Zaczął się już okres, kiedy duże centra handlowe przepełniają się rodzinami i nie tylko. Widać kłótnie rodzeństwa, trudne zachowania dzieci, które coś chcą i wymuszają, to płaczem itp. Dostaje od Was pytania jak poradzić sobie w takich sytuacjach, gdy dziecko zachowuje się źle w publicznym miejscu. Pytania w stylu: jak poradzić sobie z tą presją otoczenia, które obserwuje i komentuje, mówi, jaką jestem matka lub ojcem. Mówią, że dziecko zakłóca spokój w sklepie itd. Co jest kluczowe dla rozwiązania tej sytuacji? Ja zawsze pytam: kogo wychowujesz? Swoje dziecko, czy tych wszystkich ludzi, którzy Cie nie znają a obserwują i komentują? Ludzie już tak mają, że będą oceniać nie znając Ciebie i dziecka ani całej zaistniałej sytuacji. Lepiej skupić się na dziecku a nie na otoczeniu. Ważniejsze jest dobro dziecko a nie, co ludzie sobie pomyślą. Ci, co krytykują, raczej nie pomogą. Dla rodzica ważne jest, by myślał długoterminowo, a nie tylko, by załagodzić obecną sytuację, bo nauczy dziecko jak ma się zachowywać, kiedy coś chce. Jeśli jest taki problem, to sam nie zniknie. Uleganie dziecku, gdy coś wymusza, uczy go, by tak się zachowywało. Dzieci mają coś takiego, że zauważa jak dorosły czuję się niepewnie w takiej sytuacji i zaczynają to wykorzystywać, byś w końcu uległ(a) Jak poradzić sobie z wymuszaniem dziecka? Nie ma jednej magicznej metody, która sprawi, że dziecko przestanie wymuszać, kiedy już taka sytuacja wystąpi. Jeśli raz czy dwa nie ulegniesz w takiej sytuacji, dziecko będzie wiedziało, że nie tędy droga i przestanie tak robić. A ci, co zwykle komentują zapomną o wszystkim. Presja otoczenia może się wydawać ogromna, jednak dla dobra dziecka warto zrzucić z siebie ten wstyd i skupić się wyłącznie na dziecku, które jest ważniejsze niż tłum obcych. Pisałem artykuł o tym, gdy dziecko chce coś ze sklepu. Link znajdziesz na końcu tego artykułu. Kopiące dziecko w centrum Ostatnio widziałem, jak w centrum handlowe 5 letnie dziecko kopało obojga rodziców. Było widać, że rodzice bardzo przejmowali się tym, co pomyślą inni i jak oni odbierają całą sytuację. Dlatego chcieli sprawiać pozory, że nic się nie dzieje i jak dziecko ich kopało uśmiechali się, by wyglądało to, jak zabawa, że niby panują nad sytuacją. Tak jednak nie było. Pisałem w ostatnim artykule, że jak dorosły się uśmiecha, to dziecko myśli, że robi dobrze. W takiej sytuacji dziecko faktycznie myślało, że to zabawa i jak będzie chciało się bawić w domu, to kopanie będzie dla niego dobrym pomysłem. Na końcu mama wzięła pięcioletnie dziecko na ręce i cała rodzina wyszła ze sklepu. Podszedłem do nich, przedstawiłem się i zapytałem, dlaczego na to pozwalają, by dziecko tak ich traktowało? Byli zakłopotani i powiedzieli, że nie wiedzą jak się zachować w takiej sytuacji przy ludziach. Chwile porozmawialiśmy i powiedziałem, że jeśli tego nie zmienia za parę lat trudno będzie opanować dziecko, które będzie większe i silniejsze. Na koniec zostawiłem im swoją wizytówkę i powiedziałem, że mogę im pomóc. Razem udało się nam wygasić te zachowania. Teraz maluch już tak się nie zachowuje i można spokojnie z nim wyjść do sklepu. Rodzice nie chcą być oceniani Rodzice często chcą pokazać, że niby panują nas sytuacja, jednak ich zachowanie uczy dziecko, że ono tak ma się zachowywać. To wynika z ich bezradności i z tego, że nikt nie lubi być ocenianym. Wystarczy, że jest trudna sytuacja z dzieckiem, z którą trzeba sobie poradzić. Rzadko takie sytuacje powstają tylko w sklepie. Jeśli występują w sklepie w domu często jest podobnie. Co konkretnie zrobić jak dziecko wymusza? Dobrą metodą jest powiedzenie dziecku, co będziemy robić w sklepie, jeszcze przed wyjściem z domu lub wejściem do sklepu (lub to i to). Co będziemy oglądać, a co kupować. Jeśli będzie grzeczne to w nagrodę możemy iść obejrzeć zabawki lub pobawić się w domu w coś fajnego. Jeśli się zachowuje źle, to należy z nim usiąść i przeczekać aż się uspokoi. To prosta i skuteczna metoda z tych, których mogę tu opisać. Wiele osób oczekuję, że dostanie ode mnie magiczne zaklęcie, które sprawi, że dziecko będzie nagle grzeczne, ale to tak nie działa. Wychowanie, to cały proces a nad takimi zachowaniami trzeba pracować. Nie załatwi się tego jednym słowem czy zdaniem. A Ty, jakie miałaś/łeś sytuację z dzieckiem w miejscu publicznym? Napisz poniżej w komentarzu lub e-mailu do mnie. Pozdrawiam Marcin Raszka Poniżej masz obiecany link do artykułu: Gdy Dziecko Chce Coś Ze Sklepu – Kliknij Tu i Przeczytaj Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do moich bezpłatnych poradników. Kliknij tu aby przeczytać
Przede wszystkim musisz wiedzieć, że dziecko nie płacze żeby zrobić Ci na złość! Szybkie reagowanie na płacz sprawia, że o wiele łatwiej jest je uspokoić. Według badań, dzieci, które nie są pozostawiane same sobie „do wypłakania”, są w przyszłości spokojniejsze. Reaguj. Dziecko nic na Tobie nie wymusza, ono prosi o pomoc!
Płacz to nieodłączny element dzieciństwa każdego malucha. Na początku swojego życia maleństwo nie umie się komunikować ze światem w żaden inny sposób. Jest to dla niego naturalne i tylko tak może dać znać, że czegoś potrzebuje lub że coś mu przeszkadza. Jego płacz nie ma na celu pokazania Ci, że jesteś złą matką. Co zatem próbuje Ci przekazać? W jaki sposób możesz mu pomóc? Każde zdrowe niemowlę płacze. Jedno robi to znacznie częściej od drugiego, głównie ze względu na temperament. Gdyby noworodki umiały mówić, z pewnością wybierałyby tę formę komunikacji. Niestety nie umieją i radzą sobie na swój sposób, najczęściej płaczem. Młodzi rodzice szybko uczą się rozpoznawać poszczególne rodzaje płaczu. Już po pierwszych odgłosach wydanych przez maluszka wiedzą o jaką potrzebę może chodzić. Powodów do płaczu może być dużo. Spróbujmy rozszyfrować płacz dziecka w zależności od wieku, w jakim się znajduje. Płacz noworodka (0-6 miesięcy) 1 Kolka Jedna z nieprzyjemnych dolegliwości, które dokuczają niemowlętom. Cierpi na nią ponad połowa niemowląt. Bolesne skurcze jelit potrafią dać się we znaki nawet osobie dorosłej, a co dopiero takiemu małemu szkrabowi. Atakowi kolki towarzyszy twardy brzuszek, niemowlę podkurcza też nóżki. Jego płacz jest głośny, gwałtowny i może trwać nawet kilka godzin. Co robić? Najważniejsza jest cierpliwość. Niektórym niemowlętom pomagają masarze, innym leki, szum, noszenie na rękach. Jednak najlepszym lekarstwem na kolkę jest czas. Zarówno noworodek, jak i rodzice muszą przetrwać ten ciężki okres do momentu pełnego usprawnienia funkcjonowania układu pokarmowego u maluszka. Dowiedz się więcej na temat kolki niemowlęcej 2 Głód “Głodny” płacz rodzice wychwytują od razu. Niemowlę we właściwy sobie sposób daje znać, że przyszła pora karmienia. “Jakiekolwiek opóźnienia w podaniu posiłku są niedopuszczalne – brzuszek jest pusty tu i teraz i należy go natychmiast napełnić, w innym przypadku, droga Mamo, zacznę krzyczeć jeszcze głośniej!”. Płacz niemowląt wywołany z powodu głodu, to najczęstszy płacz z jakim przyjdzie się zmagać młodym rodzicom. Co robić? Dostarcz maluszkowi to, czego potrzebuje, czyli pokarm. Karm go tak często, jak tego potrzebuje. Sprawdź: Więcej informacji na temat karmienia niemowlaka 3 Mokra pieluszka i dyskomfort Maluszek płaczem daje znać, że czas na zmianę pieluchy. Jeśli ma sucho i jest najedzony, a pomimo tego żałośnie popłakuje, sprawdź czy nic mu nie przeszkadza. Nierówny szew czy wystająca metka lub podwinięty kaftanik mogą wywoływać dyskomfort, który wywołuje płacz. Co robić? Regularnie sprawdzaj pieluszkę niemowlaka. Mimo, że każde dziecko jest inne, to uśrednia się, że pieluszkę należy zmieniać co 2-3 godziny w ciągu dnia i co 3-4 godziny w nocy. Plus oczywiście na żądanie maluszka i po każdej kupce. Sprawdź: Szczegółowy poradnik, który pokazuje jak przewijać niemowlaka krok po kroku 3 Emocje Nawet taki mały człowiek odczuwa już cały szereg emocji. Może się zirytować lub zdenerwować, często nawet błahostką, podobnie jak dorosły. Rozdrażnienie natychmiast objawia się płaczem. Co robić? Rozdrażnienie może być wywołane nadmiarem bodźców. Chroń maluszka przed nimi. Nie narażaj go na nadmiar jasnego światła, dźwięków oraz tłumy gości nad jego kołyską. 4 Nuda Odwrotnością nadmiaru bodźców może być ich całkowite wyeliminowanie. Maluszek może zacząć kwilić, gdy zwyczajnie się nudzi. Leżenie przez dłuższy czas w pustym łóżeczku, gdzie nic się nie dzieje może się nie spodobać niemowlęciu, które szybko da temu wyraz protestującym płaczem. Co robić? Dotykaj, gugaj, pokazuj nowe faktury, głaszcz. Rób wszystko to, co może zaangażować, ale jednocześnie nie przytłaczać niemowlaka. 5 Samotność i strach Malutkie dzieci czują silną potrzebę bliskości rodziców. Rozległa przestrzeń wokół nich jest dla nich nowością. Dotychczas spędzały bezpiecznie czas w ciasnym wnętrzu brzucha mamy. Nieograniczona ilość miejsca wokół niemowląt je przeraża, dlatego dobrze czują się, gdy ktoś jest w ich bezpośrednim towarzystwie, a najlepiej i najbezpieczniej jest w ramionach mamy czy taty. Co robić? Bądź blisko dziecka. Przytulaj, głaszcz, mów do niego. 6 Nieodpowiednia temperatura Malutkie dzieci są niezwykle wrażliwe na temperaturę. Bardzo szybko marzną lub się przegrzewają. Gdy dziecku jest za ciepło lub za zimno, to zakomunikuje to właśnie przez płacz. Co robić? Regularnie sprawdzaj temperaturę ciała niemowlaka. Najlepiej robić to poprzez dotknięcie karku. Powinien on być ciepły, ale suchy. 7 Zmęczenie Jeżeli dorosły jest bardzo zmęczony, to zazwyczaj staje się nie do zniesienia. To samo zjawisko występuje u noworodków. Jeżeli mimo karmienia dziecko nie zasnęło, to najprawdopodobniej zacznie płakać. Co robić? Zanim odłożysz dziecko do kołyski lub łóżeczka, spróbuj je wyciszyć. Możesz to zrobić przez przytulenie lub głaskanie. 8 Choroba Płacz niemowlaka może być pierwszym objawem rozwijającej się w jego organizmie choroby. Co robić? Jeżeli masz pewność, że płacz nie jest wywołany żadnym z poprzednich punktów, to sprawdź, czy u dziecka nie występuje gorączka, nie ma kataru/zapchanego noska, czy nie szarpie uszka, itp. Jeżeli zauważysz inne niepokojące objawy – skonsultuj się z lekarzem. Płacz niemowlaka (6-12 miesięcy) 1 Ząbki Jeżeli oprócz płaczu lub pojękiwania u Twojego malucha występuje silne ślinienie, a maluch wkłada sobie ciągle rączki do buzi, to może oznaczać ząbkowanie. U niektórych dzieci jest ono bardziej bolesne, a u innych mniej. Zwykle jednak towarzyszy mu płacz. Co robić? Daj dziecku schłodzony gryzak. Posmaruj mu dziąsła łagodzącym żelem. Poznaj: 3 sprawdzone rady stomatologa na bolesne ząbkowanie niemowląt 2 Coś nie wyszło Starsze niemowlaki bardzo często płaczą, gdy im się coś nie uda. Na przykład nie chwycą odpowiednio zabawki, nie mogą się podnieść lub usiąść. Co robić? Przede wszystkim nie wyręczaj malucha. Nie narażaj go na frustrację. Nie podnoś mu poprzeczki zbyt wysoko i w sposób delikatny próbuj mu pomóc w osiągnięciu danego celu (przysuń zabawkę, ułóż go w bardziej odpowiedniej dla danego manewru pozycji). Dziecko się zanosi O ile zwykły płacz jest na porządku dziennym, to jego długie trwanie może doprowadzić do eskalowania i frustracji malucha. Dziecko może wpaść wtedy w bezdech, który nazywany jest zanoszeniem się od płaczu. Wygląda to bardzo groźnie i może mieć groźne konsekwencje. Maluch sinieje na buzi lub staje się mocno czerwony, nie jest w stanie złapać oddechu, płacz milknie, a dziecko się pręży i nieruchomieje. Zanoszenie się dziecka: przyczyny Zanoszenie się dziecka (bezdech afektywny) wywołane jest najczęściej bodźcem emocjonalnym, którym może być strach, złość lub frustracja lub bólowym. Co ważne, bodziec bólowy wcale nie musi być mocny. Istnieją także teorie, w których uważa się, że zanoszenie może być dziedziczne. Zaobserwowano rodziny, w których występują wrodzone predyspozycje do zanoszenia się dziecka. Co zrobić, gdy dziecko się zanosi? Należy szybko interweniować. W takiej sytuacji zachowajcie zimną krew i nie panikujcie. Najważniejsze jest wytrącenie dziecka z tego stanu histerii. Jeżeli leży – wyjmij malucha z łóżeczka. Delikatnie dmuchnij dziecku w usta lub spryskaj twarz zimną wodą. To powinno skutecznie przywrócić go do równowagi i złapania głębokiego oddechu. Jeśli nie ma poprawy to spróbuj dziecko delikatnie klepnąć w pośladki. Pomocne może również być niezbyt mocne uszczypnięcie. Nie bój się, nie zrobisz dziecku krzywdy, a chwilowy niewielki ból sprawi, że maluch złapie oddech. Skutki zanoszenia się niemowlaka Skutki zanoszenia się maluszka mogą być opłakane. W najgorszych wypadkach może dojść nawet do omdlenia. Jest to tak zwany bezdech afektywny. Najpierw jest silny płacz, który jest efektem jednego z bodźców (strach, ból, złość), następnie następuje utrata przytomności. Napady bezdechu afektywnego nie przytrafiają się podczas snu. Alienacja rodzicielska - przestępstwo. W skrajnych przypadkach można również rozważyć zastosowanie art. 207 Kodeksu karnego, który penalizuje przestępstwo znęcania się. Zachowanie rodzica względem dziecka musi jednak wypełniać znamiona tego przestępstwa, aby przypisać mu odpowiedzialność karną.123rf Dziecko rzuca się na podłogę, wierzga nogami, wali pięściami, krzyczy wniebogłosy, niszczy zabawki, bije, gryzie, pluje… Przerażające? Dla większości rodziców na pewno tak. To ciężka próba, podczas której należy zachować spokój. Czy to jest w ogóle możliwe? Bezradność Atak złości u małego dziecka wywołuje spory stres i poczucie bezradności u dorosłego. Mimo że rodzice regularnie wymieniają się takimi doświadczeniami, zderzenie się z wydarzeniem twarzą w twarz niemalże zawsze paraliżuje. W gabinetach specjalistów i psychologów dziecięcych coraz więcej rodziców pyta, co robić i jak reagować. Niektórzy próbują się też dowiedzieć, jak temu zapobiec i jak uniknąć – niestety, napady złości to norma u każdego dwulatka. Jest to rzecz wpisana w jego (zdrowy) rozwój. Na kolejnym sklajdzie zobaczysz WIDEO Zobacz też: Olivia Wilde skrytykowana za pocałowanie syna w usta. “To nie jest dobre dla niego”
Dlatego, gdy zauważysz, że dziecko kłamie i nie wiesz, jak reagować na kłamstwa, poszukaj profesjonalnej pomocy. Oczywiście początkowo problem może się wydawać błahy, można „brać go na przeczekanie” albo po prostu ignorować. Jednak do czasu, bo potem to, co „zamiecione pod dywan”, ujrzy światło dzienne.
Witam. Przede wszystkim zachęcam do skontaktowania się z psychologiem dziecięcym, aby znaleźć najlepszy sposób i nauczyć się, jak reagować w takich sytuacjach, aby nie wzmacniać zachowania dziecka, tylko je wygaszać. Podejrzewam, że niewielki nawet płacz sprawiał, że nie miała Pani "siły" odmówić czegoś dziecku, tylko spełniała zachciankę lub potrzebę. W sytuacji, gdy podjęła Pani próbę przeczekania płaczu, nasilał się i wówczas znów Pani ulegała, co sprawiło, że maluch doskonale wyspecjalizował się w otrzymywaniu tego, co chce. Pozdrawiam