Pamiętajcie – ten post nie jest poradą lekarską. Jest opisem zdarzeń, które miały miejsce (luty 2018) Niedawno zrobiłam mały rekonesans wśród części moich znajomych posiadających dzieci i wypytałam ich o to, czy podają cokolwiek swoim dzieciom, kiedy są one zdrowe. Po analizie ich odpowiedzi wyszło mi, że właściwie w większości podajemy dzieciakom niemalże to samo. Można się ze mną zgodzić albo nie zgodzić, wiem że „szkół” w tej kwestii jest wiele, ale kiedy moje dzieciaki są zdrowe, to dostają kilka preparatów, których podawanie uważam za słuszne i nasze pediatra dała nam na nie zielone światło. Wśród nich jest tran (z dobrego źródła) oraz preparat z witaminą C. Tych preparatów jest na rynku sporo, dlatego jest w czym wybierać. Ja nie mam swoich ulubionych. Raczej kieruję się preferencjami moich dzieci, które są zmienne. I zdrowym rozsądkiem. Dla przykładu staram się patrzeć na ich skład i np. pochodzenie takiego tranu. Jak wiadomo są „trany” i trany. Unikajmy tych z tysiącem składników, bo istnieją i takie :/ Dlaczego podaję preparat z witaminą C a nie uzupełniam diety moich chłopców tak, aby produkty przyjmowane przez nich w pokarmie te witaminy zawierały? I tutaj możecie popatrzeć na mnie krzywo, ale prawda jest taka, że aż tak grymaszącego sezonu jak ta zima, nie mieliśmy wcześniej! Ja się mogę dwoić i troić a chłopcy krzywo patrzą na cytrusy. Krzywo patrzą na niemalże wszystko! Krzywo też patrzą na warzywa i to wszystko, co jest bogactwem witamin, w tym witaminy C. Ja rozkładam ręce, ale się nie daję. Próbuję ich przekonać na różne sposoby, ale idzie im i mi opornie. Zdrowi są, ale z urozmaiconą dietą u nas słabiuchno. Doszłam do wniosku, że przyjdzie czas, kiedy im to minie a ja muszę ratować się suplementami. I stąd ta witamina C, którą dostają dodatkowo. Jedna z moich znajomych wspomniała, że podaje też swoim dzieciom lek na apetyt. Byłam w szoku, bo nie wiedziałam, że takie istnieją! Co to jest ten lek na apetyt dla dziecka? To suplement w postaci syropu lub tabletek, który ma za zadanie poprawić apetyt dziecka i sprawić, że będzie więcej jadło. Zapytałam znajomą, czy ten preparat rzeczywiście działa na apetyt jej dzieci. Zaprzeczyła :D Ale dodała, że jej dzieciaki są grymaszące przy jedzeniu i ona przynajmniej nie ma wyrzutów sumienia, że nic im nie podaje. W sumie taktyka nie jest głupia. Tonący brzytwy się trzyma. I kiedy ostatnio odwiedziliśmy naszą panią pediatrę zapytałam, co ona sądzi o tych preparatach czy lekach na apetyt, które są reklamowane wzdłuż i wszerz i mają się dobrze. A rodzice podobno kupują je na potęgę, żeby apetyt u ich dzieci wskrzesić. Pani pediatra popatrzyła na mnie krzywo. Ściągnęła okulary. Odłożyła na bok długopis, który miała w dłoni. Westchnęła głęboko, i odparło krótko i nadzwyczaj zwięźle. Dialog wyglądał mniej więcej tak: – Lek na apetyt dla dzieci pani powiada? A jedzie mi tu czołg? – i odsłoniła palcem dolną powiekę. – Nie jedzie. – szybko odpowiedziałam. – No właśnie! Tak samo jak mi tu czołg nie jedzie, tak samo te suplementy na apetyt żadnemu dziecku nie pomogą. Jak dziecko zdrowe, to proszę zabrać na trzygodzinny spacer, zapisać na basen albo na piłkę nożną. Nie znam dziecka, które po kilku godzinach wysiłku nie zgłodniało! A jak nie zgłodniało, to do mnie z nim Pani przyjdzie i zbadamy się wzdłuż i wszerz. Jak z wyglądu zdrowe, to albo ma robaki albo musi do jedzenia dojrzeć. Mój syn zdrowy jak ryba przez całe dzieciństwo a by tylko chleb z masłem jadł. I wyrósł mi chłop jak dąb. Teraz na matkę z góry patrzy! – Rozumiem. Czyli to bzdura?! Nabijają nas w butelkę? – zapytałam. – Już Pani sobie na to sama odpowiedziała. Niech się pani nie waży kupować tych bubli i powie to samo koleżankom. Już lepiej podawać łyżeczkę miodu zamiast tego. Ulepki z cukrem w składzie, które tylko z rodzicielskich kieszeni pieniądze wyciągają nic innego nie robiąc! No to tyle w temacie :D Niech każdy robi, jak uważa. Ale uważa, jak robi ;-) Jeśli udało się Wam zobaczyć dzisiejszy post, zostawcie po sobie ślad na Facebooku czy w komentarzu ❤ Możecie też go podać dalej. Dziękuję!
Jak zmniejszyć apetyt - domowe sposoby Czy można ograniczyć apetyt domowymi sposobami. Zmniejszenie łaknienia jest szczególnie ważne, jeśli mamy problem z nadwagą i męczy nas nadmierny apetyt. Jeśli twój apetyt jest kompulsywny i masz problem z zajadaniem stresu, zahamowanie apetytu będzie wymagało konsultacji z psychologiem.
19,99 zł Podana cena jest ceną maksymalną Dowiedz się więcej 12,99 zł Podana cena jest ceną maksymalną Dowiedz się więcej 14,99 zł Podana cena jest ceną maksymalną Dowiedz się więcej 16,99 zł Podana cena jest ceną maksymalną Dowiedz się więcej 11,99 zł Podana cena jest ceną maksymalną Dowiedz się więcej 33,99 zł Podana cena jest ceną maksymalną Dowiedz się więcej 29,49 zł Podana cena jest ceną maksymalną Dowiedz się więcej 13,99 zł Podana cena jest ceną maksymalną Dowiedz się więcej Ceny podane na Platformie są cenami maksymalnymi. Apteka ma prawo sprzedać zarezerwowany Produkt po cenie niższej od prezentowanej na Platformie. Nie dotyczy to leków refundowanych, w stosunku do których obowiązują ceny urzędowe. Jak wzmocnić apetyt dziecka? Rodzice niejadków wiedzą, ile trzeba się nagimnastykować, żeby dziecko zjadło posiłek w ciągu dnia. Towarzyszy im wtedy niepokój i tylko jedna myśl w głowie: Czy mojemu dziecku nic się nie stanie, kiedy nie zje posiłku? Czy się nie zagłodzi? Brak apetytu u dzieci to problem, który może być wynikiem błędów żywieniowych (zmuszanie do jedzenia) lub alergią pokarmową. Jednak czasem dzieci nie chcą jeść z powodu trapiących je dolegliwości typu anemia, zaparcia lub przeziębienie. Aby wspomóc apetyt u dziecka, można sięgnąć po suplementy diety w postaci syropu lub tabletek. Najbardziej popularne na rynku suplementy dla niejadków to: Multi-sanostol Apetizer Junior Tabletki Pikovit Zawierają one kompozycję wyciągów ziołowych, które wspomagają apetyt, procesy trawienne oraz prawidłowe funkcjonowanie żołądka, wątroby i jelit. Do tych składników należą: mięta, koper włoski, korzeń mniszka lekarskiego, korzeń pietruszki, imbir. Oprócz suplementacji, warto również zachęcać dziecko do poznawania nowych smaków. Dobrym pomysłem jest wspólne przygotowywanie posiłków. Należy pozwolić dziecku samemu skomponować np. kanapkę, nawet jakby miała być to tylko bułka z masłem. Samodzielny przygotowany posiłek daje dziecku dużo satysfakcji i zachęca jednocześnie do zjedzenia tego, co przygotował.
Co więcej, wykazano, że dożylna suplementacja żelaza u dorosłych z niedokrwistością z niedoboru żelaza wpływała na poprawę apetytu i zmniejszenie stężenia greliny. U dzieci, tzw. niejadków, u których obserwuje się trudności w karmieniu i wybiórczość jedzenia lub u których stosowana jest dieta eliminacyjna, istnieje większe Sposoby na niejadka - te sposoby zlikwidują problem braku apetytu u dziecka Szukasz sposobu na niejadka? Żywienie dziecka wymaga tyle samo wiedzy kulinarnej, co zdrowego rozsądku i czujności. Zanim stwierdzisz z pełną odpowiedzialnością, że twoje dziecko nie ma wcale apetytu, weź długopis do ręki i zapisz wszystko, co maluch danego dnia zje. Niewykluczone, że po takim „śledztwie” okaże się, że twoje dziecko całkiem sporo zjada! Żywienie dzieci wymaga sokolego oka. Tu herbatnik, tam czekoladowa drażetka i dieta dziecka szybko przestaje być zdrowa. Jeśli jednak ocenisz, że jadłospis twojego dziecka jest faktycznie zbyt skromny, możesz zastosować kilka sposobów na niejadka, które pomogą ci to zmienić. Oto lista zasad, jakie od dziś będą królować w twojej rodzinie i zlikwidują problem niechęci do jedzenia. Spis treściOdpowiednia atmosfera przy jedzeniuPosiłki idealny dla malcaTo też może pomóc Czym jest modelowy talerz żywieniowy dla dzieci w wieku 1-3 lata? Czytaj również: Jem co chcę! Czyli jak dogadać się z niejadkiem Nadmiar cukru w diecie dziecka: jakie są skutki jedzenia słodyczy u dzieci? Odpowiednia atmosfera przy jedzeniu Wspólny posiłek Przede wszystkim wyłącz telewizor. To na pewno dobrze podziała i na apetyt i na relacje w rodzinie. Nakryjcie do stołu i w spokoju (!) zjedzcie wspólny posiłek. Najlepiej, by wszyscy mieli to samo na talerzach, tj. zdrowe i lekkostrawne danie. Dzieci często odmawiają jedzenia, gdy widzą, że jedzą coś innego niż dorośli. Nie przyprawiaj posiłków zdenerwowaniem Wiadomo, to irytujące: dwie godziny stałaś nad kuchenką, bo maluch stwierdził, że ma ochotę na krupniczek, a gdy w końcu podałaś mu zupkę, oświadczył, że jest niedobra… Byłabyś święta, gdybyś się nie zdenerwowała…. Pamiętaj jednak: zachowaj złość dla siebie, bo to może tylko pogorszyć sytuację i spowodować, że dziecko zacznie się bać posiłków (bo np. wtedy mama na nie krzyczy). Zwyczajnie odstaw zupę i spytaj, na co teraz ma ochotę twoja pociecha. Nie spełniaj jednak wszystkich zachcianek (odmów, jeśli zechce np. batonika) tylko te, które uznasz za rozsądne (np. kanapka z serem). Zadbaj o urodę stołu Przygotowując romantyczną kolację dla męża na pewno nie zapomnisz o haftowanym obrusie, świecach i udekorowaniu potraw. Wiadomo, je się przecież oczami… Ciekawe, czemu o tej ważnej zasadzie zapominasz, gdy podajesz dziecku szaroburą papkę z marchewki i szpinaku…. Pamiętaj, na pewno maluch chętniej sięgnie po to, co mu się podoba! I nie musisz zaraz rozkładać białego obrusu! Wystarczą serwetki z ulubionym bohaterem kreskówki i łódeczki zrobione z chleba. Wytęż wyobraźnię! Przecież chodzi o apetyt oraz zdrowie twojego dziecka. I jeszcze jedno – nakładaj małe porcje na talerz. Góra ziemniaków może wystraszyć każdego, nawet najbardziej głodnego człowieka… Posiłki idealny dla malca Podawaj niejadkowi, to co lubi … i racz go tym, co lubi! Jeśli od tygodnia żywi się tylko rosołkiem to niech to nie spędza ci z powiek snu. Możesz być pewna, że niebawem zmieni się gust twojego dziecka i na stole będzie królować coś całkiem innego. No cóż, takie prawo – maluch lubi powtarzalność także na talerzu. Dzięki temu czuje się bezpieczny. Stałe pory posiłków i porcje odpowiadające dziecku Zamiast tej dyscypliny zdecyduj się na np. jazdę na rowerze - to na pewno wyjdzie ci na zdrowie. Bo pogoń za maluchem z miseczką kaszki i błaganie go o każdy kęs raczej nie poprawi ani maluchowi ani tobie kondycji. Ustal stałe godziny posiłków i… bądź konsekwentna. Jeśli maluch nie zdecyduje się na to, by zjeść całe śniadanie, to trudno. Jak zgłodnieje, to zmiecie z talerza obiad, a potem poprosi o dokładkę. I nie proś dziecka o zjedzenie całej porcji. Podaj miseczkę z daniem, życz smacznego i… wystarczy! Reszta należy do dziecka! Nie przeciągaj też posiłków w nieskończoność. Maluch na pewno nie zje zimnej zupy. Lepiej ją po prostu wylej i poczekaj, aż smyk zgłodnieje. Nie podawaj niejadkowi smakołyków między posiłkami No może nie wszystkim. Na pewno jednak znacznie ogranicz słodkości i wszelkie przekąski, bo to one najczęściej wypełniają brzuszek smyka na tyle, że nie starcza już miejsca na kolację. Możesz być pewna, że po takiej operacji obiad będzie lepiej smakował. Nie zapomnij jeszcze o wyeliminowaniu z diety smyka słodkich napojów (są bardzo kaloryczne!) i znacznie ogranicz picie soczków. Tak, tak, choć są bardzo zdrowe (jeśli nie zawierają cukru) soki lubią tłumić apetyt dziecka. Dlatego podawaj je z umiarem (150-200 ml na dobę). A do picia najlepsza jest woda! Czytaj również: Śniadanie dla dzieci: pomysły na zdrowe i proste śniadania [ZDJĘCIA] Soki dla dzieci: napój czy przekąska? Co warto wiedzieć o sokach dla dzieci? To też może pomóc Pozwól dziecku gotować razem z tobą … na dziecięcego. Gwarantuję, że maluchowi będzie smakować coś, co sam sobie przygotuje! Załóż dziecku fartuszek i do dzieła. Pamiętaj także, że maluchy lubią decydować o sobie, także w kwestii tego, co znajdzie się na ich talerzu. Dlatego zawsze pytaj smyka, na co ma ochotę, np. „Wolisz kanapkę z szynką czy płatki na śniadanie?”. Ważne, być nie proponowała więcej niż dwóch dań, bo dziecko może mieć kłopoty z wybraniem swojej ulubionej. Ruch to najlepszy sposób na niejadka To lekarstwo na całe zło – małemu łakomczuszkowi pozwoli pozbyć się zbędnych kilogramów, a niejadkowi rozsmakować się w jedzeniu. Nic tak nie pobudza apetytu, jak czas spędzony na świeżym powietrzu. A może urządzicie sobie piknik? Jedzenie na trawie smakuje nawet największym grymaśnikom. Zrozumiałe jest, że po kilku kostkach czekolady, czy innych słodkich przekąskach apetyt na coś pożywnego zmaleje. Dlatego też lepiej zrezygnować z nich, serwując dziecku pięć zdrowych porcji jedzenia dziennie. Jeśli jednak ewidentnie dziecko jest głodne, lepiej, aby zamiast słodkich smakołyków sięgnęło po kawałek jabłka Forum: Oczekując na dziecko WITAMY !!!! tak z ciekawosci chcialabym sie WAS zapytac jak to jest z Waszym apetytem… czy wogole Go macie… Zamotany ja wlasnie w tej ciazy mam brak apetytu – i tak szczerze to dlugo mnie juz to trzyma… nie mam okreslonych zachcianek – wogole mi ciezko sprecyzowac na co mam ochote – potrafie pol dnia nic nie jesc i wcale z tego powodu zle sie nie czuje 😮 waga mi spadla (+-) 6-8 kg i jak narazie stoi w miejscu – wyniki mam dobre… dziecko mysle ze rozwija sie raczej prawidlowo – wyskoczyl mi tylko brzuch… no i tak sie zastanawiam jak jest z waszym apetytem… czy tez tak macie Zamotany czy to cos ze mna nie tak Zamotany Również dobrym pomysłem jest angażowanie dziecka w proces wybierania i przygotowywania warzyw, co może zwiększyć jego zainteresowanie nimi. Zobacz także: Co jeść przy cukrzycy; Co oznaczają białe plamki na paznokciach; Jak karmić piersią; Co ile karmić noworodka; Błonnik: co to jest i gdzie go znaleźć? co polecacie jaki syropek ,kropelki już sama nie wiem synek ma 2 latka i waży 10,5 kg n Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-06-04 13:08 przez aza113. A dlaczego piszesz ze odrazu to zle! Moja cooreczka tez na 2 latka miala a w chwili obecnej jakies a ma 3 lata . dzoeci sa rozne i to raczej dla mnie dziwne jak 2 lenie dziecko ma wage 4latka! piekara78 idz do pediatry i zapytaj co ona na to . Mój synek ma 23 miesiące i waży 12 kg. jest szczupły ale nie uważam ( i lekarz też) że to za mało czy źle, synek je dużo tylko cały czas jest w ruchu i szybko tym nie je słodyczy. Badania ma bardzo dobre. Każde dziecko jest inne. Cytataza113 to naprawde zle idz do lekarza moze on cos poradzi ,mój synek tez ma 2 latka i wazy 20 kg no to niedobrze ze az tyle wazy. a co do autorki, moim zdaniem twoj syn waży prawidłowo, z tym ze ty najlepiej wiesz czy jest niejadkiem. napewno w ciagu dnia cos zjada. jak pojdzie do przedszkola to pewnie sie poprawi. moja córka ma 6 lat i waży 19kg, a chudo nie wygląda, wrecz przeciwnie. no włąśnie my byliśmy na bilansie 2-latka i powiedziała tylko że do kontroli mam przyjść za 2 miesiące ale porad żadnych nie dała u nas są dziwne te lekarki ale to długa historia bioaronc taki syrop z witaminą c niedrogi i skuteczny a tak z domowych sposobów polecam sok z kiszonej kapusty albo kiszoną kapustę ewentualnie kiszony ogorek (najlepsze by byly takie robione w domu ) i dużo zabaw na świeżym powietrzu zamiasst soków podawaj wodę do picia i zero chrupek i bardzo mało słodyczy a apetyt na pewno wzrośnie Cytataza113 mój synek tez ma 2 latka i wazy 20 kg O matko, a co mu dolega? nic mu nie dolega poprostu jest duzy jak na 2 lata 105 cm 20 kg a waga urodzeniowa 2900 53 cm w siudmym miesiacu wczesniak Cytataza113 nic mu nie dolega poprostu jest duzy jak na 2 lata 105 cm 20 kg a waga urodzeniowa 2900 53 cm w siudmym miesiacu wczesniak Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-06-04 13:24 przez aza113. Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum. Takie preparaty na apetyt dla dzieci dostępne są w postaci syropów i tabletek. Zarówno syropy na apetyt dla dzieci, jak i tabletki pobudzają łaknienie, dzięki czemu dziecko jest normalnie odżywiane. 1. Brak apetytu u dzieci. Preparaty dla niejadka. Na brak apetytu u dziecka narzeka wiele mam. Sen z powiek spędza nim sytuacja, w której Mój 10-letni syn nie ma apetytu. Choruje na dystrofię mięśniową. Nie chce jeść. CO mogę podawać synkowi, żeby polepszyć jego apetyt? 2011-07-21, 08:21~Anaka ~ Na poprawę apetytu może Pani zastosować ziołowe preparaty zwiększające łaknienie. Polecam stosowanie ziela drapacza, mięty, wyciągu z grejpfruta, anyżku. Są to zioła, które zwiększają apetyt w łagodny sposób. 2011-07-21, 08:43Marko ~ Podawać dziecku jakiś preparat czy zioła z tych, co Pani wymieniła, ale tylko wybrane, czy lepiej wszystkie naraz - da to lepszy efekt? 2011-07-21, 13:14~Anaka Można skomponować z tych ziół mieszankę ziołową w aptece, albo kupić gotowy preparat zawierający te zioła, bo takie preparaty są także sprzedawane w aptekach. 2011-07-21, 19:32Marko Strony: 1 wątkii odpowiedzi ostatni post Proszę Was w sprawie jakiegoś lekarstwa na apetyt dla 3 letniego dziecka. Otóż lekarka/pediatra jest zdania, że powinniśmy spróbować dawać jakieś leki, bo takie domowe spsoby nijak nie pomagają. No i przepisała mi Peritol, ale jak przeczytałam ulotkę, to wcale tego nie kupiłam (jest to dośćŻywienie dziecka ma wpływ na jego rozwój. Nic dziwnego, że wielu rodziców sądzi, że dziecko, które cierpi na brak apetytu, kapryszące przy stole lub czasami w ogóle nie chcące jeść, rozchoruje się, nie urośnie lub będzie się gorzej rozwijało. Zanim zaczniemy się martwić, warto sprawdzić, czy dziecko przybiera na wadze, chętnie się bawi, ma dobry humor i spokojnie śpi. Jeśli tak jest, a brak apetytu zdarza się od czasu do czasu, nie ma o co kruszyć kopii. Prawidłowe i zdrowe żywienie dziecka wymaga od rodziców elastyczności w komponowaniu jadłospisu dla dziecka i żelaznych nerwów, gdy dieta dziecka zaczyna być nieco nietypowa. Nic złego się nie stanie, gdy któregoś dnia będzie chciało np. tylko pić sok. Takie zachowanie bywa podyktowane przez organizm, który instynktownie wybiera składniki potrzebne, a inne odrzuca. Sami też nie zawsze mamy ochotę na obfity obiad czy powodem, dla którego dzieci nie chcą jeść, jest też monotonia żywienia. Dieta przeciętnego polskiego dziecka ma te same wady co dieta dorosłych – jest uboga w owoce i warzywa, a bogata w mięso, wędliny, tłuszcze i cukry. Posiłki podajemy byle jak, nie zwracamy uwagi na ich wygląd oraz otoczenie, a to nie zachęca do jedzenia. Dorośli jedzą bez protestu, bo już przywykli. Dzieci są ciekawe, bardzo nie lubią jednostajności – także na talerzu. Żywienie dziecka: grzech nadgorliwości Rodzice porcje dziecka porównują często wielkością do własnych posiłków. A dzieci jedzą mniej niż dorośli i nie ma w tym nic dziwnego. Największym błędem jest zmuszanie do jedzenia. Ile kalorii potrzebuje dziecko? Wiek dziecka: kcal/kg masy ciała: 0–3 miesiące 110–120 4–6 miesięcy 100–110 7–9 miesięcy 90–100 10–12 miesięcy 80–90 1–3 lata 1300 4–6 lat 1700 7–10 lat 2400 11–14 lat 2200–2700 (u dziewcząt mniej) 15–18 lat 2100–2800 Posiłek nie może kojarzyć się z przymusem, pokrzykiwaniem lub – co dość często się zdarza – wpychaniem na siłę jedzenia do buzi oraz straszeniem („jak nie zjesz zupy, to cię dziad zabierze”). Gdy dziecko bardzo kaprysi i nie chce jeść o stałych porach, w źle pojętej trosce o jego zdrowie podsuwamy mu kolejne smakołyki: ciasteczka, czekoladki, słodkie bułki. Popełniamy błąd. Gdyby bowiem zliczyć, ile dziecko zjadło w ten sposób między śniadaniem i obiadem, okazałoby się, że ma prawo nie mieć już ochoty na talerz zupy. Żywienie dziecka: zrównoważona dieta, urozmaicony jadłospis Jedzenie powinno pokrywać dzienne zapotrzebowanie organizmu na substancje energetyczne. Zależy ono od wieku, stopnia rozwoju i ruchliwości. Im dziecko młodsze, tym więcej kalorii potrzebuje, bo szybciej się rozwija i stale rośnie. W prawidłowo skomponowanym jadłospisie powinny się znaleźć białka, tłuszcze i węglowodany – w odpowiednich są niezbędne dla wzrostu i muszą pokrywać 15–20% dziennego zapotrzebowania energetycznego. W białkach pochodzenia zwierzęcego są wszystkie niezbędne aminokwasy zapewniające prawidłowy wzrost i rozwój poszczególnych organów. Białka pochodzące z roślin (jarzyn, chleba i innych produktów zbożowych) ich nie zawierają, dlatego dzieci i młodzież nie powinny być na diecie wegetariańskiej. Za pełnowartościowe białka uznaje się te z jaj, mięsa, ryb oraz mleka i jego przetworów w postaci serów, twarogów, jogurtów czy nie mogą pokrywać więcej niż 30% dziennego zapotrzebowania kalorycznego. Dotyczy to zwłaszcza tłuszczu zwierzęcego, a więc tego, który zwiększa stężenie cholesterolu we krwi. Dzieciom należy dawać chude mięso, drób bez skórki, mało żółtek z jaj. Smażone potrawy najlepiej przygotowywać na oliwie lub oleju. Serwować więcej potraw gotowanych i to nie więcej niż 50–55% dziennej porcji kalorii. Najlepiej, gdy są to cukry złożone, pochodzące z jarzyn, owoców, gruboziarnistego pieczywa, a nie cukry proste zawarte w ciastkach i dziecka powinna być bardzo urozmaicona. Unikać należy fast foodów, chipsów. Ich nadmiar może wywoływać dolegliwości jelitowo-żołądkowe, prowadzić do niedoboru witamin i minerałów, a przede wszystkim do otyłości, nadciśnienia tętniczego i wczesnej miażdżycy. Żywienie dziecka: witaminy i minerały Choć dietetycy i lekarze nawołują do zmiany nawyków żywieniowych, przychodzi nam to z trudem. Wciąż chętniej sięgamy po smażone mięso z frytkami niż rybę z warzywami. I tego samego uczymy nasze dzieci. Z braku czasu korzystamy z żywności wysoko przetworzonej, ubogiej w witaminy i minerały. A ich niedobór czy brak może hamować wzrost, uszkadzać układ immunologiczny, wpływać na zdolność do nauki, decydować o rozwoju wad postawy, chorób oczu czy zębów. Wady powstające w wyniku deficytu witamin i minerałów lekarze zaliczają do skutków tzw. głodu ukrytego. Dlatego, jeśli nie jesteśmy pewni, że odżywiamy dziecko właściwie, podawajmy mu odpowiednie dla niego preparaty witaminowe. Żywienie dziecka: kiedy się martwić o zdrowie dziecka? Bez obaw o zdrowie dziecka można się zgodzić na trzydniowy post, ale nigdy dłuższy. Jeżeli brak łaknienia będzie się utrzymywał lub dziecko zacznie szybko tracić na wadze – trzeba szukać pomocy u pediatry. Powstrzymywanie się od jedzenia lub gwałtowne chudnięcie, zwłaszcza u młodzieży, może być pierwszym sygnałem poważnych chorób – bulimii lub anoreksji, a nawet niektórych chorób nowotworowych. Długo utrzymujący się brak apetytu może sygnalizować również nieprawidłowe funkcjonowanie żołądka (niedobór kwasu żołądkowego, zapalenie błony śluzowej żołądka), niedomaganie trzustki, a także początek infekcji, która rozprzestrzenia się po całym organizmie. Po posiłku glukoza i tłuszcz pochodzące z jedzenia docierają wraz z krwią do komórek tłuszczowych. Tam zamieniają się w tłuszcz zapasowy. Organizm sięga po tę rezerwę energetyczną w miarę potrzeb. Ale jeśli jemy więcej niż potrzebuje organizm, komórki tłuszczowe zamiast uwalniać tłuszcz magazynują go i pęcznieją. Komórki tłuszczowe „tyją” do pewnego momentu, potem się dzielą. Nowe też pęcznieją i znowu się dzielą itd. A raz powstałe nie znikają. Dlatego tak ważne jest, by dziecka nie przekarmiać, bo będzie tęgim lub otyłym dorosłym. Żywienie dziecka niejadka: rady dla ciebie Posiłki powinny być kolorowe, podawane estetycznie i o stałych porach. Pozwalaj dziecku jeść samodzielnie, jeśli już to potrafi, nawet jeżeli robi to wolno czy się brudzi. Nie zmuszaj dziecka do jedzenia potraw, których wyraźnie unika czy nie lubi. Raczej obserwuj jego reakcje na niektóre pokarmy, np. mleko, bo niechęć do ich jedzenia może się wiązać z alergią lub nietolerancją pokarmową. Jeżeli podejrzewasz, że tak może być – natychmiast skontaktuj się z lekarzem. Między posiłkami nie podawaj słodkich przekąsek. Jeżeli maluch chce coś przegryźć, daj mu jabłko lub banana, a najlepiej niewielką kanapkę, np. ciemny chleb z białym lub żółtym serem. Nigdy nie stosuj kar i nagród za jedzenie. Posiłek ma być wspólnym miłym spotkaniem, a nie przykrością. Nie przekonuj, że trzeba coś zjeść, bo jest zdrowe. Znajdź argument, który trafi do twojego dziecka. Zachęcaj, nawet w formie zabawy, do próbowania nowych potraw. Dzieci są ciekawe i chętnie uczestniczą w eksperymentach. Namów niejadka, aby razem z tobą szykował posiłek. Wtedy chętnie go zje. Przy braku apetytu nie podawaj bez porozumienia z lekarzem środków poprawiających łaknienie. miesięcznik "Zdrowie"