- Czy naprawdę nie ma w Polsce preparatu, który mógłby obniżyć odporność na cukru? - W Polsce, podobnie jak w Niemczech, istnieją preparaty stosowane na cukrzycę typu 2. W Polsce jest to Dialine. Wielu diabetyków jest mu winni zdrowia. Dialine został opracowany przez polskich naukowców w 2010 roku.
Objawy cukrzycy typu LADA są identyczne jak cukrzycy typu 2 oraz podobne do tych występujących w typie 1. Są one następujące: wielomocz – oddawanie dużej ilości moczu, zwiększenie pragnienia, cechy odwodnienia: zmniejszona elastyczność skóry, suchość śluzówek, spojówek, skóry, osłabienie i senność,
Rozmowa z prof. Leszkiem Czupryniakiem, prezesem Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego. Czego w tym roku oczekiwaliby pacjenci z cukrzycą? Pacjenci najbardziej oczekiwaliby wyleczenia z cukrzycy, czyli leku, który działałby tak jak w przypadku zapalenia płuc. Jak na razie nie jest to możliwe. W przypadku cukrzycy typu 1 przyczyną choroby jest reakcja autoimmunologiczna, która niszczy komórki produkujące insulinę. Nie umiemy tej reakcji zastopować, nie potrafimy też spowodować, żeby zniszczone komórki beta trzustki pojawiły się na nowo. Chorzy muszą stale otrzymywać insulinę. Z kolei mechanizm cukrzycy typu 2 jest dużo bardziej złożony: insulina jest produkowana, ale po pierwsze – w niewystarczającej ilości, a po drugie – działa nieprawidłowo. Cukrzyca typu 2 jest zwykle powikłaniem otyłości, gdyby udało nam się doprowadzić do sytuacji, że będziemy potrafili zwalczyć otyłość, to w dużym stopniu znikną problemy z cukrzycą typu 2. Dlaczego w przypadku cukrzycy typu 2 insulina źle działa? Nadwaga oznacza, że komórki są obładowane tłuszczem. Nie potrzebują już wchłaniać więcej energii, więc nie metabolizują glukozy. Chronią się więc przed działaniem insuliny, która „otwiera” komórki dla glukozy: pojawia się insulinooporność. Można ją „zmusić” do wchłaniania glukozy, ale w organizmie musi być dużo więcej insuliny. Organizm może przełamać insulinooporność, produkując dużo więcej insuliny. Jednak w pewnym momencie przestaje ją produkować w wystarczającej ilości. Glukoza krąży we krwi w podwyższonym stężeniu i niszczy naczynia krwionośne. Rozwija się cukrzyca typu 2 i jej powikłania naczyniowe. Jeśli w najbliższym czasie nie ma szans na lek, który wyleczy z cukrzycy, to na co można liczyć? Na takie leczenie cukrzycy, które nie będzie miało wpływu na przebieg życia chorego, jak np. przy hipercholesterolemii: pacjent ma wysoki poziom cholesterolu, ale przyjmuje leki i w zasadzie, poza niewielką modyfikacją diety, prowadzi życie tak jak dotychczas, więc sama choroba nie ma dużego wpływu na jego życie. Do tego celu w terapii cukrzycy jesteśmy blisko. Wiele nowych leków przeciwcukrzycowych, które obecnie się pojawiają, można scharakteryzować, że działają inteligentnie, czyli np. zwiększają wydzielanie insuliny w organizmie, ale tylko wtedy, gdy jest ona potrzebna. Nie powodują też niedocukrzeń. Dzięki temu choroba nie musi mocno wpływać na życie chorego. Takie leki już są, niestety, w Polsce wciąż nie są refundowane. Które leki powinny być dostępne dla pacjentów w Polsce? Wszystkie, które są zarejestrowane przez odpowiednie gremia europejskie i światowe w leczeniu cukrzycy. Jest postęp medycyny, są nowe leki, powinny być dostępne dla tych chorych, którzy mogą odnieść największą korzyść z ich stosowania. Chorzy na cukrzycę są grupą tak zróżnicowaną, że jest tylko jeden lek, który stosujemy w zasadzie u wszystkich pacjentów: to metformina. Pozostałe trzeba dopasować do pacjenta: jego wieku, trybu życia, wagi, oczekiwanego czasu życia. Indywidualizujemy leczenie, dlatego powinniśmy mieć możliwość stosowania wszystkich leków, które są dostępne. U niektórych chorych będą świetne efekty po „starych” lekach, u innych bez zastosowania nowych w ogóle nie uda się uzyskać wyrównania cukrzycy. Którzy chorzy mogliby odnieść największe korzyści z leków inkretynowych? Wiedza na ten temat zmienia się. Gdy weszły na rynek analogi GLP-1, były one polecane dla pacjentów do stosowania łącznie z lekami doustnymi, przed terapią insuliną. Najnowsze stanowisko towarzystw diabetologicznych: amerykańskiego i europejskiego mówi, że bardzo dobrym rozwiązaniem jest także kojarzenie analogów GLP-1 z insuliną. Powoduje to zahamowanie przyrostu masy ciała, a także mniejsze ryzyko niedocukrzeń, daje lepsze wyrównanie cukrzycy. Generalnie analogi GLP-1 są polecane dla osób otyłych. Osoby otyłe z cukrzycą zwykle muszą przyjmować dużo insuliny, bo mają dużą insulinooporność. To powoduje, że jeszcze mocniej tyją, gdyż sama insulina sprzyja przyrostowi masy ciała. Dla osób z dużą otyłością, bez względu na to jak dotychczas były leczone, BMI powyżej 40 kg/m2, analogi GLP-1 powinny być absolutnie lekami z wyboru. Leki inkretynowe w tabletkach, czyli inhibitory DPP-4 to również leki dla pacjentów otyłych, ale znajdujących się na wcześniejszym etapie choroby, przyjmujących jeden lub dwa leki doustne, a także dla tych, którzy w szczególny sposób powinni unikać niedocukrzeń, czyli dla np. kierowców zawodowych, pacjentów po udarze mózgu, osób starszych, po 75. roku życia, których mózg jest szczególnie wrażliwy na niedocukrzenie. Najnowsza grupa leków przeciwcukrzycowych, inhibitory SGLT-2 (gliflozyny), które obniżają poziom cukru poprzez wywołanie cukromoczu, też nie powodują niedocukrzeń. Obniżają też masę ciała, bo wraz z glukozą wydalaną z moczem pacjent traci kalorie. Powodują też obniżenie ciśnienia – leki te działają także sodopędnie. Ważna jest więc indywidualizacja leczenia… Tak, już od dłuższego czasu uważamy, że nie ma jednego schematu leczenia cukrzycy odpowiedniego dla wszystkich pacjentów. Chorzy prowadzą różny tryb życia, a poza cukrzycą nie ma innej choroby, która miałaby tak duży związek z trybem życia, jaki prowadzi chory. W przypadku cukrzycy wszystko, co się robi: czy jest się aktywnym czy się śpi, martwi się czy cieszy, ma wpływ na poziom cukru. Dlatego tak trudno wyleczyć cukrzycę. Pierwsze leki inkretynowe pojawiły się w 2005 roku. W Holandii, Danii prawie połowa pacjentów z cukrzycą typu 2 przyjmuje inhibitory DPP-4. W tym roku przedstawiono we Francji dane pokazujące, że stosowanie tych leków opóźnia znacząco konieczność przejścia na insulinę. W Finlandii zauważono spadek liczby hospitalizacji z powodu ciężkich niedocukrzeń od momentu wprowadzenia leków inkretynowych. Pacjenci oczekiwaliby też lepszego leczenia powikłań cukrzycy? To jest możliwe. Nie możemy wyleczyć cukrzycy, ale możemy leczyć ją tak, by nie powodowała powikłań. Najważniejsze jest intensywne leczenie od momentu rozpoznania. Intensywne, czyli takie, które pozwoli na powrót i utrzymanie normoglikemii. Zwykle wymaga to szybkiego wprowadzenia kolejnych leków. W ostatnich pięciu latach, dzięki wynikom kilku dużych badań klinicznych (ACCORD, VADT, ADVANCE) zmieniła się filozofia leczenia cukrzycy: trzeba ją jak najszybciej rozpoznać i od początku intensywnie leczyć, by pacjent nie miał za wysokich poziomów cukru. Musimy choremu wytłumaczyć, co powinien zmienić w swoim trybie życia, pomóc mu te zmiany wdrożyć. Czasem od początku konieczne jest przyjmowanie leków. I jeśli pacjent będzie miał dobrze wyrównane poziomy cukru od momentu rozpoznania choroby, to na pewno możemy uniknąć rozwoju powikłań naczyniowych. Wymaga to współpracy z chorym, który powinien także prowadzić odpowiedni styl życia. A mu powinniśmy mu w tym pomóc oraz móc stosować u niego takie leki, by dobrze się czuł przez wiele lat. A jak wygląda dostęp pacjenta do innych specjalistów? Dostęp do opieki wielospecjalistycznej jest bardzo różny, w zależności od regionu kraju. Generalnie jednak nie jest najlepiej. Większość pacjentów jest leczona przez lekarzy POZ: to dobre rozwiązanie, pod warunkiem, że pacjent jest leczony intensywnie. Zwykle, gdy wymaga insuliny, trafia do poradni diabetologicznej. Często tam używamy osobistych kontaktów, by pacjenci trafili do nefrologa czy kardiologa wtedy, gdy jest to niezbędne… Ale to nie jest rozwiązanie systemowe… Zdecydowanie nie. Niestety, w normalnym trybie na wizytę trzeba czekać, np. do kardiologa około pół roku albo i dłużej. A na pewno u chorych z zaawansowaną cukrzycą, z niewydolnością serca, regularne wizyty u kardiologa są potrzebne. Z dostaniem się do właściwego okulisty w większych miastach nie ma problemu, ale już w mniejszych często jest problem, by trafić do okulisty, który zna się na leczeniu cukrzycy, przeprowadza zabiegi laserowe. Dramatyczna sytuacja jest w przypadku leczenia stopy cukrzycowej, specjalistycznych poradni w Polce jest tylko kilka, a i tak prowadzone są one w dużym stopniu dzięki zapałowi diabetologów. Niestety, przy obecnej wycenie procedur szpitalom bardziej opłaca się amputować stopę niż ją leczyć. A jak wygląda kwestia edukacji pacjenta? Niestety, także niezbyt dobrze. W krajach zachodnich na jednego diabetologa przypada kilka pielęgniarek diabetologicznych, które tłumaczą pacjentom, jaki tryb życia powinni prowadzić, co jeść, jak sobie mierzyć cukier, jak reagować na niedocukrzenie, jak modyfikować dawki insuliny itp. Nie wystarczy choremu powiedzieć to raz, konieczna jest ciągła edukacja, kształcenie ustawiczne. Pacjent powinien wiedzieć, że gdy nie będzie dawał sobie rady z chorobą – a często tak się dzieje – ma do kogo udać się po pomoc. W Polsce kompleksowa, zespołowa opieka diabetologiczna w praktyce dopiero raczkuje. Pielęgniarki w dużym stopniu własnymi siłami stworzyły specjalizację diabetologiczną, szkolą się, ale nadal jest to kropla w morzu potrzeb. Są województwa, gdzie nadal nie ma edukatorów diabetologicznych. Od dawna słyszymy od ministerstwa, że pracuje nad tym, by porada diabetologiczna znalazła się w koszyku świadczeń, ale wciąż jeszcze jej tam nie ma. Widząc, co działo się na początku roku z finansowaniem POZ, można wątpić, czy cokolwiek się zmieni. Chociaż niezmiennie jestem długofalowym optymistą. Czas już pokazał, że to, o co zabiegamy, opierając się na rzetelnej wiedzy medycznej, jest słuszne. Tak było w przypadku długodziałających analogów insuliny. Jak wygląda modelowa opieka nad pacjentami z cukrzycą w innych krajach? Różnie, w zależności od kraju. W Holandii 90 proc. chorych jest leczonych przez lekarzy rodzinnych. Pierwsze informacje pacjent dostaje od lekarza rodzinnego, ale potem przychodzi do niego do domu pielęgniarka, mówi mu, co powinien zmienić w swoim trybie życia, edukuje go. Raz w miesiącu do praktyki lekarza rodzinnego przyjeżdża diabetolog, który zajmuje się chorymi z cukrzycą, którą trudno wyrównać: doradza, jak ich leczyć. Ten system działa bardzo dobrze. Również bardzo dobrze rozwinięta jest pielęgniarska opieka diabetologiczna w Wielkiej Brytanii. Niestety, w Polsce leczenie cukrzycy nie jest w ogóle traktowane przez decydentów priorytetowo. Ostatni raport na temat opieki diabetologicznej pokazał, że Polska jest na ostatnim miejscu z krajów Unii, jeśli chodzi o środki przeznaczane na diabetologię: u nas wydaje się 1200 USD na pacjenta rocznie, w Czechach o 50 proc. więcej. W Norwegii – 10 razy więcej. Nie musi być u nas tak, jak w Norwegii, ale dobrze by było, żeby było chociaż tak, jak w Czechach… Decydenci często mówią, że mimo mniejszych środków i tego, że nie ma u nas refundowanych wszystkich leków dostępnych w innych krajach, efektywność leczenia wcale nie jest gorsza… Robimy to, co możemy, średni poziom wyrównania cukrzycy rzeczywiście jest mniej więcej taki, jak w krajach zachodnich, ale to nie jest dobry wskaźnik. W Polsce mamy więcej powikłań, amputacji nóg, ogromną liczbę hospitalizacji z powodu cukrzycy, bo np. większość badań jest to wykonywanych w szpitalu. Liczba hospitalizacji diabetologicznych w ostatnich latach – co pokazują dane NFZ – co prawda zmalała i jest to krok w dobrym kierunku, ale nadal kieruje się chorego do szpitala, żeby go dożylnie wyrównać insuliną albo edukować. To nie byłoby potrzebne przy dobrze działającej opiece ambulatoryjnej. Cukrzyca jest chorobą wymagającą w 95 proc. opieki poradnianej, a nie szpitalnej. A u nas z jednej strony mówi się, że na cukrzycę nie ma pieniędzy, z drugiej – leczy się najdrożej na świecie. Niedawno rozmawiałem z profesorem z Irlandii, który powiedział mi, że u nich hospitalizacja pacjenta z cukrzycą jest w zasadzie niemożliwa, jeśli nie ma on np. ropowicy stopy, zawału, ciężkiej infekcji lub bardzo ciężkiej kwasicy metabolicznej. Nie można tam położyć chorego do szpitala tylko dlatego, że ma wysoki poziom cukru – a tak u nas dzieje się nagminnie. A poza tym obecnie mówienie o średnim poziomie wartości HbA1c jako mierniku skuteczności leczenia cukrzycy jest niewłaściwe, bo indywidualizujemy cele leczenia, dla różnych chorych różny poziom cukru jest optymalny. W Polsce dużo częściej stosujemy insulinę niż w innych krajach, dlatego mamy więcej przypadków niedocukrzeń. Trzeba patrzeć na częstość powikłań: czy udaje się ograniczyć liczbę chorych z uszkodzeniami wzroku, amputacjami, problemami kardiologicznymi, niewydolnością nerek. Musimy patrzeć, ile osób z powodu cukrzycy traci pracę, przechodzi na rentę. Jest szansa na to, że w Polsce sposób leczenia cukrzycy stanie się bardziej nowoczesny? Długofalowo – jak wspomniałem – jestem wielkim optymistą. Natomiast krótkoterminowo raczej patrzę pesymistycznie, bo obecnie cukrzyca, zwłaszcza cukrzyca typu 2, nie jest w ogóle traktowana przez decydentów systemu ochrony zdrowia jako problem warty uwagi. Zmiana opieki diabetologicznej wymaga strategicznych, systemowych decyzji. Ktoś musi stwierdzić: cukrzyca to poważny problem, trzeba ją wcześnie diagnozować, dobrze leczyć, stworzyć sieć poradni stopy cukrzycowej, edukować pacjentów. Na to tak naprawdę potrzeba znacznie mniej pieniędzy niż na nieźle dziś finansowane leczenie kardiologiczne czy – za chwilę – onkologiczne. Jeśli nic się nie zmieni, to nadal będzie rosła częstość występowania cukrzycy i w końcu koszty będą tak wysokie, że nawet jeśli ten czy kolejny minister nie będzie lubił diabetologii i diabetologów, to coś będzie się musiało zmienić. Praktyka wszystkich krajów zachodnich pokazuje, że trzeba robić to, co proponujemy, jednak jest to kwestia decyzji władz, że problem jest ważny. Teraz stwierdzono, że onkologia jest ważnym problemem. To prawda, że jest. Ale to nie jest jedyna słuszna filozofia leczenia. Minister przyjął taką filozofię, że skoro mamy mało pieniędzy, to dajemy je na jedną dziedzinę. Ale to nie jest wojna, gdzie idzie się na pole bitwy i dokonuje segregacji rannych: tych nie leczymy, bo i tak umrą, tych nie leczymy, bo sami się wyleczą, leczymy tylko tych, którym pomoc lekarska jest do przeżycia niezbędnie konieczna. Powinniśmy raczej leczyć wszystkich, w miarę możliwości najlepiej. Dlaczego jeden chory ma mieć lepszą opiekę niż inny, który ma inną chorobę, która wcale nie jest lżejsza? Czasami mówimy nawet przewrotnie, że cukrzyca jest gorsza od raka, bo z raka można być wyleczonym, a z cukrzycy – nie. Będziemy niezmiennie podkreślać, że cukrzycę można leczyć skutecznie i wcale nie tak drogo. Trzeba to tak robić, by za 20-30 lat powikłania naczyniowe cukrzycy były bardzo rzadkie lub w ogóle zniknęły. To jest możliwe, tylko wymaga już dziś przyjęcia strategicznych rozwiązań. ▫ Rozmawiała Katarzyna Pinkosz
opublikowano: 24-01-2019, 15:11. Cukrzyca typu 1 dotyczy głównie dzieci i młodzieży, chociaż szacuje się, że występuje ona u ok. 10 proc. dorosłych diabetyków. W ciągu ostatnich 25 lat zachorowalność na ten typ cukrzycy zwiększyła się u dzieci nawet 4-krotnie. Dziś mamy w Polsce blisko 20 tys. dzieci z cukrzycą typu 1.Nowatorska terapia opracowana przez naukowców z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego może odmienić życie tysięcy ludzi cierpiących na jedną z najpoważniejszych chorób – cukrzycę typu 1. Artykuł na: 4-5 minut dziecko hiperglikemia Zdrowe zakupy Spis treści Podawanie insuliny w przypadku cukrzycy typu 1 umożliwia uzupełnianie jej niedoborów spowodowanych chorobą, ale nie pozwalają na precyzyjne kontrolowanie glikemii. Perfekcyjnie robi to trzustka, oczywiście jeśli jest zdrowa. Dlatego warto zadbać, by była ona w stanie jak najdłużej wydzielać choćby niewielkie ilości tego hormonu. Co roku cukrzycę typu 1 diagnozuje się w Polsce u 2 tysięcy osób. Przyczyną cukrzycy typu 1 jest atak, jaki na komórki wysp trzustkowych (wysp Langerhansa) przypuszcza układ odpornościowy, gdy błędnie rozpoznaje je jako zagrożenie. W konsekwencji są one systematycznie niszczone przez wyspecjalizowane armie limfocytów. Pierwsze objawy zaburzenia gospodarki węglowodanowej występują wtedy, gdy wydzielająca coraz mniej insuliny trzustka nie jest już w stanie utrzymać poziomu glukozy we krwi na odpowiednim poziomie. Początkowo objawy cukrzycy typu 1 wskazują na inne choroby. Bóle brzucha, nudności i wymioty są często przypisywane infekcjom, podobnie jak utrzymujące się zaczerwienienie gardła. Z kolei zasinienie warg i przyspieszony oddech mogą być mylnie przypisywane problemom z sercem. Dopiero z czasem pojawiają się takie symptomy jak charakterystyczne zwiększone pragnienie, częste oddawanie moczu czy utrata masy ciała. Co roku cukrzycę typu 1 diagnozuje się w Polsce u 2 tysięcy osób. Naukowcy z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego opracowali nową metodę, która pozwala na uratowanie części wysp Langerhansa przed zniszczeniem. Mogą z niej skorzystać dzieci i młodzież do 18. roku życia, u których rozpoznano cukrzycę typu 1. Jednak należy się spieszyć ze wdrożeniem terapii i zastosować ją nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od postawienia diagnozy, kiedy wyspy trzustkowe jeszcze działają w ok. 30% i organizm młodego człowieka nadal wytwarza niewielkie ilości własnej insuliny. Do tej pory nie mieliśmy leków, które pozwalałyby zahamować atak układu odpornościowego na trzustkę, dlatego z czasem dochodziło u chorego do zupełnego wyniszczenia komórek wydzielających insulinę i całkowitego uzależnienia go od przyjmowanej w zastrzykach. Nowa metoda leczenia TREG - na czym polega? Naukowcy nieprzypadkowo nazwali tę metodę TREG – subpopulacja limfocytów T regulatorowych Treg jest odpowiedzialna za kontrolowanie reakcji układu odpornościowego i zapobieganie atakom tego układu na komórki organizmu. Nieprawidłowe funkcjonowanie limfocytów Treg jest jedną z przyczyn rozwoju chorób autoimmunologicznych, w tym cukrzycy typu 1. Metoda TREG polega na pobraniu tych komórek, namnożeniu ich w warunkach laboratoryjnych i wstrzyknięciu pacjentowi. Preparat podaje się dwukrotnie w odstępie trzech miesięcy. Pierwsze wyniki są bardzo obiecujące, ponieważ trzustki pacjentów, których poddano leczeniu 5 lat temu, nadal wydzielają insulinę. Są to oczywiście zbyt małe ilości, by zaspokajały potrzeby organizmu, jednak mają znaczenie w regulowaniu poziomu cukru we krwi i wyrównywaniu go po posiłku. U chorych, których trzustka wydziela jeszcze choćby szczątkowe ilości insuliny, dzięki terapii TREG wydłużono okres nieprzyjmowania insuliny. Jeśli pacjent jednocześnie przestrzega odpowiedniej diety, glikemia nie wymyka się spod kontroli. Modulowanie układu odpornościowego - nadzieja na przyszłość Istniały obawy, że modulowanie działania układu odpornościowego za pomocą limfocytów Treg może negatywnie wpłynąć na zdrowie pacjentów i osłabić ich odporność. Okazało się jednak, że terapia nie upośledza pracy całego układu odpornościowego, tylko działa w sposób precyzyjny tam, gdzie zachodzi taka potrzeba. Dzięki terapii TREG możliwe jest zatem nie tylko zmniejszenie dawek przyjmowanej insuliny, ale też zminimalizowanie ryzyka powikłań. Dotychczas pojawiały się one po mniej więcej 10 latach od rozpoznania choroby, teraz może to być nawet 40 lat! Niewykluczone, że w tym czasie powstanie skuteczne lekarstwo na cukrzycę typu 1. Polscy naukowcy szacują, że metodą Treg można byłoby leczyć kilkuset pacjentów rocznie. Opracowują również programy przesiewowe, które pozwoliłyby na wczesne wykrywanie choroby. Niestety cukrzyca typu 1 jest obecnie zbyt późno diagnozowana i z reguły nie pozostaje już nic innego jak tylko stosować insulinę1. Bibliografia 1. z-cukrzyca-typu-1 Autor publikacji: Kamila Makowska-Serkis @ Absolwentka SGGW w Warszawie, entuzjastka zdrowego stylu życia i racjonalnego żywienia. Na bieżąco śledzi nowinki ze świata medycyny, w sposób szczególny interesuje się medycyną mitochondrialną, mikrobiologią i pediatrią. Od lat zgłębia tajniki holistycznego podejścia do zdrowia człowieka. Zobacz więcej artykułów tego eksperta ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W: Holistic Health 2/2020Leczenie cukrzycy typu 2 Wszystkie decyzje dotyczące leczenia cukrzycy typu 2 powinny być podejmowane w porozumieniu z pacjentem i po uzyskaniu jego akceptacji – nowość. Należy przestrzegać trzech zasad: terapii wieloczynnikowej, indywidualizacji leczenia, doboru leków przeciwcukrzycowych z uwzględnieniem występowania powikłań Cukrzyca insulinozależna i cukrzyca insulinoniezależna Cukrzyca insulinozależna i cukrzyca insulinoniezależna, to dwa typy cukrzycy, na które najczęściej chorujemy, nazywane częściej – odpowiednio – jako cukrzyca typu 1 (młodzieńcza) oraz cukrzyca typu 2 (dorosła). Oba typy różnią się od siebie przyczynami, objawami, a także przebiegiem leczenia, łączy – zbyt duże stężenie glukozy we krwi. Cukrzyca jest bez wątpienia chorobą cywilizacyjną. Największą liczbę zachorowań stwierdza się w krajach wysoko uprzemysłowionych. W Niemczech choruje na nią blisko 3 miliony ludzi, w Polsce ponad milion. W USA cukrzyca uznawana jest za jedną z najczęstszych przyczyn zgonów, zaraz po chorobach układu krążenia i chorobach nowotworowych. Cukrzyca jest przewlekłą chorobą przemiany materii, która ujawnia się wówczas, gdy trzustka nie produkuje wystarczającej ilości insuliny, albo gdy produkowana przez nią insulina nie jest odpowiednio wykorzystywana przez organizm. Insulina, czyli hormon produkowany i wydzielany do krwi przez komórki znajdujące się w trzustce, ma na celu obniżenie poziomu glukozy we krwi poprzez aktywację tkanek magazynujących ten cukier. Cukrzyca typu 1 – ok. 20 proc. chorych Na cukrzycę typu 1 można zachorować w każdym wieku (można się też z nią urodzić), jednak najczęściej chorują na nią ludzie młodsi, przed 40 Przyczynami zachorowań mogą być czynniki genetyaczne (dziedziczne) oraz nieprawidłowa praca układu odpornościowego (autoagresja). Objawami cukrzycy są częstomocz, silne pragnienie, osłabienie, senność, rozdrażnienie (niekiedy także wybuchy agresji), sucha i szorstka skóra, mdłości i wymioty, bóle brzucha, nieprzyjemny zapach z ust, obrzęk i zaczerwienienie gardła, etc. Cukrzyca insulinozależna spowodowana jest niszczeniem komórek trzustkowych wytwarzających insulinę przez własny układ odpornościowy, czego efektem jest zaprzestanie produkowania insuliny. Taki stan rzeczy powoduje, że glukoza nie dociera do komórek, ale pozostaje we krwi. W tym przypadku konieczne jest leczenie insuliną (dożywotnie) za pomocą zastrzyków, która pomaga glukozie dostać się do komórek organizmu. Duże znaczenie dla właściwego utrzymania poziomu glukozy we krwi ma również dieta oraz wysiłek fizyczny. Nieleczona cukrzyca typu 1 prowadzi do śmierci. Cukrzyca typu 2 – ok. 80 proc. chorych Cukrzycę typu 2 najczęściej wykrywa się u osób powyżej 40 objawami cukrzycy typu 2 są: nadmierne osłabienie, oddawanie dużej ilości moczu, infekcje układu moczowo-płciowego, chudnięcie, nieprzyjemny oddech. Cukrzyca insulinoniezależna spowodowana jest niedostatecznym wydzielaniem insuliny przy jednoczesnym zbyt wysokim poposiłkowym poziomie glukozy we krwi, co w konsekwencji prowadzi do tego, że komórki nie chcą się otworzyć. Lekarze mówią wtedy o oporności insulinowej lub o niewrażliwości na insulinę. Terapię tego typu cukrzycy rozpoczyna się od wyprowadzenia prawidłowej diety (zrzucenia nadwagi), aktywności fizycznej oraz doustnych leków, które zmniejszają oporność na insulinę lub pobudzają trzustkę do jej wydajniejszej produkcji, a gdy te nie pomogą koniecznym jest podawanie insuliny w postaci iniekcji, co też się dzieje z czasem w większości przypadków, kiedy leki okazują się być za słabe. Głównym powodem większości przypadków cukrzycy jest niezdrowa dieta (nadmiar tłuszczu zwierzęcego, pokarmów mięsnych oraz rafinowanych węglowodanów), siedzący tryb życia oraz nadmierny stres. Sumienne przestrzeganie wszystkich zaleceń lekarza oraz odpowiednie odżywianie się, może wpłynąć na znaczną poprawę stanu zdrowia chorego. diabetolog dietetyk badanie krwiW tym zakresie na przestrzeniu ostatnich 20-30 lat zalecenia odnośnie żywienia w cukrzycy typu 1 zmieniły się znacząco. Kiedyś cukry proste były zakazane zupełnie, dieta była dość monotonna, dawki insuliny i pory iniekcji były ustalane na sztywno, dlatego pacjent zmuszony był jeść o określonej godzinie określone ilości pokarmów.Pomorze należy do niechlubnej czołówki województw z największą liczbą chorych na cukrzycę typu 1. Jest to poważny, a przede wszystkim ciągle narastający problem. Diabetycy mają jednak coraz większe możliwości leczenia, także w Trójmieście. W województwie pomorskim co roku odnotowuje się ok. 150 nowych zachorowań. Cukrzyca typu 1 dotyka najczęściej dzieci i młodzież, niezależnie od płci. Od momentu rozpoznania aż do końca życia chory musi kontrolować i regulować poziom glukozy we krwi oraz zwracać szczególną uwagę na zdrowy tryb życia. Dlatego specjaliści z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku pracują nad tym, by leczenie cukrzycy nie opierało się jedynie na reagowaniu na "skok cukru" we krwi. Kluczowy może okazać się przeszczep komórek wysp - nowa perspektywa walki z cukrzycą typu 1Nasz organizm, aby funkcjonować prawidłowo, musi stale kontrolować poziom cukrów we krwi, który zmienia się dynamicznie w odpowiedzi na spożywane posiłki bądź wysiłek. W tym procesie utrzymywania równowagi niezbędna jest insulina. Przede wszystkim daje ona sygnał komórkom naszego organizmu, że przyszedł czas na "wychwytywanie" glukozy z krwi, aby potem w odpowiedni sposób ją wykorzystać. Nie dopuszcza do powstania hiperglikemii czyli podwyższonego poziomu cukru w krwioobiegu, który jest tak groźny dla naszego zdrowia. To właśnie komórki wysp trzustki są odpowiedzialne za produkcję insuliny i niestety to one, u pacjentów z cukrzycą typu 1, są niszczone przez organizm. Stąd pomysł na przeszczep, będący jednak skomplikowaną procedurą i przede wszystkim wymagający znacznej liczby komórek, które są pobierane od zmarłego dawcy. Chorzy w ten sposób otrzymają nowe komórki wysp trzustkowych, zdolne do produkcji hormonu. - Jest to przeszczep narządowy. Z trzustki dawcy izoluje się jedynie te komórki, które produkują insulinę i następnie wprowadza się je do żyły w wątrobie. W wątrobie następuje osadzanie i następnie produkcja oczekiwanej insuliny - tłumaczy prof. Piotr Trzonkowski, kierownik Zakładu Immunologii Klinicznej i Transplantologii w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym i koordynator przeszczepie pacjent do końca życia będzie musiał przyjmować leki immunosupresyjne, a więc takie, które hamują "agresywną" reakcję organizmu na obce komórki dawcy. Doświadczenie innych ośrodków wskazuje jednak, że takie leczenie znacznie poprawia komfort życia tej pory praktyka przeszczepu wysp trzustkowych była prowadzona jedynie w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Teraz przyszedł czas na Gdańsk. Wszystko dzięki współpracy z prof. Piotrem Witkowskim z Uniwersytetu w Chicago, który jest ekspertem w tej dziedzinie, a jednocześnie absolwentem gdańskiej uczelni medycznej. W projekt zaangażowani są specjaliści z różnych dziedzin, między innymi chirurgii, radiologii czy transplantologii. Zespół został przeszkolony pod tym kątem w amerykańskiej placówce, która ma duże doświadczenie w przeszczepianiu wysp trzustkowych. Trwa ścisła współpraca pomiędzy obiema W tej chwili jesteśmy na etapie szlifowania procesu. Uzyskaliśmy pierwsze preparaty trzustkowe i obecnie oczekujemy na akredytację, po której będzie można wdrożyć metodę do leczenia. Chcielibyśmy, aby odbyło się to w ciągu kilku miesięcy - dodaje prof. Piotr PomorzaCukrzyca typu 1 stanowi około 10 proc. zachorowań na cukrzycę i jest często mylona z typem 2, który ma jednak zupełnie inne podłoże (nieskuteczne działanie insuliny, a nie jej brak - jak w przypadku typu 1 - i dotyka osoby starsze. Z kolei cukrzyca pierwszego typu jest określana często mianem cukrzycy młodzieńczej. Po pierwszym rozpoznaniu pacjent przeważnie wymaga hospitalizacji, podczas której reguluje się płyny ustrojowe oraz przywraca homeostazę organizmu. - Cukrzyca nie powstaje z dnia na dzień i rozwija się w ciągu kilku, kilkunastu lat - często w sposób niemy klinicznie. Dopiero kiedy ponad 90 proc. komórek wysp trzustki ulega zniszczeniu, zaczynamy obserwować pierwsze objawy. Stopniowo pacjent więcej pije, zaczyna chudnąć, oddaje też częściej mocz - informuje prof. Małgorzata Myśliwiec, kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. Dlatego tak ważne jest ciągłe edukowanie społeczeństwa. Cały czas około 20 proc. pacjentów trafia do szpitala z ciężkimi objawami kwasicy ketonowej, która bezpośrednio zagraża życiu. Istotna jest także wiedza na temat przypadków choroby w rodzinie, ponieważ jedną z przyczyn rozwoju schorzenia jest obciążenie momentu diagnozy chory przede wszystkim musi kontrolować i regulować poziom glukozy we krwi. Stosując zastrzyki z insuliną bądź pompę insulinową uzupełnia zapotrzebowanie na hormon. Obecnie pompy insulinowe są refundowane przez NFZ u pacjentów do 26 roku życia. Trwają także prace nad objęciem refundacji nowego systemu ciągłego monitorowania glikemii, który wyświetla faktyczny poziom glukozy we krwi. Pozwoli to na szybsze reagowanie. Pomimo udoskonalania sprzętu i nowych technik pomiaru, leczenie, które musi być stosowane do końca życia, przysparza uciążliwości, a przede wszystkim wzmaga troskę, szczególnie w kontekście możliwych powikłań. Problem, jak się okazuje, cały czas narasta. - W ciągu ostatnich 25 lat aż czterokrotnie wzrosła zapadalność na cukrzycę typu pierwszego. Obecnie w Polsce choruje 17 tys. dzieci. Wyróżniamy regiony, w których odnotowuje się większą zachorowalność, tu wlicza się nasze województwo pomorskie. W Gdańsku liczba zachorowań dochodzi nawet do 25 osób na 100 tys. mieszkańców. To, co jest niepokojące to fakt zwiększania się liczby chorych w wieku do 9 lat - dodaje prof. Małgorzata jest wiedza, iż nieleczona cukrzyca jest niebezpieczna niemal dla wszystkich narządów. Dzieje się tak, ponieważ na jej negatywne działanie narażone są najbardziej najmniejsze naczynia krwionośne. Stopniowo postępuje niszczenie wzroku, obciążenie serca, degeneracja układu nerwowego, zwiększa się możliwość udaru, a także ryzyko amputacji kończyn. Dlatego tak ważne jest odpowiednie leczenie. Szczepionka na cukrzycę O badaniach w gdańskiej uczelni zrobiło się głośno kilka miesięcy temu w kontekście innej metody walki z cukrzycą typu 1. W ubiegłym roku ogłoszono obiecujące wyniki leczenia dotyczące zastosowania tzw. "szczepionki na cukrzycę". Pacjenci Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii zostali poddani innowacyjnej terapii wykorzystującej limfocyty regulatorowe, odpowiedzialne między innymi za zatrzymanie procesu autoimmunologicznego (a więc niszczenia wysp trzustki), który w przypadku cukrzycy 1 jest tak groźny. To jednak zupełnie odmienne podejście do problemu, ponieważ wykorzystuje się limfocyty regulatorowe, a więc komórki chroniące trzustkę przed zniszczeniem. W cukrzycy typu 1 jest ich niestety zbyt mało. Komórki limfocytów regulatorowych są pobierane od pacjenta, następnie w warunkach laboratoryjnych zostają namnożone i ponownie w dużych ilościach wprowadzone do organizmu. Jednak nie każdy pacjent kwalifikuje się do tego, aby otrzymać tę terapię. Są określone, ścisłe kryteria dotyczące wieku, wagi oraz zaawansowania cukrzycy. Pionierska terapia daje obiecujące wyniki, jednak obecne możliwości logistyczne ograniczają rozpowszechnienie metody. Władze uczelni przygotowują się do stworzenia nowoczesnego laboratorium, które zdecydowanie zwiększy możliwości lecznicze. Zarówno badania nad przeszczepem wysp trzustkowych jak i prace przy tzw. "szczepionce na cukrzycę" są częścią dużego programu Strategmed Tregs. Jest to przedsięwzięcie, w które zaangażowane są inne uczelnie medyczne w tym z Białegostoku, Katowic, Łodzi czy właśnie Chicago oraz firma CellT znajdująca się w Gdańskim Parku Naukowo-Technologicznym. Całość jest natomiast efektem współfinansowania i dotacji między innymi z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego i Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Jak podaje NCBiR całkowita wartość projektu to 12 mln zł.
Leczenie cukrzycy typu 1 31 6. Leczenie cukrzycy typu 2 37 7. Leczenie innych typów cukrzycy 60 gdyby nie jej wybuch, insulina zostałaby odkryta w Europie — w Niemczech lub Rumunii
Nowe leki przeciwcukrzycowe zmniejszają ryzyko zawałów serca i udarów mózgu oraz wydłużają życie chorych na cukrzycę – powiedział w czwartek podczas zorganizowanej w Warszawie debaty na temat nowoczesnego leczenia tej choroby prof. Leszek Czupryniak. Kierownik kliniki chorób wewnętrznych i diabetologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. Leszek Czupryniak pokreślił, że po raz pierwszy wykazano, że jeden z trzech leków z grupy tzw. flozyn aż o 38 proc. zmniejsza zagrożenie zawałem serca i udarem mozgi u chorych na cukrzycę i o 35 proc. obniża hospitalizację z powodu niewydolności serca. „Dodatkowo preparat ten o 32 proc. zmniejsza śmiertelność całkowitą, czyli z różnych przyczyn” – powiedział specjalista. Przyznał on, że konieczne są dalsze badania, które to potwierdzą, bo dopiero wtedy będzie można mówić o kolejnym przełomie w leczeniu cukrzycy. Flozyny wymuszają utratę glukozy wraz z moczem i są stosowane na świecie od trzech lat. Leki te dostępne są również w Polsce, ale nie są refundowane z budżetu państwa. Miesięczna kuracja tymi farmaceutykami kosztuje 200 zł. „Z danych aptek wynika, że w naszym kraju wykupuje je zaledwie 6 tys. osób, ale nie ma pewności czy wszystkie są stosowane na terenie Polski, czy też część z nich jest wywożonych za granicę” – powiedział dziennikarzowi PAP prof. Grzegorz Dzida z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, prof. Maciej Małecki powiedział, że w naszym kraju nie jest wciąż refundowana większość leków przeciwcukrzycowych. „Jesteśmy jedynym krajem we Europie, w którym nie są jeszcze refundowane tzw. leki inkretynowe, pobudzające wydzielanie insuliny z trzustki” - powiedział. Pierwszy lek z tej grupy pojawił się na rynku już w przed 10 laty. Dostępnych jest już wiele preparatów tego typu, zażywanych doustnie lub we wstrzyknięciach (raz dziennie lub raz na tydzień). „W leczeniu cukrzycy potrzebny jest większy wybór leków, bo łatwiej wtedy można je dobrać do poszczególnych pacjentów. Poza tym wraz z postępem choroby trzeba dodawać do terapii kolejne leki przeciwcukrzycowe. Zaczynamy zwykle od metforminy, najstarszego leku w leczeniu cukrzycy, a potem konieczne są kolejne preparaty dla lepszego wyrównania poziomu glukozy we krwi” – podkreślił prof. Małecki. Prof. Dzida przekonywał, że nowe leki przeciwcukrzycowe pozwalają opóźnić wprowadzenie insuliny do leczenia cukrzycy. „Dla większości chorych przejście na insulinę jest trudne psychicznie, wolą jak najdłużej stosować leki” – podkreślił. W Polsce insulina średnio wprowadzana jest do terapii cukrzycy po 7-8 latach, podczas gdy w innych krajach, gdzie jest większy wybór leków przeciwcukrzycowych, takich jak np. Włochy, jest ona stosowana dopiero po 11 latach leczenia. W Niemczech i Wielkiej Brytania jest ona wykorzystywana po 8-9 latach, a w Chinach – już po 6 latach. „Chorzy, którzy muszą przyjmować insulinę, obawiają się hipoglikemii, czyli nadmiernego obniżenia glukozy we krwi. Z tego powodu 20 proc. pacjentów zaniża zalecane dawki przy przyjmowaniu insuliny ludzkiej” – powiedział prof. Dzida. Odsetek ten jest dwu-, trzykrotnie wyższy u chorych, którzy już jej doświadczyli. Jeśli doszło jedynie do łagodnego niedocukrzenia, mniejsze dawki insuliny stosuje 40 proc. diabetyków, a po ciężkiej hipoglikemii – aż 60 proc. Według prof. Dzidy, bezpieczniejsze jest zażywanie długo działających analogów insuliny. Po ich zażyciu jest mniej niedocukrzeń i pozwalają one uzyskać lepsze wyrównanie cukrzycy bez narażania chorego na ciężką hipoglikemię. Na rynku jest dostępnych pięć analogów długo działających. W Polsce od jesieni 2015 r. refundowane są trzy analogi tego typu, w tym jeden to lek biopodobny, zawierający glarginę. Prof. Malecki uważa, że należy zwiększyć wydatki na leczenie cukrzycy w naszym kraju. Z przedstawionych przez niego danych podczas debaty wynika, że co roku na chorobę tę przeznacza się u nas 7 mld zł, z tego połowa przypada na leczenie powikłań cukrzycy, takich jak zawały serca, udaru mózgu i przewlekła niewydolność nerek.
Μէтву ሲиզ ማαза
Ивин ебሲбиχ екоζе
Պαнխւикυቩ убродጯ
Ե θ
Ивиծиսևтул свኮцጯβωሿ техаща
ኺւ оврուжаπо
Гинω ጆυклθжխт ωщ
Ациተаኃቺշ նυρиպ
ዙ сафиቇиςι
Астևп йուψ
ሐեц ита խ
Узእкофуц ሱኮ խδ
ԵՒգоծэձ κխፒ
Чо բаζ
Ебኙֆιтвሖξ መаμωфазዪλи
П ևቀጂгыжιкጳ ծ
Cukrzyca ciążowa w przyszłości może doprowadzić do cukrzycy typu 2. Na uwarunkowania genetyczne nie mamy wpływu, ale możemy nieco zmodyfikować czynniki środowiskowe. Jeżeli jesteśmy w grupie ryzyka, warto przed zajściem w ciążę wprowadzić zbilansowaną dietę, uprawiać regularnie sport oraz prowadzić zdrowy tryb życia.
Leczenia cukrzycy typu 1 obejmuje programy auto- i allotransplantacji izolowanych wysp trzustkowych. W Polsce konieczny jest zintegrowany system w opiece diabetologicznej, gdzie specjaliści umieliby przesiewać, definiować i zgłaszać chorych do Krajowej Listy Biorców w ramach banku narządów i tkanek do przeszczepów w „Polgrafcie”. Szkopuł w tym, że niewielu chorych spełnia takie kryteria wskazań, ponieważ przeszczepianie traktuje się jako ultima ratio, czyli za późno. Przeciwwskazania w tych okolicznościach lub zaawansowane inne schorzenia powodują, że ryzyko komplikacji po przeszczepie czasami przewyższa spodziewany benefit dla chorego. Podawanie insuliny w typie 1 czy 2 choroby cukrzycowej to nadal paliatyw, mający na celu ograniczenie i stępienie postępu choroby. Przeszczepianie o ile przymknąć oko na komplikacje i konieczność immunosupresji do końca życia, wyczerpanie i zanik wysp inokulowanych z krążeniem wrotnym do wątroby wysp, mogłoby spełniać kryteria leczenia przyczynowego. Niestety z różnych powodów tak nie jest. 2008 r. w warszawskim szpitalu przy Lindleya przeszczepiono po raz pierwszy w Polsce komórki wysp trzustkowych pobrane od zmarłego dawcy. Trzy tygodnie po operacji chora potrzebowała już o połowę mniej insuliny. Rok wcześniej przeszczepiono jej nerkę z powodu schyłkowej niewydolności i konieczności wejścia w program hemodializ przewlekłych.. Przeszczepione komórki w pełni powinny pracować po trzech miesiącach, wówczas okazuje się, czy produkują wystarczająco dużo insuliny. Jeśli nie, to się je doszczepia. W Polsce usunięte trzustki od chorych gdzie ten zabieg był niezbędny dla ratowania życia lub od zmarłych, którzy nie dokonali sprzeciwu w rejestrze, tylko częściowo wykorzystuje się do odzyskania wysp Langerhansa i utrzymania ich przy życiu w gotowości do przetoczenia chorym mającym istotne wskazania do ich implantacji w wątrobie. 9 maja 2008 r. dokonano autoprzeszczepu, w czasie jednej operacji choremu wycięto trzustkę, wyizolowano z niej komórki wysp i przetoczono je żyłą wrotną do wątroby tego samego chorego. Ponad 70 % biorców swoich komórek nie ma później cukrzycy. Warunek, stan tej usuniętej trzustki musi być na tyle dobry, aby kondycja wysp i ich ilość mogły zapewnić aprowizację w insulinę w stopniu gwarantującym wyrównanie. Jeden zabieg z izolowaniem komórek od zmarłego dawcy kosztuje tys. zł. Autoprzeszczep jest tańszy o połowę, w tych okolicznościach chory nie musi przyjmować drogich leków zapobiegających odrzuceniu przeszczepu. Warszawski ośrodek dokonał dwóch pionierskich transplantacji sfinansowanych ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Narodowy Program Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej "Polgraft" jest finansowany przez MZ. Szpital przy Lindleya otrzymał od MZ środki na modernizację i wyposażenie pracowni hodowli wysp trzustkowych. Przeszczepianie wysp trzustkowych wskazane jest: dla chorych z chwiejną cukrzycą, którzy z tego powodu wpadają w śpiączkę hipoglikemiczną niepoprzedzoną objawami zwiastującymi. U chorych na cukrzycę typu 1, którzy mieli wykonany przeszczep nerki i przyjmują leki immunosupresyjne. Autotransplantacji izolowanych wysp trzustkowych dokonuje się po chirurgicznej resekcji trzustki z powodu jej przewlekłego zapalenia, w celu zapobiegania cukrzycy jatrogennej. Operacja ta umożliwia jednoczasowe usunięcie zwłókniałej trzustki, wyizolowanie wysp trzustkowych i autoprzeszczepienie drogą żyły wrotnej do wątroby w celu zapobiegania ciężkim powikłaniom hipoglikemii pooperacyjnej. Leki immunosupresyjne podawane po transplantacji mogą być niestety czynnikiem ryzyka onkogenezy, dlatego o wyborze sposobu leczenia po przeszczepie wysp powinien decydować zespół izolowanych wysp trzustkowych w celu allotransplantacji biorcom z cukrzycą typu 1 zależy od jakości materiału klinicznego pochodzącego ze zwłok lub od dawców rodzinnych. Skuteczność tej metody z kolei zależy od liczby i jakości otrzymanych izolowanych wysp trzustkowych przeznaczonych do przeszczepienia. Istotną rolę odgrywają: czas ciepłego i zimnego niedokrwienia trzustki pobranej od dawcy wielonarządowgo, płyn konserwujący użyty do przechowywania i transportu, jak również enzym kolagenaza wykorzystywany do izolacji wysp trzustkowych z narządu. Aktualnie enzymy konieczne do izolacji wysp trzustkowych dopuszczone w Europie do użycia to kolagenaza i proteaza produkowana w Niemczech. Warunkiem transplantacji wysp trzustkowych jest ocena endotoksyczności zawiesiny wysp trzustkowych przed przeszczepieniem choremu na cukrzycę typu 1. Allogeniczny przeszczep wymaga stałego stosowania leków immunosupresyjnych, których celem jest zapobieganie procesowi odrzucania. Terapia immunosupresyjna pomyślana jest tak, aby uniknąć efektu diabetogennego powodowanego przez glikokortykoidy. Stosowany jest sirolimus, takrolimus i daklizumab. Według starszego protokołu z Edmonton, komórki wysp trzustkowych pobierane są ze zwłok. Następnie materiał perfundowany jest enzymami i poddany zostaje mechanicznej dysocjacji. Świeżo przygotowane komórki były natychmiast przeszczepione, aby uniknąć ich niedokrwienia i tym samym uszkodzenia. Nie zalecano zakładania hodowli komórkowych. Materiał wstrzykiwany jest do żyły wrotnej pod kontrolą radiologiczną. Trwają również badania nad układem obcogatunkowym w nadziei na wykorzystania w przyszłości komórek produkujących insulinę od zwierząt. Badania wskazują na to, że w porównaniu z intensywną terapią insulinową, ICT(przeszczepianie komórek wysp Langerhansa) w znacznym stopniu redukuje progresję mikroangiopatii. Istnieją także pewne obiecujące badania na temat skuteczności transplantacji embrionalnych komórek trzustkowych pobranych od świń. Mechanizm odrzucenia przeszczepu u niektórych pacjentów jest również poddawany wielu testom w celu wynalezienia selektywnej immunoterapii, która redukowałaby niekorzystną odpowiedź organizmu względem przeszczepu. Sam proces otrzymywania komórek wymaga udoskonalenia. Naukowcy proponują zastosowanie paramagnetyków lub specjalnego opłaszczania komórek, tak, aby znajdowały się one w nanokapsułkach chroniących je przed immunoagresją. Równoległa transplantacja z mezenchymalnymi komórkami macierzystymi daje dobre rezultaty, jednocześnie próbuje się stosować przeciwciała monoklinalne celem zapobiegania reakcji graft versus host (reakcji komórek przeszczepionych w nowym siedlisku gospodarza).
Choć tego typu „świadectwa” pacjentów są dostępne w przestrzeni internetowej, są one sprzeczne z wiedzą naukową oraz możliwościami medycyny. Odpowiedź na pytanie, czy cukrzyca typu 1 może się cofnąć jest negatywna. Samoistny regres jest niemożliwy, nie prowadzą też do niego ani standardowo stosowane metody leczenia
Dr n. med. Katarzyna GosekKatedra i Klinika Chorób Wewnętrznych, Diabetologii i Nefrologii, Śląski Uniwersytet Medyczny, Zabrze Streszczenie Schyłkowa niewydolność nerek (ESRD) stanowi powikłanie zagrażające życiu u pacjentów chorych na cukrzycę, prowadząc do pogorszenia ich jakości życia, większej śmiertelności i zwiększenia kosztów leczenia. Przeprowadzone badania epidemiologiczne potwierdzają, że 50% chorych rozpoczynających leczenie nerkozastępcze (RRT) stanowią chorzy na cukrzycę. Niemniej dane porównujące częstość stosowania RRT u osób chorych na cukrzycę z osobami bez cukrzycy są ograniczone i wykazują duże zróżnicowanie, przy czym wskaźniki zapadalności (IR) wśród osób chorych na cukrzycę wahają się od 59 na 100 tys. osobolat do 678 na 100 tys. RP. Ryzyko względne (RR) porównujące IR u osób chorych na cukrzycę i bez cukrzycy waha się od 4 do 8. Badania epidemiologiczne wykazują sprzeczne wyniki dotyczące trendu czasowego schyłkowej niewydolności nerek u osób chorych na cukrzycę. Interesująca jest zatem analiza częstości występowania ESRD, zdefiniowanej jako przewlekła terapia nerkozastępcza w celu zbadania trendów czasowych wśród osób chorych na cukrzycę i bez cukrzycy oraz ocena, czy wzorce te różnią się w zależności od wieku i płci. Dane pochodzące z dwóch niemieckich oddziałów ubezpieczeń zdrowotnych obejmujących 25 mln mieszkańców potwierdziły, że częstość występowania przewlekłej RRT pozostawała istotnie wyższa wśród osób chorych na cukrzycę. Wskaźnik IR zmniejszył się znacząco u osób chorych na cukrzycę niezależnie od płci i wieku. Trendy czasowe były niespójne u osób bez cukrzycy. Wprowadzenie Schyłkowa niewydolność nerek (ESRD) stanowi powikłanie zagrażające życiu u pacjentów chorych na cukrzycę, prowadząc do pogorszenia ich jakości życia, większej śmiertelności i zwiększenia kosztów leczenia. Przeprowadzone badania epidemiologiczne potwierdzają, że 50% chorych rozpoczynających leczenie nerkozastępcze (RRT) stanowią chorzy na cukrzycę. Niemniej dane porównujące częstość stosowania RRT u osób chorych na cukrzycę z osobami bez cukrzycy są ograniczone i wykazują duże zróżnicowanie, przy czym wskaźniki zapadalności (IR) wśród osób chorych na cukrzycę wahają się od 59 na 100 tys. osobolat do 678 na 100 tys. RP. Ryzyko względne (RR) porównujące IR u osób chorych na cukrzycę i bez cukrzycy waha się od 4 do 8. Istnieją ograniczenia dotyczące możliwości porównania uzyskanych rezultatów wynikające z różnych metod zastosowanych w przeprowadzonych badaniach. W niektórych porównano częstość RRT u osób chorych na cukrzycę do całej populacji, w innych analizowano wyłącznie ESRD związaną z rozwojem nefropatii cukrzycowej, która jest przyczyną ESRD tylko u połowy osób z cukrzycą typu 2. Wyniki badań populacyjnych, w których analizowano trend czasowy RRT IR wśród chorych na cukrzycę niezależnie od przyczyny RRT w populacji chorych na cukrzycę, były sprzeczne. Zmniejszenie zachorowalności zaobserwowano w Hongkongu, podczas gdy stabilny trend czasowy stwierdzono we Włoszech, podobnie tendencję wzrostową obserwowano w Australii w odniesieniu do chorych wyłącznie na cukrzycę typu 2. Co więcej, w niektórych badaniach odnotowano istotne różnice dotyczące wieku chorych i trendu występowania RRT w czasie. W 2010 r. w USA przeprowadzono badanie, które wykazało zwiększoną częstość występowania ESRD w wyniku rozwoju nefropatii cukrzycowej wśród osób w wieku 18-45 lat, a następnie obserwowana tendencja ulegała stabilizacji u osób od 45. Wyniki te potwierdzają istotną rolę wieku i płci na tempo progresji RRT u osób chorych na cukrzycę i bez cukrzycy. Doniesienia pochodzące z obserwacji regionalnego ośrodka dializoterapii w Niemczech dotyczące częstości RRT u osób chorych na cukrzycę i bez cukrzycy w latach 2002-2016 wykazały, że IR nie zmienił się w okresie obserwacji w populacji chorych na cukrzycę oraz w populacji osób bez cukrzycy. Wskaźnik ten był 4,5 razy wyższy wśród chorych na cukrzycę w porównaniu z osobami bez cukrzycy. Analizowane dane dotyczyły jednak zbyt małej populacji, by móc analizować trendy czasowe specyficzne dla wieku i płci. Co więcej, możliwość uogólnienia tych wyników na populację ogólnokrajową była ograniczona. Metodologia badań Claessen i wsp. przeprowadzili badanie wśród populacji 25 mln Niemców w celu oceny IR RRT w Niemczech u chorych na cukrzycę i bez cukrzycy, a także odpowiadającego RR i ryzyka związanego z cukrzycą oraz analizy trendów czasowych w latach 2010-2016 w zależności od wieku i płci. Przeanalizowali anonimowe ogólnokrajowe dane osób, które były ubezpieczone w dwóch niemieckich oddziałach ubezpieczeń zdrowotnych – Allge-meine Ortskrankenkasse (AOK) (87% badanej populacji) i Betriebskran-kenkasse (13%) – w okresie od 1 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2017 r. Dane te obejmowały 30% populacji Niemiec, tj. mieszkańców, którzy byli w tym okresie ubezpieczeni w sposób ciągły (maksymalna przerwa wynosiła 90 dni) przez co najmniej rok. W Niemczech ubezpieczenie zdrowotne jest obowiązkowe. Około 90% tamtejszej ludności jest ubezpieczone w państwowych kasach chorych, a pozostałe 10% prywatnie. Pomimo istniejących różnic oba systemy zapewniają pełne ubezpieczenie zdrowotne, a obywatele niemieccy mają taki sam dostęp do usług medycznych, takich jak np. RRT. Do badania włączono chorych na cukrzycę, którzy spełniali co najmniej jedno z następujących kryteriów: 1) rozpoznano u nich cukrzycę (kody ICD-10: E10-E14) i chorowali przez co najmniej trzy spośród czterech kolejnych kwartałów, 2) rozpoznano u nich cukrzycę i wystawiono co najmniej dwie recepty na leki hipoglikemizujące (kod A10) w ciągu roku oraz wykonano jeden pomiar stężenia glukozy we krwi lub HbA1c w tym samym kwartale (aby uniknąć przypadków fałszywie dodatnich), a także włączono osoby z nowo rozpoznaną cukrzycą (20). Do badania włączono wszystkie osoby, które po raz pierwszy rozpoczęły leczenie nerkozastępcze pomiędzy 1 stycznia 2010 r. a 31 grudnia 2016 r. Analizie poddano wszystkie przypadki rozpoczęcia terapii nerkozastępczej u osób chorych na cukrzycę i bez cukrzycy – niezależnie od przyczyny RRT. Terapia nerkozastępcza obejmowała chorych leczonych dializami (metodą powtarzanych hemodializ lub dializy otrzewnowej) i osoby poddane zabiegowi przeszczepienia nerki. Zabiegi hemodializ kwalifikowano jako przewlekłe, jeżeli zostało spełnione przynajmniej jedno z następujących kryteriów: 1) przeprowadzono co najmniej jedną udokumentowaną dializę tygodniowo przez 12 kolejnych tygodni, 2) u zmarłych chorych na schyłkową niewydolność nerek dializowanych krócej niż 12 tygodni, u których rozpoznano ESRD co najmniej 9 miesięcy przed badaniem. Osoby mające rozpoznanie „stan po przeszczepieniu nerki” zostały wykluczone, jeśli w okresie obserwacji nie było udokumentowanego przeszczepienia nerki. Analiza statystyczna Claessen i wsp. przeprowadzili wszystkie analizy dla całej populacji, a następnie w zależności od płci i przedziału wiekowego: 0-39, 40-49, 50-59, 60-69, 70-79 i 80 lat. Wskaźnik IR dla przewlekłego leczenia RRT oszacowano, przyjmując jako licznik liczbę rozpoczętych terapii RRT w przeliczeniu na osobę na każdy rok okresu obserwacji i dzieląc przez skumulowane osobolata we wszystkich kwartałach ubezpieczenia wszystkich ubezpieczonych w danym roku minus te z przewlekłym RRT jako mianownikiem. Wskaźniki IR dla przewlekłej terapii RRT standaryzowane według wieku i płci obliczono z 95% CI w populacji chorych na cukrzycę i bez cukrzycy dla każdego roku kalendarzowego, wykorzystując populację niemiecką z 2013 r. jako standardową, uwzględniając podział ze względu na wiek. Ponadto standaryzowany wskaźnik IR populacji z cukrzycą i bez cukrzycy podzielono w celu obliczenia współczynników IR (IRR) dla każdego roku kalendarzowego. W celu zbadania trendów czasowych IR dla przewlekłej RRT jako zmiennej zależnej dla osób z cukrzycą i bez cukrzycy w ogólnej populacji oraz w zależności od wieku i płci wykorzystano modele regresji Poissona. Rok terapii RRT (różnica od 2010) został wykorzystany jako zmienna niezależna do oszacowania wpływu czasu kalendarzowego. Wszystkie modele, które nie były stratyfikowane ze względu na wiek i/lub płeć, zostały dostosowane do tych zmiennych przy użyciu najmłodszej grupy wiekowej (80 lat (0,982 [0,976-0,989], p 45 lat. W australijskim badaniu analizującym specyficzny dla wieku trend czasowy częstości występowania przewlekłego RRT stwierdzono silny roczny wzrost o 4,2% w grupach wiekowych 80. Z kolei zmniejszenie zachorowalności wśród osób chorych na cukrzycę w niemieckim badaniu było bardziej widoczne w młodszych grupach wiekowych, w tym u kobiet 80 lat. Zmniejszenie zachorowalności notowane wśród młodszych kobiet może wynikać z lepszej regulacji ciśnienia tętniczego krwi w porównaniu z młodymi mężczyznami. Niespójny trend czasowy częstości RRT w średnim wieku może wynikać z późnego rozpoczęcia i nieadekwatnego leczenia nadciśnienia tętniczego, co prowadzi do pogorszenia czynności nerek i w konsekwencji do rozwoju nefropatii nadciśnieniowej. Zmniejszenie wskaźników wśród populacji osób starszych może wynikać z poprawy nefrologicznej opieki medycznej. Istnieje również możliwość, że starci pacjenci, u których doszło do rozwoju ESRD, mający często liczne schorzenia współistniejące, nie są kwalifikowani do leczenia nerkozastępczego. Pośrednim potwierdzeniem tego ostatniego zjawiska może być obniżający się wiek pacjentów bez cukrzycy rozpoczynających leczenie nerkozastępcze z 69,2 do 67,6 lat w okresie badania. Ograniczenia i mocne strony Przeprowadzone badania, w tym Claessena wsp., mają ograniczenia wynikające z analizy danych dotyczących dokumentacji obejmujących chorych leczonych z powodu ostrej lub przewlekłej niewydolności nerek, zwłaszcza osób, które zmarły w ciągu 3 miesięcy od rozpoczęcia dializoterapii. Ponadto w badaniach populacyjnych nie uwzględniono ważnych danych klinicznych, takich jak czas trwania cukrzycy, wielkość filtracji kłębuszkowej czy ciśnienie tętnicze krwi, a także czynników związanych ze stylem życia, takich jak palenie tytoniu. Odgrywają one istotną rolę w progresji rozwoju ESRD u osób chorych na cukrzycę. Z uwagi na bardzo wrażliwy charakter tych danych osobowych i aktualne przepisy dotyczące ochrony danych, lekarze nie mogą przekazywać takich danych firmom ubezpieczeniowym. Dodatkowo na podstawie informacji pochodzących z firm ubezpieczeniowych nie można było zróżnicować cukrzycy typu 1 i typu 2. Można założyć, że większość osób chorych na cukrzycę rozpoczynających przewlekłą terapię RRT to osoby chore na cukrzycę typu 2; ustalenia pochodzące z niemieckich badań populacyjnych są prawdziwe przede wszystkim dla populacji osób chorych na cukrzycę typu 2. Z uwagi na różnice socjodemograficzne i zdrowotne istniejące pomiędzy zakładami ubezpieczeń zdrowotnych osoby ubezpieczone objęte badaniem mogą różnić się od osób z innych publicznych, a zwłaszcza prywatnych, zakładów ubezpieczeń zdrowotnych. Uzyskane wyniki można tylko częściowo uogólnić na całą populację niemiecką. Badanie Claessena i wsp. jest pierwszym ogólnokrajowym badaniem populacyjnym przeprowadzonym w Niemczech, obejmującym 1/3 populacji niemieckiej mającym na celu przeanalizowanie trendu czasowego występowania przewlekłej terapii RRT wśród osób chorych na cukrzycę i bez cukrzycy. Zarejestrowano w nim wszystkie przypadki RRT u osób chorych na cukrzycę bez względu na pierwotną przyczynę rozwoju ESRD. Ostatecznie udało się oszacować częstość występowania cukrzycy w badanej populacji za pomocą ustalonego algorytmu, co pozwala uwzględnić rosnącą częstość występowania cukrzycy w populacji ryzyka (w przeciwieństwie do IR ogólnej populacji), a tym samym pozwala na prawidłową interpretację wyników dotyczących trendu czasowego. Podsumowując: wskaźnik IR terapii RRT był sześciokrotnie wyższy u osób chorych na cukrzycę w porównaniu z osobami bez cukrzycy. Częstość występowania przewlekłej RRT istotnie zmniejszyła się w okresie obserwacji u osób chorych na cukrzycę we wszystkich przedziałach wiekowych i obu płci. W przeciwieństwie do tego, nie zaobserwowano spójnego trendu czasowego u osób bez cukrzycy z rozbieżnymi wynikami dla wieku i płci. Praca naukowa „Świat Lekarza” nr 8/2021 (95), str. 72-73 Piśmiennictwo Claessen H, Narres M, Kvitkina T, et al. Renal replacement therapy in people with and without diabetes in Germany, 2010-2016.: An analysis of more than 25 milion inhibitants. Diabetes Care 2021;44: K, Laxy M, Schneider U, Rogowski WH, Lhachimi SK, Holle R. Health care costs associated with incident complications in patients with type 2 diabetes in Germany. Diabetes Care 2018;41: 971– A, Haastert B, Gandjour A, et al. Costs of dialysis–a regional population-based analysis. Nephrol Dial Transplant 2010;25:1647– X, Wang M, Zuo L. Early mortality risk in incident Chinese hemodialysis patients: a retrospective cohort study. Ren Fail 2017;39: 526– A, Argyropoulos C, Weissfeld L, et al. All-cause and cause-specific mortality associated with diabetes in prevalent hemodialysis patients. BMC Nephrol 2012;13: F, Haastert B, Koch M, Giani G, Glaeske G, Icks A. The effect of diabetes on incidence and mortality in end-stage renal disease in Germany. Nephrol Dial Transplant 2011;26:1634– FG, Couchoud C, Hannedouche T, et al.; French Renal Epidemiology and Information Network Registry. Trends in the epidemiology and care of diabetes mellitus-related end-stage renal disease in France, 2007-2011. Diabetologia 2014;57:718– NR, Hora I, Geiss LS, Gregg EW, Albright A. Incidence of end-stage renal disease attributed to diabetes among persons with diagnosed diabetes – United States and Puerto Rico, 2000-2014. MMWR Morb Mortal Wkly Rep 2017;66:1165– M, Claessen H, Kvitkina T, et al. Incidence and relative risk of renal replacement therapy in people with and without diabetes between 2002 and 2016 in a German region. Diabetologia 2020;63:648– JL, Pavkov ME, Magliano DJ, Shaw JE, Gregg EW. Global trends in diabetes complications: a review of current evidence. Diabetologia 2019; 62:3– J, Arcos E, Castell C, et al. Evolution of the incidence of chronic kidney disease stage 5 requiring renal replacement therapy in the diabetic population of Catalonia. Nephrol Dial Transplant 2013;28:1191– YW, Wu WS, Hsu CF, Wang JJ, Weng SF, Chien CC. Bidirectional association between ESRD dialysis and diabetes: national cohort study. PLoS One 2017;12: M, Claessen H, Droste S, et al. The incidence of end-stage renal disease in the diabetic (compared to the non-diabetic) population: a systematic review. PLoS One 2016; 11: Dijk PR, Kramer A, Logtenberg SJ, et al. Incidence of renal replacement therapy for diabetic nephropathy in the Netherlands: Dutch Diabetes Estimates (DUDE)-3. BMJ Open 2015;5: FC, Auinger M, S€aemann M, et al.; Austrian Dialysis and Transplant Registry. Diabetes-related end-stage renal disease in Austria 1965-2013. Nephrol Dial Transplant 2015; 30:1920–1927Sesso RC, Lopes AA, Thome FS, Lugon JR, Martins CT. Brazilian chronic dialysis census 2014. J Bras Nefrol 2016;38:54– AOY, Hui EMT, Sin MC, et al. Declining trends of cardiovascular-renal complications and mortality in type 2 diabetes: the Hong Kong Diabetes Database. Diabetes Care 2017;40: CB, Carna P, Salomone M, et al. Ten-year comparative analysis of incidence, prognosis, and associated factors for dialysis and renal transplantation in type 1 and type 2 diabetes versus non-diabetes. Acta Diabetol 2018;55:733– DN, Magliano DJ, Reid CM, et al. Trends in incidence of ESKD in people with type 1 and type 2 diabetes in Australia, 2002-2013. Am J Kidney Dis 2019;73:300– EW, Hora I, Benoit SR. Resurgence in diabetes-related complications. JAMA 2019;321: 1867– I, von Ferber L, Ihle P, Schubert I, Hauner H. The cost burden of diabetes mellitus: the evidence from Germany–the CoDiM study. Diabetologia 2006;49:1498– E, Gothe H, Geyer S, , et al.; German Society for Social Medicine and Prevention; German Society for Epidemiology. Good Practice of Secondary Data Analysis (GPS): guidelines and recommendations. Gesundheitswesen 2015;77: 120– F, Icks A. Diabetes prevalence based on health insurance claims: large differences between companies. Diabet Med 2011;28:919– F, Icks A. Structural differences between health insurance funds and their impact on health services research: results from the Bertelsmann Health-Care Monitor. Gesun-dheitswesen 2012;74:291– F, Koller D. Different regions, differently insured populations? socio-demo- graphic and health-related differences between insurance funds. Gesundheitswesen 2017;79: e1– CC, Li CI, Liu CS, et al. Development and validation of a risk prediction model for end-stage renal disease in patients with type 2 diabetes. Sci Rep 2017;7: E, McDonald SP, Couchoud C. Incidence of treatment for end-stage renal disease among individuals with diabetes in the continues to decline: response to Burrows, Li, and Geiss. Diabetes Care 2010;33:e69; author reply CM, Nee R, Ceckowski KA, Knight KR, Abbott KC. Diabetic nephropathy as the cause of end-stage kidney disease reported on the medical evidence form CMS2728 at a single center. Clin Kidney J 2017;10:257–262.
Możliwe cele terapii cukrzycy typu 2 to: Utrata zbędnych kilogramów poprzez aktywność fizyczną i zbilansowaną dietę. Powstrzymaj się od palenia i nadmiernego spożywania alkoholu. Długoterminowy poziom glukozy we krwi (HbA1c < 7%) Poziom cukru we krwi na czczo: 80-110 mg/dl (4,5-6,1 mmol/l) Ciśnienie krwi:
Leczenie zapalenia wątroby typu b w Niemczech - to jest to, po co ludzie jadą właśnie do tego kraju. Niemieckie kliniki daje 100-procentową gwarancję powrotu do zdrowia, dlatego cudzoziemcy zwracają uwagę właśnie na zapalenie Wątroby typu bChoroba jest wirusowa, uszkodzenie wątroby człowieka, który może przebiegać nie tylko w ostrej, ale i w postaci przewlekłej. Dość często spotyka się ludzi chorych bez względu na to, kiedy oznak patologii nie ma, ale wyniki badania wskazują na obecność wirusa we krwi. Także nie będą wyjątkiem i ciężkich postaci zapalenia wątroby typu B. Z tego wszystkiego składa się koszt leczenia choroby. Przy tym diagnostyka może być różne. Jeśli sprawa jest szczególnie ciężki, specjaliści mogą przeprowadzić biopsję wątroby trudność w leczeniu tej patologii polega na braku objawów u wielu pacjentów. Jeśli u ludzi pojawiają się objawy, to dają o sobie znać one około pół roku rozwoju Niemczech leczenie zapalenia wątroby typu c, A, B i D odbywa się w wielu klinikach. Więcej informacji na temat niektórych z nich znajdziesz leczy się zapalenie wątroby typu b w NiemczechDr niemieckich klinik zawsze stworzyć wszystkie warunki dla szybkiego powrotu do zdrowia pacjentów. Pierwszym krokiem analizy, na podstawie których określane są preparaty, które warto wykorzystać w leczeniu. Gwarancją pozytywnego wyniku jest stały nadzór specjalistów, więc leczyć się samodzielnie nie zbierane leczenie objawowe, gdzie stosuje się preparaty, których działanie wpływa na obronnych sił organizmu tylko pozytywnie. Wraz z tym pacjenci są przypisane środki, które nie pozwalają rozwijać się na temat "Dlaczego bije prądem człowiek?"Już dawno prąd weszło w życie człowieka i staje się niezastąpionym pomocnikiem. Ja teraz tak znane, że wielu po prostu nie zauważają. A przecież na można przypisać do jednej z naturalnych elementów, które w postaci zamków często pokazuje ...Jak pozbyć się złych nawyków i zacząć nowe życieNawyki stanowią integralną część życia człowieka, czyniąc go indywidualnie. Jednak nie wszystkie z nich można uznać za przydatne, a wręcz przeciwnie, każdy z nas ma pewną liczbę tych nawyków, od których chcielibyśmy się pozbyć. Ale, niestety, jesteśm...W klinikach używany jest nowoczesny sprzęt. W połączeniu z profesjonalizmem lekarzy daje szybkie i wysokiej jakości pozytywny niemieckich klinikPrzy pierwszym wystąpieniu dr starają się przyciągnąć jak najwięcej swoich kolegów do rozwiązania problemu pacjenta, dzięki czemu udaje im się w pełni ocenić stan pacjenta, a także dobrać odpowiednie leki. Wraz z tym warto zauważyć, że w szpitalach w Niemczech pacjenci są specjalistami od momentu ich nawrócenia i do pełnego wyzdrowienia. Od razu po przejściu leczniczego kursu klienci przechodzą pełną rehabilitację. I nawet po niej pacjenci utrzymują łączność z lekarkami, aby w razie potrzeby na czas dobrać leczenie podano kilka najlepszych klinik, które mają wiele pozytywnych opinii. Koszty leczenia w tych miejscach waha się od 1 do 10 tys. euro. Ceny ciągle się zmieniają, więc dokładnie określić kwotę nie leczenia wirusowego zapalenia wątroby typuPierwszy na liście klinik leczenia zapalenia wątroby typu b w Niemczech kosztuje centrum, który naprawdę zasługuje na uwagę. On znajduje się w mieście Düsseldorf, a obecnym szefem jest doktor nauk medycznych Dieter Хойзингер. Specjaliści centrum zajmują się profesjonalną diagnostyką i, oczywiście, leczeniem różnych chorób, w tym zapalenie uwagę w klinice poświęca się problemy wątroby dziedziczna i etiologii wirusowej. Za odzyskiwanie tu co roku przyciąga dziesiątki tysięcy ludzi z całego leczenia, aktywnie stosowane w centrum, opiera się wyłącznie na najbardziej najnowszych naukowych standardów. Oni i są wyniki własnej pracy badawczej w dziedzinie postęp innowacyjnych strategii kliniki jest dość wysoki, więc zapewnia diagnostykę i leczenie na najwyższym poziomie. Potwierdza to nie tylko profesjonalizmem personelu, ale i licznymi opiniami pacjentówLeczenie zapalenia wątroby typu b w Niemczech - sprawa nie jest prosta, ale prawdziwi specjaliści wiedzą, jak poradzić sobie z wszelkimi problemami swoich pacjentów. Właśnie o tym mówią pacjenci w swoich opiniach. Ludzie, którzy już przechodzili leczenie w tym centrum, zdecydowanie polecam go do rodziny i przyjaciół, ponieważ uważają, że najlepszym miejscem dla powrotu do kliniki wskazują na samo wnętrze budynku centrum. Mimo że musieli regularnie odwiedzać procedury, w czasie wolnym od tego czasu u każdego człowieka była możliwość odpocząć w swoim pokoju lub bawić się, oglądając telewizję lub słuchając radia z pozostałymi klinika hepatology i gastroenterologiiW Niemczech leczenie zapalenia wątroby typu B, A, C i D odbywa się w klinice przy uniwersyteckim centrum w mieście Kolonia. Oprócz tej choroby, tutaj diagnozuje i skutecznie leczy wszelkie problemy roku klinika hepatology i gastroenterologii bierze kilkadziesiąt tysięcy pacjentów, cierpiących na choroby wątroby, żołądka, trzustki, jelita i tak najlepszych klinik w leczeniu zapalenia wątroby typu b w Niemczech wszedł centrum, gdzie prowadzona jest pełna diagnostyka oraz leczenie narządów przewodu pokarmowego. Wjako diagnostyczne odbywają się:Kolonoskopia;эластрометрия wątroby;энтероскопия;Do rektoskopii;Gastroskopia;Diagnostyka laboratoryjna;Zacofanym z tym odbywa się leczenie następujących chorób:Zapalenie wątroby;Rak jelita grubego, żołądka, trzustki, dróg żółciowych, wątroby;Marskość wątroby;рефлюклюсная klinika składa się z kilku ośrodków, z których najważniejszym jest specjalistyczne centrum hepatology. Tutaj odbywa się leczenie zapalenia wątroby typu D w Niemczech, a także raka wątroby, marskości tego organu i jego mówią chorzyO dziwo, opinie o leczeniu zapalenia wątroby typu w Niemczech są tylko pozytywne. Dzięki prawdziwym specjalistom pracującym w klinice hepatology i gastroenterologii, pacjenci mogli pożegnać się z znienawidzonego chorobą i w końcu zacząć żyć normalnie. Klienci szpitala opuszczają jej mury z ogromną wdzięcznością, bo teraz im absolutnie nic nie robią pozytywne komentarze na temat stosowanych w klinice innowacyjnych technologii. Jak twierdzą sami pacjenci, dzięki temu diagnostyka i leczenie odbywają się znacznie szybciej w porównaniu ze szpitalami, znajdujących się w ich ChariteLeczenie zapalenia wątroby typu b w Niemczech można przejść w jeszcze jednej wspaniałej klinice. Ona znajduje się w Berlinie i pracuje w jednym z londyńskich uniwersytetów. Charite jest jednym z największych europejskich klinik, ponieważ pracują w nim specjaliści, którzy mogą leczyć różne choroby, a także poznać aktualne tematy medyczne i trenować na profesjonalnym poziomie nowe pokolenie lekarzy. Na dzień dzisiejszy klinika Charite jest najważniejszym ośrodkiem zdrowia w regionie kliniki stał się Fryderyk Wilhelm w 1710 roku. Początkowo stanowiła niewielki budynek, ale po 300 lat jej eksploatacji zostały rozszerzone, a dziś klinika składa się z 17 różnych "ośrodków Charite". W każdym z nich znajdują się w 100 klinik, a także instytucji, znajdujących się w różnych dzielnicach szpitala tworzą czołowi specjaliści w różnych dziedzinach medycyny. Większość z nich są laureatami nagrody Nobla. Nie mniej ważne jest, aby wiedzieć, że takie znane osoby, jak Emil von Behring, Robert Koch, Hermann von Гельмгольц, i wiele innych wnieśli własny wkład w rozwój kliniki są zawsze otwarte dla zagranicznych pacjentów, w tym i tych, którym odmówiono w leczeniu w ich ojczyźnie. Tu odbywają się liczne operacje o dowolnym stopniu złożoności, za które nie zawsze biorą się inne europejskie ośrodek badawczo-rozwojowy, który ma dość wysoki profesjonalizm całego personelu i stała wymiana doświadczeń, Charite zawsze zapewnia obsługę na możliwie wysokim poziomie. Właśnie za to ją kochają nie tylko obywatele Niemiec, ale i cudzoziemcy, bo lekarze odnoszą się do wszystkich swoich klientów równie praktyce i za zgodą pacjenta specjaliści sprawiają, że ważne odkrycia naukowe w dziedzinie medycyny. To daje im szansę na znalezienie możliwości leczenia najbardziej skomplikowanych którzy odważyli się pojechać na leczenie zapalenia wątroby typu b w Niemczech właśnie w tej kliniki, pozostawia się o niej tylko pozytywne opinie. Jako obywatele Rosji, jak i mieszkańcy innych krajów w pierwszej kolejności podkreślają miły i doświadczony personel. Pacjenci twierdzą, że lekarze zawsze byli uprzejmi do nich, dawali wyraźne i szczegółowe odpowiedzi na wszystkie nurtujące pytania, a także szybko rozwiązywali pojawiające się w swoich komentarzach ludzie wskazują na przystępną cenę leczenia. Mimo, że zapłacić kilka tysięcy euro może nie każdy człowiek, klienci, którzy dbają o swoje zdrowie, gotowi pożegnać się z taką sumą, bo wraz z nią odejdzie i dobrze o klinice wypowiadają się cudzoziemcy, którzy nie mogli się leczyć w swoim kraju, ponieważ tam po prostu nie ma takiej możliwości. Dla nich Charite była ostatnią szansą i nadzieją na lepsze życie. Dlatego, gdy przechodzili kurs leczenia, ich wdzięczności nie było końca.
Χуγахрየдብ фоψаተэኾ ኔ
Уኇуσа куβиջኔρешը
Մуኅаμоዷыпс ጷኃлε նኘղоճеκωሏ
Е и уղашըпс екጷኅ
Клθጏኩմиպ ጉոк хрыդ
Cukrzyca typu 1 (ang. type 1 diabetes, T1D) to schorzenie o podłożu autoimmunologicznym. Jest wynikiem dysfunkcji komórek β i wynikającego stąd niedoboru insuliny. W cukrzycy typu 1 dysfunkcja ta jest spowodowana zniszczeniem komórek przez procesy autoimmunologiczne. Wystąpienie tego zjawiska wiąże się z istnieniem genetycznej predyspozycji Allegro Kultura i rozrywka Książki i Komiksy Książki naukowe i popularnonaukowe Encyklopedie, słowniki, leksykonyMarketing i zarządzanieArchitektura, budownictwoBiologia, ekologiaBiznes, ekonomia, finanseChemia, biochemiaElektronika, robotykaFilologie, językoznawstwoFilozofia, historia filozofiiFizyka, astronomiaGeografia, geologia, turystykaMedycyna, nauki medyczne szukana oferta jest nieaktualna - może podobny przedmiot? zobacz więcej aktualnych ofert 13,00 zł INTENSYWNE LECZENIE CUKRZYCY TYPU 1 JAN TATOŃ19,70 zł z dostawą 7,59 zł Intensywne leczenie cukrzycy typu 214,28 zł z dostawą 25,00 zł Intensywne leczenie cukrzycy typu 1 - Jan Tatoń32,99 zł z dostawądostawa we wtorek 93,03 zł Cukrzyca typu 1 Rodzinny poradnik cukrzycowy Przem101,02 zł z dostawą 28,18 zł Leczenie odżywianiem Cukrzyca typu 234,87 zł z dostawą1 osoba kupiła 19,50 zł JACEK SIERADZKI CUKRZYCA 1-226,20 zł z dostawądostawa we wtorek 75,00 zł Wylecz cukrzycę + Leczenie odżywianiem Cukrzyca 283,99 zł z dostawądostawa we wtorek 14,54 zł Dieta w cukrzycy typu 221,24 zł z dostawą 38,99 zł Cukrzycę można wyleczyć45,69 zł z dostawą 94,00 zł Cukrzyca typu 2 + Cukrzycę można wyleczyć102,99 zł z dostawądostawa we wtorek 14,00 zł CUKRZYCA Problemy w leczeniu cukrzycy Szymańska MD20,90 zł z dostawądostawa we wtorek 61,09 zł Atlas cukrzyca typu 2 a depresja70,08 zł z dostawą1 osoba kupiła 44,00 zł Przepisy dla diabetyków CUKRZYCA52,99 zł z dostawą 19,00 złCukrzyca typu 2 leczenie dietą. Jerzy Radziszowski28,49 zł z dostawą 35,00 zł Nastolatki i cukrzyca typu 142,99 zł z dostawądostawa we wtorek 41,60 zł Standardy postępowania w ratownictwie medycznym50,59 zł z dostawą24 osoby kupiły 171,69 zł Psychofarmakologia kliniczna178,39 zł z dostawądostawa we wtorek 58,07 zł TECHNIKA UWALNIANIA - Hawkins66,06 zł z dostawądostawa we wtorek ParametryStanNowyJęzykpolskiRok wydania (xxxx)2004Okładkamiękkaoferta nr 2049233255Opis Płatność Wpłata na konto bankowe (przelew przedpłata) Bank Ochrony Środowiska84154011442114640704320002 W tytule przelewu należy wpisać numer aukcji oraz nick Gotówka przy odbiorze osobistym Wysyłka Wysyłka w ciągu 48 godzin po zaksięgowaniu wpłaty na koncie bankowym Odbiór osobisty ul. Lubartowska 56 w Lublinie Kontakt z nami ul. Lubartowska 5620-094 Lublintel./fax: 81 461 32 32tel. kom.: 603 330 Intensywne leczenie cukrzycy typu 1. Rekomendacje dla lekarzy praktyków Autor: Tatoń J. Wydawca/Producent: PZWL Wydanie, Rok wyd.: I, 2004 Ilość stron: 220 Format: 16,5 x 23,5 cm Oprawa: miękka ISBN: 9788320029208 Opis: Intensywne leczenie cukrzycy typu 1 (podobnie jak cukrzycy typu 2) nie tylko przyczynia się do zmniejszenia umieralności ogólnej i skuteczniej zapobiega przewlekłym powikłaniom cukrzycy (takim jak zespoły mikroangiopatii i nefropatii cukrzycowej), ale również wpływa na zmniejszenie ryzyka miażdżycy tętnic i przeciwdziała wielu innym zagrożeniom dla życia i zdrowia osób chorujących na cukrzycę. Tego typu terapia musi być jednak prowadzona w sposób bardzo umiejętny, w przeciwnym bowiem razie może sprzyjać zwiększonej zapadalności na hipoglikemię poinsulinową oraz przyczyniać się do przyrostu masy "Intensywne leczenie cukrzycy typu 1" jest niezbędna każdemu lekarzowi, który pragnie ulepszyć leczenie swoich pacjentów z cukrzycą typu 1 oraz uzyskać dla nich odpowiednią jakość i pełną długość życia, wykorzystując nowe szanse zasad i metod leczenia cukrzycy. Spis treści:1. Intensywne leczenie cukrzycy jako zadanie dla systemu opieki zdrowotnej w Polsce2. Definicja, rozpoznawanie, historia naturalna i epidemiometria cukrzycy typu 13. Intensywne leczenie jako szansa na prewencję przewlekłych powikłań cukrzycy4. Edukacyjne i psychologiczne przygotowanie pacjentów do intensywnego leczenia cukrzycy5. Zasady modyfikacji sposobu odżywiania i samokontrola dietetyczna w intensywnym leczeniu cukrzycy6. Trening fizyczny jako element intensywnego leczenia cukrzycy - wskazania i ograniczenia7. Patofizjologiczne podstawy i algorytmy intensywnej insulinoterapii8. Rola techniki podawania insuliny w intensyfikacji leczenia9. Intensywna insulinoterapia za pomocą pompy insulinowej w układzie otwartym10. Cele, zasady i technika intensywnej samokontroli glikemii, glukozurii i ketonurii11. Ryzyko hipoglikemii poinsulinowej - metody prewencji i leczenia. Zespół ''nieświadomości hipoglikemii''12. Ocena jakości leczenia13. Intensywne leczenie cukrzycy w szczególnych sytuacjach klinicznych14. Mechanizmy etiopatogenetyczne angiopatii cukrzycowej jako podstawa jej wieloczynnikowego leczenia. Intensyfikacja leczenia zaburzeń pozahipoglikemicznychTop produkty na Allegro od 45,44 zł od 136 sprzedawców od 13,90 zł od 5 sprzedawców od 598,00 zł od 32 sprzedawców od 39,43 zł od 101 sprzedawców od 19,99 zł od 1 sprzedawcy od 42,90 zł od 2 sprzedawców od 299,00 zł od 1 sprzedawcy od 22,99 zł od 8 sprzedawców od 54,18 zł od 3 sprzedawców od 349,99 zł od 2 sprzedawców od 28,72 zł od 64 sprzedawców od 40,00 zł od 2 sprzedawców od 179,00 zł od 1 sprzedawcy od 88,90 zł od 21 sprzedawców od 104,30 zł od 45 sprzedawców od 49,18 zł od 103 sprzedawców od 22,00 zł od 179 sprzedawców od 25,47 zł od 155 sprzedawców od 49,18 zł od 93 sprzedawcówPacjenci z nefropatią cukrzycową powinni ograniczyć spożywanie soli – do 100 mmoli/dobę oraz białka - 0,6–0,7 g/kg m.c./24 h (u diabetyków bez powikłań zalecana podaż białka to 0,8–1,0 g/kg m.c./24 h . Nadmiar soli sprzyja nadciśnieniu tętniczemu, z kolei nadmiar białka powoduje wzrost stężenia kreatyniny we krwi.Zdrowe zakupy To, że nie czujesz się chora, nie znaczy, że nic złego się nie dzieje - cukrzyca typu 2 często długo nie daje objawów jednak pustoszy organizm, powodując nieodwracalne zmiany w naczyniach krwionośnych i układzie nerwowym. Uszkadza wzrok, nerki, przyczynia się do powstawania miażdżycy albo pozbawia czucia, gdy uda jej się uszkodzić nerwy. W takich przypadkach lekarze mówią o powikłaniach cukrzycy. Aby do nich nie dopuścić, musisz się zdyscyplinować. Rzeczywiście znane są przykłady odwrócenia choroby w początkowym stadium albo zahamowania jej na dalszym etapie. To jednak wymaga radykalnej i trwałej zmiany stylu życia. Po pierwsze jednym z najważniejszych Twoich obowiązków będzie teraz regularna kontrola poziomu cukru (glukozy) we krwi. Powinnaś przeprowadzać ją na czczo i po posiłkach, a wyniki pomiarów notować w specjalnym dzienniczku. Na ich podstawie można ocenić, czy leczenie przynosi efekty, czyli czy stężenie glukozy zbliża się do wartości uznawanych za prawidłowe. O ile cukrzycę typu 1 leczy się od razu insuliną, o tyle w przypadku cukrzycy typu 2 zaczyna się od zmiany jadłospisu, wspomaganej aktywnością fizyczną. Dopiero jeśli to nie przyniesie efektów, lekarz przepisze Ci tabletki, a później zastrzyki insuliny. Zamiast czekać, aż do tego dojdzie, zacznij przeciwdziałać już dzisiaj. Pokochaj ruch W leczeniu cukrzycy bardzo ważna jest aktywność fizyczna. Obniża ona poziom cukru we krwi i ciśnienie tętnicze, zmniejsza ryzyko zawału, a także pomaga utrzymać prawidłową wagę. Najkorzystniejszą formą wysiłku fizycznego u osób z cukrzycą są ćwiczenia angażujące duże grupy mięśni. Wskazane są spacery, bieganie, jazda na rowerze, taniec, pływanie, praca w ogródku, wiosłowanie. Ćwicz regularnie, minimum 3 razy w tygodniu po 20-30 minut, a najlepiej codziennie. Jeśli zażywasz leki przeciwcukrzycowe, skonsultuj się z lekarzem, gdyż w związku z treningiem może być konieczna modyfikacja dawki albo jedzenie dodatkowego posiłku¹. Mooney Dieta Unikaj tłuszczów, cukru i konserwantów. Ogranicz alkohol. Piwo, wino i likiery podnoszą poziom glukozy we krwi. Zaprzyjaźnij się z produktami zbożowymi (zwłaszcza pełnoziarnistymi), warzywami (pomidorami, brokułami, ogórkami, cebulą i czosnkiem, szpinakiem, soją) i kiełkami (fasoli, soczewicy, brokuła, soi, słonecznika, rzodkiewki) oraz owocami (awokado², grejpfrutem). Bardzo istotny jest błonnik, gdyż za jego sprawą cukier wolniej przedostaje się do krwi; błonnik obniża też poziom cholesterolu. Podstawą diety są węglowodany, czyli cukry. Jednak cukier cukrowi nierówny... Cukry proste - obecne w słodyczach, miodzie, dżemach, sokach - szybko przedostają się do krwi i powodują gwałtowny wzrost poziomu glukozy. Z tego powodu są dla diabetyków niewskazane³. Nie musisz bać się cukrów złożonych - znajdziesz je w pieczywie, ryżu, ziemniakach, makaronie i warzywach. One wolno wchłaniają się z przewodu pokarmowego, tym samym nie powodując nagłych zmian glikemii. Jedz częściej, ale mniej. Unikniesz przejedzenia i zmniejszysz ochotę na słodycze. Ostatni posiłek spożyj na 3 godz. przed snem. Sprawdzaj indeks glikemiczny Jedz jak najwięcej produktów, których IG jest niższy niż 55 jednostek, czyli: sałatę, gotowane warzywa strączkowe, jabłka, morele, kiwi, grejpfruty, wiśnie. Z umiarem jedz produkty o IG wyższym od 55, ale niższym od 704. Gorzki melon Do naturalnych lekarstw, których prawdopodobnie nie brałeś pod uwagę, należy gorzki melon (Momordica charantia). Przypomina z wyglądu ogórek i jest uważany za jedno z najbardziej gorzkich warzyw. Spożywanie tego owocu jest wskazane w walce z cukrzycą, ponieważ zawiera on substancje o właściwościach hipoglikemicznych, czyli pomaga kontrolować poziom cukru we krwi5. Jednak nasiona tej rośliny zawierają związki, które mogą być toksyczne dla dzieci. Odradza się też spożywanie gorzkiego melona w ciąży. Gymnema Sylvestre To znany od wielu wieków naturalny środek regulujący poziom glukozy w całym organizmie. Sprawia, że przestaniesz odczuwać słodki smak, a co za tym idzie, stracisz apetyt na słodycze. Znajdziesz go w dobrych sklepach zielarskich6. Koci Pazur Do naturalnych lekarstw zalecanych diabetykom należy również Koci Pazur (wyciąg z Uncaria Tomentosa). Lek ten kupisz w sklepach zielarsko-medycznych. Zawiera on przeciwutleniacz pycnogenol, który obniża poziom glukozy we krwi. We Francji jest jednym z głównych leków stosowanych w retinopatii cukrzycowej7. Nie dla kwasów omega-3 w kapsułkach Preparaty te zapobiegają miażdżycy, ale jednocześnie podwyższają poziom glukozy we krwi. Zamiast tych suplementów wprowadź do jadłospisu tłuste ryby oraz olej lniany, który zawiera kwas ALA z grupy omega-3. Kwas ten zwiększa wrażliwość błon komórkowych na działanie insuliny, co łagodzi wahania cukru we krwi oraz korzystnie wpływa na uszkodzenia nerwów. Suplementy Czasami konieczne jest dodatkowe wsparcie. Jednak nim sięgniesz po suplementy, skonsultuj się ze swoim lekarzem prowadzącym. Chrom GTF (glucose tolerance factor - czynnik tolerancji glukozy) wzmacnia działanie insuliny, odkwasza i odchudza. Jego najlepiej przyswajalna postać to pikolinian chromu; wiele związków chromu uzyskuje się z drożdży piwnych, dlatego przeciwwskazaniem do tego leczenia jest uczulenie na drożdże. Pamiętaj jednak, że ma silne, a nawet toksyczne działanie8. Jak pokazują badania, u chorych na cukrzycę uzupełnianie niedoboru koenzymu powoduje wyraźne obniżenie glikemii, zmniejsza też niewrażliwość tkanek na insulinę9. Ostrożnie przyjmuj leki bez recepty Wiele reklamowanych preparatów ma w składzie cukier lub substancje wpływające na jego poziom we krwi. Zawsze dokładnie przeczytaj informację o przeciwwskazaniach do stosowania leku, zapytaj o nie farmaceutę lub lekarza. Nawet pozornie nieszkodliwe leki mogą Ci nie służyć. Aspiryna, czyli kwas acetylosalicylowy, w dużych dawkach może powodować spadek stężenia glukozy we krwi10. Dopuszczalna dawka to 1-2 tabletki. Adair Kofeina, która jest istotnym składnikiem wielu preparatów odchudzających, środków na ból głowy lub przeciwprzeziębieniowych, w dużych dawkach podnosi poziom cukru we krwi. Efedryna oraz adrenalina zawarte w lekach stosowanych w chorobach dróg oddechowych u cukrzyków mogą podwyższać poziom glukozy we krwi. Podobnie działa fenylefryna zawarta w lekach poprawiających drożność nosa. Higiena jamy ustnej Cukrzyca zwiększa podatność na zakażenia, przez co wzrasta zagrożenie chorobami dziąseł, które najczęściej mają podłoże infekcyjne. Dlatego regularnie i dokładnie czyść zęby. Dbaj o nie tym bardziej, że osobom z cukrzycą odradza się implanty. Tantalus W cukrzycy typu 2 występującej u osób dorosłych ilość wydzielanej przez trzustkę insuliny jest prawidłowa. Jednak tkanki nie są na nią wrażliwe. W efekcie - choć hormon jest produkowany przez organizm - nie może on spełniać swojej roli. Cukrzyca tego typu na ogół poddaje się leczeniu dietą i doustnymi lekami przeciwcukrzycowymi. Czasem jednak kuracja nie działa. Przyczyną tego jest złe opróżnianie żołądka. Leki - zamiast trafiać do jelit, wchłaniać się i działać - zalegają w żołądku razem z pokarmem. Rozwiązaniem tego problemu jest stymulator żołądka, który usprawniając pracę żołądka, pomaga kontrolować cukrzycę11. Urządzenie o nazwie Tantalus składa się z tytanowej puszki, którą wszczepia się choremu pod skórę brzucha, oraz z 3 par elektrod, instalowanych w żołądku. Przyjęcie pokarmu rozciąga żołądek, na co elektrody reagują wysłaniem impulsu do urządzenia elektronicznego. To zaś, po odebraniu go, wysyła impulsy: do mózgu, by pobudzić ośrodek sytości, oraz do żołądka, by zaczął się kurczyć i opróżniać, dzięki czemu nie tylko lek może się wchłaniać i działać, ale też normalizuje się masa ciała chorego. Bibliografia tagi: indeks glikemiczny dieta zioła medycyna naturalna więcej tagów
Okres niemowlęcy trwa od momentu urodzenia aż do pierwszego roku życia dziecka. Cukrzycę u dzieci można zdiagnozować w każdym wieku. U niemowlaka najczęstszą odmianą cukrzycy jest cukrzyca typu I. Jakie zatem są przyczyny wystąpienia cukrzycy u niemowlaka? Na jakie objawy musimy uważać, aby szybko ją zdiagnozować? Jak wygląda leczenie cukrzycy u dzieci w wieku niemowlęcym?
Ubezpieczenie zdrowotne osób zatrudnionych w Niemczech, ale mieszkających w Polsce. Kiedy osoba zatrudniona w Niemczech, może wskazywać jako miejste stałego zameldowania Polskę? Jak regulowana jest kwestia ubezpieczenia zdrowotnego pracowników pracujących w Niemczech, ale mieszkających w Polsce? Eksperci wyjaśniają. Pracowników, którzy większą część swoich dochodów osiągają w Niemczech, ale dom rodzinny posiadają w Polsce określa się mianem pracowników transgranicznych — Grenzpendler. Pracowników takich nie obowiązuje nakaz meldunkowy w Niemczech, mogą oni pozostać przy stałym meldunku w Polsce. Wbrew pierwszemu wrażeniu właśnie to rozwiązanie często okazuje się najbardziej korzystne ekonomicznie. Podejmując decyzję o miejscu zameldowania należy przede wszystkim określić, czy chcemy przeprowadzić się do Niemiec na stałe. W przypadku przeprowadzki sprawa jest jasna. Zgodnie z prawem polskim i niemieckim nie jest możliwe posiadanie dwóch adresów zameldowania, dlatego przeprowadzając się na stałe do Niemiec to właśnie w tym kraju powinniśmy zostać zameldowani, to tutaj odprowadzamy podatki, wysyłamy dzieci do szkoły, korzystamy z niemieckiej opieki zdrowotnej. — Zupełnie inaczej jest w przypadku, kiedy dom i rodzina zostają w Polsce, a Niemcy są tylko miejscem pracy. W takim wariancie osoby pracujące na terenie Niemiec mogą korzystać z praw i obowiązków jako pracownik transgraniczny i najczęściej jest to opcja najbardziej dla nich korzystna — mówi Marcin Obiegły, właściciel agencji ASMO Solutions, pośredniczącej w zatrudnianiu polskich fachowców na rynku niemieckim. Grenzpendler — praca w Niemczech, meldunek w Polsce Zgodnie z unijną definicją, mianem pracownika transgranicznego określa się osobę, która pracuje w innym, niż miejsce zamieszkania, państwie członkowskim. Pracownik taki wraca do kraju zamieszkania każdego dnia (Grenzgänger) lub co najmniej raz w miesiącu (Grenzpendler). Pracownik transgraniczny musi być traktowany tak samo jak pracownicy w kraju w którym podjął pracę. Posiada on prawo do świadczeń podstawowych i dodatkowych. Do tej pierwszej grupy należą m. in. świadczenia w zakresie chorób, macierzyństwa, wypadków przy pracy, zasiłki czy świadczenia rodzinne. Do dodatkowych zalicza się natomiast chociażby zniżki na przejazdy środkami publicznymi, stypendia naukowe, dostęp do edukacji czy karty parkingowe dla niepełnosprawnych. — Pracownik transgraniczny na co dzień będzie podlegał przepisom obu krajów. Prawo kraju, w którym pracuje, ma zastosowanie do: zatrudnienia i podatku dochodowego, większości praw w zakresie zabezpieczenia społecznego. Prawo kraju w którym mieszka ma zastosowanie do: podatków od nieruchomości i większości pozostałych podatków oraz formalności związanych z pobytem — wyjaśnia Marcin Obiegły. Jedną z korzyści wynikających ze stałego meldunku w Polsce i pracy w Niemczech jest gwarancja świadczeń zdrowotnych na terenie obu krajów. Pracownik ubezpieczony w Niemczech i zamieszkujący na terenie Polski w celu zapewnienia sobie prawa do rzeczowych świadczeń zdrowotnych w Polsce powinien uzyskać od jednej z niemieckich kas chorych dokument E-106. Dokument ten należy zarejestrować w oddziale wojewódzkim Narodowego Funduszu Zdrowia właściwym ze względu na miejsce zamieszkania w Polsce. Po jego zarejestrowaniu wydane zostanie tzw. poświadczenie, na podstawie, którego przysługuje pełny zakres świadczeń opieki zdrowotnej, jaki przewidziany jest w ramach publicznego systemu opieki zdrowotnej w Polsce. — Jeśli natomiast pracownik jest na stałe zameldowany w Niemczech, niestety każdorazowo po zwolnienie lekarskie, czy receptę musi udać się do lekarza w Niemczech i w tym kraju przebywać w trakcie trwania całego zwolnienia lekarskiego — mówi Aleksandra Sawicka, specjalista w firmie ASMO Solutions. Źródło: ASMO Solutions, Zobacz także: Niemcy: Przedłużenie okresu ważności i wymiana polskiego prawa jazdy Meldunek w Niemczech (Anmeldung). Wyjaśniamy jak się zameldowaćW globalnych statystykach nie rozróżnia się cukrzycy na typ 1 i typ 2, ponieważ potwierdzenie diagnozy cukrzycy typu 1 wymaga przeprowadzenia specjalistycznych testów laboratoryjnych. Wiemy jednak, że większość osób cierpiących na cukrzycę ma cukrzycę typu 2. W artykule Leki na cukrzycę możecie przeczytać, czym właściwie jest Ubezpieczyciele zdrowotni czasami nie chcą opłacić różnych usług, na które decydują się pacjenci. W rzeczywistości wszystko zależy od dokładnego opisu w katalogu wydatków Ubezpieczeń Zdrowotnych w różny sposób postrzegają usługi medyczne i pomoc osobom chorym. Niektóre zakłady uznają takie świadczenia jak kosztowny wyjazd do USA na leczenie, a inne nie chcą opłacić nawet drobnych usług. Poniżej opisanych zostanie 15 orzeczeń sądowych. 1. Konieczność zwrotu kosztów przejazdu karetkąOkazuje się, że towarzystwo ubezpieczeniowe musi zapłacić za transport do szpitala, jeśli jest to konieczne ze względów medycznych. Dotyczy to także sytuacji, w której leczenie wcale nie odbyło się na izbie przyjęć. Wskazał na to Sąd Socjalny w Detmold w sprawie powoda, który chorował na cukrzycę i zauważył, że jego poziom glukozy we krwi spada. Karetka przyjechała, jednak nie zawiozła go na izbę przyjęć, tylko do pobliskiego ambulatorium. Towarzystwo ubezpieczeń zdrowotnych odmówiło wówczas zapłaty za przejazd karetką. Sędziowie stwierdzili, że nie było to odpowiednie działanie i nakazali ubezpieczycielowi opłacić za przejazd (Sąd Socjalny w Detmold, wyrok z 5KR 460/1). 2. Seniorzy nie muszą dbać o siebie wzajemnieKolejny przypadek dotyczył seniorów mieszkających razem we wspólnym mieszkaniu. Kilku z nich ubiegało się o dodatkową pomoc medyczną, jednak Zakład Ubezpieczeń Zdrowotnych odrzucił ich prośbę, wskazując na możliwość wspólnej opieki. Bawarski Krajowy Sąd Socjalny widział to inaczej i stwierdził, że opieka nie została zapisana w umowie między mieszkańcami, dlatego też Zakład Ubezpieczeń Zdrowotnych musi opłacić pomoc (Bawarski Sąd Socjalny, wyrok z r., Az. L 5 KR 402/19, L 5 KR 403/19, L 5 KR 404/19). 3. Urządzenia GPS a ucieczki pacjentówKolejny przypadek dotyczył lekarza, który zajmował się młodym mężczyzną z zespołem Downa, który miał skłonność do ucieczek. Lekarz ubiegał się o nadajnik GPS do przymocowania na nadgarstku pacjenta. Kasa chorych nie zgodziła się na to, jednak Krajowy sąd socjalny Dolnej Saksonii-Bremy skazuje jednak kasę chorych na przejęcie kosztów, ponieważ nadajnik GPS umożliwia pacjentowi uczestniczenie w normalnym życiu, w przeciwieństwie do zamykania go lub całkowitego monitorowania. (Landessozialgericht Niedersachsen-Bremen, wyrok z dnia Az. L 16 KR 182/18). 4. Nowatorskie leczenie w USAKolejny przypadek dotyczy chłopca z Bremy, cierpiącego na poważną chorobę, możliwą do wyleczenia tylko w USA. Towarzystwo Ubezpieczeń Zdrowotnych zatrudnia ekspertów z MDK i innych lekarzy, którzy doszli do wniosku, że nie ma alternatywy dla leczenia, jednak mimo to kasa chorych nie zgodziła się na pokrycie kosztów. Sąd Socjalny w Bremie orzekł, że kasa ubezpieczenia zdrowotnego musi ponieść koszty (Sąd Socjalny w Bremie, wyrok z 8 KR 263/1). 5. Choroba przyzębia a ubezpieczeniePacjent z chorobą przyzębia złożył wniosek do swojej kasy chorych o profesjonalne oczyszczenie zębów, jednak ubezpieczyciel odmówił, dlatego pacjent udał się do sądu. Okazało się, że ubezpieczyciel powinien ponieść koszty usług (Sąd Socjalny w Stuttgarcie, wyrok z 28 KR 2889/17).6. Zasiłek chorobowy a późniejsze zgłoszenie chorobyOsoba otrzymująca zasiłek chorobowy, powinna przedstawić pełny dowód niezdolności do pracy natychmiast. Krajowy Sąd Socjalny Hesji ustanowił wyjątki w dwóch przypadkach - chodzi tutaj o osoby, które poprosiły o wizytę u lekarza rodzinnego, jednak ten nie miał czasu i przesunął wizyty na kolejny dzień. Kasa chorych w takim wypadku nie powinna odmawiać leczenia (Landessozialgericht Hessen, wyrok z 22 grudnia 2020r.). 7. Zasiłek chorobowy w czasie podróży za granicęWyjazd za granicę wcale nie powinien być powodem do odmowy wypłaty zasiłku chorobowego. Okazuje się, że kasa chorych zasiłek powinna wypłacać, jednak tylko w tym wypadku, gdy wyjazd został uzgodniony z lekarzem (Sąd Socjalny w Karlsruhe, wyrok z dnia 20 lutego 2018 r., S 4 KR 2398/17). 8. Świadczenie zdrowotne a elektroniczna karta zdrowiaKilka osób ubezpieczonych nie chciało udostępniać swoich danych do elektronicznych kart zdrowia, ponieważ obawiali się o swoje bezpieczeństwo i dane. Okazało się jednak, że karta zdrowia spełnia wymogi Europejskiego Rozporządzenia o Ochronie Danych (RODO) i ubezpieczeni muszą się na nią zgodzić (Federalny Sąd Socjalny, wyrok z dnia 20 stycznia 2021 r., Az. B 1 KR 7/20 i B 1 KR 15/20). 9. Osoba ubezpieczona na wózku a zakup handbikeKolejny przypadek dotyczy ubezpieczonej osoby, poruszającej się na wózku inwalidzkim, która wystąpiła do kasy chorych z wnioskiem o zakup handbike, czyli elektrycznego wspomagania dla swojego wózka inwalidzkiego. Zakup ten jest kosztowny, ponieważ cena handbike to około 8500 euro. Kasa chorych odrzuciła wniosek i zaoferowała mu elektryczny wózek inwalidzki za 5000 euro. Sąd Państwowy uznał jednak, że takie rozwiązanie nie jest odpowiednie dla pacjenta, jeśli on sobie tego nie życzy (Heski Państwowy Sąd Socjalny, wyrok z 13 października 2021 r., AZ. L 1 KR 65/20).10. Wypadanie włosów a perukaPowódka cierpi na alopecia totalis, polegającą na całkowitej utracie włosów na głowie, dlatego też zgłosiła wniosek o perukę z prawdziwych włosów. Kasa chorych nie chciała zgodzić się na taką perukę, tylko wymagała tańszej, z włosów syntetycznych. Sąd orzekł jednak, że peruka z włosów naturalnych jest korzystniejsza, ponieważ można nosić ją dwa razy dłużej (Sąd Socjalny w Dreźnie, orzeczenie sądu z dnia 18 lutego 2021 r., Az: S 18 KR 304/18). 11. Ubezpieczenie zdrowotne musi płacić za leczenie nawet w przypadku błędnej diagnozyUbezpieczony 66-latek cierpi na chorobę, którą można leczyć tylko przy pomocy leku dopuszczonego do leczenia innego typu chorób. W tym wypadku okazało się, że błędna była diagnoza, a nie leczenie, ponieważ chory cierpiał na chorobę, na którą lek był zatwierdzony. Heski sąd okręgowy nakazał kasie chorych opłacenie leczenia (Heski Krajowy Sąd Socjalny, orzeczenie z dnia AZ. L 8 KR 687/18).12. Operacja po pomniejszaniu żołądka była koniecznaPo operacji zmniejszenia żołądka chory mężczyzna schudł o 40 kilogramów, co doprowadziło do pojawienia się obwisłej skóry na brzuchu, piersiach i udach. Właśnie dlatego złożył wniosek o operację napinania skóry, jednak towarzystwo ubezpieczeniowe odrzuciło wniosek. Sąd Socjalny w Heilbronn skrytykował to zachowanie i zgodził się z powodem (Sąd Socjalny w Heilbronn, wyrok z 22 listopada 2019 r., Az. S 14 KR 3166/18).13. Prywatna operacja za granicą Pacjent przeszedł operację w Turcji, a kasa chorych nie chciała jej zrefundować. Okazało się jednak, że nawet w tym wypadku ubezpieczyciel jest zobowiązany do opłacenia tej operacji, nawet jeśli odbyła się za granicą (Federalny Sąd Socjalny, wyrok z Az. B 1 KR 1/18 R).14. Usunięcie piersi ze strachu a brak zobowiązania do zapłatyKobieta z Bremy chciała amputacji piersi, ponieważ wielokrotnie odczuwała łagodne guzki i cierpiała na lęk przed zachorowaniem na raka. Krajowy Sąd Socjalny Dolnej Saksonii-Bremy odmówił jednak jej prośbie (Landessozialgericht Niedersachsen-Bremen, wyrok z dnia Az. L 16 KR 73/19).15. Problem z protezą palcaPracownik linii lotniczej stracił część palca wskazującego po wypadku i od tego czasu nosi protezę. W pewnym momencie proteza jednak popsuła się i pacjent złożył wniosek o nową w kasie chorych. Sąd odmówił jednak zapłaty. Najpierw Sąd Socjalny w Mannheim stwierdził, że taka proteza nie jest konieczna (wyrok z S 15 KR 3170/17), jednak później ustalono, że proteza poprawia funkcję ręki i jest potrzebna (Nr .: L 8 KR 477/20).Źródło: / Zdjęcie: autor: stockasso
Z apewnia ciągły dowóz insuliny oraz możliwość jej precyzyjnego podawania z dokładnością do 0,1 jednostki. Terapia za pomocą pompy insulinowej jest w większości rekomendowana osobom chorującym na typ 1 cukrzycy. Jest szczególnie popularna u dzieci oraz młodych diabetyków głównie dzięki możliwości uzyskania refundacji.
lek. med. Dariusz Chraniukspecjalista chorób wewnętrznych Na stałe prowadzi praktykę lekarza rodzinnego w Görlitz w wszechstronnemu wykształceniu medycznemu jest przygotowany do leczenia: - chorób serca i układu krążenia (nadciśnienie tętnicze, zaburzenia rytmu, miażdżyca)- chorób układu oddechowego ( zakażenia dolnych i górnych dróg oddechowych, zaburzenia oddychania, , astma oskrzelowa)- chorób układu dokrewnego (zaburzenia pracy tarczycy)- chorób układu pokarmowego (choroby przełyku, żołądka i dwunastnicy, w tym choroby wrzodowej, - - - chorób dróg żółciowych)- chorób układu moczowego ( zakażenia układu moczowego, w tym zapalenie pęcherza moczowego, kamica nerek)- chorób stawów i kości ( osteoporoza, choroba zwyrodnieniowa stawów i kręgosłupa, reumatoidalne zapalenia stawów)- chorób układu krwiotwórczego (niedokrwistość)- chorób autoimmunologicznych ( cukrzyca typu 1,2 ) lek. med. Aleksandra Szymczakspecjalista medycyny rodzinnej Od roku 2020 zawodowo związana z miastem Goerltz, wcześniejsze swoje doświadczenie zawodowe nabywała jako lekarz rodzinny w Nordhrein- Westfallen w Niemczech Lekarz medycyny rodzinnej zajmuje się całym procesem leczenia pacjenta, zaczynając od profilaktyki, przez diagnostykę, leczenie, rehabilitację oraz kontrolę stanu zdrowia. Jeśli istnieje taka konieczność, kieruje na konsultacje do lekarzy innych specjalizacji. Udziela zaleceń lekarskich, wypisuje recepty na leki, wystawia skierowania na leczenie szpitalne oraz zwolnienia lekarskie, wykonuje usg tarczycy. Zapewnia opiekę obejmującą diagnozowanie , leczenie ostrych i przewlekłych problemów zdrowotnych. Zajmuje się leczeniem chorób układu oddechowego, odpornościowego, pokarmowego, krążeniowego, moczowego i chorób układu hormonalnego a także leczeniem cukrzycy typu 2. Lekarz chorób wewnętrznych zajmuje się całym procesem leczenia pacjenta, zaczynając od profilaktyki, przez diagnostykę, leczenie, rehabilitację oraz kontrolę stanu zdrowia. Jeśli istnieje taka konieczność, kieruje na konsultacje do lekarzy innych specjalizacji. Udziela zaleceń lekarskich, wypisuje recepty na leki, wystawia skierowania na leczenie szpitalne oraz zwolnienia lekarskie. Rejestracja i informacja 519 448 916 Neuromed Polsko- Niemieckie Centrum Medyczne
.