Tańcz dla niego, dotykaj go, ale nie pozwól mu się na siebie rzucić przy pierwszej okazji, niech napięcie i podniecenie rosną. Drocz się z nim, podchodź blisko, ocieraj się o niego, ale nie pozwól się dotknąć. Jak już będziesz naga, zacznij go powoli rozbierać. Cały czas wyginaj się i kuś go.
Moja droga, jak najbardziej. Na badanie sperma musi byc dostarczona nie pozniej jak 1g od "wydobycia sie" - co znaczy, ze nawet po 1 godzinie tam jest jeszcze cos do zbadania, ale musi byc odpowiednio wysoka temperatura - temperatura ciala. Powiem dodatkowo, ze badana jest nawet w ciagu trzech godzin, wiec to tez o czyms swiadczy. I jeszcze radze Ci dobrze sie zastanowic nad tym, co zamierzasz zrobic, i juz nie chodzi o faceta, a o to jak bedziesz tlumaczyla dziecku jego pojawienie sie na swiecie. Pamietaj, ze to Ty bedziesz zyc z ta swiadomoscia... Cytuj
Trochę na fali wątku patchworkowego. Moja przyjaciółka miała kiedyś faceta, którego nie akceptowała jej nastoletnia corka (15 lat). Po prostu go nie lubiła. Tak jak my dorośli czasem nie lubimy innych dorosłych. Dziewczyna go nieCytat19BaMbOoChA90 Ale jak to one robią? Po wszystkim lecą do kibelka z prezerwatywą i strzykawką by sobie "powstrzeliwać" xddd? też mnie to ciekawi :p W dodatku za kazdym razem to one musialyby specjalnie facetowi zdejmowac ta gumke i leciec z nia zaraz po stosunku do lazienki... Gosciu niczego by nie zauwazyl? Dla mnie to troche dziwne... Cytatkinia2111Cytat19BaMbOoChA90 Ale jak to one robią? Po wszystkim lecą do kibelka z prezerwatywą i strzykawką by sobie "powstrzeliwać" xddd? też mnie to ciekawi :p W dodatku za kazdym razem to one musialyby specjalnie facetowi zdejmowac ta gumke i leciec z nia zaraz po stosunku do lazienki... Gosciu niczego by nie zauwazyl? Dla mnie to troche dziwne... Może go najpierw upiła,żeby potem nie bardzo wiedział jak to się stało... Idz na jagody i nie zakładaj durnych wątków!!!!!!!!! Cytatkinia2111Cytat19BaMbOoChA90 Ale jak to one robią? Po wszystkim lecą do kibelka z prezerwatywą i strzykawką by sobie "powstrzeliwać" xddd? też mnie to ciekawi :p W dodatku za kazdym razem to one musialyby specjalnie facetowi zdejmowac ta gumke i leciec z nia zaraz po stosunku do lazienki... Gosciu niczego by nie zauwazyl? Dla mnie to troche dziwne... A nie pomyślałyście, że przed facetem udają, że biorą tabletki anty a ich nie biorą? Cytatonemilion A nie pomyślałyście, że przed facetem udają, że biorą tabletki anty a ich nie biorą? autorka napisała, że w artykule było że ta dziewczyna sobie wstrzykiwała, wiec on raczej jej nie zalewał. Haha no mi przeszło przez myśl,ale od razu mówię,że tak nie zrobiłam i nie zrobię,żeby nie było Po prostu w przyszłości mogę mieć duże problemy z zajsciem w ciążę,o ile w ogóle się uda,a teraz byłoby łatwiej,bo jestem młodsza a choroba jest mniej rozwinięta. Niestety mój chłopak,jak twierdzi,nie jest jeszcze gotowy na dziecko i przed 30stką nie będzie :/ Ale wiem,że gdybym zaszła w ciążę pomagałby mi a dziecko bardzo pokochał. Przyszedł mi taki pomysł do głowy ale tak szybko jak o tym pomyślałam tak szybko zrezygnowałam Boże czego to niektóre głupie baby nie wymyślą:/ Chociaż znałam laskę, która upiła faceta swojego i zrobiła sobie dziecko.... I jeszcze na dodatek wszystkim to opowiadała... Cytat19BaMbOoChA90 Ale jak to one robią? Po wszystkim lecą do kibelka z prezerwatywą i strzykawką by sobie "powstrzeliwać" xddd? Tracę wiarę w takie dziewczynki XD A niech każdy sobie robi co chce,ja tam nie lubię ingerować z czyjeś sprawy nie ma sensu robic takich rzeczy, bonawet gdyby zostal przy Tobie rok, może dwa, nie jest powiedziane, ze zostanie na całe życie. Moglabys tego wstrzykiwania żałować, że nie było to z obustronnej miłości tylko z podstępu. Nie radze takich rzeczy. Opowiem Ci pewnią historię; moja znajoma chodziła kilka lat (chyba 5 ) z chlopakiem, ale w końcu facet miał dośc i postanowił z nią zerwać. Ta sie wystraszyła, UROIŁA SOBIE CIĄŻE I NAWET KUPIŁA GDZIES W NECIE SZTUCZNY BRZUCH: że sobie zakładasz na biodrach i pod bluzką całkiem nieźle się prezentuje. No a jak dziecko to i musiał być ślub (oczywiście z przymusu) i to kościelny. Aż pewnego razu poszli do ginekologa,(żeby pewo poznać płeć), ona weszła sama do gabinetu, mąż czekał, po czym Ona wyszła i chciała Go rozmową zbyć, ale mąż sie zdenerwował tym, ze nic nie wie, wiec wszedł do gabinetu i co się okazało? oNA NIE BYŁA W OGÓLE W CIĄZY. Złapał Go na dziecko, potem ślub,żeby go zatrzymać, mnóstwo gości, a potem rozwód. Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji. A Tobie też bym nie radziła. Na dziecko przyjdzie czas i miejsce ale z odpowiednią osobą. Widocznie ten facet, o którym piszesz to nie ten jedyny. Na pewno nie byłoby CI łatwo samej wychowywać dzieciątko, tylko chciałabyś być przecież kochana i dzieciątko też chciałoby być kochane i mieć tatę. Nigdy nie mow nigdy Jestesmy zdolni do wielu rzeczy, o ktore dzis nigdy bysmy siebie nie podejrzewali nie rozumiem dlaczego facet miałby nagle zacząć kochac kobiete z powodu dziecka. Fakt pewnie pokocha dziecko, ale dziecko nie rozwiązuje problemów. Ba trzeba być naprawdę dobrym związkiem żeby przetrwać pojawienie się dziecka i początkowe problemy z tym związane. aguska, i że on niby jej nie dotykał że nie zauważył sztucznego brzucha? coś naciągana ta historia Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-07-10 09:33 przez emaergieo. A mojego kolegę dziewczyna złapała na dziecko,specjalnie przestała brać tabletki o czym on w swojej błogiej nieświadomości nie wiedział,ale tak to jest jak się myśli dolną częścią ciała. ja znam przypadek jak jedna laska mojego chciała złapac na dziecko ... było to kilka lat temu , ja sie z moim nie znałam ale miał taka sytuacje ze poznał dziewczyne , spotykali sie ,doszło do seksu itp ...i po jakims czasie ona mowi mu ze jest w ciąży , mój stając na wysokości zadania chciał sie spotkac i porozmawiac z rodzicami dziewczyny i okazało sie ze matka jej zaprzeczyła ze córka moze byc w ciąży bo ma problemy z jajnikami wiec na pewno w pewnym stopniu jest bezpłodna ...i wyszło ze chciała z nim byc ale nei wiedziała jak zatrzymac bo on juz nie chciał.......wiec wymyśliła ciąże :/ Wg mnie niektóre dziewczyny w kroku desperacji ze chłopak chce je zostawic decydują sie na to zeby skłamac ze są niby w ciąży bo przecież wiadomo ze jak sie dowie ze zostanie ojcem to zostanie z nią na pewno ale nie myslą o konsekwencjach - kiedy prawda wyjdzie na jaw.... dla mnie to żałosne i poniżające zachowanie :/ żałosne są takie dziewczyny co tu więcej mówić..tylko współczuć tym facetom Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.Wyglądam i zachowuję się jak dziecko. Niezbyt ładne, niezbyt urocze, raczej niesforne. Co najgorsze, jestem osobą dość dojrzałą, ale tylko pod pewnymi względami. Nie umiem odnaleźć Serio, kiedyś jeszcze na kafeterii czytałam jak babki radziły sobie jak złapać faceta na dziecko. Oczywiście najprościej miały skłamać, że biorą tabletki albo mają spiralę. Ale byli też tacy panowie, którzy dla pewności i tak zakładali gumy. I baba normalnie radziła innym, żeby wyjąć zużytą gumkę ze śmietnika, wziąć strzykawkę od ibuprofenu dziecięcego i sobie zaaplikować. Druga sprawa, że ostatnio była akcja z jakimś znanym zagranicznym raperem, który zapobiegawczo do swojej zużytej gumki przed wyrzuceniem wkraplał jakiś ekstrakt z superostrych papryczek czy inną substancję, która w kontakcie była żrąca. Jakaś pani go pozwała, bo też chciała ukraść spermę i skończyła na pogotowiu.Równie żałosne jak łapanie faceta na ciążę, czym panie kochanki tak gardzą.Chyba, że kochance wypada się posunąć do każdej sztuczki byle złapać faceta na stałe :-O. Faceci owszem
21 odp. Strona 1 z 2 Odsłon wątku: 10827 Zarejestrowany: 13-03-2012 18:32. Posty: 3914 IP: 11 września 2013 17:28 | ID: 1014523 Wrobienie mężczyzny w dziecko, złapanie męża na ciążę to powszechny proceder nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Wiele kobiet wybiera takie rozwiązanie, naciskając w ten sposób na partnera, przyspieszając decyzję o ślubie, wiążąc go ze sobą na zawsze. WIĘCEJ tutaj Co sądzicie o takich sposobach zatrzymania faceta przy sobie? Znacie takie przypadki? Ja uważam, że jest to samolubne i niedojrzałe. Dziecko nie może być kartą przetargową w związku i decydować o jego trwałości. Jeśli partnerzy nie potrafią razem zdecydować się na dziecko to znaczy, że nie powinni go mieć. Takie historie są dla mnie nie do przyjęcia.. 1 etka Poziom: Starszak Zarejestrowany: 15-01-2010 08:37. Posty: 2849 11 września 2013 17:34 | ID: 1014525 Ja juz od dawna chciałam mieć z moim partnerem dziecko, ale on twierdził, że nie jest jeszcze gotowy. Teraz gdy dojrzał do tej decyzji zaczęliśmy starania. Nie wyobrażam sobie abym bez jego akceptacji w jakiś sposób próbowała zajść w ciążę. On by mi chyba tego nie wybaczył. Dziecko to świadoma decyzja obojga partnerów. 11 września 2013 17:35 | ID: 1014526 a mało to takich. co ona z jakiejs biednej rodziny a on bogatszy i na dzieciaka go wzieła??? 3 alanml Poziom: Starszak Zarejestrowany: 27-10-2009 17:11. Posty: 30511 11 września 2013 17:37 | ID: 1014529 Znam masę takich przypadków. Albo np. mło bach ciąża i nagle slub jak z bajki sie chcą ślubu, rodzice uwazaj ze za wczesnie no t 4 ulamisiula Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 24-03-2011 20:58. Posty: 2498 11 września 2013 18:33 | ID: 1014552 Nigdy, nigdy niegdy...Jak można być tak głupim, by unieszczęsliwiać trzy osoby, siebie , faceta i na siłę nie da rady. 11 września 2013 18:37 | ID: 1014554 Jezeli taka "wpadka" jest zaplanowana przez kobiete zeby usidlic faceta to jest to glupota. Jezeli jest to faktycznie wpadka i wkolo ludzie mowia- o usidlila go na dziecko, albo chciala go zatrzymac na dziecko- to jest to glupota tych co tak mowia. 11 września 2013 19:33 | ID: 1014596 Anonim (zzzzzz) (2013-09-11 17:35:13)a mało to takich. co ona z jakiejs biednej rodziny a on bogatszy i na dzieciaka go wzieła??? To nie chodzi tylko o kasę. Często się tak zdarza, że partnerzy są po prostu niedojrzali i próbują "na dziecko" doprowadzić do ślubu, podczas, gdy drugie nie jest na to gotowe. Moim zdaniem to po prostu totalny brak dojrzałości. 7 Kasia Sadowska Zarejestrowany: 13-12-2012 17:22. Posty: 2286 11 września 2013 19:37 | ID: 1014600 A faceci w tych czasach dają złapać się na dziecko??? Teraz kiedy mężczyźni preferują wolność i hulanki.?? Kiedyś tak bylo,że panna w ciąży to wstyd i szybki ożenek. A teraz??? Wiele kobiet decyduje się na samotne macierzyństwo i nikogo na siłe,a tym bardziej na dziecko nie trzyma. Jestem tego 100%przykładem 8 Maniuśka Poziom: Starszak Zarejestrowany: 12-10-2010 15:30. Posty: 4401 11 września 2013 23:11 | ID: 1014734 dpczajkowscy (2013-09-11 18:37:36) Jezeli taka "wpadka" jest zaplanowana przez kobiete zeby usidlic faceta to jest to glupota. Jezeli jest to faktycznie wpadka i wkolo ludzie mowia- o usidlila go na dziecko, albo chciala go zatrzymac na dziecko- to jest to glupota tych co tak mowia. u nas tak było!było mi przykro. Wpadliśmy ale wiedzieliśmy jakie są skutki uprawiania seksu itd. Wzięliśmy ślub bo oboje tego pragneliśmy a nie ze ktoś nam kazał czy coś. Kochamy się i jesteśmy szczęśliwi. Niektórzy do tej pory nie mogą w to uwierzyć że już jesteśmy prawie 3 lata po ślubie i żaden rozwód się nie szykuje 9 Kamila2010 Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 14-06-2010 23:25. Posty: 10745 12 września 2013 00:51 | ID: 1014746 Anonim (zzzzzz) (2013-09-11 17:35:13)a mało to takich. co ona z jakiejs biednej rodziny a on bogatszy i na dzieciaka go wzieła??? Marta,ty to potrafisz komentarz strzelić,jako są przypadki. 12 września 2013 06:46 | ID: 1014758 Maniuśka (2013-09-11 23:11:42) dpczajkowscy (2013-09-11 18:37:36) Jezeli taka "wpadka" jest zaplanowana przez kobiete zeby usidlic faceta to jest to glupota. Jezeli jest to faktycznie wpadka i wkolo ludzie mowia- o usidlila go na dziecko, albo chciala go zatrzymac na dziecko- to jest to glupota tych co tak mowia. u nas tak było!było mi przykro. Wpadliśmy ale wiedzieliśmy jakie są skutki uprawiania seksu itd. Wzięliśmy ślub bo oboje tego pragneliśmy a nie ze ktoś nam kazał czy coś. Kochamy się i jesteśmy szczęśliwi. Niektórzy do tej pory nie mogą w to uwierzyć że już jesteśmy prawie 3 lata po ślubie i żaden rozwód się nie szykuje No właśnie dlatego większość tego "brania na dziecko" to po prostu złośliwe komentarze ludzi. 11 k24 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 27-05-2012 19:54. Posty: 143 12 września 2013 08:45 | ID: 1014803 Odstawienie po kryjomu tabletek i celowe zajście w ciążę to zwykłe oszustwo - wcale nie dziwię się, że facet będzie czuł się uszukany i może odejść, to nie jest dobre rozwiązanie, jedynie przytrzymanie na chwilę, nawet jeśli te chwile zamienią się na kilka- kilkanaście lat. Ale facet i tak w końcu kiedyś odejdzie. Poza tym "kombinujące" Panie powinny się na chcilę zastanowić czy chciały by być na miejscu swojego partnera, postawione przed faktem dokonanym, nie mając mocy decyjności w tak ważnej sprawie jak posiadanie dziecka. 12 września 2013 10:31 | ID: 1014888 a co jeśli kobieta jest z facetem kilka lat, jej zegar bilogiczny tyka- chce mieć dziecko ale jeszcze 2-3 lata i będzie już za późno a facet ciągle mówi, że nie jest gotowy? Może niektóre kobiety po prostu chcą mieć dziecko i wiedzą, że później będą już marne szanse na zajście w ciążę - facet jak dojrzeje odejdzie od bezpłodnej żony, znajdzie młodszą i będzie mieć dzieci a ta kobieta zostanie sama - i nawet jak znajdzie nowego faceta to może już nigdy nie zostać matką. Są sytuacje, w których rozumiem takie kobiety- mam jedną taką w rodzinie- zaszła w ciążę w wieku 35 lat i dla niej (wg lekarza) był to ostatni dzwonek, facet nie wiedział, że nie bierze tabletek ale z drugiej strony teraz ona od niego nic nie wymaga - on sam decyduje na ile chce brać udział w wychowaniu dziecka -- dogadują się świetnie. 13 anetaab Poziom: Starszak Zarejestrowany: 20-02-2011 20:09. Posty: 13427 12 września 2013 12:03 | ID: 1014950 Rozwiązanie zdecydowanie nie dla mnie. Owszem miło by było, a wręcz wypadało by aby dziecko miało oboje kochających rodziców, ale bycie razem tylko dlatego, że tak wypada nie wchodzi w grę. Wcale nie ciągnęłam do ołtarza ojc mojego dziecka, chociaż pewnie ktoś złośliwy mógł by uznać, że "wrobiłam" Go w dziecko. 14 pszczolka87 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 29-02-2012 21:52. Posty: 736 14 września 2013 19:08 | ID: 1016025 Znam taki przypadek. Ona zaszła w ciążę, wzięli ślub cywilny a teraz są po rozwodzie. Rozwiedli sie jak mała miała półtora roku. Jak dla mnie bez sensu taka robota. Ostatnio edytowany: 14-09-2013 19:10, przez: pszczolka87 15 sylwia n Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 02-09-2013 10:37. Posty: 92 14 września 2013 19:16 | ID: 1016027 Anonim () (2013-09-12 10:31:42) a co jeśli kobieta jest z facetem kilka lat, jej zegar bilogiczny tyka- chce mieć dziecko ale jeszcze 2-3 lata i będzie już za późno a facet ciągle mówi, że nie jest gotowy? Może niektóre kobiety po prostu chcą mieć dziecko i wiedzą, że później będą już marne szanse na zajście w ciążę - facet jak dojrzeje odejdzie od bezpłodnej żony, znajdzie młodszą i będzie mieć dzieci a ta kobieta zostanie sama - i nawet jak znajdzie nowego faceta to może już nigdy nie zostać matką. Są sytuacje, w których rozumiem takie kobiety- mam jedną taką w rodzinie- zaszła w ciążę w wieku 35 lat i dla niej (wg lekarza) był to ostatni dzwonek, facet nie wiedział, że nie bierze tabletek ale z drugiej strony teraz ona od niego nic nie wymaga - on sam decyduje na ile chce brać udział w wychowaniu dziecka -- dogadują się świetnie. Wedlug mnie taka kobieta pownna zostawic faceta i poszukac takiego ktory bedzie chcial miec z nia dzieci, przeciez to nie fair nawet w stosunku do dziecka- nie bedzie mialo byc moze ojca ale mamusia szczesliwa. Nie powinno tak byc. Nie twierdze ze dziecko z mama nie mzoe byc szczesliwe, moze, ale swiadome pozbawianie dziecka ojca nie jest dobrym rozwiazaniem 29 stycznia 2014 23:18 | ID: 1073556 Nie nie i nie. Takie łapanki na dziecko zazwyczaj po jakimś czasie się kończą po co dziecku stwarzać dom gdzie nie ma między rodzicami miłośći tylko mamusi zależało na kasie czy czyms innym ?Na dłuższą mete nie da się tak żyć bez uczucia obu stron. 17 soniavenir Poziom: Starszak Zarejestrowany: 19-01-2010 17:22. Posty: 1183 30 stycznia 2014 11:30 | ID: 1073805 Nie oceniam kobiet, które "łapią" faceta na dziecko. Bo z jednej strony to oczywiście nie fair, ale też trudno w tych czasach znaleźć dojrzałego faceta, który będzie rozumiał, że kobiety po prostu ogranicza biologia i że one mają mniej czasu niż faceci na spłodzenie potomstwa. 18 Aneelka Zarejestrowany: 06-02-2020 12:46. Posty: 14 6 lutego 2020 13:21 | ID: 1458628 Bardzo obrzydliwy sposob i robienie ogromnej krzywdy samemu dziecku, ktore przeciez bedzie mialo pewnie ojca ktory nawet nie bedzie go kochal... 19 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 15 lutego 2020 18:26 | ID: 1458791 Wszystko zależy od tego czego się chce.. jeśli faktycznie facet odwluczy decyzję o założeniu rodziny w nieskończoność choć nie wiem czy gdy pojawi się dziecko to też będzie gotowy. Może to nigdy nie nastąpić. A dziecko jednak potrzebuje obydwojga rodziców. 20 M@ni@ Zarejestrowany: 17-02-2020 11:25. Posty: 41 17 lutego 2020 11:33 | ID: 1458811 soniavenir (2014-01-30 11:30:07)Nie oceniam kobiet, które "łapią" faceta na dziecko. Bo z jednej strony to oczywiście nie fair, ale też trudno w tych czasach znaleźć dojrzałego faceta, który będzie rozumiał, że kobiety po prostu ogranicza biologia i że one mają mniej czasu niż faceci na spłodzenie potomstwa. Nie wiem co tu nie oceniać - jeżeli kobieta łapie jakiegos typa na dziecko to raczej ciezko nazwać go dojrzałym skoro zrobil sobie dzieciaka ktorego nawet nie chcial. Takze powodzenia w tworzeniu szczesliwej rodziny w takiej konfiguracji.
"Jak złapać faceta na ciążę" - krótki nie-poradnik życiowy. Jego podtytuł mógłby brzmieć - jak zniszczyć sobie życie w kwadrans. Od zawsze chciałam mieć troje dzieci. No, może z krótką przerwą na lata, kiedy nie chciałam ich mieć w ogóle
Panowie, może wyjaśnicie mi, o co chodzi, bo głupiałam... otóż... od prawie roku spotykam się z mężczyzną od po pięćdziesiątce, ja 40 l. To jest relacja na odległość, a do tego ja samotnie wychowuję dwoje nastoletnich dzieci, dlatego przez długi czas podchodziłam do niej bardzo ostrożnie. On od początku przekonywał mnie, że to żadna przeszkoda, szybko sam zadeklarował, że dla niego to poważny związek. Tymczasem dwa tygodnie temu miałam dosyć trudny problem z moim synem i -w nie najlepszym stanie psychicznym - zadzwoniłam do mojego mężczyzny - chciałam się mu zwierzyć i uzyskać wsparcie... On owszem, wysłuchał, powiedział, że współczuje, ale w dalszej wymianie smsów pojawiło się "sama podejmiesz najlepszą decyzję", "z pewnymi sprawami człowiek pozostaje zawsze sam" itd. Zabolało mnie to - po miesiącach tych wszystkich deklaracji... Napisałam mu, że nie oczekuję od niego porady ani interwencji, alej wsparcia, poczucia, że jest ze mną w tej chwili... On przestał odpisywać i dzwonić, chociaż mieliśmy zaplanowany wspólny weekend, wyłączył telefon itd. Kilkukrotnie próbowałam się z nim kontaktować (choćby z powodu planowanego wyjazdu), w końcu coś odpisał, że to, co mnie spotyka zbyt go rani, że nie potrafi mi pomóc, że zrozumiał, że sam by sobie nie poradził z taką sytuacją, że potrzebuje czasu, by wszystko przemyśleć. Jeszcze raz próbowałam do niego zadzwonić, bezskutecznie. Jednocześnie co jakiś czas wysyła smsy typu: "potrzebuję czasu, przepraszam, odezwę się, jesteś wspaniała, śpij dobrze" itd. O co chodzi? Naprawdę sytuacja go przerosła? (nota bene, ogarnęłam młodego i wszystko wróciło do normy) Od początku chciał się tylko zabawić i mydlił mi oczy? Zbiera się, żeby ze mną zerwać? Chciałabym to po prostu wiedzieć, bo mam dzieci, pracę i swoje życie, szkoda mi czasu na taką ciuciubabkę. Nie chcę go jeszcze spisywać na straty, bo myślałam, że pasujemy do siebie, ale zaczynam myśleć, że chyba tracę czas.
"facet oszalał - chce dziecko" tu napisałaś, że nie mieści ci sie w głowie, że facet może chcieć mieć dziecko tak po prostu. piszesz, ze on ma 31 lat, a ty 28, ma dobrą pracę i chce Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Proszę Państwa. Taki przypadek z dalekiej rodziny: Chodził chłopak z dziewczyną, trochę pochodził i jak to czasami bywa okazało się, że dziewczyna w ciąży jest. No i tu pojawia się rozbieżność. Chłopak twierdzi, że dziewczyna zapewniła go, że nie zajdzie, bo bierze tabletki i że on nie musi ze swej strony nic robić. No i zaszła. Dla mnie jasnym jest, że chłopak i tak wiele się nie obroni, bo dziecko jest dzieckiem on najprawdopodobniej jest ojcem i nasze prawo jest tu jednoznaczne bez względu na układy między młodymi. A może nie była w tym dość dokładna i życie obdarowało ją takim owocem. No ale co on teraz może zrobić. W sumie dopiero wchodził do życia, a tu nagle taki klops. Panna wydzwania do niego, do jego rodziców, grozi mu i im alimentami i sądem. Chce, żeby się o nią troszczył, był odpowiedzialny, dawał pieniądze, itp itd. On ledwo pracę złapał, a tu nagle chcą mu zabrać ponad połowę tej głodówki. Z tych wszystkich jego opowieści wychodzi dość brutalny wniosek, że próbowała go "wyrwać na dziecko". Oczywiście, że jest to relacja zupełnie jednostronna, ale jeśli jest prawdziwa, to bardzo źle o niej świadczy. A on ma duży problem, bo może się od niej długo nie uwolnić. Jakie on w sumie ma prawa ? Czy oprócz wieloletniego płacenia alimentów na to dziecko może jakoś doprowadzić do tego, żeby "panna" dała mu spokój ? W jaki praktycznie sposób odbywa się ustalenie ojcostwa i kto ponosi tego koszty ? Jeśli to będzie jednak jego dziecko, to co on może z tym robić dalej ? Chłopak jest załamany i myśli po prostu o wyjeździe za granicę, ale przecież to jest żadne rozwiązanie. konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" sorry ale to się nie nadaje na poradę prawną.... zanim się włoży jedną główkę trzeba pomyśleć ta drugą... a alimenty to taka przyjemność taty na raty...:)) i tak wyjdzie taniej niż kredyt bo ten bierze się na 30 lat:) Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" "Panna" może zażądać pieniędzy już w trakcie ciąży, aby zapewnić jak najlepsze warunki do wzrostu płodu, a po urodzeniu dziecka alimenty na to dziecko. Co ważne do ustalania alimentów nie liczą się aktualne zarobki, tylko to ile dana osoba MOŻE zarabiać, biorąc pod uwagę jej wiek, wykształcenie, predyspozycje itp. Nikt młodego nie może zmusić do bycia z tą dziewczyną, ale ciążą na nim obowiązki wobec dziecka. Nie jest tu istotna metoda stosowanej/domniemanej antykoncepcji. Jeżeli ma wątpliwości co do swojego ojcostwa, to po urodzeniu dziecka może wystąpić z powództwem o ustalenie ojcostwa. Wyjazd za granicę nic nie da, obowiązek alimentacyjny nie ustaje. Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Proszę Państwa Dziecka nadal nie ma, on nie może się bronić, a "panna" zatruwa jemu i rodzinie życie. Ciąża jest, alimenty będą i ja jak i on nie mamy co do tego złudzeń. Oczywiście jeśli będzie ustalone ojcostwo. Praktycznie nie ma dowodu na ojcostwo, nie było żadnych badań, ani nic takiego. A chłopak został już w pewien sposób okaleczony, tj. zniechęcony do związków z kobietami. Jak on ma znów z kimś rozpocząć życie skoro został tak wykorzystany. On raczej nie będzie ojcem tego dziecka. Ledwo szkołę skończył i zaczął pracę. Najwyżej będzie płacił alimenty. Pytania są takie: Ojcostwo bez wątpienia można ustalić dopiero po porodzie. W jaki sposób sąd może zmusić go do płacenia na opiekę w trakcie ciąży ? Tylko na podstawie oświadczenia kobiety ? W jaki praktycznie sposób odbywa się ustalenie ojcostwa ? Czy jeśli ojciec będzie się uchylał od badania to sąd może nakazać jego doprowadzenie na pobranie krwi ? Czy może go do tego zmusić ? Co może grozić mężczyźnie, który po prostu wyjedzie za granicę przed ustaleniem ojcostwa ? Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Grażyna A.:Chyba nie zrozumieliśmy sie... TERAZ NAJWAZNIEJSZE JEST DZIECKO!!! A NIE "BIEDNY, ZRANIONY CHLOPAK", czy "WREDNA DZIEWCZYNA"!!! Pani Grażyno To jest jeszcze dzieciak, tak samo jak przyszła matka. Ojciec z niego żaden, ledwo szkołę skończył. Oboje się do tego nie nadają. Nie chcę się więcej wdawać w takie rozważania. Interesuje mnie po prostu jak praktycznie załatwia się sprawy niechcianego ojcostwa. konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Wszystkim obecnym przypominam, że jest to forum : bezpłatne porady prawne. Udzielamy merytorycznych odpowiedzi ;) Gracjanie, z braku czasu odpowiem Tobie w telegraficznym skrócie: 1. W przedstawionej przez Ciebie sytuacji zachodzi domniemanie ojcostwa mężczyzny, o którym piszesz. W myśl bowiem art. 85 § 1 kro, domniemywa się, że ojcem dziecka jest ten, kto obcował z matką dziecka nie dawniej niż w trzechsetnym, a nie później niż w sto osiemdziesiątym pierwszym dniu przed urodzeniem się dziecka. W myśl § 2 powołanego artykułu, okoliczność, że matka w tym okresie obcowała także z innym mężczyzną, może być podstawą do obalenia domniemania tylko wtedy, gdy z okoliczności wynika, że ojcostwo innego mężczyzny jest bardziej prawdopodobne Matka może wywodzić swoje roszczenie z treści art. 141 § 1 kro w myśl którego ojciec nie będący mężem matki obowiązany jest przyczynić się w rozmiarze odpowiadającym okolicznościom do pokrycia wydatków związanych z ciążą i porodem oraz kosztów trzymiesięcznego utrzymania matki w okresie porodu. 2. To w interesie mężczyzny jest ewentualne obalenie domniemania ojcostwa. Jeżeli nie zostaną przeprowadzone badania DNA sąd ustali ojcostwo zgodnie z twierdzeniem matki. 3. Jeżeli mężczyzna wyjedzie za granicę przed ustaleniem ojcostwa, wówczas może ponieść konsekwencję wymienioną w pkt. 2. Po ustaleniu ojcostwa, jeżeli w sposób uporczywy będzie uchylał się od obowiązku alimentacyjnego, wówczas może ponieść odpowiedzialność karną z art. 209 § 1 kk. Edit: Odnośnie pkt. 1 dodam jeszcze, że matka dziecka, w myśl art. 142 kro, może wystąpić z roszczeniem, aby mężczyzna jeszcze przed urodzeniem się dziecka wyłożył odpowiednią sumę pieniężną. Należy również pamiętać o obowiązku alimentacyjnym mężczyzny wobec G. edytował(a) ten post dnia o godzinie 23:49 konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Darek A.: ok skoro można to udowodnic to czy można nakazać takiej osobie aborcji? Pytam tak z ciekawości - chodzi mi o przypadki gwałtów kiedy kobiety aborcje raczej przeprowadzić mogą. "Wpadka" z premedytacja to moim zdaniem coś w rodzaju gwałtu - oczywiście nie dosłownie - chodzi mi o sam fakt czy jakoś dany facet może się z tego wybronić - a jedyną wybrona jest aborcja, bo przeciez poczęte dziecko to już obowiązek wychowania. Nie można. Aborcja dopuszczalna jest w trzech przypadkach, tj. gdy: 1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, 2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, 3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Maciej G.: Nie można. Aborcja dopuszczalna jest w trzech przypadkach, tj. gdy: 1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, 2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, 3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Dzięki za rzeczową odpowiedź. a czy świadome spowodowanie ciąży wbrew drugiej osobie (co jak wczesniej zaznaczyłes da sie udowodnic) nie podchodzi pod czyn zabroniony ? :) konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Oksana V.: Marcin W.: Oksana V.: Jeśli komuś będzie naprawde z tym ciężko w życiu, to tylko i wyłącznie dziewczynie, fizycznie i psychicznie, taka subtelna różnica dla wtajemniczonych, ale napewno nie jest to zniszczenie niczyjego życiano bo samiec to zawsze nieczuły brutal, zgadza się? tak czy owak, dziewczyna pokpiła o dziecku, przecież o nie chodzi, prawda?Na razie chodzi o nie tylko żeńskiej części piszącej posty kapitalikami:) Nie zrozum mnie źle - w mojej opinii też dziecko w tej sprawie zasługuje na większą uwagę, ale nie jest to przedmiotem dyskusji. Chcąc dojść jakiegoś wniosku, niektóre kwestie trzeba wyłączyć poza nawias. Tym lepszy analityk, im chłodniej do zagadnienia może podejść. Więc tak, jasne - dziecko jest szalenie w tej sprawie ważne. Ale dlaczego ograniczać się do dziecka? Dlaczego nie rozszerzyć istotnych kwestii związanych z tematem o wychowanie seksualne w szkołach? Bo żadna z tych kwestii nie jest przedmiotem dyskusji - rozmowa toczy się o to, że facet łazi po ścianach, żyć mu się nie chce, bo nie umie się zachować jak facet i ponieść konsekwencji swoich czynów. Seks jest największym potencjalnym zobowiązaniem jakiego się człowiek może w życiu podjąć i to, że się z tego sprawy nie zdawało wcześniej, nie zwalnia z tego zobowiązania. Gracjan - powiedz swojemu kuzynowi, by zaczął zachowywać się jak mężczyzna i pomóż mu w tym. Nie pomagasz mu ani tym wątkiem, ani kierunkiem, w jakim go Dymek edytował(a) ten post dnia o godzinie 00:12 konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Nie, nie podchodzi. Mozna co najwyżej oceniaać powyższe zachowanie w kontekście czynu niedozwolonego i ewentualnej odpowiedzialności cywilnej, natomiast nie jest to czyn zabroniony. konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Gracjan R.:>Chłopak jest załamany i myśli po prostu o wyjeździe za granicę, ale przecież to jest żadne rozwiązanie. U mnie w rodzinie było podobnie tylko on był na 100% ojcem i dał nazwisko ale wyjechał za granice i alimenty przez lat płacili jego rodzice czyli nie było zmiłuj,sąd tak zarządził. konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" to forum porad prawnych. tak dla przypomnienia. PORAD PRAWNYCH. A NIE FORUM PSYCHOLOGICZNE. konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Tyle, że co tu prawnie radzić, poza kwestią alimentacyjną oraz ustalenia ojcostwa? Ponadto prawnicy też mają uczucia. :) konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" skoro tak to zmień proszę forum. bo takie wypowiedzi są nie na miejscu i nie na tym forum. warto pamiętać gdzie się człowiek wypowiada. jeśli nie macie nic do powiedzienia w sensie prawnego doradztwa danej osobie - wypowiadanie się i bicie piany nie ma sensu i jest niezgodne z tego co wiem z regulaminem :) Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Elwira Borek: Karolina Osińska: Gdyby go zgwałciła to tak. Czyli można rozumieć to w ten sposób, że gdyby mężczyzna udowodnił, że kobieta "zrobiła to" z nim na siłę, Sąd mógłby kazać usunąć jej ciążę? Ciężko mi to sobie wyobrazić.. Nie, nie, nie. Tylko: byłby to "czyn zabroniony", więc kobieta dostałąby wyrok za gwałt. Aborcji nikt jej nie może nakazać. konto usunięte Temat: złapać faceta metodą "na dziecko" Elwira Borek: Karolina Osińska: Gdyby go zgwałciła to tak. Czyli można rozumieć to w ten sposób, że gdyby mężczyzna udowodnił, że kobieta "zrobiła to" z nim na siłę, Sąd mógłby kazać usunąć jej ciążę? Ciężko mi to sobie wyobrazić.. Niby jak to wyegzekwować? Przychodzi po kobietę policja (bo sama na pewno nie pójdzie), zabiera do szpitala, a lekarz na siłę dokonuje aborcji??? Nie.. coś tu jest nie tak.. Nie. Zgodnie z ust. 4 art. 4a ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży "Do przerwania ciąży wymagana jest pisemna zgoda kobiety". Prawo co do zasady nie reguluje wszystkich możliwych sytuacji a zabezpiecza pozycję strony słabszej. Myślę, że ustawodawca nie przewidział sytuacji gdy ciąża może być wynikiem gwałtu kobiety na mężczyźnie, tak jak długo długo nie przewidywał sytuacji, że to ojciec dziecka może chcieć dochodzić swojego ojcostwa (może chcieć udowodnić, że to on jest ojcem dziecka) - dopiero od lipca 2004 roku zmieniły się przepisy w ten sposób, że również ojciec dziecka może żądać przed sądem ustalenia swojego ojcostwa - do tego czasu ustalenia ojcostwa mogli żądać tylko matka i dziecko :) Podobne tematy Bezpłatne porady prawne » Pozbawienie praw rodzicielskich gdy dziecko jest... - Bezpłatne porady prawne » Ulga na niepełnosprawne dziecko a zajęcie komornicze - Bezpłatne porady prawne » tym razem ja proszę o poradę - dziecko poparzone w... - Bezpłatne porady prawne » Mój pies pogryzł dziecko!Co teraz będzie? - Bezpłatne porady prawne » nie szczepic dziecko - jak to zrobic zgodnie z prawem? - Bezpłatne porady prawne » moze niemiec adoptowac polskie dziecko?? - Bezpłatne porady prawne » zgon ojca a niepełnoletnie dziecko - Bezpłatne porady prawne » dziecko w sądzie - Bezpłatne porady prawne » odliczenia od podatku - ulga na uczące się dziecko - Bezpłatne porady prawne » Pełnomocnictwo w sprawie o odrzucenie spadku za... -Poradnik ogrodniczy, jak złapać kreta na działce, jak złapać kreta w pułapkę:Napewno nie tylko ja kupiłam rurkę do łapania kretów i nie potrafiłam jej dobrze
Czy któras z Was tak próbowała? wiecie...jesteśmy razem szczęsliwi itd. chcemy dziecka, ale On mi kaze skończyć najpierw magisterke...jeszcze rok mi został:( chce zajśc w ciaże juz!!! może tak dziwnie ujęłam to w temacie... ale chodzi mi o to jak zajść w ciaze, zebym on nie domyslił się, ze tego chce. wiem, ze bardzo by się ucieszył...ale ja nie chce juz tego odkładac w czasie.... dodam, ze nie zabezpieczamy się... stosunek przerywany..to wszystko... i darujcie sobie teksty, ze tak nie można i jestem zdzira, bo tak nie wolno... pytam tych co tak juz zrobiły lub zamierzają..
Prosze Was powiedzcie mi bo ja juz z Nim nie wytrzymuje! :) Jestesmy ze soba 4 lata, przyzwyczailam Go do pewnych sytuacji - rozpuscilam, przykry fakt. Ja jestem typem kobiety-przylepy, czyli: a kochasz mnie? a mocno? przytul mnie, czemu mi nie mowisz ze mnie kochasz Szczerze mowiac, jak to napisKobiety bez zahamowań dzielą się złotymi radami, jak skutecznie usidlić mężczyznę na dziecko. A potem zmusić do ślubu lub przynajmniej do płacenia alimentów. Adam od początku grał fair. Marcie, wieloletniej kochance, mówił otwarcie: seks bez zobowiązań – tak, związek i dzieci – absolutnie nie. Ot, kolejny kontrakt friends with benefits, czyli przyjacielski układ z seksem, za porozumieniem stron. Tyle że Marcie taki układ się znudził. Chciała czegoś więcej i nie zamierzała stosować zasad fair play. W zeszłym roku niby przypadkiem „wpadła”, tłumacząc, że chyba antykoncepcja nie zadziałała, bo pewnego wieczoru po suto zakrapianej imprezie wymiotowała i widocznie zwróciła też tabletkę. Dziś Adam i Marta są rodzicami półrocznej Julii. Marta jest szczęśliwa, Adam – zdruzgotany, w głębokiej depresji. Sito z prezerwatywy Bo choć córkę kocha nad życie, wie, że padł ofiarą misternie zaplanowanej intrygi, oszustwa, manipulacji. – Wydało się, że ona od miesięcy nie stosowała zabezpieczenia. Tylko dla pozoru kładła w widocznym miejscu, na pralce lub nocnej szafce, blister tabletek, z którego codziennie ubywała jedna, właściwa dla dnia tygodnia. Dziś wiem, że tabletka lądowała w śmietniku lub w toalecie – tłumaczy z rozgoryczeniem Adam. Nie, nie był głupim naiwniakiem, który wierzy dziewczynie na słowo. Sam też zawsze się zabezpieczał. – W końcu wyszło też na jaw, że robiła igłą sito z każdej prezerwatywy z megapacku, czyli opakowaniu zawierającym 288 sztuk – tłumaczy. Skąd wie, że to nie wpadka? Przecież Marta wypiera się wszystkich zarzutów. Ale w e-mailach zwierzyła się ze swojego planu przyjaciółce. Pisała, że wkrótce nauczy starego osła odpowiedzialności i zmusi do deklaracji, najlepiej małżeńskiej. I że jej zegar biologiczny tyka, bo przecież skończyła 34 lata i nie ma czasu na szukanie lepszego materiału na ojca. Zwłaszcza że ten jest idealny: wysoki, przystojny, mądry i majętny doktorant nauk humanistycznych na międzynarodowej uczelni. Pisała też, że teraz Adam na pewno ją pokocha i już niedługo będą szczęśliwą rodziną. Właśnie ten e-mail pod koniec ciąży znalazł w komputerze Adam. Sprawdził również historię wyszukiwanych stron, a wśród nich hasła: jak skutecznie złapać faceta na dziecko, jak zaciążyć, żeby on się nie domyślił. Dziś Adam pociesza się jedynie, że Marta i tak wybrała dość humanitarny sposób wrobienia go w ojcostwo. Bo po przejrzeniu internetu wie, że kobiety potrafią być znacznie bardziej perfidne. Oboje są szczęśliwi W sieci nietrudno trafić na fora, gdzie kobiety radzą sobie wzajemnie, jak złapać mężczyznę na dziecko. We wpisach dominuje wulgarny język. Generalnie zasada jest prosta – nieważne jak, byle skutecznie. Za powód swoich knowań kobiety podają najczęściej brak zdecydowanych kroków ze strony partnerów, odwlekanie decyzji o dziecku. I tak pewna internautka zaleca kobietom stosunek oralny, a potem, pod pozorem odświeżenia ust, wyplucie nasienia z buzi do słoiczka i iniekcję do pochwy – strzykawką lub dłonią. Wówczas warto poleżeć na plecach z nogami w górze przez kilka minut, najlepiej w pozycji świecy. Jej, jak pisze, ten sposób przyniósł same sukcesy – dziś już roczne dziecko i kochającego męża. Inna internautka uważa, że aby uśpić czujność faceta, wystarczy po stosunku ochoczo zaproponować wyrzucenie do śmieci pełnej prezerwatywy. A potem, jak wyżej, wykorzystać zawartość do realizacji celu. Ona podobno próbowała tej metody aż przez pół roku, a dziś w końcu jest w upragnionej ciąży. Ponoć oboje są szczęśliwi. Co na to mężczyźni? Jak piszą internautki – jakoś to znieśli. Najpierw szok, zdziwienie, ale wystarczyło wylać trochę łez, zagrać poszkodowane niewiniątko, żeby wymiękli – uznali dziecko, oświadczyli się i wzięli ślub. W końcu wciąż wahającym się partnerom w życiowych decyzjach trzeba trochę pomóc. Ostatecznie, zdaniem internautek, wszystkim wyjdzie to na dobre. – To desperackie działania – ocenia Aleksandra Jodko-Modlińska, psycholog i seksuolog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. – Świadczą o jakości związku opartego na kłamstwie i podstępie, a przede wszystkim na uwzględnianiu potrzeb tylko jednej ze stron – tłumaczy specjalistka. Przyznaje jednak, że kobiece intrygi jej nie dziwią. Zestaw ciążowy za 100 zł Współcześni mężczyźni niespiesznie podejmują decyzje o założeniu rodziny. Coraz rzadziej klękają z pierścionkiem i raczej unikają ślubnego kobierca. Im zegar biologiczny nie tyka. Za to kobietom tak, a z wiekiem coraz głośniej. W dodatku kobieta wciąż jest oceniana w zależności od tego, czy w odpowiednim czasie znalazła partnera, założyła rodzinę. – O 40-letnim kawalerze powiemy, że jeszcze nie znalazł odpowiedniej partnerki lub korzysta z życia. O samotnej kobiecie w tym samym wieku: stara panna, która nie umiała żadnego usidlić – kwituje Jodko-Modlińska. Zwraca uwagę na jeszcze jeden, popularny ostatnio proceder. W internecie kwitnie handel testami ciążowymi z pozytywnym wynikiem, sprzedawanymi przez kobiety ciężarne, a chętnie kupowanymi przez te, które ciążę chcą udać. Gdyby partner był podejrzliwy, w pakiecie za 100 zł oprócz patyczka z dwoma kreskami, niby hermetycznie zapakowanego w oryginalne pudełko, można nabyć cały zestaw, czyli słoiczek z moczem ciężarnej, zdjęcia USG i badania lekarskie potwierdzające ciążę. Taki pakiet nabyła 27-letnia Katarzyna z Podkarpacia, by przyspieszyć zaręczyny. Jej chłopak pracował w Irlandii, widywali się rzadko, góra raz na miesiąc. W głowie miał zarobek, a nie planowanie przyszłości. Pewnego dnia wysłała mu zdjęcie fałszywego testu, a e-mailem skan zdjęcia USG, z przerobionymi komputerowo danymi osobowymi. Przebąknęła coś o tym, że rodzina nalega na ślub i że nie po bożemu jest urodzić bękarta. Ślub wzięli błyskawicznie, a miesiąc później Katarzyna ze łzami w oczach ogłosiła rodzinie, że ciążę poroniła, prawdopodobnie przez skoczne tańce na własnym weselu. Mąż, chcąc pocieszyć żonę i zrekompensować jej tragiczną stratę, wrócił z Irlandii na dobre i zadeklarował, że natychmiast będą się starać o kolejne dziecko. Do dziś nie wie, że do tych entuzjastycznych decyzji został doprowadzony podstępem. Nasieniotemat Zdaniem Grzegorza Orlikowskiego, wiceprezesa Centralnego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca i Dziecka, moralnie w żaden sposób nie da się usprawiedliwić tak podłych zagrywek. – Jeśli facet wyraźnie mówi, że nie chce mieć dziecka, należy uszanować jego decyzję. Jeśli kobiecie to nie odpowiada, powinna poszukać takiego, który chce – kwituje. Jego zdaniem do takich machinacji kobiety były zdolne zawsze. Ale niegdyś intrygi knuły w tajemnicy. Dziś, w dobie internetu i emancypacji, mówią o tym głośno, a co się z tym wiąże – takie sztuczki stają się powszechne. Przestrzega jednak, że kłamstwo ma krótkie nogi. Bo na ogół związek zbudowany na oszustwie prędzej czy później musi się skończyć. – Mężczyzna jest niekiedy traktowany jak dawca nasienia lub jak bankomat. Kobiety wraz z równouprawnieniem zyskały narzędzia społeczne i prawne do tego, aby samodzielnie decydować o przyszłości swojej, mężczyzny i rodziny – komentuje Orlikowski. Zgodnie z prawem bowiem, gdy sprawa trafi do sądu, nie liczy się, w jaki sposób doszło do poczęcia dziecka i czy któraś strona deklarowała brak chęci posiadania potomka. Jeśli badania DNA potwierdzą ojcostwo – alimenty trzeba płacić. Inaczej jest, jeśli okaże się, że małżeństwo zostało zawarte pod wpływem szantażu lub jest wynikiem oszustwa. Wówczas grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech i pełnoprawne unieważnienie związku małżeńskiego. Jeśli jednak z małżeństwa są dzieci – chciane czy nie – ojciec ma obowiązek łożyć na ich utrzymanie do ukończenia przez nie 18. roku życia lub 26., jeśli dziecko wciąż się uczy. Grzegorz Orlikowski opowiada, że zdarza się, iż kobieta wyhacza na dyskotece dobry na oko materiał genetyczny i uwodzi mężczyznę, licząc, że zajdzie z nim w ciążę. Udało się to Marlenie, która dziś w internecie radzi nie tylko, jak złapać na dziecko, ale jak potem wywalczyć wysokie alimenty. Sama uwiodła pijanego absolwenta Uniwersytetu Jagiellońskiego na juwenaliach, a dziewięć miesięcy później, gdy on już dawno zapomniał o jedno razowej przygodzie, dostał wezwanie do sądu w sprawie o alimenty. Traf chciał, że jest zamożny, ma własną firmę IT. Od dwóch lat, jak pisze Marlena, płaci 1,5 tys. zł na córkę, choć nigdy jeszcze jej nie widział. Córka Adama Adam też płaci alimenty – 700 zł miesięcznie, do tego połowę kosztów dodatkowych, jak szczepienia czy wózek. Córkę widuje często, nawet kilka razy w tygodniu. Za to mimo łez, nacisków rodziny i wyznań miłosnych na ślub z Martą nie przystał. – Nie potrafię wybaczyć jej tego numeru, ale mam dla niej litość. W końcu jest matką mojego dziecka i muszę dbać o jej dobre imię. Dlatego rodzicom i przyjaciołom nie przyznałem się, że Marta mnie wrobiła. Wtedy byłaby skończona. Wszystkim zeznaję, że to wpadka, kąśliwe uwagi i złośliwości biorę na klatę. W końcu jestem dorosły i wiedziałem, że seks nigdy nie jest bezpieczny, a dzieci nie znajduje się w kapuście – twierdzi. Ale przyznaje też, że w układ typu sex friends już nigdy nie wejdzie. Teraz szuka uczciwej kobiety na poważnie. Tylko z taką może planować kolejne dziecko. Bo już wie, że właśnie dziecko jest najpiękniejszą przygodą w życiu. I tę przygodę chętnie powtórzy, ale tym razem, jak zapewnia, będzie to owoc prawdziwej miłości, a nie podłej intrygi. Artykuł ukazał się w 34/2014 numerze tygodnika "Wprost" "Wprost" jest dostępny również w formie e-wydania oraz w wersji do słuchania Tygodnik "Wprost" można zakupić także za pośrednictwem E-kiosku Oraz na AppleStore i GooglePlayTkwiłem w tej toksycznej relacji tak długo, że nie wiem jak jak powinna wyglądać normalność. Żyję w tak złym, chaotycznym środowisku, że po prostu nie mogę myśleć poprawnie. Dzięki twojej stronie wreszcie poznałem odpowiedzi na pytania, które dręczyły mnie przez 20 lat. Wiedza jest mocą, a ty ofiarowałaś mi tą moc.Artykuły Czy zastanawialiście się kiedyś w jakie miesiące składacie najwięcej życzeń z okazji urodzin? Jeśli nie myśleliście o tym, to zapewne po wnikliwszych analizach okaże się, że niektóre miesiące są bogatsze w imprezy urodzinowe, inne zaś uboższe lub nie... Osoby, które świadomie podejmują decyzję o braku potomstwa, często spotykają się z niezrozumieniem, złością i kpinami. W społeczeństwie panuje przeświadczenie, że każda rodzina powinna mieć dziecko, inaczej jest z nią coś nie tak. Badania Naukowcy... Kiedy wpiszemy pytanie: „Jak złapać faceta na dziecko?” w wyszukiwarkę Google, wyskakuje wówczas 376 000 wyników, co pokazuje, jak wiele kobiet szuka odpowiedzi na to pytanie. Na prawie każdym forum istnieje wątek o takiej tematyce, a użytkowniczki... Nie tylko dentyści, ale i ginekolodzy apelują, by przed planowanym zajściem w ciążę wyleczyć wszystkie zęby i dziąsła, szczególnie wtedy, gdy od czasu do czasu występuje ich krwawienie. I nie chodzi tu tylko o dziewięciomiesięczny zakaz stosowania... Decyzja o posiadaniu dzieci jest jedną z najważniejszych, jaką człowiek podejmuje w życiu. Jest nieodwracalna, obarczona wieloma konsekwencjami, ale też niesie za sobą ogrom szczęścia. Zdarzają się jednak sytuacje, w których dorośli decydują się na... Naukowcy z Uniwersytetu w Nottingham informują, że poziom hormonu, mierzony we włosach może przewidzieć prawdopodobieństwo zajścia w ciążę u kobiet poddawanych zapłodnieniu in vitro. Nowe badania, finansowane przez „Nurture Fertility” i opublikowane... To pytanie zadaje sobie coraz więcej młodych Rodziców podejmujących decyzję, gdzie zamieszkać. Mając wybór między mieszkaniem w centrum miasta, a domem na jego obrzeżach czy na wsi, stają przed nie lada wyzwaniem. Ważne jest, by decyzji nie... Małżeństw, które nie chcą mieć dzieci, jest coraz więcej. Powoli na horyzoncie rysuje się widmo kryzysu demograficznego. Dlaczego pary nie decydują się na rodzicielstwo? Powodów może być wiele, np. obawa przed tym, czy podoła się nowym obowiązkom,... Mimo postępu medycyny, problem bezpłodności i trudności z zajściem w ciążę pojawiają się bardzo często. Czasem, aby zwiększyć prawdopodobieństwo zapłodnienia, warto zastosować naturalne metody. Można sięgnąć po olej z wiesiołka, który pozytywnie... Czy wiesz, jak mają się do siebie dieta i płeć dziecka? Na pewno słyszeliście już o „przepowiedniach” dotyczących płci, mówiących, że matka mająca ochotę na łagodne, słodkie i mleczne rzeczy urodzi dziewczynkę, a ta preferująca ostre i kwaśne potrawy... Czy mamy wystarczająco czasu?. To chyba najważniejsza kwestia. Dzieci przez pierwszych kilka lat potrzebują całodobowej opieki. Należy się zastanowić, czy potrafimy zrezygnować ze swoich pasji, rozrywek i czy mamy wystarczająco dużo siły psychicznej,... Pomyśl o sobie. Ciąża to nie choroba, a macierzyństwo to nie kajdany – ograniczać nie powinny. Istnieją jednak takie rzeczy, które lepiej zrobić jeszcze przed oczekiwaniem na dziecko. Dlaczego? Później w życiu zmieniają się priorytety, a cele... Choć obecnie płeć dziecka nie ma istotnego znaczenia (chyba, że głową koronowaną jesteśmy) i tak przyszli rodzice miewają swoje marzenia. Stereotypowo: panowie chcieliby partnera do gry w piłkę i łowienia ryb, panie marzą o warkoczach i bajecznych... Po narodzinach dziecka i odcięciu pępowiny w sznurze pępowinowym i łożysku znajduje się tzw. krew pępowinowa. Jest to cenne źródło krwiotwórczych komórek macierzystych. Jeszcze niedawno krew pępowinowa była uważana za „odpad”, dlatego wraz z... Dla tych, którzy przeżyli poronienie, decyzja o ponownych staraniach o dziecko może być bardzo trudna. Naukowcy sugerują jednak, że pary powinny podjąć próbę poczęcia dziecka w przeciągu trzech miesięcy, gdyż kobieta ma wtedy większe szanse na... Gdy planujemy powiększenie rodziny, jednym z pytań, które zadajemy sobie najczęściej, jest: „Skąd mam wiedzieć, czy jestem gotowa na dziecko?”. Nigdy nie ma najlepszego momentu. Zawsze coś będzie wydawało się ważniejsze: zmiana pracy, brak czasu czy... Niejedna mama i tata zastanawiają się nad tym, kiedy zafundować sobie drugie dziecko. Czy w ogóle decydować się na kolejnego potomka? Decyzja o następnej ciąży powinna być gruntownie przemyślana. Maluszek, który pojawi się na świecie, powinien czuć... Metoda Selnas (skrót z francuskiego „Selection Naturelle du Sexe”, czyli „Naturalny Wybór Płci”) to dość nowa metoda planowania płci dziecka, inaczej nazywana metodą cykliczną. Została stworzona przez biologa komórkowego Patricka Schouna. Opiera się... Płodność u kobiet zależy od wielu czynników, takich jak prawidłowa waga ciała, stosowanie używek, poziom stresu czy nadmierna aktywność fizyczna. Problemy z płodnością u kobiet są równie częste jak niepłodność męska. Niestety, płodność kobieca... Najlepszy wiek na ciążę to czas, w którym wszystkie warunki sprzyjają zostaniu mamą. Przy określaniu najlepszego momentu na zajście w ciążę trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników. Aby być dobrą mamą kobieta powinna być przygotowana na macierzyństwo...Gdyby nie chęć posiadania dzieci - a dziecko musi mieć mamę i tatę - żyłbym jak @Adrianos - też bym się raczej nie wiązał, a na pewno raczej nie z kobietą z kultury zachodniej. BTW - dziękuję za przywołane statystyki co do różnicy lat małżonków - dawno nikt mi tak "dobrze" nie zrobił mentalnie bo okazuje się, iż należę Żona nie chce uprawiać seksu Rozpoczęte przez ~Daniel, 17 lip 2022 ~Samotny w małżeństwie Napisane 20 lipca 2022 - 09:35 ~Anonim napisał:Niekoniecznie. W większości to kobiety racjonalne, nastawione na cel, a celem jest posiadanie męża i dzieci, bo nawet w dzisiejszych czasach staropanieństwo nie jest dobrze postrzegane. I w pewnym wieku zaczyna się desperacja. Poświęcają się rok, dwa, ba wtedy to jest eldorado, facet myśli, że trafił w 10, kobieta skarb, a po ślubie/ciąży szybkie cięcie i celibat. Potem jeszcze często dają się nabrać na drugie dziecko i to jest definitywny koniec. Cel osiągnięty, sex już nie jest potrzebny. Ale trwają. Dużo małżeństw to taka właśnie fikcja, bo inaczej tego nazwać nie można. Pełna zgoda z tym, że niekoniecznie takie własnie kobiety rozkladają nogi przed innymi. Najprędzej rozkładaja nogi, te które lubia seks, ale w zwiazku jest go malo, albo są niezadowolone z niego. Widze to po mojej żonie, ze mna niechętnie, ogólnie seks nie interesuje jej, wiec nie rozumiem, dlaczego z innym mialby ja bardziej interesować. Nawet ja podpuszczałem wiele razy, to mowiła cos o obrzydzeniu w stosunku do seksu z obcym facetem. Są kobiety po prostu dla których seks to obowiązek, nawet przykry, wiec nie rozumiem, dlaczego z obcym facetem mialby być przyjemniejszy, wrecz bym powiedzial tym bardziej odrazajacy. Zaletą bycia z taka kobietą jest, ze Cie nie zdradzi, ale w sumie mala pociecha jak męzowi dawkuje. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet46 ~Facet46 Napisane 20 lipca 2022 - 10:06 ~Samotny napisał: Pełna zgoda z tym, że niekoniecznie takie własnie kobiety rozkladają nogi przed innymi. Najprędzej rozkładaja nogi, te które lubia seks, ale w zwiazku jest go malo, albo są niezadowolone z niego. Ale naprawdę nie ma żadnego obowiązku aby być w związku , naprawdę kobieta może zostać samotna , jak nie potrzebuje czułości i sexu. Może sobie kupić pieska albo kotka i będzie miała towarzystwo. Po co ma niszczyć życie innej osobie ??? jak ktoś chce być w związku to musi się liczyć z druga osobą i jej potrzebami , na tym polega związek. Bycie samolubem i myślenie tylko o sobie i swoich potrzebach to nie w związku. Naprawdę nie rozumie po co być męczennikiem. Dzieci i tak zawsze będą nasze i nawet rozwód tego nie zmieni. Dziwi mnie podejście i postępowanie kobiet , bo mają świadomość że sex jest mężowi potrzebny i mają świadomośc że jakby nie sex to nie bylo by ich w tym związku .. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Nerd ~Nerd Napisane 20 lipca 2022 - 14:26 ~Facet46 napisał: (...) Dziwi mnie podejście i postępowanie kobiet , bo mają świadomość że sex jest mężowi potrzebny i mają świadomośc że jakby nie sex to nie bylo by ich w tym związku .. @Facet46 Wybacz, ale nie zgadzam się z Tobą. Zastosowales jedno wielkie mega uproszczenie :) Obsługa kobiety wcale nie polega na naciśnięciu magicznego "guziczka" w dole brzucha i wtedy ona rozklada nogi czy wypina tyłek i jest gotowa do uprawiania seksu :)) A co będzie jak trafi się model, gdzie naciśnięcie guzika nie daje żadnego efektu ? :) i jak uruchomić ten model ? :))) Seks jest bardzo ważny i dla niego i dla niej ....jednak stanowi pewien WYNIK zdrowych relacji k+m jakie panują w związku. Warto zadać sobie pytanie: co mogę robić z nią/nim poza uprawianiem seksu ? I to jest temat rzeka...to cała nasza codzienność, wspolne dbanie o rodzinę, opieka nad dziećmi, nad sobą, pamietanie o rocznicach, kwiatach, o chwilach że sobą tych takich powszednich ....taka zwykła codzienność z czasem przyciasnym kacikiem na naszą intymność - to właśnie wpływa na ten końcowy WYNIK, na seks który ma cieszyć dwie strony ... nawet bez naciskania guziczka ;)) Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Anonim ~Anonim Napisane 20 lipca 2022 - 18:05 Wiesz myślę że prawie żaden facet by się nie związał z kobietą jakby mu powiedziała że nie lubi sex i woli celibat ;) Oczywiście. Żaden normalny facet nie zwiąże się świadomie z zimną rybą. A to są zimne ryby i podstępne żmije w jednym. Wiedzą jak "złapać" faceta więc grają do ślubu namiętne kochanki, bo to jedyna droga. One doskonale zdają sobie sprawę z tego, co robią. Znają z góry scenariusz tego małżeństwa i wiedzą, że sex się skończy, jak tylko opadnie kurz po weselu. Więc jak później sex znika to facet czuje się oszukany i ma do tego prawo. Czuje się oszukany i co z tego? Siedzi w takim "związku" bo..... tu każdy dopisze sobie swoją własną listę. I zostaje jęczenie na forum jaki to biedny, jaki wyposzczony, jak ma dość takiego życia. I dalej siedzi. I dalej jęczy. A potem budzi się w okolicach 50tki i beczy, że zmarnował sobie najlepsze lata. Wtedy uważam że albo szczera rozmowa z żona że albo związek wróci do normalności (sex) albo jakaś inna kobieta będzie mu go dawać za zgodą żony , albo .. rozwód .. Ale wiesz, że jak kobieta jest oziębła, to po takiej rozmowie będzie tylko ze strachu WYKONYWAŁA SWÓJ MAŁŻEŃSKI OBOWIĄZEK. Jej oziębłość nie zniknie przecież, a sex będzie jedynie odbębnianiem tego, co MUSI robić, żeby nie stracić męża. Nie wiem czy facet potrafi czerpać przyjemność z takiego sexu. Jeśli to typowy "ruchacz" to pewnie tak. Jeśli jednak prezentuje sobą coś więcej, to nie sądzę, żeby taki sex go zadowalał. Osobiście uważam że jak ktoś myśli o sobie i swoich potrzebach to nie nadaje się do związku .. Sex jest bardzo ważny , bo podgrzewa uczucia , zwiększa więź i w małżeństwie powinien być czyms normlanym a nie czymś "od święta" i wymuszonym .. No nie nadaje się, ale takie małżeństwa to raczej częsta praktyka. Ludzie są razem z przyzwyczajenia, obawy przed zmianami, wygody. Są razem bo mają kredyt, dzieci. Bo po co rezygnować z dobrze znanego bagna, skoro nie wiadomo, co będzie w następnym związku. Zakładają, że to samo. Temat rzeka. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Szklana Panna ~Szklana Panna Napisane 20 lipca 2022 - 18:49 Przykro to pisać, ale opisane przez Ciebie symptomy wskazują, ze pojawił sie ktoś trzeci. Żona zaangażowała sie co najmniej emocjonalnie, mam nadzieje ze jeszcze nie zdradziła cię fizycznie. Jeśli unika seksu, to najczęściej nie chce zdradzić kochanka. Jest młoda, znudzona rutyna małżeńska i przewidywalnym seksem z tobą. Chyba znalazła motylki na boku. Na twoim miejscu jednak bym ja sprawdziła dyskretnie. Jeśli nic nie znajdziesz, zacznij szczerze rozmawiać z żona o waszych potrzebach. To trudne, ale moze uratować wasze małżeństwo. Jeśli sie okaże, ze cię zdradza, będziesz musiał podjąć jakas decyzje. Najgorsze co możesz robić, to nie robić nic i brać ta sytuacje na prawda jest taka, ze kobieta nie chce sie kochać z partnerem, do którego nic nie czuje. Obym sie myliła… Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet46 ~Facet46 Napisane 20 lipca 2022 - 23:03 ~Nerd napisał: Seks jest bardzo ważny i dla niego i dla niej ....jednak stanowi pewien WYNIK zdrowych relacji k+m jakie panują w związku. Warto zadać sobie pytanie: co mogę robić z nią/nim poza uprawianiem seksu ? I to jest temat rzeka...to cała nasza codzienność, wspolne dbanie o rodzinę, opieka nad dziećmi, nad sobą, pamietanie o rocznicach, kwiatach, o chwilach że sobą tych takich powszednich ....taka zwykła codzienność z czasem przyciasnym kacikiem na naszą intymność - to właśnie wpływa na ten końcowy WYNIK, na seks który ma cieszyć dwie strony ... nawet bez naciskania guziczka ;)) Ty też uprościłeś bo wiadomo w związku nie tylko jest sex. Sex powinien być w związku czym normalnym i naturalnym i tyle. Uważam że sex jest czymś normlanym i nie jest to jakaś "nagroda" i coś "dziwnego" , to powinno być normlane że osoby które się kochają w ten sposób okazują swoją miłość... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet46 ~Facet46 Napisane 20 lipca 2022 - 23:11 ~Anonim napisał: No nie nadaje się, ale takie małżeństwa to raczej częsta praktyka. Ludzie są razem z przyzwyczajenia, obawy przed zmianami, wygody. Są razem bo mają kredyt, dzieci. Bo po co rezygnować z dobrze znanego bagna, skoro nie wiadomo, co będzie w następnym związku. Zakładają, że to samo. Temat rzeka. Czasy się zmieniły i tak samo podejście .. Kiedyś rozwodnik/rozwódka były źle odbierane i często miały z tego powodu przykrości ... Teraz się to zmieniło i rozwód zrobił się czymś normalnym i często na pewno jest nadużywany , bo wiele związków można by naprawić , ale do tego potrzeba chęci obu stron a jak nie ma chęci naprawy z obu stron to często rozwód to jedyne rozsądne rozwiązanie. Naprawdę nie rozumiem czemu niektórzy robią za męczęnników i żyją z kimś kto ich tak naprawdę nie kocha już , nie ma między nimi żadnych uczyć , przytulania , całowania , żadnego sexu albo tak sporadyczny i "na odwal" że aż strach myśleć. Ci ludzie też mogą być jeszcze szczęśliwi , tylko muszą wreszcie coś zrobic a nie tylko jęczeń i narzekać jacy to nieszczęśliwi i nie kochani , że nie ma sexu od lat. Od jęczenia nic się nie zmieni .. Naprawdę czasami warto "zaryzykować" i się rozwieźć i znaleźć kogoś kto odwzajemni nasze uczucia i poczuć coś co nigdy albi przez lata się już nie czuło , czyli uczucie bycia kochanym , pożądanym , gdzie sex jest samą przyjemnością i itd .. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~admech ~admech Napisane 21 lipca 2022 - 12:09 ~Facet46 napisał: Naprawdę czasami warto "zaryzykować" i się rozwieźć i znaleźć kogoś kto odwzajemni nasze uczucia i poczuć coś co nigdy albi przez lata się już nie czuło , czyli uczucie bycia kochanym , pożądanym , gdzie sex jest samą przyjemnością i itd .. Dla mnie rozwód, aby tylko sobie pobzykać i poczuć motyle w brzuchu jest bez sensu. I tak z nową partnerką nie stworzę rodziny bo to już jest na to dla mnie za późno na dzieci czy wspólne mieszkanie. Statystycznie zakochanie trwa 2,5 roku i co dalej? Szukanie nowej partnerki do łóżka, bo się okaże, że będzie wymuszany seks tak jak w poprzednim małżeństwie? Szczerze to szkoda mi na to czasu... Rodzinę już mam i wolę skupić się na innych sprawach. Moje zdanie jest takie, że jak brakuje seksu czy czułości w małżeństwie, ale reszta jakoś działa, to kochanka jest dobrą opcją. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Samotny w małżeństwie ~Samotny w małżeństwie Napisane 21 lipca 2022 - 13:34 ~admech napisał: Dla mnie rozwód, aby tylko sobie pobzykać i poczuć motyle w brzuchu jest bez sensu. I tak z nową partnerką nie stworzę rodziny bo to już jest na to dla mnie za późno na dzieci czy wspólne mieszkanie. Statystycznie zakochanie trwa 2,5 roku i co dalej? Szukanie nowej partnerki do łóżka, bo się okaże, że będzie wymuszany seks tak jak w poprzednim małżeństwie? Szczerze to szkoda mi na to czasu... Rodzinę już mam i wolę skupić się na innych sprawach. Moje zdanie jest takie, że jak brakuje seksu czy czułości w małżeństwie, ale reszta jakoś działa, to kochanka jest dobrą opcją. Admech, jakbym ja to pisał, normalnie. Tez uważam, ze trzeba mieć naprawdę solidne podstawy albo powody, zeby chcieć rozwodu. A kiepski seks wg mnie nie należy do tak cieżko gatunkowych rzeczy, zeby rozwalac sobie zycie, bo przecież rozwód to jest przemeblowanie calkowite zycia. Gdy nie ma dzieci, jestesmy mlodzi, wtedy mozna, ale co ja mam teraz rozwód brać , 45 lat na karku, dzieci, które pewnie to ciezko przezyją. W rodzinie, bede ten najgorszy, co odszedł, bo mu seksu było mało. A z kolejna może być wtopa, nie wiadomo na kogo trafimy, bedzie dobrze przez chwile a pozniej ta sama melodia. Dla mnie rozwód , to musi być ogolnie chujowo w związku, na wszystkich plaszczyznach, ale jeden element nie jest w stanie wg mnie tej szali przechylić. Rozwazałbym rozwód, gdybym dowiedziął sie o zdradzie zony, lub gdyby żona mnie poniżała. Z drugiej strony wszyscy sie od siebei róznimy, i nie ma co generalizować. Wielu zachowa sie w podobnej sytuacji inaczej. Jest tu wiele czynników i zmiennych. Jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy jednak sie rozwodzą przez seks tylko, chociaż cholera wie jak to jest ,bo nikt tu pewnie calej prawdy nie pisze. Najlepiej mają ci co sie dopasowali, ale wg mnie takie pary sa w mniejszości, pewnie 10% wszystkich małżeństw a wiekoszość to taka norma, jeden chce druga nie chce, taka proza zycia. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Nerd ~Nerd Napisane 21 lipca 2022 - 13:35 ~admech napisał: Moje zdanie jest takie, że jak brakuje seksu czy czułości w małżeństwie, ale reszta jakoś działa, to kochanka jest dobrą opcją. To jest bardzo dobra opcja o ile druga strona ją w pełni akceptuje. Jeśli robisz to za jej plecami to sorry, ale jest to co najmniej nieeleganckie i niegodne faceta z klasą. Dla jednych to istotne, innym mężczyznom to wisi... Napisałem już o tzw kłamstwie w zbożnym celu...jednak to jest nadal kłamstwo. Może tylko pozornie twoje potrzeby nie mają dla niej znaczenia...Może gdybyś przedstawił jej swoją propozycję to coś by w niej pękło...może by zrozumiała, że przestaniesz ja traktować jak kobietę...i będzie teraz tylko koleżanką. Takie przesunięcie dla niektórych kobiet jest bolesne tak samo jak wycięcie macicy. Po takim zabiegu przechodzą bardzo poważny kryzys emocjonalny, uważają że straciły swoją kobiecość... Twoja żona może nie stanie się od razu boginią małżeńskiej alkowy, ale wiedzieć powinna, że jej mąż chce zaspokajać swoje potrzeby na zewnątrz. Coś jednak kiedyś was łączyło zanim zgasla namiętność ... Nie oceniam Cię, więc nie miej mi nic za źle.. Jest wiele małżeństw że stażem, gdzie wszystko świetnie działa... próbuj ! Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Samotny w małżeństwie ~Samotny w małżeństwie Napisane 21 lipca 2022 - 13:58 ~Nerd napisał: To jest bardzo dobra opcja o ile druga strona ją w pełni akceptuje. Jeśli robisz to za jej plecami to sorry, ale jest to co najmniej nieeleganckie i niegodne faceta z klasą. Dla jednych to istotne, innym mężczyznom to wisi... Nerd,ale co to są za argumenty, jedne nie lepsze od drugich. A czy to jest eleganckie jak żonie sie znudziło bzykać i nie widzi w tym porblemu i cierpienia faceta ? To jest mega eleganckie, niestety, ale człowiek nie lubi sie męczyc i jak nie ma zrozumienia w tych kwestiach, to takie zachowanie kobiet (lub mężczyzn) pcha ich mężów (żony) do zdrady. NIkt nie bedzie cierpiał w koncie i powtarzał jakie to nieeleganckie. Jest takie powiedzienie zdaje sie Einsteinowi jest przypisywane "Łatwo jest przestrzegać reguł jak jest się najedzonym" Wiec wy wszyscy najędzeni, nie bądzie taki swięci, bo los sie moze odwrócic. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Samotny w małżeństwie ~Samotny w małżeństwie Napisane 21 lipca 2022 - 14:00 oczywiscie w kącie, a nie koncie.:))) Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet46 ~Facet46 Napisane 21 lipca 2022 - 18:36 ~admech napisał:[ Dla mnie rozwód, aby tylko sobie pobzykać i poczuć motyle w brzuchu jest bez sensu. I tak z nową partnerką nie stworzę rodziny bo to już jest na to dla mnie za późno na dzieci czy wspólne mieszkanie. Statystycznie zakochanie trwa 2,5 roku i co dalej? Szukanie nowej partnerki do łóżka, bo się okaże, że będzie wymuszany seks tak jak w poprzednim małżeństwie? Szczerze to szkoda mi na to czasu... Rodzinę już mam i wolę skupić się na innych sprawach. Moje zdanie jest takie, że jak brakuje seksu czy czułości w małżeństwie, ale reszta jakoś działa, to kochanka jest dobrą opcją. Ile ty masz lat 80-90 czy co ;) Wiele ludzi się rozwodzie i ponownie zakłada rodziny i nie jest to coś dziwnego. Myślę że takie "następne" związki są już bardziej udane od tych pierwszych , bo przy tych pierwszych nie mieliśmy żadnego pojęcia o życiu , o rodzinie i itd. Często były to małżeństwa i związki z przypadku i itd. Często już bardzo szybko czar tych małżeństw prysnął i trwają one tylko by trwać .. Co do kochanki. Jak żona się zgadza to czemu nie. Jak się nie zgadza to jest zwykła zdrada. Jak według ciebie tak ma wyglądać "udany" związek to nie mam więcej pytań .. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~normalnyjestem ~normalnyjestem Napisane 22 lipca 2022 - 00:04 Wiele jest czynników unikania seksu i zdrada-romans wcale nie są chyba główne. Ktoś wspomniał o bólu związanym z stosunkiem inny że nie ma potrzeb bo też tak się zdarza a ja od siebie dodam że znałem małżeństwo gdzie kobieta po porodzie doznała zmiany sfery zapachowej. Przy zbliżeniu albo w sytuacji gdzie wyzwalane duże pokłady potu dochodziło do dosłownie odrzucenia małżonka co doprowadzało do natychmiastowego konca igraszek. Po kilku latach się rozeszłi ale nadal są w dużej przyjazni i pomagają sobie nawzajem jak rodzeństwo wychowując dzieciaka. Ona dalej samotna a on ma po dłuższym czasie związał się. Życie pisze różne scenariusze. Autorze obserwuj, porozmawiaj z żoną oczywiście bez sugestii romansu z jej strony. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet46 ~Facet46 Napisane 22 lipca 2022 - 07:29 ~admech napisał: Dla mnie rozwód, aby tylko sobie pobzykać i poczuć motyle w brzuchu jest bez sensu. I tak z nową partnerką nie stworzę rodziny bo to już jest na to dla mnie za późno na dzieci czy wspólne mieszkanie. Statystycznie zakochanie trwa 2,5 roku i co dalej? Szukanie nowej partnerki do łóżka, bo się okaże, że będzie wymuszany seks tak jak w poprzednim małżeństwie? . Oosbiście uważam że związek to dwójka zadowolonych ze związku ludzi którzy się kochają. Dzieci wyczuwają i czują czy w związku jest wszystko w porządku a brak sexu , miłości , czułosci to oznacza że nie jest ok. Takie same "wzorce" przejmą kiedyś dzieci .. Uważam też że rozwód to nie koniec świata. W większości w związek małżeński wchodza osoby niedoświadczone , często tak naprawdę niedopasowane co wychodzi już po dość krótkim czasie. Naprawde jaki sens jest ciagnąc związek jak okazuje się że miłości nie ma już , nie ma dopasowania a osoby zupełnie do siebie nie pasują ? Uważam że właśnie po rozwodzie człowiek ma już doświadczenie i wiedzę i wie już czego dokładnie chce a czego nie. Nie ma żadnego obowiazku aby z następną kobietą brać od razu ślub. Wiele kobiet w wieku około 40lat już tego nie oczekuje i można spokojnie być w związku partnerskim , bez żadnych zobowiazań. Najważniejsze jest aby obie strony były zadowolone ze związku. Ryzyko zawsze jest ale jak po porstu się nie uda to dalej człowiek będzie szukał .... Dla mnie męczenie się w związku to głupota i nie ma na to żadnego wytłumaczenia. A zdradzanie żony to już świństwo i zwykłe tchórzowstwo. Ja niedługo będę miał 47 lat. Kilka miesięcy temu poznałem kobietę i jestem z nią szczęśliwy. Czuję się kochany i wiem że mnie kocha , to się czuje. Ja tez ją kocham. Małżeństwa nie planujemy , starczy nam związek partnerski. Ale też szklanej kuli nie mam i nie wiem jak będzie w przyszłości. Jak się nam nie ułoży to po prostu się rozstaniemy. Uważam że każdy zasługuje na szczęście i zadowolenie ze związku , bo po to przecież brał ślub. Związek to dwie dopasowane połówki , jak nie są dopasowane to nie ma związku a jest zwykła fikcja .. Osobiście uważam że zdrada powinna być bardzo bardzo kosztowana dla osoby która zdradziła (zdradza) aby była dodatkowym "hamulcem" aby jej w chwili "słabości" nie popełnić. Naprawdę nie ma obowiązku trwać w związku i po to są rozwody aby niedopasowani ludzie się bez sensu nie męczyli w związku. Jakoś w innych sferach życia jak ktoś nie zadowolony jest z czegoś to to zmienia a nie dalej w tym tkwi , to czemu nie tak samo ma nie być ze związkiem ? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~admech ~admech Napisane 22 lipca 2022 - 11:43 ~Facet46 napisał: Uważam że właśnie po rozwodzie człowiek ma już doświadczenie i wiedzę i wie już czego dokładnie chce a czego nie. Myślę, że po rozwodzie coś w ludziach pęka. W końcu okazuje się że obietnice jakie sobie składamy są nic nie warte. Wszytko da się wymazać: znajomych, rodzinę. Mam przykład bliskiego kolegi, który po rozwodzie zerwał kontakt i nawet nie odpowiada na moje zaczepki. Nowa dupa, nowe życie, zostawił dzieci z problemami. I to nie jest pojedynczy przykład. Nigdy nie będziesz miał takiego kontaktu ze znajomymi czy rodziną jak przed rozwodem. I nie gadaj mi tu o zdradach bo co można powiedzieć o człowieku, który dla seksu zostawia rodzinę. Jak będziesz odbierany przez znajomych czy rodzinę, gdy dowiedzą się, że powodem rozwodu jest brak żaru w sypialni? Ostracyzm, zerwanie kontaktów i kpiny. Dla wielu ludzi jesteś skreślony. I nie gadaj mi, że ta Twoja droga jest taka super i świetna, bo ja mam na ten temat zupełnie inne zdanie. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Samotny w małżeństwie ~Samotny w małżeństwie Napisane 22 lipca 2022 - 12:30 ~admech napisał:~Facet46 napisał: Uważam że właśnie po rozwodzie człowiek ma już doświadczenie i wiedzę i wie już czego dokładnie chce a czego nie. Myślę, że po rozwodzie coś w ludziach pęka. W końcu okazuje się że obietnice jakie sobie składamy są nic nie warte. Wszytko da się wymazać: znajomych, rodzinę. Mam przykład bliskiego kolegi, który po rozwodzie zerwał kontakt i nawet nie odpowiada na moje zaczepki. Nowa dupa, nowe życie, zostawił dzieci z problemami. I to nie jest pojedynczy przykład. Nigdy nie będziesz miał takiego kontaktu ze znajomymi czy rodziną jak przed rozwodem. I nie gadaj mi tu o zdradach bo co można powiedzieć o człowieku, który dla seksu zostawia rodzinę. Jak będziesz odbierany przez znajomych czy rodzinę, gdy dowiedzą się, że powodem rozwodu jest brak żaru w sypialni? Ostracyzm, zerwanie kontaktów i kpiny. Dla wielu ludzi jesteś skreślony. I nie gadaj mi, że ta Twoja droga jest taka super i świetna, bo ja mam na ten temat zupełnie inne zdanie. Kolego admech, w punk, w punkt, piękne napisane. Zaraz napiszą jak to dzieci złe wzorce wynoszą, tylko u mnie wszystko jest OK, oprócz żaru w łozku wiec skąd te zle wzorce mają wynieść. No chyba, ze mowimy o pato rodzinie, kłotnie, wyzwiska, alkohol, bicie kobiety lub odwrotnie :).. wtedy rozwód to dobry wybór. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Życzliwa ~Życzliwa Napisane 22 lipca 2022 - 14:01 [quote=~admech Moje zdanie jest takie, że jak brakuje seksu czy czułości w małżeństwie, ale reszta jakoś działa, to kochanka jest dobrą opcją. Nie jest dobrą opcją. „Kłamstwo ma krótkie nóżki, panie Bogdanie, nie wie pan o tym? Popierdala sobie na nich gładko, ale tylko do czasu, aż się o nie potknie, co zdarza się na ogół dość szybko, właśnie dlatego, że są takie krótkie.” Marek Stelar, Rykoszet Niechęć do kochania własnej żony czy męża jest dobrym powodem do zakończenia małżeństwa. Wystarczy powiedzieć żonie czy mężowi prawdę i zakończyć tą farsę. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet46 ~Facet46 Napisane 22 lipca 2022 - 14:08 ~admech napisał: Myślę, że po rozwodzie coś w ludziach pęka. W końcu okazuje się że obietnice jakie sobie składamy są nic nie warte. Wszytko da się wymazać: znajomych, rodzinę. Mam przykład bliskiego kolegi, który po rozwodzie zerwał kontakt i nawet nie odpowiada na moje zaczepki. Nowa dupa, nowe życie, zostawił dzieci z problemami. I to nie jest pojedynczy przykład. Nigdy nie będziesz miał takiego kontaktu ze znajomymi czy rodziną jak przed rozwodem. I nie gadaj mi tu o zdradach bo co można powiedzieć o człowieku, który dla seksu zostawia rodzinę. Jak będziesz odbierany przez znajomych czy rodzinę, gdy dowiedzą się, że powodem rozwodu jest brak żaru w sypialni? Ostracyzm, zerwanie kontaktów i kpiny. Dla wielu ludzi jesteś skreślony. I nie gadaj mi, że ta Twoja droga jest taka super i świetna, bo ja mam na ten temat zupełnie inne zdanie. Rozumiem że zdradzanie i oszukiwanie żony jest według ciebie ok i nie widzisz w tym problemu. To może powiedz żonie o tym i zobaczymy co powie , powiedz też rodzinie , zapewne też będzie ok. Ty sam niszczysz ten związek i rodzinę zdradzając żonę , więc nie chrzań mi tu ... Rozwód jest po to aby każdy mógł ułożyć sobie od początku życie. Dzieci ZAWSZE będą twoje i tylko od ciebie będzie zależało jaki będziesz miał kontakt , ale nie zdziw się że jak zona się dowie że ją zdradzasz i zdradzałem to ten kontakt z dziećmi ci mocno utrudni aby się ... odegrać na dzieciach. Oczywiście że po rozwodzie zycie się zmienia , bo jedyną osobą ważną w Twoim życiu stają sie twoje dzieci. Była żona , jej rodzice to już jest przeszłośc. Co do znajomych to jak byli to wasi znajomi to nie widzę powodu aby dalej nie utrzymywać kontaktów. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet46 ~Facet46 Napisane 22 lipca 2022 - 14:24 ~admech napisał: I nie gadaj mi tu o zdradach bo co można powiedzieć o człowieku, który dla seksu zostawia rodzinę. . proponuje abyś przeniósł się do działu "Roman i Zdrada" , tam może znajdziesz wielu "fanów" którzy będą tak samo jak Ty myśleli że zdradzanie , zdrada jest ok i fajna. Tam nawet obciąganie obcym facetom nie jest przejawem zdrady i kobiety nie widzą w tym nic dziwnego , więc sądzę że wielu tak będzie Ci kibicowało i może znajdziesz jeszcze jedną laskę , a może i skorzystasz z dodatkowych bezpłatnych usług ;) Bo to co piszesz nie ma nic wspólnego ze związkiem. Związek to uczciwość , szczerość i zaufanie a ty okłamujesz i zdradzasz i nie widzisz w tym nic dziwnego ... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie » odpowiedz » do góry
Wiek: 25. Odp: Uzalezniona od faceta. Widzę że trochę jesteśmy podobni bo dla mnie kiedyś nauka była i jest ważna, również trzymałem swoją dziewczynę przy sobie, ale jak dalej taka będziesz prędzej czy później gość sobie da spokój. Nie można być ze sobą 24 godz na dobę bo to tylko szkodzi.
0 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 2040 gocha2323 Zarejestrowany: 23-04-2013 20:58. Posty: 12534 IP: Poziom: Maluch 7 sierpnia 2014 23:04 | ID: 1136816 Poczytajcie sobie o pomysłach, które przychodza do głowy kobietom, które chca złapać faceta na dziecko oto link
Bo dziewczyna stwierdziła że : mu się odmieni, zatrzyma go przy sobie i tak dalej. Czytałam też na jakimś forum temat jak kobiety sobie radzą jak złapać faceta na dziecko – to nawet wyciągają spermę z prezerwatywy i strzykawką sobie wstrzykują, albo wypluwają do strzykawki i też wstrzykują….Dołączył: 2013-08-21 Miasto: Białystok Liczba postów: 1934 22 kwietnia 2016, 13:24 Mam do Was pytanie ale odp. szczerze. Któraś z Was złapała chłopaka na ciążę?? A jak tak czy jesteście jeszcze razem ??Ja od razu mówię, że nie ale znam dziewczynę, która tak "zdobyła męża" byli ze sobą przez pewien czas - zauważyła że się on oddala od niej i chyba chce odejść- przestała się zabezpieczać (pigułki brała a jako farmaceutka on jej wierzył, że wszystko jest ok.) "wpadła" dzisiaj są chyba z 6 lat po ślubie i mają już 2 dzieci. (Wyszło im na dobre ale on do dnia dzisiejszego nie wie, że to nie była wpadka) Dołączył: 2013-08-21 Miasto: Liczba postów: 357 22 kwietnia 2016, 13:42 Sama ani nie mam dzieci a ślubu nie planuję więc nie mam po co go łapać :) Dziecko planujemy może jeszcze w tym roku ale to jest nasza wspólna decyzja. Mam kuzynkę, którą jej własna mama instruowała by ta w ten sposób zatrzymała przy sobie faceta. Dziewczyna była pod wielką presją bo zbliżała się do 30-tki a niektórzy kwalifikują to już jako staropanieństwo i jednocześnie uważają to za wielki wstyd. Nie zaszła w ciążę a ich związek się rozpadł. Zaraz później dorwała następnego faceta i za radą mamy tak właśnie go zatrzymała przy sobie. Z tego co słyszałam to małżeństwo im się nie układa, mąż ja źle traktuje i ona często ucieka do rodziców...żal mi jej...nie każdy ma na tyle siły w sobie by nie ulec pod presją otoczenia. Tylko niestety to otoczenie nie będzie się później zmagać z naszymi problemami... Dołączył: 2014-04-16 Miasto: Łódź Liczba postów: 19474 22 kwietnia 2016, 13:51 Nigdy bym tak nie zrobiła i z politowaniem patrzę na takie panny , które nie potrafią w inny sposób zatrzymać przy sobie faceta jak właśnie na ciążę. Jeżeli kobieta posuwa się do takich zagrywek, to nie dość że jest perfidna w tym co robi a także niestety jest mało ciekawą osobowością skoro nie potrafi pogodzić się z nadchodzącymi zmianami i poszukania sobie innego obiektu uczuć. Przecież jest tylu ciekawych facetów z którymi się można związać , a niektóre baby uczepią się jednego jak ten rzep i trzymają nawet jak ten już nie chce z nimi być. Inaczej trochę to wygląda w małżeństwie, ponieważ biorąc ślub zobowiązujemy się do bycia razem na dobre i złe...chociaż teraz mamy takie czasy że nigdy nic nie wiadomo....dziś jest jutro nie ma. Dołączył: 2014-03-31 Miasto: Olsztyn Liczba postów: 8289 22 kwietnia 2016, 13:59 nie, u mnie odwrotna sytuacja. Jak zaszłam w ciążę to zostawiłam chłopaka, ślub odwołałam. Dołączył: 2015-03-28 Miasto: Liczba postów: 6560 22 kwietnia 2016, 14:13 Znam tylko chlopaka, ktory spodzil dziecko by nie stracic dziewczyny. Nie sa juz razem. Dołączył: 2009-10-28 Miasto: Kraków Liczba postów: 3981 22 kwietnia 2016, 14:18 Znam tylko chlopaka, ktory spodzil dziecko by nie stracic dziewczyny. Nie sa juz razem. też znam faceta który miał taki plan, zapłodnić dziewczynę by od niego nie odeszła.... Akcja się nie udała, nie są już parą. Edytowany przez nihilll 22 kwietnia 2016, 14:18 magda_oleska Dołączył: 2016-03-10 Miasto: łódź Liczba postów: 268 22 kwietnia 2016, 14:22 Też zna chłopaka, który przekłuwał gumki, żeby złapac laskę na ciążę. Zaszła, są razem już 6 lat, ale nie wiem, jak im jest razem. queenola Dołączył: 2015-07-14 Miasto: katowice Liczba postów: 1802 22 kwietnia 2016, 14:36 oczywiscie nigdy tak nie zrobie bo nie jestem desperatka, ale np wzgledem mojego mezczyzny mam takie odczucia ze chcialabym aby byl ojcem mojego dziecka. Jeszcze nie teraz i troche czasu minie zanim bysmy sie zdecydowali, ale nawet jesli by nie wyszlo nam w zwiazku i tak chcialabym miec cos wspolnego, co bylo owocem tej milosci (bedac w zwiazku urodzic dziecko, wiadomo). Jak to brzmi? Fatalnie? Z lapaniem na dziecko to nie ma nic wspolnego Dołączył: 2015-08-23 Miasto: gdańsk Liczba postów: 12267 22 kwietnia 2016, 14:41 nie znam nikogo takiego i sama bym tak nie zrobiła. Jeśli chłopak nie chce dziewczyny a ona chce go złapać na dziecko to chłopak równie dobrze moze od niej odejść i płacić alimenty, a wtedy dziewczyna zniszczy życie temu dziecku 22 kwietnia 2016, 14:49 ja znam to z drugiej strony, ze faceci probuja zapladniac
Sama w ciąży.. - Netkobiety.pl Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty!
Zawsze, gdy czytam takie wątki, to podejrzewam trolla, bo trudno mi uwierzyć, że dorosła osoba może być tak (delikatnie mówiąc) naiwna. Poznaje faceta, a właściwie spotyka, bo o poznaniu trudno mówić i na dzień dobry wskakuje mu do łóżka, po czym z wyrzutem stwierdza, że "on zaczął od łóżka", jakby była bezwolną mimozą, odurzoną, bez władzy nad sobą - no bidulka. Facet, także jej nie znając, zaczyna bredzić o wspólnej przyszłości, a ona znowu bezwolna, zdziwiona i bezradna "co robić panie premierze, co robić???" 🤔 😁 Może wystarczyłoby powiedzieć mu, żeby się tak nie napalał i szukał szczęścia gdzie indziej, a ten seks, to był ot tak, dla zdrowotności. 🤣Płacąc za towarzystwo, nie spodziewasz się takiego rozwoju sytuacji. Istnieje wiele forów internetowych, na których kobiety wręcz doradzają sobie, jak złapać faceta na dziecko. Moi prawnicy znaleźli dowody na to, że Ewelina celowo odstawiła tabletki i to mną wstrząsnęło, a jej ataki i późniejsze postępowanie zdeterminowało
#4 061 a na poważnie może potem zrobię makaron z pesto bo nie chce mi się dziś nic tworzyć w kuchni, a winem postanowiłam sobie zaświętować swój mały sukces i nowe plany Ja dziś miałam cevapcici z grilla na obiad a teraz sączę piwko na zewnątrz C77F 2 MB · Wyświetleń: 38 reklama #4 062 Przepraszam wszystkie wierzące, ale mnie śmieszy xD Swoją drogą wiecie, że około 8% ojców wychowuje nie swoje dziecko (oczywiście nie widząc o tym). A taką znaną osobą był Marek Jackowski, pierwszy mąż Kory. Wychowywał dość długo dziecko Sipowicza (jej drugiego męża) Osobiście uważam, że faceci są zdecydowanie na gorszej pozycji jeśli chodzi o rodzicielstwo: - Kobiety mogą złapać faceta na dziecko, a on nawet jak użyje gumki to przebiegła baba może spermę ze zużytej gumki wykraść (słyszałam o takich przypadkach); - To kobieta (zazwyczaj) wie, czyje jest dziecko i może faceta oszukać; - To kobieta finalnie decyduje o tym, czy urodzi czy usunie (a facet, jeśli się nie zgadza z jej decyzją o urodzeniu to i tak musi płacić alimenty. Albo płakać, gdyby on był za urodzeniem a kobieta usunęła); - Sądy zazwyczaj są po stronie matek; - W opinii społecznej rola ojców jest umniejszana. #4 063 Osobiście uważam, że faceci są zdecydowanie na gorszej pozycji jeśli chodzi o rodzicielstwo: - Kobiety mogą złapać faceta na dziecko, a on nawet jak użyje gumki to przebiegła baba może spermę ze zużytej gumki wykraść (słyszałam o takich przypadkach); - To kobieta (zazwyczaj) wie, czyje jest dziecko i może faceta oszukać; - To kobieta finalnie decyduje o tym, czy urodzi czy usunie (a facet, jeśli się nie zgadza z jej decyzją o urodzeniu to i tak musi płacić alimenty. Albo płakać, gdyby on był za urodzeniem); - Sądy zazwyczaj są po stronie matek; - W opinii społecznej rola ojców jest umniejszana. Pierwszy argument mnie przekonał #4 064 Osobiście uważam, że faceci są zdecydowanie na gorszej pozycji jeśli chodzi o rodzicielstwo: - Kobiety mogą złapać faceta na dziecko, a on nawet jak użyje gumki to przebiegła baba może spermę ze zużytej gumki wykraść (słyszałam o takich przypadkach); - To kobieta (zazwyczaj) wie, czyje jest dziecko i może faceta oszukać; - To kobieta finalnie decyduje o tym, czy urodzi czy usunie (a facet, jeśli się nie zgadza z jej decyzją o urodzeniu to i tak musi płacić alimenty. Albo płakać, gdyby on był za urodzeniem a kobieta usunęła); - Sądy zazwyczaj są po stronie matek; - W opinii społecznej rola ojców jest umniejszana. Z tym pierwszym to mój znajomy tak miał. Ale to jest dziwny znajomy i on ma ciągle jakiej akcje Już mu powiedziałam, że musimy zrobić z tego serial bo to będzie szło jak świeże bułeczki xD ale o dziwio jego to nie bawi #4 065 Pierwszy argument mnie przekonał Serio, kiedyś jeszcze na kafeterii czytałam jak babki radziły sobie jak złapać faceta na dziecko. Oczywiście najprościej miały skłamać, że biorą tabletki albo mają spiralę. Ale byli też tacy panowie, którzy dla pewności i tak zakładali gumy. I baba normalnie radziła innym, żeby wyjąć zużytą gumkę ze śmietnika, wziąć strzykawkę od ibuprofenu dziecięcego i sobie zaaplikować. Druga sprawa, że ostatnio była akcja z jakimś znanym zagranicznym raperem, który zapobiegawczo do swojej zużytej gumki przed wyrzuceniem wkraplał jakiś ekstrakt z superostrych papryczek czy inną substancję, która w kontakcie była żrąca. Jakaś pani go pozwała, bo też chciała ukraść spermę i skończyła na pogotowiu. #4 066 O, dowiaduję się o coraz to nowszych potrawach. Super U mnie dziś Carbonara, kochamy oboje #4 067 Serio, kiedyś jeszcze na kafeterii czytałam jak babki radziły sobie jak złapać faceta na dziecko. Oczywiście najprościej miały skłamać, że biorą tabletki albo mają spiralę. Ale byli też tacy panowie, którzy dla pewności i tak zakładali gumy. I baba normalnie radziła innym, żeby wyjąć zużytą gumkę ze śmietnika, wziąć strzykawkę od ibuprofenu dziecięcego i sobie zaaplikować. Druga sprawa, że ostatnio była akcja z jakimś znanym zagranicznym raperem, który zapobiegawczo do swojej zużytej gumki przed wyrzuceniem wkraplał jakiś ekstrakt z superostrych papryczek czy inną substancję, która w kontakcie była żrąca. Jakaś pani go pozwała, bo też chciała ukraść spermę i skończyła na pogotowiu. Ostatnia anegdotka MNIE BAWI #4 068 No nie, pech mnie prześladuje! Rano spóźniłam się do pracy bo robiłam zastrzyk z Ovitrelle a on był jakiś dziwny i musialam czytać instrukcje bo wyglądał jak wielki długopis, coś w stylu tego patyka z insulina co dawkuje ją. Syn miał w nocy gorączkę i umówiliśmy się że ja dziś skończę o 11 to do tego czasu popilnuje go i pozniej pojedzie do swojej pracy ale jeszcze szybki sexik będzie. No ale dał małego do babci i pojechał wcześniej. Wrócił szybciej z pracy i to z goraczką Mówi że nie ma siły na sexy Chyba nic z tych starań... Póki co poszedł się przespać i zobaczymy czy mu się polepszy. Eh sory że pisze jak debil ale nie myślę trzeźwo w takiej sytuacji. #4 069 moja macica w obu ciążach pozostaje tyłozgięta i ma w nosie co powinna a czego nie ja juz nie ogarniam tego. Zapytam na wizycie moze cos mi sie rozjaśni jak To jest reklama #4 070 Serio, kiedyś jeszcze na kafeterii czytałam jak babki radziły sobie jak złapać faceta na dziecko. Oczywiście najprościej miały skłamać, że biorą tabletki albo mają spiralę. Ale byli też tacy panowie, którzy dla pewności i tak zakładali gumy. I baba normalnie radziła innym, żeby wyjąć zużytą gumkę ze śmietnika, wziąć strzykawkę od ibuprofenu dziecięcego i sobie zaaplikować. Druga sprawa, że ostatnio była akcja z jakimś znanym zagranicznym raperem, który zapobiegawczo do swojej zużytej gumki przed wyrzuceniem wkraplał jakiś ekstrakt z superostrych papryczek czy inną substancję, która w kontakcie była żrąca. Jakaś pani go pozwała, bo też chciała ukraść spermę i skończyła na pogotowiu. Że cooooooooo?! Ale jak?! Z gumy wyciąga sobie spermę i sama wstrzykuje?! To musiała być jakaś szybka akcja bo plemniki na zewnątrz też tak długo nie są w stanie przetrwać