziennikarzy od klubu. Ale w dalszym ciągu szowinistyczny stadionowy spiker nie rozumie, że jego rola nie powinna polegać na prowokowaniu kibiców i schlebianiu im, tylko na informowaniu. A liberalna polityka prezesa wobec najbardziej radykalnych kibiców o tyle nie zdaje egzaminu, że jego gesty nie są przez nich rozumiane. W rezultacie Legia płaci w Polsce i w Europie rekordowe kary za awantury kibiców, odstraszających przy okazji wielu warszawiaków od przyjścia na stadion. W kategoriach sportowych legioniści nie mają sobie równych w Polsce. Ale w takim składzie jak obecnie mają nieduże szanse na skuteczną walkę o europejskie puchary. Przed władzami kolejne wyzwanie: kogo wziąć, aby spełniło się wreszcie marzenie o mistrzu Polski w Lidze Mistrzów. Podobnie jak przed rokiem drugie miejsce zajął Lech i to też mówi o układzie sił. Legia jest zdecydowanie najlepsza, Lech zdecydowanie za nią, a pozostałe kluby to mizeria, niepasująca do nazwy rozgrywek – ekstraklasa. O słabości nie decydują wyłącznie pieniądze. Zagłębie Lubin, jedyny klub w tej klasie rozgrywkowej z wkładem Skarbu Państwa i własnym stadionem, zajął ostatnie miejsce, bo nie ma tam dobrego gospodarza. Skazane na spadek Podbeskidzie uratował trener Leszek Ojrzyński, jeden z niewielu, którzy potrafią nadać drużynie odpowiedni kształt. Zajął z Podbeskidziem miejsce wyższe niż Korona, która go zwolniła, bo ktoś jej polecił anonimowego trenera z Hiszpanii. Reforma bez emocji Cudzoziemiec musi być lepszy – ten nieskomplikowany pogląd wyrażany głównie przez zainteresowanych agentów wciąż jeszcze robi wrażenie na niekompetentnych właścicielach lub zarządcach klubów. Dotyczy zatrudnianych trenerów i zawodników, którzy często zajmują miejsca zdolnym polskim juniorom, o których nie ma się kto upomnieć, bo jeszcze nie można na nich zarobić. A zagranicznych zawodników podnoszących poziom rozgrywek w Polsce można policzyć na palcach jednej ręki. To Miroslav Radović (Legia), Semir Stilić (Wisła), Marco Paixao (Śląsk) i trzech–pięciu innych cudzoziemców na poziomie najlepszych Polaków. Nie chodzi o to, żeby eliminować zagranicznych piłkarzy z Polski, tylko żeby zatrudniać dobrych. W kadrze Ruchu są wyłącznie piłkarze polscy, a słowacki trener Jan Kocian zrobił z nich trzecią drużynę w kraju. I to bez wielkich pieniędzy. Trzeba tylko się na tym znać. Pierwszy sezon po reformie rozgrywek irytował pomysłem o odebraniu każdemu połowy zdobytych punktów. Dodatkowych siedem kolejek niczego nie zmieniło. Emocje były umiarkowane i nie do końca, a frekwencja taka jak zwykle. Ale kluby nie widzą w tym problemu i od lipca będą grać takim samym systemem. I liga PGE GKS Bełchatów wraca do ekstraklasy Rozbrat zespołu Kamila Kieresia z najwyższą klasą rozgrywkową nie trwał długo. Po rocznej przerwie GKS Bełchatów ponownie dołączył do grona najlepszych drużyn w Polsce. GKS przypieczętował awans w wyjazdowym spotkaniu z Kolejarzem Stróże (1:0). Bramkę na wagę gry w ekstraklasie zdobył na początku meczu Michał Mak. Już wcześniej awans zapewnił sobie Górnik Łęczna. Szansę na grę w ekstraklasie miała także Arka Gdynia. W 33. kolejce na własnym stadionie podejmowała rewelację tego sezonu Olimpię Grudziądz. By myśleć o awansie, musiała liczyć na potknięcie Bełchatowa i wygrać. Ani jeden, ani drugi warunek nie został spełniony. Arka grała tak, jakby wyższa klasa rozgrywkowa była ostatnią rzeczą, która ją interesuje. Ostatecznie zremisowała z Olimpią 1:1, zajmuje czwarte miejsce w tabeli i marzenia o ekstraklasie musi odłożyć na przyszły rok. Za Górnikiem i GKS Bełchatów znajduje się Dolcan Ząbki, który mierzył się z Puszczą Niepołomice. Przed meczem uroczyście pożegnano trenera Dolcanu Roberta Podolińskiego, który niedługo podobno zacznie pracę w Cracovii. Zawodnicy z Ząbek sprawili szkoleniowcowi miły prezent i wygrali 4:2. Puszcza nie wykorzystała dwóch rzutów karnych i spadła do II ligi. Inni spadkowicze to Okocimski KS Brzesko (1:2 z Wisłą Płock) oraz Energetyk ROW Rybnik (1:4 z Chojniczanką Chojnice). Po ostatniej kolejce będzie wiadomo, który klub jako ostatni pożegna się z I ligą. Spadkiem zagrożonych jest pięć zespołów: Stomil Olsztyn (38 pkt), GKS Tychy (38), Flota Świnoujście (39), Chojniczanka (40) oraz Kolejarz (41). Znane są już dwa kluby, które w nadchodzących rozgrywkach będą występować na zapleczu ekstraklasy. To Chrobry Głogów i Bytovia Bytów (trener Paweł Janas) z grupy zachodniej II ligi. W grupie wschodniej o awans powalczą: Pogoń Siedlce, Siarka Tarnobrzeg i Wigry Suwałki. —mradz Tabela ?(po 33 z 34 kolejek) 1. Górnik Łęczna 33 61 2. GKS Bełchatów 33 60 3. Dolcan Ząbki 33 54 4. Arka Gdynia 33 54 5. Wisła Płock 33 51 6. ?Termalica Bruk-Bet Nieciecza 33 50 7. Olimpia Grudziądz 33 50 8. GKS Katowice 33 45 9. Sandecja Nowy Sącz 33 44 10. Miedź Legnica 33 44 11. Kolejarz Stróże 33 41 12. Chojniczanka Chojnice 33 40 13. Flota Świnoujście 33 39 14. GKS Tychy 33 38 15. Stomil Olsztyn 33 38 16. Puszcza Niepołomice 33 33 17. Energetyk ROW Rybnik 33 33 18. Okocimski KS Brzesko 33 23 37. kolejka Cracovia - Jagiellonia Białystok ?2:2 (2:1) Bramki dla Cracovii: S. Steblecki (11), B. Dudzic (31); dla Jagiellonii: J. Pawłowski (43, 87). Żółta kartka: S. Steblecki (Cracovia). Sędziował J. Rynkiewicz (Zielona Góra). Widzów 6021. Piast Gliwice - Podbeskidzie ?Bielsko - Biała 2:2 (2:0) Bramki dla Piasta: W. Kędziora (8), R. Jurado 15); dla Podbeskidzia: B. Telichowski (51), T. Górkiewicz (90). Żółte kartki: M. Natras (Piast); A. Deja, S. Bartlewski, M. Kupczak, B. Konieczny (Podbeskidzie). Sędziował T. Garbowski (Kluczbork). Widzów 5953. Korona Kielce ?- Śląsk Wrocław 1:5 (1:2) Bramki dla Korony: P. Zieliński (13, samobójcza); dla Śląska: Marco Paixao (35, 39 - karny, 90), Dudu Paraiba (53), S. Mila (83). Żółte kartki: P. Stano, V. Marković (Korona); Dudu Paraiba (Śląsk). Sędziował S. Krasny (Kraków). Widzów 6475. Zagłębie Lubin ?- Widzew Łódź 3:3 (1:2) Bramki: dla Zagłębia M. Przybecki (44, 74), A. Banaś (47); dla Widzewa M. Rybicki (37), M. Cetnarski (40), M. Kaczmarek (56). Żółte kartki: M. Przybecki, D. Cotra (Zagłębie); P. Wolański (Widzew). Sędziował S. Jarzębak (Bytom). Widzów 2500. Legia Warszawa ?- Lech Poznań 2:0 (0:0) Bramki: I. Vrdoljak (48, karny), B. Bereszyński (85). Żółte kartki: J. Rzeźniczak, T. Jodłowiec (Legia); L. Henriquez, T. Kędziora, K. Linetty, Ł. Trałka (Lech). Górnik Zabrze ?- Lechia Gdańsk 0:2 (0:0) Bramki: S. Vranjes (68, karny, 90 + 1, karny). Żółte kartki: Sz. Drewniak, S. Gancarczyk, G. Kasprzik (Górnik); Z. Sadajew (Lechia). Sędziował P. Gil (Lublin). Widzów 3000. Ruch Chorzów ?- Pogoń Szczecin 0:0 Żółte kartki: A. Frączczak, M. Koj, W. Golla (Pogoń). Wisła Kraków ?- Zawisza Bydgoszcz 2:1 Bramki: dla Wisły Paweł Brożek (19), S. Stilić (35); dla Zawiszy Alvarinho (17). Żółte kartki: P. Petasz, Hermes, Alvarinho, I. Lewczuk, Ł. Nawotczyński (Zawisza). 1. Legia Warszawa 37 50 75-34 26 3 8 2. Lech Poznań 37 40 68-39 19 9 9 3. Ruch Chorzów 37 34 47-48 16 11 10 4. Lechia Gdańsk 37 32 46-41 13 13 11 5. Wisła Kraków 37 31 51-46 14 11 12 6. Górnik Zabrze 37 31 53-56 14 10 13 7. Pogoń Szczecin 37 27 50-50 11 17 9 8. Zawisza Bydgoszcz 37 25 48-48 12 10 15 9. Śląsk Wrocław 37 34 49-41 12 15 10 10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 37 30 39-45 10 15 12 11. Jagiellonia Białystok 37 29 59-58 12 12 13 12. Piast Gliwice 37 28 43-56 11 12 14 13. Korona Kielce 37 26 47-56 10 14 13 14. Cracovia 37 25 43-56 12 8 17 15. Widzew Łódź 37 20 36-62 7 10 20 16. Zagłębie Lubin 37 17 35-51 7 10 20 Kolejno: mecze rozegrane, punkty, bramki zdobyte i stracone, zwycięstwa, remisy, porażki.?W przypadku równej liczby punktów o kolejności decydują bezpośrednie mecze. Strzelcy 22 gole – Marcin Robak (Piast 1, Pogoń 21), 21 – Marco Paixao (Śląsk), 20 – Łukasz Teodorczyk (Lech), 16 – Paweł Brożek (Wisła), 15 – Dani Quintana (Jagiellonia), 14 – Rubén Jurado (Piast), Miroslav Radović (Legia), 12 – Grzegorz Kuświk (Ruch), Eduards Viš?akovs (Widzew), 11 – Mateusz Zachara (Górnik) Prezes Dariusz Mioduski ściąga presję z trenera Vukovicia, bo kiedyś wręcz kategorycznym żądaniem było osiągnięcie przez zespół fazy grupowej Ligi Mistrzów. Dziś prezes mówi, że będzie ok znalezienie się w grupie Ligi Europy – mówi Maciej Terlecki, były reprezentant Polski i piłkarz Widzewa czy ŁKS Łódź. Hymn śpiewany na wyjście piłkarzy Mistrzem Polski jest Legia Legia najlepsza jest Legia to jest potęga Legia CWKS La la la la la la la La la la la la la La la la la la la la La la la la la laPrzed meczem - "Sen o Warszawie" Mam tak samo jak ty Miasto moje, a w nim Najpiękniejszy mój świat Najpiękniejsze dni Zostawiłem tam kolorowe sny Kiedyś zatrzymam czas I na skrzydłach jak ptak Będę leciał co sił Tam, gdzie moje sny I warszawskie kolorowe dni Gdybyś ujrzeć chciał Nadwiślański świt Już dziś wyruszaj ze mną tam Zobaczysz, jak przywita pięknie nas Warszawski dzieńPo pierwszym gwizdku Tylko Legia Ukochana Legia Dziś Warszawa czeka Na zwycięstwo tweDo boju Legio marsz, Zwycięstwo czeka nas, Aaeejaaoo, Hej Legia gol!;Do boju Legio marsz Do boju Legio marsz Marsz, marsz, marsz, do boju marsz Zwycięstwo czeka nasDoping Hej Legia gol la la la la la la la la la la la la la la la la la la la la la la la laLeegia, Legia Warszawa Leegia, Legia Warszawa Leegia, Legia Warszawa Leegia, Legia Warszawa Centralny, Wojskowy, Kochany, Sportowy Centralny, Wojskowy, Kochany, Sportowy Hej! Ce Ce Ce Wu Ka Ce Wu Ka eS LEGIA!Powitanie kibiców przeciwnika Deszcze niespokojne Potargały sad A my na tej wojnie Ładnych parę lat Do domu wrócimy W piecu napalimy Nakarmimy psa, psa, psa! Piosenki kibicowskie Ja kocham Legię ooo Ja kocham Legię ooo Ja kocham Legię ooo Ja kocham Legię Warszawa Dziś zgodnym rytmem biją nam Nasze serca, który my, które my Za Legię damy w każdy czas Czy czas dobry, czy czas zły Nie dla nas jest porażki smak Nie dla nas forma zła, forma zła Na całe gardło krzyczmy wraz Legia mistrza Polski ma Gdziekolwiek Legia będzie grać Blisko czy daleko stąd, daleko stąd Tam będzie z nią warszawska brać Aby dopingować jąMoja jedyna miłość to jest Legia Ja kocham Ją a ona gra Sia la la la la la la la la la Hej, CWKS, CWKS, CWKS W pociągu jest tłok W tramwaju jest tłok Kibice na Legię jadą Wtem nagle ktoś wstał Zaśpiewam ja wam O Legii mej ukochanej CeWuKaeS, do boju Legia Warszawa. Dwie bramki Kucharczyk I dwie Saganowski I Legia jest Mistrzem PolskiMłody legionisto, smutek z twarzy zmaż Bo na Konwiktorskiej już za parę lat Nie będzie nikogo, będą same zgliszcza Polonia spalona, a Legia ma mistrza Gdy Ligi Mistrzów przyjdzie czas Nikt nie pokona nas Szkoła, praca, dziewczyna, rodzina, wszystko to nie obchodzi dziś mnie, kiedy gra ukochana drużyna, której dawno oddałem serce swe. Tyle jeszcze jest meczów przed nami, tylu wrogów padnie u naszych stóp. Tyle jeszcze wyjazdów z zakazami, ciebie Legio będę kochał aż po grób! Pozdrawiamy was bracia za kratami, pamiętajcie tych kilka prostych słów, że my o was tu zawsze pamiętamy i czekamy kiedy tu będziecie znów. My kibice z Łazienkowskiej nie poddamy się będziemy z Tobą zawsze i na dobre i na złe Legia albo śmierć, Legia albo śmierć, podnieś głowę i zaciśnij eLka w kółeczku się mieni To jest Legii święty znak Jej kibice są niezwyciężeni Boi się ich cały świat Boją się nas kibice angielscy Boją się nas także holenderscy Boją się nas kibice Górnika Boi się nas cała pierwsza liga. Boi się nas policja angielska. Boi się nas także holenderska. Boją się nas policja Górnika Boi się nas cała pierwsza nasze miasto, I za te barwy, Oddamy cały życie swe, Zwyciężaj dla nas, My zwyciężamy, Legio Warszawa, Kocham Cię!Od kołyski aż po grób jedno miasto, jeden klub. Za te barwy, za naszą stolicę pójdą w bój wierni Legii kibicowski trud, za święte barwy Twe, za ten Syreni Gród, Legio, wygraj dziś ten mecz!Czy wygrywasz, czy nie Ja i tak kocham Cię Bo najlepsza w Polsce jest nasza Legia Warszawa Gwizdek sędziego rozpoczyna wielki mecz! Miro Radović i już jeden zero jest! Cała Żyleta dopinguje z wszystkich sił! Aby wynik lepszy był! Glory glory Alleluja, Legia wygra nie ma ch. Glory glory alleluja, Legia wygra dzisiaj meczChociaż ciężki jest czas PZPN gnębi nas Będą, będą kibice za Legią szli Nie pokona nas już nikt! Widzew to kur..., jeb... ŁKS Spadnie GKS na sezonów sześć Wisłę przejdziemy, Lecha zajeb... Ligę wygramy, Puchar będzie nasz Legia Warszawa to najlepszy klub A kto nie wierzy to ch... mu w dziób Złodzieje i pijacy są Kibice z Warszawy Złodziejsko-przemytniczy klub To Legia Warszawa Nasza Legio będziemy zawsze z Tobą! Zawsze z Tobą, do końca naszych dni Będziesz walczyć o zwycięstwo A my za to dzisiaj zaśpiewamy CiDialogi Żyleta: Kto dziś wygra mecz! Kryta: Legia! Żyleta: Kto? Kryta: Legia! Żyleta: Kto? Kryta: Legia, Legia, Legia! Cały stadion: Do boju, do boju, do boju, hej Legia, hej Legia!Żyleta: Warszawa Kryta: Warszawa, Warszawa Żyleta: CWKS Legia Kryta: Warszawa, WarszawaŻyleta: Ce, Ce, Ce Wu Ka, Ce Wu Ka eS! Kryta: Legia!Żyleta: Warszawa! Kryta: Warszawa, Warszawa! Żyleta: CWKS Legia!Zabawa Tańczymy labada, labada, labada Tańczymy labada, małego walczyka, hej! Tańczą go kibice, kibice, kibice Tańczą go kibice Legii Warszawa, hej!Bo Warszawa, bo Warszawa, bo Warszawa jest od tego Aby bawić się, aby bawić się, aby bawić się na całego! Niech żyje wolność Wolność i swoboda Niech żyje zabawa I Legia Warszawa! A melanż trwaaa Sia la la la la la la laGdy idzie źle Nie poddawaj się, ukochana ma Nie poddawaj się, Legio Warszawa Legia albo śmierć, Legia albo śmierć Podnieś rękę i zaciśnij pięść! Walczyć, trenować! Warszawa musi panować! Warszawska Legio, zawsze o zwycięstwo walcz! Jesteśmy z Wami, Hej Legio, Jesteśmy z Wami! My chcemy gola, Hej Legio, My chcemy gola!Radość Śpiewajmy hej, sia la la la Legia dziś trzy punkty ma. Wojskowych wspaniała gra Śpiewajmy hej, sia la la laNasza Legia najlepsza w Polsce jest, Najlepsza w Polsce jest, Najlepsza w Polsce jest! Legia Warszawa to nasza duma i sława! Wyginam śmiało ciało wyginam śmiało ciało Wyginam śmiało ciało Trzy zero - mało! Jeden gol, drugi gol, trzeci leci na tablicy 3:0 się świeci co za szał, co za szał co za radość ta drużyna z Łodzi to słabość! Mamy lidera! W Warszawie mamy lidera! Legia mistrz, mistrz, mistrz! Przeżyj to sam Przeżyj to sam Dzisiaj Legia mistrza Polski ma Nasza Legia WarszawaMistrzem Polski jest, ukochana ma Mistrzem Polski jest Legia Warszawa!Mistrza już mamy Na Ligę Mistrzów czekamy! Żyleta, Żyleta, Żyleta! Żyleta, Żyleta, Żyleta! ŻYLETA !!!Legia gol, allez allez!Ole, ole, ole, ola i tylko Legia WarszawaJesteśmy zawsze tam, Gdzie nasza Legia gra, Aejao, hej Legia gol!Niepokonane miasto, niepokonany klub, tysiące fanów Twych zwycięstwa pragną dziś, więc zaśpiewajmy dziękujemy! Dziękujemy, dziękujemy!Z dawnych latNiepokonana Ta nasza Legia kochana! Inter Mediolan Nie dorósł Legii do kolan! Naszej Legii nie pokona Nawet słynna Barcelona! CWKS-ie mój, klubie mój, miłość ma Wygrała dzisiaj mecz Legia Warszawa, hej! Deyna Kazimierz, nie rusz Kazika bo zginiesz.

Medaliści mistrzostw Polski seniorów w trójskoku – zdobywcy medali seniorskich mistrzostw Polski w konkurencji trójskoku . Trójskok jest rozgrywany na mistrzostwach kraju od ich pierwszej edycji, która miała miejsce w lipcu 1920 roku we Lwowie [1]. Pierwszym w historii mistrzem Polski został zawodnik warszawskiej Polonii Stanisław

Data utworzenia: 17 kwietnia 2019, 6:26. Walka o tytuł mistrza Polski jest bardzo zacięta. Lechia i Legia mają po tyle samo punktów. Kto się będzie cieszył po zakończeniu rozgrywek ekstraklasy? Zdania są podzielone. Były legionista Marek Jóźwiak stawia na obrońców tytułu. Bogusław Kaczmarek (69 l.) dawny piłkarz i trener Lechii wierzy, że po raz pierwszy w historii zwycięży klub z Wybrzeża. Lechia Gdansk - Legia Warszawa Foto: Piotr Kucza / FOTOPYK Marek Jóźwiak (52 l.): Faworytem jest Legia 1. Zwolnienie Ricardo Sa PintoPożegnanie Portugalczyka było jak przewietrzenie zamkniętego miesiącami pomieszczenia. To klucz do czwartego z rzędu tytułu. Jestem przekonany, że z nim na ławce, Legia nie byłaby mistrzem. Decyzja właściciela została podjęta w ostatniej chwili, inaczej sezon byłby stracony. 2. Zatrudnienie Aleksandara VukoviciaAco nigdy się nie poddaje, przywrócił drużynie gen zwycięstwa. W dwóch ostatnich meczach, z Górnikiem oraz Pogonią, pierwsza traciła gola, a jednak wygrywała. Można powiedzieć, że Vuko otworzył okno w dusznej szatni, poprawił atmosferę, przywrócił piłkarzom radość z grania w piłkę. 3. indywidualnościLegia ma lepszych piłkarzy, wszechstronniejszych. W ostatnich meczach wygrywali z uśmiechem na twarzy. Carlitos wreszcie przestał machać rękoma, istnieć jakby poza drużyną. Jest tym zawodnikiem, którego pamiętamy z zeszłego sezonu w Wiśle Kraków, kiedy zostawał królem strzelców. Coraz lepiej gra Medeiros, w zespół dobrze wkomponował się Martins, po pauzie za czerwoną kartkę do gry gotowy jest Cafu. 4. DoświadczenieLegia wie, jak się gra w rundzie finałowej. W czterech z pięciu była najlepsza. Jej piłkarze potrafią wygrywać decydujące spotkania, grać wyrachowany futbol, osiągać dobry wynik. Ich się nie rozgrywa, a wygrywa. Z 35 meczów, które warszawskim klub rozegrał w rundzie finałowej, tylko cztery skończyły się jego porażką. Z 15 ostatnich – jedno. To mówi samo za siebie. 5. Szeroka kadraTrener Vuković ma na każdej pozycji duży wybór, dał szansę zapomnianemu przez Sa Pinto Hämäläinenowi i Fin odpłacił golem oraz asystą. Aco może sobie pozwolić na rotację bez szkody dla zespołu. Bogusław Kaczmarek (69 l.): Lechia ma mocne atuty 1. Głód sukcesuLechia Gdańsk nigdy nie była mistrzem Polski, a to jest największy katalizator w parciu do osiągnięcia celu. Piłkarze mogą przejść do historii, mają tego świadomość i z pewnością zrobią wszystko, by nie zmarnować szansy. 2. Doświadczenie treneraPiotr Stokowiec i jego sztab pracowali już w naszej lidze w kilku klubach. Tego samego nie można powiedzieć o dwójce Aleksandar Vuković i Marek Saganowski w Legii. Oni znają ligowe realia od strony piłkarza. Gdański szkoleniowiec panuje organizacyjnie nad wszystkim bardzo dobrze. 3. Stabilizacja składuTrener Stokowiec rzadko dokonuje zmian. Dzięki temu drużyna jest zgrana. Zawodnicy znają swoje przyzwyczajenia. To zrozumienie widać na boisku w każdym spotkaniu. 4. KonsekwencjaBywają mecze, w których Lechia nie gra najlepiej. Męczy się na boisku, albo wygrywa różnicą jednej bramki. Zawodnicy konsekwentnie realizują plan taktyczny trenera Stokowca i niemal za każdym razem są tego pozytywne efekty. 5. Szczęście„Pani Fortuna” lub „Lady Lucky”. Podobno pomaga tym lepszym. Trzynaście słupków lub poprzeczek po uderzeniach rywali ratowało bramkarza Dusana Kuciaka. Inna sprawa, że Słowak, to najlepszy golkiper w całej ekstraklasie. rb, mw /6 Pilka nozna. Ekstraklasa. Lechia Gdansk - Legia Warszawa. Piotr Kucza / FOTOPYK /6 Pilka nozna. Ekstraklasa. Lechia Gdansk - Piast Gliwice. Wojtek Figurski / /6 LEGIA WARSZAWA - POGON SZCZECIN LOTTO EKSTRAKLASA PILKA NOZNA Piotr Kucza / FOTOPYK /6 LEGIA WARSZAWA - POGON SZCZECIN LOTTO EKSTRAKLASA PILKA NOZNA Łukasz Grochala / Cyfrasport /6 LECHIA GDANSK - LECH POZNAN LOTTO EKSTRAKLASA PILKA NOZNA Cyfrasport /6 Pilka nozna. Ekstraklasa. Lechia Gdansk - Legia Warszawa. GRZEGORZ RADTKE / Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
Relacja z wyjazdu: Parostatkiem piękny rejs. Piątek, 29 października 2021 r. Bodziach, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna. W tym sezonie w rozgrywkach Pucharu Polski trafiło się nam to, co wszyscy fanatycy lubią najbardziej, a mianowicie nowe miejsca do odwiedzenia na kibolskiej mapie. Po podróży pod stadion do Suwałk Śpiewnik kibica Legii Za kibicowski trud, za święte barwy Twe, za ten syreni gród Legio wygraj dzisiaj ten mecz. Niepokonane miasto, niepokonany klub, tysiące fanów Twych zwycięstwa pragną dziś, więc zaśpiewajmy znów... Posłuchaj Od kołyski aż po grób jedno miasto, jeden klub. Za te barwy, za naszą stolicę pójdą w bój wierni Legii kibice. Posłuchaj Szkoła, praca, dziewczyna, rodzina, wszystko to nie obchodzi dziś mnie, kiedy gra ukochana drużyna, której dawno oddałem serce swe. Tyle jeszcze jest meczów przed nami, tylu wrogów padnie u naszych stóp. Tyle jeszcze wyjazdów z zakazami, ciebie Legio będę kochał aż po grób! Pozdrawiamy was bracia za kratami, pamiętajcie tych kilka prostych słów, że my o was tu zawsze pamiętamy i czekamy kiedy tu będziecie znów. Za nasze miasto I za te barwy Oddamy całe życie swe Zwyciężaj dla nas My zwyciężamy Legio Warszawa, kocham Cię Do końca moich dni, W mym sercu tylko Ty! Tysiąc lat przeminie, Żyleta nie zginie Legia to właśnie my! Posłuchaj Mistrzem Polski jest Legia Legia najlepsza jest Legia to jest potęga Legia CWKS la la la la la la la x4 Posłuchaj Dziś zgodnym rytmem biją nam, nasze serca które My, (które My) Za Legię damy w każdy czas, czy czas dobry czy czas zły! Nie dla nas jest porażki smak, nie dla nas forma zła (forma zła) Na całe gardło krzyczmy wraz: Legia mistrza Polski ma! Gdziekolwiek Legia będzie grać, blisko czy daleko stąd (daleko stąd) Tam będzie z Nią Warszawska Brać, aby dopingować Ją. Posłuchaj W tramwaju jest tłok, w pociągu jest tłok, kibice na Legię jadą, wtem nagle ktoś wstał, zaśpiewam ja Wam, o Legii mej ukochanej. CeWuKaeS do boju Legia Warszawa, dwie bramki Borysiuk i dwie Rafał Wolski, i Legia ma mistrza Polski! Posłuchaj Czarna eLka w kółeczku się mieni, to jest Legii święty znak, jej kibice są niezwyciężeni boi się ich cały świat. Boją się nas kibice angielscy, boją się nas także holenderscy, Boją się nas kibice Górnika, boi się nas cała pierwsza liga! Posłuchaj Do boju Legio marsz do boju Legio marsz marsz, marsz, marsz do boju marsz ! Zwycięstwo czeka nas do boju Legio marsz do boju Legio marsz marsz, marsz, marsz.... Posłuchaj Tylko Legia! Ukochana Legia! Dziś Warszawa czeka Na zwycięstwo Twe Posłuchaj Tańczymy labada, labada, labada. Tańczymy labada małego walczyka. HEJ ! Tańczą go kibice, kibice, kibice. Tańczą go kibice Legii Warszawa. HEJ ! Legia gol, Legia gol, Legia gol, Legia gol, Legia gol, Legia gol, Legia gol, Legia gol, Legia gol, Legia gooool !!! Legia gooooooool !!!! Posłuchaj Legio Warszawa, ma Legio Warszawa Na zawsze pokochałem Cię Legio Warszawa, ma Legio Warszawa Ja wierzę, że wygrasz dziś mecz... Ważny mecz! lalalalalalala Posłuchaj [klask][klask][klask][klask][klask] [klask][klask][klask][klask] LEGIA Posłuchaj Śpiewajmy hej sialala, Legia dziś trzy punkty ma, Wojskowych wspaniała gra, śpiewajmy hej sialala Posłuchaj Moja jedyna miłość to jest Legiaaa Ja kocham ją a ona gra - la la la la la la Posłuchaj Legia, Legia gol la la la la la Legia, Legia gol la la la la la Legia, Legia gol la la la la la Legia, Legia, GOOOOL Posłuchaj Legia, Legia, Legia, Legia gol... Legia gol... Legia goool... Legia, Legia, Legia, Legia gol... Legia gol... Legia goool... Posłuchaj Legia Warszawa [klask][klask][klask][klask][klask][klask] Posłuchaj Cała Kryta (Żyleta) odpowiada: Kto wygra mecz? - Legia! - Kto? - Legia! - Kto? Legia, Legia, Legia ! Do boju, do boju, do boju Hej Legia Hej Legia! (Legio, do boju naprzód marsz Legio, zwycięstwo czeka nas Legio, Tys najlepsza jest Legio, my kochamy Cię) Legia, Legia Warszawa, Legia, Legia Warszawa, Legia, Legia Warszawa, Legia, Legia Warszawa! Posłuchaj La la la la la la la la la la la la la la la la LEGIA! Posłuchaj Nasza Legia najlepsza w Polsce jest, Najlepsza w Polsce jest, Najlepsza w Polsce jest! Posłuchaj Legia, Legia! Warszawaaaa! Legia, Legia Warszawaaaa! Legia, Legia Warszawaaaa...Warszawa...! Warszawa, Warszawa, Warszawa CeWuKaeS Legia... Warszawa, Warszawa Gwizdek sędziego rozpoczyna wielki mecz! Piotrek Włodarczyk i już jeden zero jest! Cała Żyleta dopinguje z wszystkich sił! Aby wynik lepszy był! Glory Glory alleluja Legia wygra nie ma ..uja! Glory Glory alleluuuuja Legia wygra dzisiaj mecz! Ja kocham Legię OO! Ja kocham Legię OO! Ja kocham Legię OO! Ja kocham Legię Warszawa CC CWK, CWKS Legia !!! Legia, Legia, Legia, Legia gol... Legia gol... Legia goool... Legia, Legia, Legia, Legia gol... Legia gol... Legia goool... Gooool, hej Legia gol! hej Legia gol! hej Legia gooooooool! (na melodię "I will survive") Legia Legia gol lalalalala (Legia, Legia, Legia Warszawa Legia, Legia, Legia Warszawa Legia, Legia, Legia Warszawa Legia, Legia, GOOOL) Ja kocham Legię lalalalalala Ja kocham Legię lalalalalala Ja kocham Legię lalalalalala Ja kocham Legię CWKS! Posłuchaj CWKS Legia, CWKS Legia ja kocham tylko Legię, Legię Warszawa CWKS Legia, CWKS Legia ja kocham tylko Legię, Legię Warszawa lalalalalalalalalala Posłuchaj Ole ole ole ola i tylko Legia, Legia Warszawa Posłuchaj (na melodię "Obladi oblada") Śpiewasz Ty, śpiewam ja - o mej Legii Legia Mistrza Polski ma! Śpiewasz Ty, śpiewam ja - o mej Legii Legia Mistrza Polski ma! lalalalalala Posłuchaj Warszawa najlepsza jest, Warszawa CWKS Śpiewajmy bracia o Legii swej O Legii warszawskiej! Oooo oooo oooo oooo Posłuchaj (na melodię z "Misia") Młody legionisto, smutek z twarzy zmaż Bo na Konwiktorskiej już za parę lat Nie będzie nikogo, będą same zgliszcza Polonia spalona, a Legia ma mistrza! I Ligi Mistrzów przyjdzie czas I nikt nie pokona nas lalalalalala Posłuchaj Legia Warszawa... Legia Warszawa... aejaeja ejaeja ejaejao (Sen o Warszawie) Mam tak samo jak Ty, miasto moje, a w nim, Najpiękniejszy mój świat, najpiękniejsze dni, Zostawiłem tam kolorowe sny. Kiedyś zatrzymam czas i na skrzydłach jak ptak, będę leciał co sił, tam, gdzie moje sny, i warszawskie kolorowe dni. Gdybyś ujrzeć chciał, nadwiślański świt, Już dziś wyruszaj ze mną tam, Zobaczysz jak przywita pięknie nas, warszawski dzień. Legiunio ma Nie możesz poddać się O wygrana dziś walcz, o wygrana dziś walcz Wiara zawsze jest w nas Legia gol alle alle Legia gol alle alle Legia gol! [klask] [klask] Legia gol! [klask] [klask] Legia gol alle alle Posłuchaj Hej Legia goool! la la la la la la la... la la la la la la la... la la la... (na melodię "Jingle Bells") Legia gol, Legia gol, Legia Legia Gool! HEJ! Legia gol, Legia gol, Legia Legia Gool! HEJ! Centralny Wojskowy Kochany Sportowy! Centralny Wojskowy Kochany Sportowy! hej! Legia Warszawa to nasza Duma i Sława! Legia Warszawa to nasza Duma i Sława! Posłuchaj Jeden gol, drugi gol, trzeci leci... na tablicy 3-0 się świeci! Co za szał! Co za szał! co za radość! Ta drużyna z Katowic to słabość! Czy wygrywasz, czy nie Ja i tak kocham Cię W moim sercu Legia! I na dobre i na złe! Przeżyj to sam, Przeżyj to sam, Dzisiaj Legia mistrza Polski ma Nasza Legia... Warszawa Wyginam śmiało ciało, wyginam śmiało ciało Wyginam śmiało ciało dwa (trzy) - zero - MAŁO! Mistrz, mistrz, Legia mistrz! Nie poddawaj się, Ukochana ma Nie poddawaj się Legio Warszawa!! Puchar jest nasz, puchar do nas należy, Nie damy nikomu, nie damy nikomu Bo puchar do Legii należy! La la la la la la la la la la la la la la La la la la la la la la la la Heja MKS, hej CWKS Nasza zgoda najlepsza w Polsce jest! Chociaż ciężki jest czas PZPN gnębi nas Będą, będą kibice za Legią szli Nie pokona nas już nikt! Widzew to k..., j... ŁKS, Spadnie GKS na sezonów sześć Wisłę prze
Przez tydzień mogliście nadsyłać swoje odpowiedzi w konkursie "Legia 100" na pytanie czy "Legia zdobędzie mistrzostwo Polski i jeśli tak, to dlaczego tak się stanie?". Nadeszło ponad 300 odpowiedzi, a poziom był naprawdę wysoki - od rzeczowych analiz, przez wierszyki, a na pracach graficznych czy nawet wideo kończąc. Po długich dyskusjach wybraliśmy 12 osób, które zostaną
Piątkowa prasa szykuje nas na start ligi. Znajdziemy w niej sporo materiałów z polskich klubów, a także relacje z pucharowych spotkań naszych zgrupowanie Górnika obozie zabrzanie będą przebywali do niedzieli. Podsumowaniem wszystkiego będzie intensywna sobota. Tego dnia zespół prowadzony od dwóch tygodni przez Bartoscha Gaula zmierzy się z dwoma rywalami naraz. Jedna drużyna zagra z Wartą Poznań, a druga z duńskim Aalborgiem. Sztab szkoleniowy nie będzie miał problemów ze stworzeniem dwóch jedenastek, bo przecież na zgrupowaniu jest spora liczba piłkarzy, z bramkarzem Kevinem Brollem, który dołączył do zespołu kilka dni temu. Wszystkich zawodmików jest aż 28. Nie wszyscy grali czy grają dużo. Młodsi, których w kadrze nie brakuje, tych sparingowych minut mają mniej. Nie pokazał się też jeszcze jeden z najlepszych młodzieżowców w poprzednim sezonie Krzysztof Kubica, który od końca maja, od ostatniego meczu jeszcze z poprzednich rozgrywek ze Śląskiem, leczy uraz. Być może zobaczymy go w akcji w sparingowej grze właśnie w sobotę. Podbeskidzie niemal gotowe do z Pniówkiem był trzecim sparingiem Podbeskidzia tego lata. Jak dotąd w grach kontrolnych bielszczanie nie stracili ani jednej bramki. Wcześniej, po 1:0, pokonali Zagłębie Sosnowiec i Ruch Chorzów. Defensywa drużyny Mirosława Smyły spisuje się bez zarzutu, ale – tak się przynajmniej wydaje – najpoważniejszy sprawdzian dopiero przed nią. W najbliższą sobotę, w Bielsku-Białej na Stadionie Miejskim – Podbeskidzia rozegra ostatni mecz kontrolny w okresie przygotowawczym. Rywalem będzie Wisła Kraków, a spotkanie rozpocznie się o godz. – To będzie prawdziwy sprawdzian przed ligą. Wprawdzie zespół Wisły spadł do I ligi, ale to nadal wielka firma. Musimy w tym spotkaniu pokazać dobry futbol, a przede wszystkim wybiegać ten mecz i sprawdzić różne ustawienia. Myślę, że w tym spotkaniu zagra już ligowy skład, choć o wszystkim zadecyduje sztab szkoleniowy. Każdy pracuje ciężko. W drużynie jest rywalizacja. Dobrze się czujemy i mam nadzieję, że będziemy mogli pokazać to w pierwszym meczu ligowym. Jesteśmy w takim okresie, że mamy bardzo ciężki tydzień. Dużo pracujemy w siłowni, dźwigamy ciężary i było to czuć w meczu z Pniówkiem. Jestem jednak przekonany, że wszystko idzie do przodu. Już niedługo mecz ligowy z Arką Gdynia. Nie możemy się doczekać – powiedział Michał Janota. Wisła Kraków sprawdza młodego piłkarza z młodych zawodników przymierzających się do gry w koszulce z białą gwiazdą na piersiach pojawił się Bartosz Talar, który zagrał w ostatnich minutach. Urodzony 23 września 2002 roku boczny obrońca ostatnio występował w zespole Olympic Lyon B na czwartym poziomie rozgrywkowym we Francji i ma też za sobą debiut w Lidze Młodzieżowej UEFA w sezonie 2019/20 oraz 3 występy w młodzieżowej reprezentacji Polski, w której może się pochwalić zwycięstwami z Anglią i Wochami. – To bardzo interesujący zawodnik, który doskonalił piłkarskie walory we Francji, a teraz wraca do kraju – zaznaczył Jerzy Brzęczek. – Warto przyglądnąć się temu piłkarzowi, tym bardziej, że jest Polakiem i ma na swoim koncie występy w młodzieżowych reprezentacjach. Sprawdzenie go nie jest dla nas ryzykiem, a wprost przeciwnie – nie miałbym nic przeciwko, by dołączył do naszej drużyny, którą czeka jeszcze ostatni sparing – próba generalna przed inauguracją sezonu, czyli sobotnia potyczka z budowa Zagłębiowskiego Parku Sportowego. – Hala jest gotowa w 96 procentach, stadion w 86, lodowisko – w 74, a zagospodarowanie terenu w 69 procentach – wylicza prezes Skowronek, a że od tamtej pory minęło już kilka dni, procenty te znów poszły w górę. Obiekty nie są jeszcze oddane do użytku, ale sosnowiczanom nikt ich już nie zabierze, choć pandemia, a następnie wojna, odcisnęły swe piętno na harmonogramie. Wedle tego pierwotnego, budowa ZPS powinna już być historią, zakończyć się w maju. Dziś mówi się, że oficjalne otwarcie nastąpi dopiero w przyszłym roku i wtedy też piłkarze rozegrają pierwszy mecz. Pod Górką Środulską robota wre, jest głośno. Kierownik Leś wylicza, że na placu budowy znajduje się obecnie 160 pracowników. Najwcześniej będzie ukończona hala. Stadion i lodowisko – 30 października. Na ten dzień zaplanowane są główne odbiory, ale te pomniejsze trwają na bieżąco: wewnętrznych instalacji, elektryki, wentylacji, klimatyzacji. Opóźnienia są zrozumiałe, ceny galopują. Główny wykonawca, Bielskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego, ma problem z podwykonawcami. Potrafią zejść z placu budowy nawet mając już podpisaną umowę, akurat zawarli gdzieś lepszy kontrakt, dostaną więcej złotówek za metr kwadratowy. Bywa, że bardziej opłaca im się zapłacić karę niż realizować umowę. Sytuacja jest dynamiczna. 11 600 – bo taką pojemność ma nowy sosnowiecki stadion. Jest możliwość delikatnej rozbudowy, do ponad 14 tysięcy. Kierownik Leś wskazuje na koronę obiektu i mówi i przygotowanym żelbetowym stropie, który wykonano tak, by wytrzymał obciążenie dodatkowych trybun. Pytanie, czy kiedykolwiek będzie to potrzebne? Przypominamy sobie, jak lata temu Marcin Jaroszewski mówił, że wolałby stadion raczej mniejszy niż większy. „Bo jak coś jest łatwo dostępne (w domyśle bilet na mecz) – to sobie tego nie szanujesz”.Super ExpressAntoni Piechniczek ma sprytny plan związany z transferem Grzegorza Krychowiaka.– Transfer byłby dobry dla niego, ale i dla naszej reprezentacji. Mielibyśmy w ten sposób swojego człowieka na miejscu w kraju, z którym przecież zagramy na mistrzostwach, a który dla nas jest jednak sporą zagadką – uważa Piechniczek. . – Podejście do meczu, mentalność, stopień zaangażowania w grę w zależności od rozwoju wydarzeń i zmian wyniku, wreszc i e nawet s t o p i e ń ostrości w walce o piłkę… – wylicza je nestor polskich trenerów. Widzi on zatem w Grzegorzu Krychowiaku swoistego… szpiega w obozie mundialowych rywali. – Będą informacje z pierwszej ręki do sprzedania kolegom z reprezentacyjnej szatni. A spostrzeżeń będzie mieć bez liku. Im większą inteligencją się wykaże, tym większy będzie pożytek dla kadry z jego wyprawy – SportowyKamil Grosicki uciął spekulacje o z najaktywniejszych zawodników we wczorajszym starciu był wspomniany Grosicki. Długimi fragmentami szalał na lewej stronie, pięknie współpracując z Matą. I choć bramki nie zdobył, to czwartek był dla niego bardzo ważnym dniem, ponieważ przed spotkaniem ogłoszono, że 34-latek przedłużył umowę z Pogonią. Skrzydłowy, mimo różnych propozycji (w ostatnim czasie mówiło się np. o zainteresowaniu ze strony klubów MLS), zdecydował, że pozostanie w Szczecinie przynajmniej przez dwa najbliższe sezony, ale kontrakt zawiera również opcję automatycznego przedłużenia o kolejny rok. – Wiemy, jak ważna dla Kamila jest Pogoń i jak ważny jest Kamil dla Pogoni – stwierdził szef pionu sportowego Dariusz Adamczuk. – Razem z Kamilem ucinamy wszelkie spekulacje. On chce zakończyć karierę w swoim klubie – dodał były reprezentant Polski, obecnie członek zarządu Portowców. – Dla mnie gra w Pogoni to coś więcej niż występy na boisku i wielokrotnie to powtarzałem. To miasto i ten klub mają szczególne miejsce w moim sercu. Chcę osiągnąć z tą drużyną historyczne wyniki i dać ludziom wiele radości, bo na to zasługują. Mamy piękny stadion, który niebawem zostanie oddany do użytku i nie mogę doczekać się, gdy wypełni się kibicami. Marzę, by usłyszeć, jak ponad 20 tysięcy osób śpiewa hymn, dopinguje naszą drużynę i oczywiście skanduje moje nazwisko po strzelonych bramkach! – powiedział z kolei Grosicki na ofi cjalnej stronie klubowej. Krótkie przypomnienie o skandalu w pozostałych trybunach zapanowała konsternacja. Nikt nie wiedział, o co chodzi. Docierały sprzeczne wieści. Jedne mówiły o tym, że to prowokacja kibiców innych klubów, Arki Gdynia, czyli lokalnego rywala. Inne informowały o kibicach z Macedonii. Najbardziej prawdopodobne, że chodziło o wewnętrzne porachunki gdańskich kibiców. Wcześniej doszło do spięcia w pubie stadionowym T29. To, co działo się później na trybunach, miało być tego konsekwencją. Pod sektor kibiców podbiegli nawet piłkarze Lechii, aby zaprowadzić spokój i przemówić im do rozsądku. Mecz został przerwany na ponad pół godziny. W międzyczasie gdański klub wydał komunikat, potępiający takie zachowanie. Ostatecznie mecz został wznowiony, jednocześnie arbiter zastrzegł, że każdy kolejny incydent skończy się walkowerem przyznanym Akademiji Pandev oraz wysoką karą fi nansową dla gospodarzy. Aleksandar Vuković widzi w Legii kandydata do tytułu.– Nie mam wątpliwości, że osoba Pawła jest gwarantem jakości. Wielokrotnie to udowodnił – mówi Vuković, który bardzo cenił i ceni tego gracza. Kiedy pytamy co się kryje pod słowem „jakość” najpierw zwraca uwagę na liczby. Na nich nie kończy. – Oprócz tego to świetna osoba, człowiek, który dba o atmosferę, dobre relacje w szatni. Potrafi młodego zawodnika, który jest w kryzysie, zaprosić na obiad. Ja o tym wiem, choć on może nie mieć świadomości, że do to mnie dotarło. To naprawdę cenne gesty, nie każdego na takie stać. Paweł jest po prostu bardzo dobrym człowiekiem i bardzo dobrym piłkarzem – ocenia były szkoleniowiec Legii. […] Czy Vuković zgadza się z tezą, że ponowne sprowadzenie Wszołka jest największym wzmocnieniem Legii? – Jego powrót, pozostawienie Josue i Barek Kapustka, gdy wróci do pełni sił po kontuzji. Ta trójka plus oczywiście cała reszta jest dużą siłą, sprawia, że Legia jest mocnym kandydatem na mistrza Polski – mówi odważnie szykują się na mecz Legia – Celtic.– Wiadomość o pożegnalnym meczu Boruca ucieszyła fanów Celticu. Pomimo że dawno nie było go w ich klubie, miłość nie ustała. Szansa na pożegnanie go przed emeryturą jest mile widziana – mówi w rozmowie z „PS” szkocki dziennikarz Ross Pilcher z „Daily Record Sport”. Pytany o kwestię wejściówek, dodaje: – Jeżeli Boruc faktycznie miał coś do powiedzenia przy ustalaniu ceny biletów, to wina powinna spaść na niego. Dla Szkotów to są wciąż tanie wejściówki w porównaniu do cen w naszym kraju. Tym bardziej że każdy, kto zapłacił już za lot i zakwaterowanie, na pewno znajdzie kilkanaście euro na bilet – twierdzi Pilcher. Termin i ceny wejściówek to niejedyne kontrowersje, które towarzyszą widowisku. Kibice obu drużyn nie pałają do siebie sympatią od 2014 roku i dwumeczu III rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Szkoci byli faworytem, jednak Legia wygrała w Warszawie aż 4:1, a Ivica Vrdoljak zmarnował dwa rzuty karne. W rewanżu Wojskowi potwierdzili wyższość, zwyciężając 2:0. Ale w Edynburgu na murawie pojawił się Bartosz Bereszyński, który nie miał prawa wystąpić w tym meczu, bo był zawieszony za czerwoną kartkę, otrzymaną pół roku wcześniej. Ostatecznie Legia, zamiast wygrać 2:0, przegrała 0:3 i odpadła z LM. Nie pomogły odwołania, ani prośby. Celtic nie reagował, UEFA postąpiła zgodnie z regulaminem. – Szkotów już nie obchodzi, co się stało osiem lat temu. Żadne wydarzenie z przeszłości nie powinno zepsuć tak wspaniałej okazji do świętowania. Fani Celticu zjawią się w Warszawie sporą grupą, bo za swoim klubem podążają wszędzie. Będą też chcieli oddać hołd legendzie, jaką jest Artur. Mam nadzieję, że mecz nie zostanie przyćmiony sytuacjami pozastadionowymi – mówi „PS” Ryan McDonald, dziennikarz portalu „Football Scotland”.Jak Michel Huff trafił do Radomiaka?Dlaczego zdecydował się pan zaakceptować latem ofertę Radomiaka? Zdecydowałem się odejść z Metalista Charków ze względu na wybuch wojny i latem przebywałem w Brazylii. Octavian Moraru (dyrektor sportowy Radomiaka – przyp. red.) zna mnie z Mołdawii, gdzie w latach 2015–17 odpowiadałem za przygotowanie fi zyczne Sheriff a Tyraspol. Spytał, czy nie chciałbym pracować w Radomiaku. Przekonał mnie ciekawą wizją tego klubu. Nie wahałem się długo, chciałem kontynuować pracę w Europie. Polska to ciekawy kraj, a Radomiak jest zespołem, który z roku na rok gra na coraz wyższym poziomie. Zainteresował mnie ten projekt, tym bardziej że w Radomiu jest kilku zawodników z Portugalii i Brazylii, co trochę przypomina mi sposób budowania Metalista. Choć tam w pewnym momencie było aż 13 piłkarzy z Ameryki Południowej! Jest jakiś piłkarz, z którym pan pracował, który robił szczególne wrażenie? W Metaliście zajmowałem się Papu Gomezem, który później błyszczał w Atalancie Bergamo, a dziś jest zawodnikiem Sevilli i występuje w reprezentacji Argentyny. Miał niesamowite podejście do treningów, w zasadzie codziennie chciał stawać się silniejszy. Taison imponował mi natomiast niesamowitą szybkością z piłką. Ciekawym zawodnikiem był Igor Smolnikow – boczny obrońca, reprezentant Rosji, który spędził wiele sezonów w Zenicie Sankt-Petersburg. Nie dość, że bardzo dużo potrafi ł zrobić z piłką, to jeszcze miał niesamowite wskaźniki sprintów na mecz. No i Clayton Xavier. Ten człowiek w Metaliście to był maestro. A kto może być maestro Radomiaka? Bardzo duże możliwości ma Roberto Alves, którego klub sprowadził latem ze Szwajcarii. Od razu widać, że to bardzo dobry piłkarz. W niedawnym sparingu z Arką Gdynia strzelił dwa ładne gole. Wierzę, że pokaże klasę w ekstraklasie. Ale ogólnie letnie okno w wykonaniu naszego klubu jest bardzo dobre. Szybko dołączyli do nas piłkarze, których mogę przygotować. Mam nadzieję, że wspólnie osiągniemy Rzeszów rośnie w jest prężnie rozwijającą się stolicą województwa podkarpackiego. Jednak czy 200-tysięczne miasto stać na dwa silne kluby piłkarskie? Nie można zapominać, że wiodącym klubem jest Resovia, ale ta siatkarska. O sprawiedliwy podział środków w tej piłkarskiej są jednak na razie spokojni. – Miasto znakomicie radzi sobie w tej chwili z rozdzielaniem dotacji. Wiadomo, że każdy klub to odrębny byt. Czy awans Stali może być dla nas problemem? Podchodzimy do tego tematu absolutnie na chłodno. Mecz ze Stalą, Ruchem czy z Wisłą Kraków może dać te same ligowe punkty. Wiadomo, cała otoczka i klimat zapewne będzie elektryzujący. Dla naszych kibiców szykują się topowe spotkania z olbrzymią dawką emocji, w tym o potwierdzenie prymatu w mieście – odpowiada Bukała, który na rywalizację derbową ma nieco inne spojrzenie od dyrektora sportowego. – Czy to będą wyjątkowe mecze w Rzeszowie? Oczywiście! W ogóle cała pierwsza liga będzie bardzo barwna, doszły tak markowe zespoły jak Wisła Kraków czy Ruch Chorzów. Derby zawsze mają swoje prawa, podchodzimy do tego bardzo ambicjonalnie. Zawsze te mecze były obarczone emocjami i myślę, że podobnie będzie w tym sezonie – mówi Zabłocki. – Jeśli udałoby się nam podtrzymać dobry bilans meczów ze Stalą, bylibyśmy oczywiście bardzo szczęśliwi. Wszyscy zapewne pamiętają fi nał baraży w drugiej lidze, kiedy to awansowaliśmy po dramatycznych rzutach karnych. Rywal będzie żądny rewanżu. fot. FotoPyK
Podczas sobotniego meczu koszykarzy Legii na Bemowie oprawę w ramach Ultra Dzielnicy zaprezentowali kibice Legii z Garwolina. Fani z tego fanklubu przybyli na Bemowo w 80 osób z przygotowanymi wcześniej dwiema prezentacjami. Obie pokazane zostały w trzeciej kwarcie. Mecz poprzedziła minuta ciszy poświęcona Wojtkowi Wisińskiemu "Legii", który po długiej chorobie zmarł w nocy
Kibice w Polsce z utęsknieniem oczekują na start nowego sezonu piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy. Rozpoczynające się w najbliższy piątek rozgrywki zapowiadają się bardzo ciekawie. Nie ma zdecydowanego faworyta, a przynajmniej cztery drużyny wydają się silne kadrowo, oczywiście jak na polskie warunki. W tym gronie znajduje czołowa trójka poprzedniego sezonu, czyli Lech Poznań, Raków Częstochowa i Pogoń Szczecin. Raków będzie lepszy od Lecha? W "Kolejorzu" letnia przerwa była burzliwa. Niespodziewanie z powodów osobistych z funkcji trenera zrezygnował Maciej Skorża, którego zastąpił Holender John van den Brom. Ekipę Lecha wzmocnili portugalski pomocnik Alfonso Sousa i znany z Wisły Kraków Gruzin Giorgi Citaiszwili, mający również ukraińskie obywatelstwo. Dużym osłabieniem jest natomiast odejście do Wolfsburga reprezentanta Polski Jakuba Kamińskiego. Lech przegrał już mecz o Superpuchar (z Rakowem 0:2), a we wtorek odpadł z kwalifikacji Ligi Mistrzów po rywalizacji z Karabachem Agdam i porażce w Azerbejdżanie 1:5 i teraz będzie walczyć w eliminacjach Ligi Konferencji. Od lat postępy pod wodzą trenera Marka Papszuna robi Raków. W dwóch poprzednich sezonach zdobył Puchar Polski i wicemistrzostwo kraju, choć w minionej edycji bardzo niewiele zabrakło do pierwszego w historii mistrzostwa. Zespół spod Jasnej Góry nie stracił latem nikogo z kluczowych piłkarzy, a pozyskał greckiego obrońcę Stratosa Svarnasa oraz napastnika Fabiana Piaseckiego. Pracowite lato Portowców Czasu nie marnowała też Pogoń Szczecin, trzecia drużyna dwóch poprzednich sezonów ekstraklasy. "Portowców" nie poprowadzi już Kosta Runjaic, który objął funkcję trenera Legii. Jego miejsce zajął były opiekun szwedzkiej "młodzieżówki" Jens Gustafsson. Drużynę wzmocnili szwedzki napastnik Pontus Almqvist, brazylijski obrońca Leo Borges, ale najważniejszą informacją było przedłużenie kontraktu z 86-krotnym reprezentantem Polski Kamilem Grosickim. Nagimnastykowali się! 🤸‍♀️ Najlepsze kompilacje z sezonu 2021/22 znajdziecie na #Youtube! 📺 — PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) July 12, 2022 Legia nie chce powtórzyć starych błędów Uwaga wielu kibiców będzie zapewne zwrócona na Legię. W poprzednim sezonie broniła mistrzostwa Polski, lecz robiła to tak nieudolnie, że wiosną musiała... bronić się przed spadkiem z ekstraklasy. W trakcie rozgrywek zespół prowadzili kolejno: Czesław Michniewicz, Marek Gołębiewski i Aleksandar Vukovic. Ten ostatni zdołał wyprowadzić drużynę ze strefy spadkowej, zajął 10. miejsce, ale po sezonie i tak nastąpiła kolejna zmiana. Teraz o trofea na Łazienkowskiej ma walczyć wspomniany Runjaic. Pozyskano bramkarza Dominika Hładuna (Zagłębie Lubin), słowackiego pomocnika Roberta Picha (Śląsk Wrocław), słoweńskiego napastnika Blaza Kramera (FC Zurich) oraz Niemca kongijskiego pochodzenia Makanę Baku (w przeszłości wyróżniającego się w Warcie Poznań), który może grać na pozycji skrzydłowego lub napastnika. Największym wzmocnieniem wydaje się jednak "stary-nowy" legionista, czyli Paweł Wszołek. Ostatnio był wypożyczony z Unionu Berlin, a teraz został już na stałe ściągnięty do warszawskiego klubu. Z drużyny odeszli natomiast król strzelców sezonu 2020/21 Czech Thomas Pekhart (wówczas 22 gole, a w minionych rozgrywkach dziewięć) i Portugalczyk Rafael Lopes. O tym, jak wielką niespodzianką było 10. miejsce Legii w poprzednim sezonie świadczy fakt, że wcześniej warszawska drużyna nie schodziła z ligowego podium od 2011 roku. Na pocieszenie legioniści mogą sobie przypomnieć przypadek Lecha, który w 2021 roku zajął dopiero 11. miejsce, a rok później - gdy nie musiał godzić występów w lidze z europejskimi pucharami - sięgnął po tytuł. Nie ma Wisły, jest Widzew W minionym sezonie z ekstraklasą pożegnały się Wisła Kraków, Bruk-Bet Termalica Nieciecza i Górnik Łęczna (dwa ostatnie - po zaledwie rocznym pobycie). Największą niespodzianką była oczywiście słaba postawa "Białej Gwiazdy", prowadzonej przez byłego selekcjonera Jerzego Brzęczka. Liga bez Wisły Kraków może wydawać się uboższa, ale z drugiej strony do najwyższej klasy wróciła - po ośmiu latach - inna wielka firma, czyli Widzew. Oprócz łodzian beniaminkami są Miedź Legnica oraz Korona Kielce, która awans wywalczyła po barażach. Inauguracja rozgrywek PKO BP Ekstraklasy rozpocznie się piątkowymi meczami wicemistrza Rakowa z Wartą Poznań (godz. 18) oraz Zagłębia Lubin ze Śląskiem Wrocław ( Źródło: pap, Mistrzem Polski jest Legia! Redakcja. Źródło: 14-05-2006 / 18:36 (akt. 25-12-2018 / 19:20) Bilety na spotkanie dwóch czołowych drużyn Orange Ekstraklasy
W dzisiejszym odcinku swojego vloga Mateusz Rokuszewski zajął się mistrzostwem, które już kolejkę przed końcem zdobył Lech Poznań. Dlaczego do tego doszło? Czyją zasługą przede wszystkim jest ten tytuł? Co wyróżnia Kolejorza spośród dotychczasowych mistrzów? Między innymi na te pytania odpowie Roki. tu poprzedni odcinek o najlepszych graczach sezonu. CZYTAJ WIĘCEJ O LECHU POZNAŃ:Derby do przerwy, piknik po przerwie. Lech ogrywa WartęPedro Tiba zostanie w Ekstraklasie? Kusi go Legia WarszawaPięciu bohaterów mistrzowskiego sezonu Lecha Poznań Najnowsze WeszłoGrad goli, a na końcu i tak Bayern wygrał… po raz 10. Superpuchar Niemiec Bayern Monachium zdobył 10. Superpuchar Niemiec. Spotkanie z RB Lipsk stało na wysokim poziomie, a zakończyło się hokejowym wynikiem 5:3. Każdego gola strzelił inny piłkarz. Cytat Garry’ego Linekera „Piłka nożna to taka gra, w której 22 mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak wygrywają Niemcy” przeszedł do kanonu historii futbolu. Dotyczy on piłki reprezentacyjnej. W piłce klubowej w Niemczech może on brzmieć następująco: „Piłka nożna to taka gra, w której 22 mężczyzn biega […] klepała, Warta strzelała Czasami obecność jednego zawodnika naprawdę wiele zmienia. W Warcie Poznań po raz pierwszy w tym sezonie zagrał Adam Zrelak i od razu obejrzeliśmy inną drużynę, w której znów wszystko się zgadzało. „Zieloni” po dwóch porażkach podnieśli się w Legnicy, odnosząc zasłużone zwycięstwo. A w Miedzi muszą się poważnie zastanowić nad sposobem swojego grania, bo ten, który dziś zobaczyliśmy, nie ma prawa się sprawdzić w Ekstraklasie. Miedź zaprezentowała nam klasyczny przykład bezproduktywnego posiadania […] Barcelona potwierdza odejście wychowanka do Celty Vigo Oscar Mingueza nie jest już zawodnikiem FC Barcelony. Klub wydał oficjalny komunikat, z którego wynika, że 23-letni obrońca przenosi się do Celty Vigo. Hiszpan był niechcianym obrońcą w „Dumie Katalonii”. Od dłuższego czasu klub dawał do zrozumienia Minguezie, że go nie potrzebują i najchętniej by go sprzedali. Tym bardziej że ostatnio Barca zakontraktowała dwóch innych defensorów — Andreasa Christensena i Julesa Kounde. El FC Barcelona y el Real Club Celta de Vigo han llegado a un principio […] występ Karola Angielskiego w nowym klubie Karol Angielski zaliczył pierwszy występ w barwach Sivassporu w meczu o Superpuchar Turcji z Trabzonsporem. Jego nowy klub nie zdołał zdobyć tego trofeum, a Polak na boisku pojawił się w 62. minucie. Mistrz Turcji, Trabzonspor był bezlitosny dla Sivassporu w spotkaniu o Superpuchar Turcji. Wygrali 4:0, a to zwycięstwo mogło być jeszcze bardziej okazałe, gdyby Emrehan Gedikli wykorzystał rzut karny w 90. minucie. Karol Angielski do Turcji trafił na początku lipca […] męczył się z czwartoligowcem w Pucharze Niemiec. Debiut „Kamyka” Vfl Wolfsburg awansował do drugiej rundy Pucharu Niemiec, ale za nimi bardzo trudne spotkanie z czwartoligowym FC Carl Zeiss Jena. Jedyny gol w tym spotkaniu padł dopiero w doliczonym czasie gry za sprawą Omara Marmousha. Jakub Kamiński pojawił się na boisku w 65. minucie, zastępując Jonasa Winda. – Łatwo nie było, ale ważne, że wygraliśmy. Był to zespół z czwartej ligi, a postawił nam bardzo trudne warunki. Cieszę się, że dostałem szansę […] Braithwaite bliski odejścia z Barcelony Hiszpańskie media informują, że Martin Braithwaite jest bardzo bliski osiągnięcia porozumienia w sprawie rozwiązania kontraktu z FC Barceloną, który łączy go z klubem do końca czerwca 2024 roku. Duńczyk trafił do klubu z Katalonii w lutym 2020 roku z CD Leganes. Barca zapłaciła za niego 18 milionów euro. Napastnik rozegrał 57 spotkań dla Blaugrany, w których strzelił 10 bramek i zaliczył pięć asyst. Jego liczby nie powalają na kolana. Nikogo nie dziwi to, że w ostatnim […] goli, a na końcu i tak Bayern wygrał… po raz 10. Superpuchar Niemiec Bayern Monachium zdobył 10. Superpuchar Niemiec. Spotkanie z RB Lipsk stało na wysokim poziomie, a zakończyło się hokejowym wynikiem 5:3. Każdego gola strzelił inny piłkarz. Cytat Garry’ego Linekera „Piłka nożna to taka gra, w której 22 mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak wygrywają Niemcy” przeszedł do kanonu historii futbolu. Dotyczy on piłki reprezentacyjnej. W piłce klubowej w Niemczech może on brzmieć następująco: „Piłka nożna to taka gra, w której 22 mężczyzn biega […] klepała, Warta strzelała Czasami obecność jednego zawodnika naprawdę wiele zmienia. W Warcie Poznań po raz pierwszy w tym sezonie zagrał Adam Zrelak i od razu obejrzeliśmy inną drużynę, w której znów wszystko się zgadzało. „Zieloni” po dwóch porażkach podnieśli się w Legnicy, odnosząc zasłużone zwycięstwo. A w Miedzi muszą się poważnie zastanowić nad sposobem swojego grania, bo ten, który dziś zobaczyliśmy, nie ma prawa się sprawdzić w Ekstraklasie. Miedź zaprezentowała nam klasyczny przykład bezproduktywnego posiadania […] gol Nuneza, było też pudło Haalanda. Liverpool z Tarczą Wspólnoty Jak na mecz dwóch tak wybitnych drużyn, tempo pozostawiało trochę do życzenia, ale ostatecznie piłkarze Liverpoolu i Manchesteru City zafundowali nam aż cztery bramki. Nie brakowało udanych debiutów, sędziowskich kontrowersji i koszmarnych pudeł. Sezon w Anglii uważamy za otwarty! Brakowało dokładności Cóż, gdybyśmy dzisiejsze starcie porównali do kwietniowego, gdy te same drużyny mierzyły się w kluczowym dla losów sezonu meczu Premier League, różnica kilku poziomów byłaby widoczna gołym okiem. […] dalej od Europy. 0:3 z Górnikiem Zabrze Mariusz Lewandowski – w pewnym skrócie – został zatrudniony w Radomiaku po to, by przybliżyć ten klub do Europy. Zdaniem działaczy Dariusz Banasik do tej roli się nie nadawał i co najwyżej mógł zagwarantować puchary z lodami, a nie bitwy choćby w Lidze Konferencji (ale też ewentualnie, Liga Mistrzów brzmi lepiej). Kierownicę przejął więc Lewandowski i… cóż, nie jest ten start specjalnie spektakularny. Radomiak pod jego wodzą wygrał tylko jeden mecz na siedem – udało […] Arka utonęła w Wiśle. Biała Gwiazda z ważną wygraną Wisła Kraków pokonała 1:0 Arkę Gdynia w hicie trzeciej kolejki 1. ligi. Mecz nie stał na najwyższym poziomie, a najważniejszymi wydarzeniami spotkania okazały się dwie czerwone kartki otrzymane przez zawodników żółto-niebieskich. One ustawiły starcie i wynik, bowiem jedynego gola po rzucie karnym zdobył Michał Żyro. Łącznie Wisła Kraków i Arka Gdynia spędziły w Ekstraklasie 98 sezonów. Dla Białej Gwiazdy nadrzędnym celem od dwóch miesięcy jest […] Miedź chce pokazać, że nowi piłkarze są kozakami nie tylko na papierze Ze względu na mecze pucharowiczów obejrzymy tej soboty tylko dwa ekstraklasowe spotkania. Ale jakie! Radomiak z Górnikiem i Miedź z Wartą – czy to nie brzmi pięknie? No dobra, wiadomo, że niekoniecznie dobrze zapowiada się dzisiejszy wieczór z najlepszą ligą świata, ale dajmy jej szansę – jeśli ESA nie zapewni nam poziomu sportowego, to zawsze przysporzy trochę materiału do memów. W tle starcia o Tarczę Wspólnoty i Superpuchar Niemiec – będziemy o nich oczywiście
Rewanżowy mecz z Rapidem okazał się historycznym wydarzeniem, bowiem Legia awansowała do 1/16 finału Pucharu Ligi Europy, a na trybunach zanotowaliśmy rekordową frekwencję. W zdobyciu trzech punktów bardzo pomogli kibice, którzy fanatycznym dopingiem wspierali graczy od pierwszej do ostatniej minuty. Pewnie wielu z Was jeszcze świętuje awans :) Relacja z trybun
14-05-2022 / 19:25(akt. 14-05-2022 / 19:31)Lech Poznań został mistrzem Polski na kolejkę przed końcem rozgrywek ligowych (2021/22). Drużyna z Wielkopolski zapewniła sobie pierwsze miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy dzięki temu, że Raków Częstochowa nie wygrał z Zagłębiem w Lubinie (0:1).W tym momencie "Kolejorz" ma na koncie 71 punktów w 33 meczach (21 zwycięstw, 8 remisów, 4 porażki) i 5 "oczek" przewagi nad Rakowem Częstochowa, który jest wiceliderem tabeli. W ostatniej, 34. kolejce zespół prowadzony przez Macieja Skorżę (były trener Legii Warszawa) zmierzy się u siebie z Zagłębiem Lubin ( godz. 17:30). Dla poznaniaków to 8. mistrzostwo w historii, ostatni raz sięgnęli po ten tytuł w 2015 osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.
Mistrzem Polski jest Legia! Legia najlepsza jest! Kilkanaście tysięcy kibiców fetowało na stadionie Wojska Polskiego w Warszawie wywalczenie przez piłkarzy Legii siódmego w historii mistrzostwa Polski.W trakcie uroczystości medali i specjalną paterą nagrodzeni zostali ojcowie sukcesu - piłkarze, trenerzy, działacze.
Rusza piłkarska Ekstraklasa. Kto będzie mistrzem? Oto sonda Faktu Data utworzenia: 15 lipca 2022, 12:27. W piątek 15 lica ruszają rozgrywki Ekstraklasy. Znów czekają nas wielkie, sportowe emocje. Redakcja Faktu przeprowadziła sondę przed startem Ekstraklasy wśród ludzi związanych z piłką nożną. Trzeba było odpowiedzieć na trzy pytania: kto będzie mistrzem Polski, kto sprawi niespodziankę i kto spadnie do I ligi. Oto odpowiedzi, które otrzymaliśmy. Eksperci typują przed startem Ekstraklasy. Foto: Piotr Dziurman/400mm Michał Chwieduk/Focusmedia Marcin Kadziołka/ Piotr Matusiewicz/Pressf / - Marek Saganowski (Były zawodnik ŁKS-u Łódź i Legii Warszawa. Czterokrotny mistrz Polski) MISTRZ: Raków Częstochowa lub Pogoń Szczecin. Te dwie drużyny ponownie będą bardzo mocne, tak samo jak w poprzednim sezonie. NIESPODZIANKA: Miedź Legnica. Trenerem jest tam mój kolega Wojciech Łobodziński. Mam nadzieję, że jego drużynie będzie szło tak dobrze, jak w pierwszej lidze. SPADEK: Stal Mielec, Korona Kielce i Widzew Łódź. Pierwszy rok zawsze jest trudny dla beniaminków. Liczę na niespodziankę w wykonaniu Miedzi, ale każdy z trzech zespołów, które awansowały z I ligi, będzie musiał ostro walczyć o pozostanie. Zobacz także Bartosch Gaul, nowy szkoleniowiec Górnika Zabrze: Nie jestem trenerem, który łatwo się zadowala Ekstraklasa. Kto mistrzem Polski? Eksperci wskazują faworyta Marek Motyka (Były zawodnik Wisły Kraków. Mistrz Polski i były kapitan tego klubu) MISTRZ: Gdybym w tym momencie miał wskazać jeden zespół, to byłby to Raków. Ale grono kandydatów jest zdecydowanie większe. Wśród nich są Lech, Pogoń, nie wiemy też, jak wystartuje Legia. NIESPODZIANKA: Może być nią jeden z wcześniej wymienionych zespołów. Cichym faworytem może być Cracovia. SPADEK: Nie odważyłbym się jeszcze dziś odpowiedzieć na to pytanie. Wyniki letnich sparingów nie są miarodajne, bo trenerzy eksperymentują. Dariusz Sztylka (Były zawodnik Śląska Wrocław. Mistrz Polski z 2012 roku) MISTRZ: Zapewne faworyta należy upatrywać pośród drużyn, które zajęły czołowe cztery miejsca w ubiegłym sezonie, czyli w Lechu, Rakowie, Pogoni i Lechii Gdańsk. Nie zapominajmy też o silnej kadrowo Legii. NIESPODZIANKA: Mam nadzieję, że niespodzianką będzie postawa Śląska. Ciekaw jestem również postawy beniaminków, choćby Miedzi Legnica. SPADEK: Nie chciałbym obstawiać spadkowiczów, bo nikomu nie życzę spadku z Ekstraklasy. Ekstraklasa znów nas oszuka? Nasza liga jest pełna pudru Dariusz Dziekanowski (Były zawodnik Widzewa Łódź i Legii Warszawa, z którą zdobył mistrzostwo Polski) MISTRZ: Raków Częstochowa. Dlatego, że od trzech sezonów jest postęp, a nie ma wahań formy, nie ma żadnego kryzysu. Jest to drużyna bardzo dobrze prowadzona przez trenera Marka Papszuna, a pokazał to już Superpuchar. NIESPODZIANKA: Nie wiem. Naprawdę trudno powiedzieć. SPADEK: W poprzednim sezonie mieliśmy taką sytuację, że pół ligi było zagrożone spadkiem. Drużyny z dziewiątego, a nawet z ósmego miejsca były bardzo blisko strefy spadkowej i było nerwowo. Tak że większość zespołów będzie patrzyła jak się utrzymać w lidze, a nie myśleć o tym, żeby zawojować tę ligę czy myśleć o europejskich pucharach. Choć to może smutne. Maciej Żurawski (Były zawodnik Warty Poznań, Lecha Poznań i Wisły Kraków. Pięciokrotny mistrz Polski) MISTRZ: Dużo ludzi stawia na Raków, a ja postawię na Lecha Poznań. Mimo tej sromotnej porażki w eliminacjach Ligi Mistrzów Lech jest faworytem. Uważam też, że Legia może być bardzo niebezpieczna. NIESPODZIANKA: Miedź Legnica. Praktycznie bez potknięć cały czas prezentuje wysoką formę. Myślę, że może nas zaskoczyć, jeżeli chodzi o rozgrywki ekstraklasowe. SPADEK: Widzew Łódź – to jest taki mój strzał. Myślę, że problemy z utrzymaniem się mogą mieć też Stal Mielec i Wisła Płock. Raków Częstochowa głównym faworytem do tytułu? Sebastian Madera (Były zawodnik Widzewa Łódź i Lechii Gdańsk) MISTRZ: Raków Częstochowa. Z każdym sezonem czynią postępy. Grają najlepszą piłkę w lidze i dla mnie są zdecydowanym faworytem ligi. NIESPODZIANKA: Sądzę, że po słabszym okresie przebudzi się Śląsk. Liczę również na dobrą postawę Widzewa. SPADEK: Nikomu nie chcę odbierać szans na starcie. Taras Romanczuk o celach Jagiellonii na nowy sezon: Chcemy cieszyć kibiców grą Piotr Reiss (Były zawodnik Lecha Poznań) MISTRZ: Lech Poznań, jestem kibicem tego klubu i trochę sercem to mówię. Jest to silny zespół, silny klub jak na polskie warunki i będzie głównym kandydatem do mistrzostwa. Na dalszych miejscach wskazałbym Raków i Legię, która będzie stabilniejszym zespołem niż to było w poprzednim sezonie. NIESPODZIANKA: Miedź Legnica, która uporała się z wcześniejszymi problemami. Jest to ustabilizowany zespół, ustabilizowany klub i myślę, że może być czarnym koniem tego sezonu. SPADEK: Stal Mielec może mieć problemy z utrzymaniem. Klub nie ma stabilizacji finansowej i najczęściej takie kluby upatruje się w gronie kandydatów do spadku. To samo może dotyczyć Warty Poznań, która ma jeden z najniższych budżetów. Łukasz Broź (Były zawodnik Widzewa Łódź, Legii Warszawa i Śląska Wrocław) MISTRZ: Raków, Lech, Legia oraz Pogoń, wśród tych drużyn trzeba upatrywać mistrza. Nowy trener, brak europejskich pucharów oraz chęć rehabilitacji za słaby poprzedni sezon. to wszystko każe stawiać Legię w roli faworyta. Zacięta walka o tytuł będzie toczyła się do samego końca. NIESPODZIANKA: Nie widzę zespołu, który mógłby zaskoczyć czymś pozytywnym w nadchodzącym sezonie. SPADEK: Walczyć o utrzymanie będą Stal Mielec, Miedź i Widzew. Kadry tych drużyn wydają się najsłabsze. Wszystko zależeć będzie od tego, jak te zespoły rozpoczną rozgrywki. /6 Piotr Matusewicz / Pressfocus Marek Saganowski w roli kandydatów do mistrzostwa upatruje Rakowa Częstochowa i Pogoni Szczecin. /6 Krzysztof Porębski / Pressfocus Marek Motyka w walce o mistrzostwo także stawia na Raków. /6 Krystyna Paczkowska / Dariusz Sztylka nie zapomina o silnej kadrowo Legii Warszawa. /6 Tedi / Dariusz Dziekanowski uważa, że największe szanse na tytuł ma Raków. /6 Michał Chwieduk / Fokusmedia Maciej Żurawski stawia na Lecha Poznań. /6 Marcin Kadziolka / Sebastian Madera uważa, że w nadchodzącym sezonie pozytywnie zaskoczyć może Śląsk Wrocław. Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
Tekst piosenki . Chociaż ciężki jest czas PZPN gnębi nas Będą, będą kibice za Legią szli Nie pokona nas już nikt! Widzew to kurwa, jebać ŁKS, Spadnie GKS na sezonów sześć Wisłę przejdziemy, Lecha zajebiemy Ligę wygramy, Puchar będzie nasz Legia Warszawa to najlepszy klub A kto nie wierzy to chuj mu w dziób Edytuj tekst
Tekst piosenki: Mistrzem Polski jest Legia Legia najlepsza jest Legia to jest potęga Legia CWKS la la la la la la la x4 Mistrzem Polski jest Legia Legia najlepsza jest Legia to jest potęga Legia CWKS la la la la la la la x4
Raków i Legia walczyły w poprzednim sezonie o mistrzostwo i o Puchar Polski. Zobacz w galerii ZDJĘĆ kto będzie mistrzem w rozgrywkach 2023/2024 Sylwia Dąbrowa Zobacz galerię (19 zdjęć) - Stołeczny zespół ma obecnie 12 punktów przewagi nad poznaniakami. Nie wyobrażam sobie, że legioniści roztrwonią taką przewagę w ekstraklasie. Sądziłem, że to Lech będzie najtrudniejszym rywalem w walce o mistrzostwo. W Poznaniu zawsze mówiło się o tytule, choć w ostatnim czasie pojawiały się tematy dotyczące budowy drużyny i gry młodzieży. Ale kibice „Kolejorza” chcą, żeby klub toczył batalię z Legią. Myślałem, że tak się stanie. Aktualnie w to nie wierzę, patrząc przez to jak „Wojskowi” funkcjonowali w Poznaniu. Legia musi wygrać cztery, może pięć meczów do końca ligi i zostanie mistrzem Polski. Przy założeniu, że inni będą wszystko wygrywać, co jest też raczej mało prawdopodobne. Uważam, iż sprawa mistrzostwa jest już – jak dla mnie - rozstrzygnięta. Oczywiście nastąpi walka o miejsca pucharowe, medalowe, utrzymanie… Tam jest bardzo ciekawie. Myślę, że na tym możemy się Zachowałbym się tak samo jak trener Aleksandar Vuković. Mając na uwadze, co się stało rok temu po meczu w Gdańsku. Wówczas legioniści wygrali dość szczęśliwie. Było wtedy sporo kontrowersji, szczególnie po ręce Artura Jędrzejczyka. Dokładnie pamiętamy akcją marketingową Legii – szczerze mówiąc, nie podobało mi się to. Byłem zniesmaczony rękawicami Jędrzejczyka i hasłem: „Razem obronimy mistrzostwo”. Gdzieś los pokarał wtedy klub. Artur dostał wtedy piłką w rękę i pojawiły się wątpliwości – czy powinien być rzut karny, czy nie. Ta akcja miała miejsce dwa dni po spotkaniu i legioniści przegrali cztery mecze. Cieszę się, że Legia ma teraz dużo pokory w sobie. W sobotę wieczorem oglądałem z odtworzenia jeszcze dwa mecze: ŁKS-u i Piasta. Analizowałem sobie te spotkania, do późnych godzin pisałem z Mateuszem Wieteską. Widać w nim dużo pokory. Zresztą zawsze tak było, lecz to też głos drużyny. I odbieram to bardzo pozytywne. Myślę, że duża w tym rola i zasługa trenera Michał Karbownik niczym mnie nie zaskoczył w Poznaniu. Ani na plus, ani na minus. Zagrał na solidnym poziomie. Rywale nie przeprowadzili zbyt wiele akcji po jego stronie. Jest prawonożnym lewym obrońcą, który grał na lewonożnego skrzydłowego. Do lewej nogi schodził Puchacz, ale gdy to robił, schodził jednocześnie do lepszej, prawej nogi Karbownika. Dlatego „Karbo” miał czyste kapcie, mógł zapalić fajurkę i czekać spokojnie z sygnałem: „Choć, Tymek. Wiem, co zrobisz. Poczekam na ciebie. Jest jeszcze Mati Wieteska czy Igor Lewczuk”. Tylko raz widziałem akcję w stylu Puchacza, który zbiegł i uderzył. Miał też sytuację w końcówce, ale był to efekt przypadkowego odbicia. Al enie zmienia to faktu, że mógł zostać Zgadzam się z „Vuko”, że nie był to mecz na wysokim poziomie. Bo nie mógł być. Zawodnicy sami nie wiedzą na co ich teraz stać. Poza tym to otoczenie… To tak jakby najlepsi aktorzy graliby w teatrze do pustych krzeseł. Zawsze gra się trochę inaczej. O podaniu Tiby Selekcjoner kadry Polski do lat 21 odniósł się także do prostopadłego podania Tiby, po którym akcję miał Timur Żamaledtinow. – W normalnej, klasowej drużynie takie podanie nie przechodzi. Takiego zagrania nie zobaczysz w Europie, w poważnej piłce, poważnej lidze. Takie podanie nie ma prawa przejść, bo w osi boiska zawsze jest defensywny pomocnik. W Legii tam nie było zawodnika. Oni są wszyscy fajnie rozbiegani, tworzą grę, dobrze czują się z piłką przy nodze… Ale mówię o piłce poważnej, która nadejdzie w sierpniu czy we wrześniu, gdy zaczną się puchary. Gdy takie piłki będą przechodziły, to akcje będą kończyć się bramkami, bo lepszy zespół to wykorzysta. Gdy Legia będzie grała w pucharach i nie będzie miała zawodnika – jak to mówią Włosi – grającego między stoperami, w trójkącie, to będą przechodziły takie podania. Antolić może grać bardziej jako „ósemka”, z prawej czy z lewej strony. Moim zdaniem Legia potrzebuje na dzisiaj takiego zawodnika jak – oczywiście z całym szacunkiem, bo ktoś może powiedzieć, że przesadzam – jest Patryk Dziczek. Gra on właśnie na tej pozycji, na której w Legii brakuje klasowego piłkarza. Takiego, który będzie rozgrywał piłkę i będzie zabezpieczał prostopadłe podania. „Vuko” to inteligentny chłopak i dostrzeże też to, że nie tylko nastąpiło wspaniałe podanie Tiby, ale i błąd w ustawieniu. Tam była autostrada do bramki, a takie rzeczy nie mogą się zdarzać na tym Trudno grało się Lechowi na trójkę dobrze poruszających się po boisku: Martinsa, Antolicia i Gwilię. Przez to piłka była kierowana w boczne sektory boiska, gdzie było dwóch obrońców na prawej stronie – Jędrzejczyk i Vesović. A z drugiej strony lewonożny skrzydłowy grający po prawej stronie, schodzący do środka. Środek był całkowicie zamknięty, a na skrzydłach Legia też miała bardzo dobrych piłkarzy, którzy byli przygotowani na bocznych pomocników Lecha. Miałem takie wrażenie, że około 30. minuty przewaga optyczna należała do Lecha. Poznaniacy zaczęli lepiej operować piłką, mieli okazje – przy 0:0 również – i wydawałoby się, że zabrakło w Wielkopolsce tego, o czym zawsze mówił Mariusz Piekarski. Gdy pracowałem w Poznaniu, a „Mario” grał, to chętnie przyjeżdżał do Poznania, bo mówił: „Jak kogoś nie przestraszycie w ciemnym tunelu, to nie wygracie. Musicie to zrobić, kibice muszą krzyknąć i wtedy gracie”. W sobotnim meczu zabrakło Lechowi głosu kibiców. W którymś momencie poznaniacy złapali fajny rytm, zaczęli grać, ale brakowało popchnięcia kibiców. Jestem ciekaw jak Legia, Wisła Kraków, Górnik Zabrze - czyli zespoły, które najwięcej czerpały z obecności fanów - poradzą sobie w nowej rzeczywistości. Tylko dwóch gospodarzy wygrało mecze w 27. kolejce. To też dużo bramkarzach- Aby zdobyć mistrzostwo Polski, trzeba mieć topowego, wyróżniającego się bramkarza. W tamtym sezonie mistrzem kraju został Piast Gliwice, najlepszym bramkarzem wybrano Frantiska Placha – nie było co do tego wątpliwości. Wcześniej Śląsk Wrocław był niespodziewanym mistrzem: najlepszym bramkarzem uznano Mariana Kelemena. I cała plejada bramkarzy Legii. Zacznę od Kowalewskiego i Stanewa. Potem wskoczył Boruc, po Borucu – Fabiański, czyli reprezentanci. Później był Mucha, Kuciak i – jak to mówi Mariusz Mowlik – bramkarz - Malarz, Arek. Widziałem, że jest teraz bramkarz - Muzyk, który bronił w Legnicy. Obecnie podstawowym golkiperem Legii jest Radosław Majecki, czyli młodzieżowy reprezentant, który jest blisko seniorskiej kadry. To trzeba Legii oddać. Ktoś może ją lubić bądź nie, lecz trzeba ją szanować za to jak radzi sobie chociażby z kwestią bramkarzy. Tam nigdy nie ma pustych przelotowych. Jak odejdzie Majecki jest doświadczony Cierzniak. Być może pojawią się jakieś transfery, bo nie znam szczegółów. Widzę, że młody bramkarz jest wypożyczony do Radomiaka, którego oglądamy w kontekście naszej reprezentacji. Chodzi o Cezarego Misztę, który jest przygotowywany pod kątem tego, że może być w przyszłości następcą Majeckiego. Oczywiście, pojawił się bramkarz - Muzyk, czyli młody, obiecujący zawodnik. Legia zarabia na bramkarzach bardzo duże Różnica między dobrym a „awaryjnym” bramkarzem to 15 punktów w sezonie. Dobry golkiper wybroni ci 7-8 punktów w sezonie, a słabszy golkiper – zawali 7-8 punktów. Robi się zatem 15 „oczek”. W tym momencie Legia ma 12 punktów przewagi nad Lechem. To pokazuje naocznie, gdzie jest problem Mateuszu Wietesce- Uważam, że Mateusz Wieteska jak najbardziej znajduje się w kręgu zainteresowań selekcjonera Jerzego Brzęczka. I prędzej czy później otrzyma powołanie. Myślę, że zasługuje na nie. Czy sobie poradzi? Czas pokaże. To ułożony chłopak, który bardzo dobrze prezentuje się na boisku i fajnie się z nim współpracuje. To człowiek świadomy swoich wartości, ale i też braków. Można z nim pożartować, przekazać mu coś w żartach, on to odbierze jako dobrą monetę. Bardzo długo pisałem z nim po meczu w Poznaniu, bo wiedziałem, że nie śpi, wraca z Legią do W kontekście Wieteski słyszałem o konkretnym klubie z Anglii. Dzwonili do nas, pytali o „Wietesa”. Mieli go bardzo dobrze rozpracowanego. Chodzi o Middlesbrough, które wykazywało spore zainteresowane. To było w lutym, chwilę przed zamknięciem okna transferowego i wybuchem pandemii.
Ekstraliga polska w rugby union. Ekstraliga polska w rugby union (dawniej I Liga, Seria A) – najwyższy poziom męskich rozgrywek ligowych rugby union drużyn piętnastoosobowych w Polsce. Zmagania toczą się cyklicznie (co sezon, od jesieni do wiosny) systemem kołowym jako mistrzostwa kraju i przeznaczone są dla najlepszych polskich

Początek sezonu jest dla Lecha fatalny. To już trzecia z rzędu przegrana w czwartym występie. Kolejorz zawiódł w Superpucharze Polski, został zdemolowany w rewanżu przez Karabach w el. Ligi Mistrzów. Miał się podnieść w starciu ze Stalą, ale zamiast triumfu dopisał kolejną wpadkę. Nie jest to dobry prognostyk przed meczem z Dinamo Batumi ( w II rundzie el. Ligi Konferencji. Lech musi jak najszybciej otrząsnąć się i być gotowy na starcie z mistrzem Gruzji. Nie może być tak nieporadny jak przeciwko Stali, bo przy takiej dyspozycji przygoda z europejskimi pucharami szybko się zakończy. Mielczanie zadali dwa ciosy. Pierwsza bramka padła po wyrzucie piłki z autu, a całą sytuację ładnym strzałem zakończył Piotr Wlazło. - To jest bardzo trudny okres dla nas - przyznał obrońca Lubomir Satka, cytowany przez oficjalny profil Lecha. - Tracimy głupią bramkę po rzucie z autu i głowy poszły w dół. W drugiej połowie stwarzaliśmy sytuacje, ale w dobrym momencie straciliśmy drugiego gola i ciężko było coś zrobić - wyznał Słowak. Cezary Kulesza komentuje transfer Roberta Lewandowskiego! Na ten aspekt niewielu zwróciło uwagę, ważne słowa [TYLKO U NAS] W tej sytuacji po przerwie w roli głównej wystąpił Maciej Domański, który płaskim strzałem zza pola karnego pokonał bramkarza poznańskiej drużyny. Owszem Lech próbował, ale dobrze w bramce Stali spisywał się Bartosz Mrozek, który został wypożyczony z Kolejorza. - Obiecałem pokazać reakcję po porażce w Baku, ale ta reakcja nie była taka, jak się wszyscy spodziewaliśmy - powiedział trener John van den Brom po zawodach, cytowany przez klubowe media. - Zobaczyliśmy zespół, który się męczył, któremu brakowało pewności siebie, energii, intensywności i jakości. Jednak po przegranym spotkaniu musimy podnieść głowy - tłumaczył holenderski szkoleniowiec Lecha. Słynny dziennikarz ujawnił konkrety na temat kontraktu Lewandowskiego! Będzie zarabiał o wiele mniej Sonda Kto w sezonie 2022/2023 zostanie piłkarskim mistrzem Polski? Lech Poznań Raków Częstochowa Pogoń Szczecin Legia Warszawa Ktoś inny

Doping rozpoczęliśmy od głośnego "Jesteśmy zawsze tam", który miejscowi skwitowali buczeniem i gwizdami. Na wyjście nie zabrakło tradycyjnego "Mistrzem Polski jest Legia" a w trakcie spotkania repertuar był mocno zróżnicowany, co możecie sprawdzić na poniższym filmie.
Podobnie jak w zeszłym roku, przed telewizorami - wobec remisu Lecha Poznań z Pogonią Szczecin - piłkarze Legii Warszawa zdobyli mistrzostwo Polski w sezonie 2013/2014. Stołeczna drużyna obroniła tytuł zdobyty w trakcie poprzednich rozgrywek. "Wojskowi" po raz jedenasty w historii okazali się najlepszą drużyną rodzimych straty punktów przez Lecha Poznań w meczu z Pogonią Szczecin, Legia została mistrzem Polski już w sobotę. Stołeczni kibice liczyli, że z obrony tytułu będą cieszyć się dopiero po niedzielnym spotkaniu z Ruchem Chorzów. Dzieje się jednak inaczej. Mimo wszystko legioniści zrobią wszystko żeby wygrać z „Niebieskimi”, a potem z czystym sumieniem uczestniczyć w zaplanowanej już fecie. Po pojedynku ze śląską ekipą, stołeczni gracze wyjadą na miasto odkrytym autobusem. Dla Legii to jedenaste mistrzostwo Polski. Wcześniej "Wojskowi" zdobywali tytuł w latach: 1955, 1956, 1969, 1970, 1993, 1994, 1995, 2002, 2006, 2013. W tym roku legioniści okazali się najlepsi pod opieką dwóch trenerów: Jana Urbana pracującego jesienią i Henninga Berga, który zimą zastąpił szkoleniowca pochodzącego z Jaworzna.
4 listopada 2022, 22:25:22 - euzi. Wicelider zrobił swoje. W piątkowym spotkaniu 16. kolejki PKO Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała u siebie 2-1 (0-0) z Lechią Gdańsk. Prowadzenie drużynie gości dał Łukasz Zwoliński, a wyrównująca bramka padła po strzale Bartosza Kapustki i niefortunnej interwencji Dušana Kuciaka.
W ostatnim meczu Mistrzostw Polski Juniorów Starszych rozgrywanym w Grudziądzu Legia pokonała 2:1 (2:1) chorzowski Ruch i zdobyła tytuł mistrza kraju. To trzeci tytuł mistrzowski dla piłkarzy Legii (po zwycięstwie w Ekstraklasie i Młodej Ekstraklasie). Warszawiacy objęli prowadzenie po golu w 20 minucie Kamila Rozmusa. Druga bramkę na dwie minuty przed przerwą dołożył Bartłomiej Kalinkowski. Niestety rywale jeszcze przed przerwą zdołali zdobyć kontaktowego gola. W drugiej części meczu wynik nie zmienił się i dzięki porażce Cracovii z Arką 1:5 tytuł powędrował do stolicy. Jakub Arak z czterema bramkami na koncie został ex aequo królem strzelców turnieju finałowego, a Grzegorz Tomasiewicz został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu z z GrudziądzaLegia Warszawa - Ruch Chorzów 2:1 (2:1)Bramki: Kamil Rozmus 20', Bartłomiej Kalinkowski 43' - Sebastian Kopeć 45'Legia Warszawa: Oskar Pogorzelec - Jan Grzesik, Wojciech Kochański, Konrad Budek, Kamil Rozmus - Patryk Sokołowski, Bartłomiej Kalinkowski, Grzegorz Tomasiewicz, Robert Bartczak - Daniel Rosiński, Jakub ArakRuch Chorzów: Dastin Majchrzak - Michał Rutkowski, Sebastian Kopeć, Mariusz Malec, Jakub Malinkowski - Adrian Łukaszewski, Kamil Sierka, Patryk Kuras, Rafał Skwarczyński, Miłosz Trojak - Daniel Jagodziński .